Reklama

21-22 września • pielgrzymka małżeństw i rodzin na Jasną Górę

Małżeństwo jest Boskie

2019-09-17 14:31

Rozmawia Damian Krawczykowski
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 18

Archiwum prywatne
Rodzian Gomułków

Gomułkowie prowadzą w internecie znany blog „Początek Wieczności” oraz jeżdżą po Polsce i opowiadają o tym, że małżeństwo jest Boskie! Oto oni: Monika, Marcin oraz ich dwójka pociech: Adaś i Zuzia

DAMIAN KRAWCZYKOWSKI: – Po co Wam tak właściwie małżeństwo?

MONIKA I MARCIN GOMUŁKOWIE: – Żyjemy w kulturze „co ja z tego będę miał?”, dlatego tak trudno przyjmować odpowiedzi w stylu: „chudy portfel, zmianę dotychczasowego stylu życia, niewyspanie, teściową” (śmiech). Słowem, żeby dobrze wypełnić powołanie do małżeństwa, trzeba się poświęcić. Sądzimy, że to wspaniała zapłata za pozorną utratę wolności. Nie będzie już tak, jak do tej pory, będzie inaczej, ale dzięki temu zyskacie to, co najcenniejsze – świętość. Pytanie, czy dzisiejszy świat jest zainteresowany świętością (normalnością)...

– Czy, Waszym zdaniem, małżeństwo w swojej istocie ma być tylko łatwe i przyjemne?

– Istotą małżeństwa nie jest brak trosk, ale miłość. Z drugiej strony utarło się, że gdy słyszymy słowa: „I żyli długo, i szczęśliwie”, pojawia się bunt, że przecież to naiwność, że życie takie nie jest! Ale dlaczego? Czy świętość to brak słabości? Czy szczęście wyklucza cierpienie? Kiedy przychodzi doświadczenie, to nie znaczy, że Ojciec przestał się o nas troszczyć. Prędzej to my uciekamy przed służbą i krzyżem, które – jak uczy Jezus – są pełnią miłości, komunią. Oby wszystkie małżeństwa żyły długo i szczęśliwie, niezbyt łatwo i przyjemnie (śmiech).

– Czy w dzisiejszym świecie da się stworzyć trwałe, szczęśliwe małżeństwo? Jeśli tak, to w jaki sposób?

– Jeśli małżeństwo miałoby być ciastem, to najlepszy byłby przepis babci. Czyli coś, co od pokoleń działało: Bóg na pierwszym miejscu, wszystko inne na właściwym. Dzisiaj wiele małżeństw myśli, że tak się nie da, bo zamiast pieca kaflowego jest piekarnik z termoobiegiem, zamiast paleniska – indukcja. Ale potwierdzamy: w naszym małżeństwie, mimo zmian zachodzących wokół nas, babciny przepis działa (śmiech).

Tagi:
rodzina

Reklama

Rzecznik episkopatu: Kościół nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

2019-10-17 18:20

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej. W ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące również tematy dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa – wskazuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ten sposób komentuje dyskusję toczącą się w mediach. Przypomina także, że w szkołach istnieje już program „Przygotowanie do życia w małżeństwie i rodzinie”.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik episkopatu podkreśla jednocześnie, że zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego oraz innych religii, życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: 'Nie cudzołóż', dlatego wszelkie próby omijania tej zasady są nie do przyjęcia dla katolików” – dodaje.

Nawiązuje do adhortacji Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”, w której Papież przypomina: „Sobór Watykański II podniósł potrzebę 'pozytywnego i mądrego wychowania seksualnego', skierowanego do dzieci i młodzieży, 'odpowiedniego do wieku', 'wykorzystując postęp nauk psychologicznych, pedagogicznych i dydaktycznych'. (...) Wielką wartość ma taka edukacja seksualna, która pielęgnuje zdrową skromność, chociaż niektórzy utrzymują, że to sprawa z innych czasów. Jest to naturalna obrona osoby, chroniącej swe wnętrze i unikającej zamienienia się jedynie w przedmiot” (Amoris laetitia, nr 280, 282).

W nawiązaniu do tej wypowiedzi rzecznik episkopatu podkreśla, że konieczne jest rozróżnienie między edukacją seksualną, która traktuje drugą osobę jako przedmiot użycia, a edukacją seksualną, która pielęgnuje – jak pisze papież Franciszek – zdrową skromność i chroni dzieci i młodzież przed wykorzystywaniem seksualnym. „Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat, edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym 'złym dotykiem' jest konieczna i tu nie ma dyskusji” – mówi.

Ks. Rytel-Andrianik zaznacza także, że „Wierność małżonkowi lub małżonce jest dobra dla szczęścia rodziny. Wynika to z Dekalogu i jest potwierdzone przez tradycję judeo-chrześcijańską i życie. Dzieci są wtedy wychowywane w rodzinach i tam dojrzewają emocjonalnie, a wiedzę przekazują im rodzice, w sytuacji, którą uznają za stosowną”.

Rzecznik episkopatu zwrócił uwagę na to, że gdy w pierwszej połowie 2019 roku pojawiły się informacje, że niektóre samorządy planują finansowanie edukacji seksualnej, w sierpniu 2019 Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski roku po raz kolejny przypomniała konstytucyjne prawa rodziców w specjalnym komunikacie, w którym czytamy: „Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2)”.

Ks. Rytel-Andrianik przypomina, że w tych sprawach wypowiadał się wielokrotnie św. Jan Paweł II, jako człowiek towarzyszący młodzieży, ale również profesor, wykładowca KUL. „Pisał o tym m.in. w 'Teologii ciała'. Warto też przypomnieć jego encyklikę 'Evangelium Vitae' oraz encyklikę św. Pawła VI – 'Humane Vitae'. W nauczaniu Kościoła, które wypływa z Pisma Świętego i Tradycji, są zawarte postawy życiowe dla katolików, ale seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie” – mówi rzecznik episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uczestnicy synodu odnowili „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła

2019-10-20 16:44

Beata Zajączkowska/vaticannews / Rzym (KAI)

Uczestnicy Synodu Biskupów dla Amazonii odnowili tzw. „Pakt z katakumb” dla ubogiego Kościoła. Tym samym zaktualizowali gest uczestników II Soboru Watykańskiego, którzy w 1965 r. sygnowali dokument, w którym zobowiązali się do umieszczenia ubogich w centrum ich posługi. Odnowienie paktu odbyło się w miejscu, gdzie pierwotnie został on podpisany, czyli w rzymskich Katakumbach św. Domitylli.

sinodoamazonico.va

Sygnowany rano dokument nosi tytuł: „Pakt z katakumb dla wspólnego domu. Dla Kościoła o amazońskim obliczu, ubogiego i służebnego, profetycznego i miłosiernego”. Przypomniano w nim, że uczestnicy synodu dzielą radość z życia pośród wielu ludów tubylczych, ludzi zamieszkujących nad rzekami, migrantów i wspólnot zajmujących peryferie wielkich miast. Sygnatariusze dokumentu piszą: „razem z nimi doświadczamy mocy Ewangelii, która działa w najmniejszych. Spotkanie z tymi ludami wzywa nas nas do życia w prostocie, dzielenia się i wdzięczności”.

W 15-punktowym pakcie znajduje się m.in. zobowiązanie do obrony puszczy amazońskiej, życia według ekologii integralnej, a także odnowienia opcji preferencyjnej na rzecz ubogich i wspierania ludów tubylczych w tym, by mogły zachować swą ziemię, kulturę, języki, historię, tożsamość i duchowość. Sygnatariusze paktu zobowiązują się ponadto do przezwyciężenia w swych wspólnotach i diecezjach wszelkiego rodzaju przejawów mentalności kolonialnej i ujawniania wszelkich form przemocy i agresji wobec ludów tubylczych. Zobowiązują się także do przepowiadania wyzwalającej nowości Ewangelii Jezusa Chrystusa, podejmowania ekumenicznych działań ewangelizacyjnych, oraz troski o to, by „duszpasterstwo odwiedzin” zostało przekształcone w Amazonii w „duszpasterstwo obecności”.

Odnowiony „Pakt z Katakumb” został podpisany po uroczystej Eucharystii, którą w podziemiach bazyliki świętych męczenników Nereusza i Achillesa sprawował kard. Claudio Hummes, który jest relatorem generalnym Synodu Biskupów. Dokument sygnowało ok. 150 ojców synodalnych, głównie z Brazylii, Ekwadoru i Kolumbii, a także audytorów, ekspertów i gości. W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele wspólnot amazońskich, którzy w czasie trwania synodu animują w Rzymie szereg inicjatyw pod hasłem „Amazonia, nasz wspólny dom”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podczas meczu na boisku wylądował... spadochroniarz

2019-10-21 08:56

wpolityce.pl

Do niecodziennego wydarzenia doszło podczas pierwszego niedzielnego meczu 8. kolejki ekstraklasy piłkarskiej Włoch między Sassuolo Calcio a Interem Mediolan. Na boisku wylądował… spadochroniarz. Służby porządkowe szybko wyprowadziły intruza.

youtube.com

Incydent miał miejsce w 43. minucie i nie został pokazany w transmisji telewizyjnej, ale zdjęcia i krótkie filmiki pojawiły się w sieci internetowej.

Tuż po tym wydarzeniu Romelu Lukaku wykorzystał rzut karny, dając prowadzenie Interowi 3:1. Mecz wygrali goście 4:3 i umocnili się na drugiej pozycji w tabeli, tracąc punkt do broniącego tytułu Juventusu Turyn.

W sobotę Juventus, z Wojciechem Szczęsnym jako rezerwowym, pokonał u siebie Bologna FC 2:1. Bramki gości bronił Łukasz Skorupski.

Czwarte miejsce w tabeli, ze stratą sześciu punktów do Juve, zajmuje SSC Napoli, które po dwóch golach Arkadiusza Milika wygrało u siebie z Hellas Verona 2:0.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem