Reklama

Rządzi brexit

2019-08-06 09:21

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 32/2019, str. 26

Wikipedia
Boris Johnson – nowy premier Wielkiej Brytanii

Z umową lub bez, ale na pewno 31 października br. Wielka Brytania pod wodzą nowego premiera zamierza odejść z Unii Europejskiej

W powiedzeniu, że Wielką Brytanią nie rządzi dziś May, Johnson, torysi czy labourzyści, lecz brexit – nie ma wielkiej przesady. Brexit wyznacza dziś na Wyspach Brytyjskich cykle polityczne, sukcesy lub porażki polityków, kurs waluty, ceny akcji, nadzieje czy – coraz częściej – obawy mieszkańców o przyszłość.

Boris Johnson nieprzypadkowo zastąpił w końcu lipca br. na fotelu premiera i szefa Partii Konserwatywnej Theresę May. Stało się tak w efekcie impasu w sprawie brexitu, po tym, gdy Izba Gmin odrzuciła umowę wynegocjowaną z UE przez brytyjską premier. Czy nowej ekipie uda się to, czego nie potrafiła poprzednia? Temat brexitu jeszcze długo utrzyma się na czołówkach mediów.

W unii celnej

Johnson ma łatwiej. Już wie, jakie są nastroje w brytyjskim parlamencie. Umowę wynegocjowaną przez Theresę May odrzucano. Johnson, szef dyplomacji, odszedł z rządu, bo uważał, że May jest zbyt miękka w negocjacjach z Brukselą.

Reklama

Najważniejszym powodem sprzeciwu wobec umowy jest tzw. backstop, czyli pozostanie przez Wielką Brytanię w unii celnej z UE, by uniknąć odtworzenia granicy celnej między Irlandią a Irlandią Północną. To stałoby w sprzeczności z postanowieniami tzw. porozumienia wielkopiątkowego z 1998 r., które zakończyło krwawy konflikt między zwolennikami oderwania Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii a brytyjskimi lojalistami.

Na mocy porozumienia, w przypadku, gdyby większość mieszkańców Irlandii Północnej opowiedziała się za zjednoczeniem z Irlandią, należy rozpisać referendum w tej sprawie. Granica celna, która pojawiłaby się w przypadku twardego brexitu, łamałaby postanowienia tego porozumienia.

Po rozum do głowy

Johnson chce renegocjować umowę, proponuje m.in. odłożenie kwestii Irlandii na czas po wyjściu z Unii. Tyle że UE nie chce renegocjacji, zarzeka się, że nie odda nawet guzika, ale może będzie musiała. Bezumowny brexit jest niekorzystny dla wszystkich – ocenia Jarosław Guzy, szef Redakcji Zagranicznej PAP. – Wielka Brytania chce, żeby UE odeszła od sztywnego stanowiska i zgodziła się na korektę umowy, co odblokowałoby procedury w Izbie Gmin. Ta umowa, na co wskazują losy premier May, jest niemożliwa do zaakceptowania – mówi Guzy.

Gdyby Johnson zaakceptował stanowisko UE, postawiłby się w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znalazła się May. – Nie sądzę, by po to został premierem – dodaje Guzy. – Twardy brexit to jego stanowisko negocjacyjne; liczy, że ludzie z UE pójdą po rozum do głowy i odpuszczą irlandzki backstop. Piłka jest po ich stronie – a w rzeczywistości po stronie Francji i Niemiec – i muszą się otworzyć na negocjacje, choćby miały się one ograniczać do tego punktu.

Współczujący, bezobjawowy

W europejskich mediach pojawiło się sporo publikacji, w których próbuje się rozszyfrować Johnsona. Sporo jest o jego skomplikowanym życiu prywatnym, korzeniach itp. Ochrzczony w Kościele katolickim przeszedł na anglikanizm. Dziś nie czuje się związany z żadnym Kościołem.

Jest konserwatystą? – Nie takim jak Margaret Thatcher. Raczej nowoczesnym współczującym konserwatystą – modern compassionate conservative (MCC) – mówi Elżbieta Królikowska-Avis, przez wiele lat korespondentka mediów w Londynie. Złośliwi mówią, że MCC to konserwatyści bezobjawowi.

– Rozważania: „wyjdą, nie wyjdą”, emocje związane z kolejnymi terminami wyjścia zacierają obraz tego, skąd brexit się wziął – ocenia Królikowska-Avis. Nie pojawił się bez powodu, nie bez przyczyny skierowano Brytyjczyków do „wyjścia”. – Doskonale to pamiętam – mówi. – Na skutek masowego napływu emigrantów służby publiczne padły. Padły szpitale, szkoły, bezpieczeństwo publiczne. Kraj stawał się niewydolny. Ludzie zareagowali głosowaniem za brexitem.

Właściwy człowiek?

Prawdziwość tamtych emocji uwiarygodnia kolejnych liderów brexitu. Teraz liderem jest Johnson – kto wie, może najwłaściwszy człowiek na właściwym miejscu. – Londyńczycy pamiętają – zwraca uwagę Elżbieta Królikowska-Avis – że był świetnym merem miasta. – Postawił na reformę transportu miejskiego, bezpieczeństwo publiczne, był za amnestią dla nielegalnych imigrantów. Pokazał, że jest elastyczny i pragmatyczny – mówi. – Obecna twarda postawa jest rodzajem straszaka na UE. Ale jeśli trzeba będzie przeprowadzić twardy brexit, nie cofnie się.

Exposé Johnsona było krótkie. Ograniczył się do trzech spraw: przeprowadzić brexit, zintegrować naród i wygrać z opozycją. Najłatwiejszy wydaje się niezwykle trudny brexit.

Tagi:
Brexit

Krótka historia Brexitu

2019-04-16 18:54

Jan Maria Jackowski
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 40

Nie chcemy Europy, która miesza się do każdego szczegółu życia kraju

Pixabay.com

Brexit, czyli formalnie zapoczątkowane przez referendum w czerwcu 2016 r. wychodzenie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, pokazuje, jak trudno jest się rozstać z UE. W 2013 r. ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział, że jeżeli wspólnota europejska nie będzie się reformowała i nie odejdzie od koncepcji federalistycznej, to na Wyspach odbędzie się referendum dotyczące dalszej obecności tego kraju w UE. W 2015 r. konserwatyści wygrali wybory parlamentarne dzięki temu, że obiecali wyborcom przeprowadzenie referendum. Odbyło się ono 23 czerwca 2016 r. Wzięło w nim udział 72 proc. uprawnionych, z których prawie 52 proc. opowiedziało się za wyjściem Zjednoczonego Królestwa ze wspólnoty europejskiej.

Brytyjscy konserwatyści legitymują się długim stażem w dyskusji europejskiej. W Manifeście Konserwatywnym sprzed wielu lat napisano: „Nie chcemy Europy, która miesza się do każdego szczegółu życia kraju. Wierzymy, że tylko te rzeczy powinny być robione w Brukseli, które można lepiej zrobić na poziomie wspólnotowym”.

Kluczowym motywem dyskusji są suwerenność i problem podporządkowania ustawodawstwa krajowego zbiurokratyzowanemu prawodawstwu Brukseli. Przed wielu laty nieżyjący już Enoch Powell, znany eurosceptyk, stwierdził, że jeśli jakiś polityk deklaruje poparcie dla integracji europejskiej i nakłania do niej innych, to nie mówi całej prawdy. Nie wyjaśnia bowiem swojemu wyborcy, że polityczna integracja – może nawet w niektórych aspektach obiecująca gospodarczo – oznacza, że ograniczone zostaną suwerenne prawa do samostanowienia nie tylko państwa narodowego, ale i samych wyborców. Dlatego przy okazji podejmowania decyzji w tej sprawie powinno się zapytać wyborców wprost: „Czy wyrażacie zgodę, by wasza władza została ograniczona?”. To, co się oddaje, nie jest przecież osobistą własnością elit, lecz pochodzi od wszystkich obywateli, którzy w ten sposób są wydziedziczani ze swych praw.

Norman Tebbit, minister w rządach Margaret Thatcher, już przed laty napisał: „Aby stworzyć skuteczny rynek, musimy rzeczywiście zobowiązać się do podejmowania pewnych decyzji wspólnie. Problem polega jednak na tym, że obszary podejmowania wspólnych decyzji stają się coraz szersze i szersze, i szersze”. Zagrożeniem jest idea federalistyczna. Procedury podejmowania decyzji w Brukseli w gruncie rzeczy pozwalają Komisji Europejskiej manewrować państwami i narzucać im swoją wolę. Jest generowany „deficyt demokratyczny”. Czy ludzie będą płacili podatki strukturze, która dysponuje potężną władzą, lecz jej członkowie nie mówią ich językiem, i czy będą akceptowali redystrybucję dóbr z Paryża do Warszawy tak samo chętnie, jak akceptują redystrybucję z Paryża do Lyonu?

Najmłodszy z klasyków eurosceptycyzmu Iain Duncan Smith uważa, że Bruksela, dogmatycznie dążąc do jednorodności, traci z pola widzenia rzeczywistość. Motorem napędowym jest bowiem dążenie państw narodowych do posiadania gospodarek, które byłyby skuteczniejsze i bardziej konkurencyjne niż inne. Traci rację bytu Europa w obecnej wersji, która nie jest wolnorynkowa, która zabija konkurencyjność i brnie w centralnie planowaną ekonomię. Nasz kontynent w ten sposób staje się peryferyjnym obszarem obrotu gospodarczego w świecie i zamienia się w skansen.

A brukselscy eurokraci zdaje się, że nadal nie rozumieją, iż bez reformy UE jej przyszłość jest niepewna.

Jan Maria Jackowski
Publicysta i pisarz, eseista, senator RP www.jmjackowski.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Rada pedagogiczna” szkół katolickich obradowała na Jasnej Górze

2019-08-21 17:13

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze spotkali się dyrektorzy szkół katolickich. Rozmawiali m.in. o tym, co znaczy wypełnić swoje zadania wobec uczniów szkoły katolickiej, o apostolskim wymiarze szkoły i o zmianach w prawie oświatowym. Spotkanie z udziałem ponad 260 osób stanowiło w przededniu nowego roku szkolnego także okazję omówienia spraw organizacyjnych oraz programu IX Tygodnia Wychowania (15 – 21 września br.).

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Mimo wielu wyzwań wynikających ze zmian w prawie oświatowym, w tym finansowania szkół niesamorządowych, zwłaszcza niepublicznych s. Patrycja Garbacka z Rady Szkół Katolickich podkreśliła, że to nie one są najważniejsze. Jej zdaniem najistotniejsze są kwestie tożsamości i wartości moralnych.

Zagadnienie - po co szkoła katolicka w Kościele i w świecie, szanse i pułapki podjął o. prof. dr hab. Dariusz Kowalczyk SJ. Dziekan Wydziału Teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie zwrócił uwagę, że szkoła katolicka ma być taka nie tylko z szyldu, ale przez wierność katolickiemu nauczaniu i misji Kościoła, zwłaszcza wobec „przetaczającej się nad światem, szczególnie po 1968r., ideologii neomarksistowskiej lewicy”. Ideologia ta ma charakter totalitarny i minimalizuje władzę rodzicielską – uwrażliwiał prelegent. Wskazał na trzy postawy wobec ideologii gender i LGBTQ; postawę „chrzczenia” tego ideologicznego języka, czyli tłumaczenie jej zasad, pojęć, opinii językiem ewangelicznym, co jest bardzo groźne, postawę lekceważenia problemu oraz postawę przeciwstawiania się – spokojnego i merytorycznego – i tę ostatnią postawę – zdaniem o. Kowalczyka – powinny przyjąć szkoły katolickie. Podkreślił, że jednym z ważnych elementów obrony katolickości jest obrona biblijnej antropologii. Prelegent przypomniał też niedawny dokument Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pt. ‘Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę`.

Z kolei prof. dr hab. Katarzyna Olbrycht mówiła o podstawach budujących wspólnotę wychowawczą w oparciu o założenia filozofii personalistycznej Karola Wojtyły. - O tej wspólnocie nigdy za wiele, trzeba ciągle o tym przypominać, że szkoła nie stoi tylko jedną osobą – dyrektorem, ale całą wspólnotą, którą tworzy tę szkołę – podkreślił ks. Zenon Latawiec, przewodniczący RSK.

Spotkanie na Jasnej Górze jest też przygotowaniem do obchodzonego w tym roku po raz 9-ty Tygodnia Wychowania, którego mottem są słowa skierowane do Jezusa przez Jego przyszłych uczniów: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” (J 1, 38).

Program przygotowany na tegoroczny Tydzień Wychowania wskazuje m.in. na rodzinę jako pierwszą przestrzeń w towarzyszeniu młodemu człowiekowi w jego dojrzewaniu, kształtowanie umiejętności rozeznawania i odpowiedzialnego podejmowania decyzji dotyczących przyszłego życia.

Spotkanie formacyjne Dyrektorów Szkół Katolickich zakończyła Msza św. celebrowana o godz. 14.00 Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk, Asystent Rady Szkół Katolickich z ramienia Konferencji Episkopatu Polski.

Sierpniowa konferencja dyrektorów szkół katolickich jest jednym z trzech spotkań tego typu odbywających się na Jasnej Górze. W listopadzie lub na początku grudnia odbywa się Forum Szkół Katolickich. W tym roku jego gościem specjalnym będzie kard. Robert Sarah prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Natomiast w marcu ma miejsce także konferencja dyrektorów. Oprócz tego we wrześniu gromadzi się też Forum Szkół Katolickich, które obejmuje dzieci i młodzież. Spotkania mają na celu realizację zadań statutowych Rady Szkół Katolickich tzn. wspieranie szkolnictwa katolickiego w wypełnianiu jego misji, jaką jest nauczanie, kształcenie, ale przede wszystkim wychowywanie.

Rada Szkół Katolickich obchodzi w tym roku jubileusz 25-lecia.

Rada Szkół Katolickich (RSK) została powołana w 1994 r. przez Konferencję Episkopatu Polski. Zrzesza szkoły katolickie prowadzone przez kościelne osoby prawne oraz szkoły, które zostały uznane za katolickie dekretem biskupa diecezjalnego i są prowadzone przez inne osoby prawne lub fizyczne. Wszystkie szkoły katolickie w Polsce są zrzeszone w Radzie Szkół Katolickich i pozostają pod opieką Konferencji Episkopatu Polski. RSK posiada osobowość prawną kościelną i cywilną. Działa w oparciu o Statut. Pracami Rady kieruje Zarząd, na czele którego stoi Przewodniczący. Kandydatura przewodniczącego jest każdorazowo zatwierdzana przez Konferencję Episkopatu Polski. Rada Szkół Katolickich wspiera szkoły oraz ich organa założycielskie w zachowaniu katolickiej tożsamości i rozwijaniu działalności.

Patronką szkolnictwa katolickiego w Polsce jest Matka Boża Jasnogórska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem