Reklama

Niedziela Podlaska

Parafia w Gródku ma 100 lat

Gródek, wieś licząca ok. 230 mieszkańców położona niespełna 20 km od Sokołowa Podlaskiego, jest jedną z najmniejszych parafii diecezji drohiczyńskiej. To tu 4 sierpnia br. dziękczynnej Mszy św. w 100. rocznicę powstania parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa przewodniczył biskup drohiczyński Piotr Sawczuk

2019-08-13 12:55

Niedziela podlaska 33/2019, str. 4

[ TEMATY ]

jubileusz

Monika Kanabrodzka

Parafia w Gródku jest jedną z najmniejszych w diecezji drohiczyńskiej

W złoty jubileusz parafii wpisała się wizytacja kanoniczna. Była ona pierwszą, jaką bp Piotr Sawczuk przeprowadził w diecezji drohiczyńskiej od czasu objęcia posługi w diecezji.

Złoty jubileusz

Bp Piotr Sawczuk przypomniał w homilii historię parafii, która obchodzi 100-lecie swojego istnienia. Dotyczy to jednak historii obrządku rzymskokatolickiego, bo gdy chodzi o korzenie unickie sięga ona początku XVII wieku. – Cieszę się, że mam sposobność wznosić ku Bogu dziękczynną modlitwę za 100 lat istnienia parafii w Gródku, która ma unickie korzenie – powiedział bp Piotr Sawczuk. Przypomniał o przodkach, którzy strzegli wiary w jednego Boga, bronili świątyni w jedności z Kościołem katolickim, z papieżem, bo to są akcenty charakterystyczne dla parafii o unickich korzeniach.

Bp Piotr Sawczuk zatrzymał się nad tajemnicą Przemieniania Pańskiego, która ma rangę odpustu parafialnego. – Przemienienie się Pana Jezusa na oczach Apostołów było jednocześnie odsłonięciem rąbka tajemnicy, co do Jego zbawczej misji – podkreślił bp Piotr Sawczuk. Jednym z płynących wniosków, zdaniem Ekscelencji, jest to, że nie można odrywać bóstwa Chrystusa od jego poniżenia, Wielkiego Piątku, męki i śmierci. Nasze życie również toczy się w dolinie i w większości jest złożone z szarych, podobnych do siebie dni. Tu dopadają nas różne cierpienia, choroby, a wejście na górę jest oderwaniem się od przyziemności życia, to radość spotkania z Bogiem. – Góra zawsze jest symbolem spraw nadprzyrodzonych, sfery Boskiej – wskazał bp Piotr Sawczuk. Dodał, że w dzisiejsze święto Chrystus chce wzmocnić naszą motywację do przemiany i nawrócenia, pragnie dodać sił i przypomnieć, że trzeba oraz że warto.

Reklama

– Chcemy dziękować Bogu za wszystkie łaski, które posyłał w stronę naszych przodków, którymi obdarowuje was. Za wszelkie dobro, jakie na co dzień się dokonuje pod względem duszpasterskim, duchowym, a także za przeprowadzone inwestycje – mówił Ekscelencja. Za świadectwo wiary, miłość i zaangażowanie w życie kościelne bp Piotr Sawczuk podziękował proboszczowi ks. Grzegorzowi Bałuczyńskiemu oraz parafianom.

Była to pierwsza wizytacja kanoniczna, jaką ksiądz biskup przeprowadził w diecezji drohiczyńskiej od czasu objęcia w niej posługi. Ponadto, z okazji 100-lecia parafii została odsłonięta pamiątkowa tablica.

Unickie korzenie

Początkowo parafia należała do diecezji brzesko-włodzimierskiej, a później do chełmskiej. W drugiej połowie XIX wieku parafia, podobnie jak wszystkie inne unickie, doznała prześladowań. Szczególnie po upadku powstania styczniowego. Celem zaprowadzenia prawosławia na teren parafii wszedł oddział Kozaków i przez dłuższy czas stacjonował na koszt mieszkańców. Żołnierze carscy usunęli wówczas potajemnie z kościoła organy, które były traktowane jako symbol katolicyzmu. W 1874 r. został usunięty i wywieziony w głąb Rosji zacny unicki proboszcz ks. Klemens Wasilewski. Wraz z nim zostali zesłani niektórzy mieszkańcy. Parafię zlikwidowano, a kościół zamieniono na cerkiew prawosławną. Na mieszkańców posypały się różnorakie kary. Przyszło im utrzymywać tym razem większy, bo 500-osobowy oddział Kozaków. W tej trudnej sytuacji znajdowali się do 1905 r., kiedy to został wydany edykt tolerancyjny przez cara Mikołaja II, który kończył prześladowania. Dawni unici zmienili obrządek na łaciński. Parafia w obecnym kształcie została powołana do istnienia przez biskupa siedleckiego, czyli podlaskiego Henryka Przeździeckiego w 1919 r.

– Kolejni proboszczowie i kolejne pokolenia parafian dbały o zabytkowy kościół. Ks. Grzegorz Bałuczyński, który jest proboszczem parafii od 11 lat i zrobił bardzo wiele z pomocą parafian – podkreślał bp Piotr Sawczuk. Dodał, że należy z uznaniem mówić o jego pracy duszpasterskiej, trosce o stan materialny małej wspólnoty. Do przeprowadzonych na przestrzeni lat prac zalicza się: renowację podłogi, zainstalowanie ogrzewania podłogowego w kościele, kamienne ogrodzenie, przeprowadzenie renowacji elewacji kościoła.

Na placu kościelnym stoi drewniana dzwonnica, konstrukcji słupowej, zbudowana w XVIII wieku. W pobliżu kościoła znajduje się drewniana plebania, której gruntowną restaurację w latach 1994-97 przeprowadzili: ks. Marek Zieliński (proboszcz w latach 1994-96) i ks. Walenty Wojtkowski (proboszcz w latach 1996 – 2007).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczyna się rok jubileuszowy bł. Euzebiusza

2020-01-15 07:45

[ TEMATY ]

Jasna Góra

jubileusz

bł. Euzebiusz

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Obchody 750. rocznicy śmierci bł. Euzebiusza, założyciela Zakonu Paulinów były głównym tematem konferencji prasowej, która odbyła się na Jasnej Górze w poniedziałek, 14 stycznia. Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza rozpocznie się we wszystkich klasztorach na świecie 20 stycznia.

Główne uroczystości inauguracyjne odbędą się w kolebce Zakonu, w Bazylice św. Stefana w Budapeszcie na Węgrzech. Mszy św. przewodniczyć będzie kard. Péter Erdő, Prymas Węgier, pauliński konfrater. Na Jasnej Górze obchody jubileuszowe rozpocznie Msza w Kaplicy Matki Bożej o godzinie 7.00 pod przewodnictwem o. Michała Lukoszka, wikariusza generalnego Zakonu Paulinów.

O obchodach Roku Jubileuszowego podczas konferencji prasowej opowiedzieli: o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów; o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry; o. Marek Nowacki, opiekun Wspólnoty Błogosławionego Euzebiusza; o. Michał Legan, prowadzący rozmowy w cyklu filmowym „Promyki w Zakon zebrane”, a także o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego, koordynator obchodów Roku Jubileuszowego.

BPJG

„Ten rok będzie nas ukierunkowywał do tego, byśmy z wdzięcznością przyjęli całą naszą bogatą historię, historię bardzo trudną, naznaczoną tajemnicą krzyża, ale historię, z której my współcześni paulini możemy wyciągnąć dla siebie ogromną naukę – w jaki sposób mamy żyć, posługiwać, w jaki sposób mamy ufać nie sobie, ale mamy być otwarci na to, co Bóg nam nieustannie zsyła – mówił o. Arnold Chrapkowski - To przyjęcie historii ma nas prowadzić do tego, byśmy obecnie żyli bardzo intensywnie, żyli Bogiem, żyli Kościołem, byśmy tym charyzmatem, który kształtował się przez wieki od św. Pawła przez bł. Euzebiusza i tych wszystkich ojców, którzy w różnych częściach świata kształtowali nasz pauliński charyzmat, byśmy tym całym bogactwem duchowym potrafili żyć współcześnie”.

Generał Zakonu zaznaczył, że w roku 750. rocznicy śmierci bł. Euzebiusza paulini powinni być „żywymi świadkami z jednej strony duchowości pustyni, którą przekazał św. Paweł, a z drugiej strony, by potrafili tą duchowość pustyni uaktualniać we wspólnocie, czego uczył bł. Euzebiusz”.

„Wizja Euzebiusza - rozproszonych ogników, które gromadzi w jedno, i ten czas Roku Błogosławionego Euzebiusza jest także wezwaniem dla nas do tego, byśmy pomimo naszego bycia i działania w różnych częściach świata, gromadzili się zawsze w jedno, a tym, który nas gromadzi zawsze jest Jezus Chrystus, który stoi w centrum naszej paulińskiej wspólnoty. Modlimy się o to, aby ten rok był czasem odnowy przede wszystkim naszego ducha i naszego zaangażowania w życie i posługiwanie Kościoła” – podkreślił o. Chrapkowski.

„Cieszę się z tego, że Jasna Góra może przypomnieć tę piękną historię początków naszego Zakonu – wyznał o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry - Przygotowujemy specjalną wystawę, która będzie znajdowała się na Sali Rycerskiej i będzie przypominała postać bł. Euzebiusza, ale też początki Zakonu Paulińskiego. To będzie dobra lekcja dla pielgrzymów, którzy kojarzą paulinów tylko z Jasną Górą, żeby zobaczyli, że Zakon mam taką bogatą historię, i że paulini przybyli tu z Węgier, i tam są nasze korzenie”.

„Drugim elementem materialnym będzie obecność na Jasnej Górze objazdowej wystawy paulińskiej (PALOS-BUS), która będzie tu, ale i w innych klasztorach w Polsce możliwa do zwiedzenia – powiedział o. Waligóra - To będzie znakomita lekcja naszej historii, sięgnięcie do dziedzictwa naszego Zakonu”.

„PALOS-BUS” - mobilna wystawa o paulinach i ich założycielu przygotowana została przez zakonników węgierskich. Otwarcia wystawy dokona w Budapeszcie 20 stycznia kard. Péter Erdő. Po kilku dniach mobilne muzeum wyruszy w trasę do Polski. 25 stycznia niezwykłą ekspozycję na Jasnej Górze zainauguruje przełożony generalny Zakonu o. Arnold Chrapkowski. Następnie „Palos-Bus” będzie podróżował, do 2 lutego, do kilku paulińskich klasztorów w Polsce.

Podczas konferencji głos zabrał także opiekun istniejącej od 2011 roku Wspólnoty bł. Euzebiusza o. Marek Nowacki: „Na początku była to grupa ludzi wspierających dzieło powołaniowe, modlących się o powołania do Zakonu. Dopiero później został przyjęty patronat bł. Euzebiusza i z czasem, chociaż dość szybko, formuła Wspólnoty się rozszerzyła obejmując nie tylko dzieło powołaniowe, ale modlitwę za Zakon Pauliński w ogóle. Celem wspólnoty jest zrzeszanie osób, które chcą w duchowy sposób uczestniczyć w całym dziedzictwie paulińskim, chcą czerpać z tej duchowości, czują się z Zakonem związane na polu duchowym. Obecnie do Wspólnoty należy 320 osób, w dużej mierze to rodziny paulińskie”.

Na szczególny rok wspomnienia bł. Euzebiusza Zakon Paulinów przygotował cykl filmów pt. „Promyki w Zakon zebrane”, które publikowane będą 11 dnia każdego miesiąca w 2020 roku. Projekt przygotowuje o. Michał Legan.

„Mogłoby się z pewnością zrodzić pytanie, na ile postać świętego sprzed 750 lat jest aktualna dla nas, i właśnie na to pytanie będziemy próbowali odpowiadać w 12 filmach – tłumaczył o. Michał Legan -Będziemy w tych filmach rozważać kolejne filary życia i duchowości bł. Euzebiusza z ciekawymi osobami z życia Kościoła, osobami, które reprezentują różne formy duchowości. Przez 12 miesięcy rozmawiać będziemy o różnych aspektach życia bł. Euzebiusza, żeby zobaczyć, jak bardzo są aktualne dla nas”.

Prowadzący konferencję o. Mariusz Tabulski przypomniał, że na Jasnej Górze i w innych paulińskich klasztorach trwają właśnie „Pawełki”, czyli Nowenna ku czci św. Pawła I Pustelnika, patriarchy Zakonu Paulinów. Tegoroczne rozważania „Pawełkowe” nawiązują do postaci bł. Euzebiusza. „Ta Nowenna jest preludium do niezwykłego dla Zakonu Paulińskiego wydarzenia, jakim jest rocznica 750-lecie śmierci, narodzin dla Nieba, naszego założyciela bł. ojca Euzebiusza z Ostrzyhomia” – podkreślił o. Tabulski.

Szczegółowy harmonogram obchodów jubileuszu odnaleźć można na stronie na stronie Zobacz w zakładce: „Rok Euzebiusza”.

CZYTAJ DALEJ

Pomieszani w miłości

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

małżeńskie

Ks. Adrian Put

Życie z osobą innej wiary czasem różni się od tego, które prowadziłem wcześniej, przyznaje Scott, na zdjęciu z żoną Hanną

W większości nie przypuszczali, że poślubią nie katolika. To, że są w tym miejscu i w takiej konfiguracji, to kwestia miłości, wiary, że ona jest silniejsza od wszystkiego, i zaufania, że to Boży plan.

Agnieszka i Tomasz. Ona – katoliczka, on – wyznania prawosławnego. Małżeństwo z 18-letnim stażem, dwoje dzieci. Mieszkają w Hajnówce.

Hanna i Scott. Ona – katoliczka, on – baptysta. Na początku drogi małżeńskiej. Miejscem ich wspólnego życia jest Zielona Góra.

Dwie pary, dwie zupełnie inne historie i dwa miasta w Polsce na dwóch biegunach – wschodzie i zachodzie.

Tło

Małżeństwa mieszane to – zgodnie z prawem kanonicznym (Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1124) – związek zawarty przez dwie osoby ochrzczone, z których jedna przyjęła chrzest w Kościele katolickim lub została do niego przyjęta po chrzcie przez publiczne wyznanie wiary i nie wystąpiła z niego formalnym aktem (czyli jest katolikiem), druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nieutrzymującej pełnej jedności z Kościołem katolickim. Dla jednych – coś zupełnie zwyczajnego, dla innych – sytuacja trudna do zaakceptowania. Obok zwykłych problemów, z którymi mierzą się wszystkie rodziny, oni mają jeszcze jedno wyzwanie: akceptacji wiary i podejścia do niej współmałżonka. A z tym wiążą się dojrzałość i otwartość na jego praktyki, często odmienne od swoich, choćby w przypadku codziennej modlitwy czy uczestnictwa w obrządkach we własnej świątyni. I wychowanie dzieci, pytania o przynależność wyznaniową rodziców. Każde małżeństwo trochę do siebie podobne, ale związane z inną historią, inną rzeczywistością. Łączą je miłość, zaufanie, że u podstaw tej relacji jest Pan Bóg – ten sam dla obojga.

Czego więc konkretnie wymaga taki związek od małżonków? Jak swoją rzeczywistość jako małżeństwa mieszane postrzegają bohaterowie artykułu?

Czy życie w rodzinie, w której mieszają się nie tylko tradycje i przyzwyczajenia, ale i wyznawana wiara, jest trudniejsze?

Różnice

Dla Agnieszki i Tomasza ich małżeństwo od początku było czymś naturalnym. Oboje pochodzą z Hajnówki, gdzie 70% mieszkańców jest wyznania prawosławnego, zaś 25% to rzymscy katolicy, a więc małżeństwo takie jak ich nie jest wyjątkiem. W takiej społeczności dorastali i tam mieszkają do dziś. Od początku mieli świadomość wyznania drugiej strony. – Nie mieliśmy z tym większego problemu, ponieważ w naszych rodzinach i w naszym regionie często można spotkać małżeństwa mieszane wyznaniowo: katolicko-prawosławne – opowiada Agnieszka. – Kiedy nadszedł odpowiedni czas, zaczęliśmy rozmawiać, w jakim kościele będzie zawarte małżeństwo. Były, oczywiście, pewne obawy ze strony męża i mojej, wynikające z kilku osobistych przyczyn, np. jak na tę sytuację zareaguje jego rodzina, szczególnie mama, która chciała, aby jej jedyny syn wziął ślub w cerkwi. Nie wiedzieliśmy, jak będziemy się czuć w kwestii braku pełnego uczestnictwa we Mszy św. w obu kościołach – chodzi o wspólne przyjęcie Komunii św. Wspólnie z mężem podjęliśmy jednak decyzję, że ślub oraz chrzciny przyszłych dzieci będą w Kościele katolickim, natomiast my pozostaniemy przy swoich wyznaniach.

CZYTAJ DALEJ

Rzeszów: uroczystości ku czci św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego patrona diecezji

2020-01-19 11:01

[ TEMATY ]

Rzeszów

Bp Józef Sebastian Pelczar – portret

Bp Józef Sebastian Pelczar – portret z kolegiaty w Jarosławiu

W katedrze Rzeszowie sprawowano wczoraj Mszę św. z okazji uroczystości św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego patrona diecezji rzeszowskiej. „Biskup Pelczar zostawił nam bogate dziedzictwo służby Bogu i ludziom, zaangażowania duszpasterskiego i społecznego” – mówił bp Jan Wątroba w wigilię diecezjalnej uroczystości.

We wprowadzeniu bp Wątroba zwrócił uwagę na dziedzictwo, które zostawił św. J. S. Pelczar. „Jako przedstawiciele wspólnoty Kościoła rzeszowskiego chcemy dzisiaj podziękować za nieustanną opiekę św. Józefa Sebastiana nad młodym Kościołem rzeszowskim, a nade wszystko za dziedzictwo, które nam zostawił. To bardzo bogate dziedzictwo służby Bogu i ludziom, zaangażowania duszpasterskiego i społecznego. Dziękujemy również za pokolenia kapłanów i sióstr zakonnych wychowanych na duchowości św. Józefa Sebastiana” – mówił hierarcha.

Homilię wygłosił ks. Ireneusz Folcik, emerytowany proboszcz parafii św. Józefa w Rzeszowie i wykładowca homiletyki w WSD w Rzeszowie. W pierwszej części kaznodzieja nawiązał do rozpoczętego 18 stycznia Tygodnia Modlitwa o Jedność Chrześcijan.

„Kolejny raz ze smutkiem zauważamy, że świat jest rozdarty, wciąż trwają wojny, część ludzi opływa we wszystko, a część umiera z głodu. Ze smutkiem zauważamy, że rozdarte są różne państwa, siły polityczne, które walczą ze sobą nie licząc się z mieszkańcami danego kraju. Rozdarty jest Kościół” – mówił duchowny.

W dalszej części ks. Folcik skoncentrował się na postaci św. J. S. Pelczara, jego wciąż aktualnym nauczaniu. „Biskup dawał trudne wskazówki. Zachęcał, aby strzec się niezgody i zaciekłości w walkach stronnictw o władzę i znaczenie. Przestrzegał przed anarchią w życiu prywatnym i publicznym. Strzeżmy się lenistwa, apatii, zniechęcenia. Strzeżmy się zbytku, sknerstwa dla dobrych celów i marnotrawstwa publicznego grosza. (…) To ważne wskazówki także dzisiaj, gdy patrzymy na kompromitujące zachowania niektórych polityków; gdy u nas kłótnia, niezgoda i rozbicie” – przekonywał duchowny.

Ważną częścią dziedzictwa bp. Pelczara jest etos pracy i służby. „Święty Józef Sebastian, zarówno swoim życiem jak i przez słowa i pisma, stawia przed nami Chrystusowe wezwanie do wierności nauce wiary i moralności, uczy przywiązania do Stolicy Apostolskiej, zdrowego patriotyzmu, żarliwej pobożności i wielkiej pracowitości, której świadectwem jest m.in. jego ogromna spuścizna literacka. Swoją rolę w tym względzie streścił bardzo zwięźle: Boski Mistrz będzie was uczył, a ja, jako odźwierny, będę mu tylko otwierał drzwi. Był człowiekiem pracy i służby” – podkreślił kaznodzieja.

Ksiądz Folcik zwrócił również uwagę, że Pelczar, z jednej strony zachęcając do pracowitości i wysiłku opartego na współpracy z Bożą łaską, był skoncentrowany na eschatologii.

„Biskup Pelczar głęboko przeżywał prawdy eschatologiczne i często wskazywał wiernym na cel życia w niebie. Uczył, że człowiek przeznaczony jest do wieczności. Wołał: Tęsknij za niebem! Pamiętaj, że na ziemi nie masz stałego mieszkania, powinieneś żyć jak pielgrzym, wygnaniec. Bierz z ziemi tylko to, co konieczne” – mówił homileta.

Św. Józef Sebastian Pelczar urodził się 17 stycznia 1842 r. w Korczynie. Uczył się m.in. w gimnazjum w Rzeszowie. W 1864 r. przyjął święcenia kapłańskie w Przemyślu. Po studiach w Kolegium Rzymskim i Instytucie św. Apolinarego był wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kanonicznego w seminarium przemyskim. Od 1877 r., przez ponad 20 lat, mieszkał w Krakowie. Był wykładowcą, dziekanem Wydziału Teologicznego i rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1894 r. założył Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. W 1899 r. został biskupem pomocniczym, a rok później ordynariuszem diecezji przemyskiej. Zmarł 28 marca 1924 r. w Przemyślu. Został beatyfikowany w 1991 r. w Rzeszowie, a kanonizowany w 2003 r. w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję