Reklama

Niedziela Kielecka

Polscy żołnierze w Sarajewie w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Ks. prał. Henryk Jagodziński – radca Nuncjatury Apostolskiej w Bośni i Hercegowinie, pochodzący z diecezji kieleckiej, sprawował Mszę św. i wygłosił kazanie dla żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego EUFOUR, w Nuncjaturze Apostolskiej w Sarajewie w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej

Niedziela kielecka 39/2019, str. 7

[ TEMATY ]

historia

Archiwum

Polscy żołnierze uczcili 80. rocznicę wojny podczas Mszy św. w Nuncjaturze Apostolskiej w Sarajewe

Polscy żołnierze stacjonują w międzynarodowej bazie EUFOUR, w Butimir, w Sarajewie. Przed Mszą św. sprawowaną w języku polskim w intencji poległych za ojczyznę podczas II wojny światowej, zebranych pozdrowił abp Luigi Pezzuto, nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie. W Eucharystii uczestniczyła m.in. Monika Krizmanič – konsul z ambasady RP w Sarajewie.

W homilii ks. prał. Jagodziński zauważył, że w II wojnie światowej stawką było biologiczne przetrwanie naszego narodu. – 1 września 1939 r. żołnierz polski stanął w obliczu niewykonalnego zadania, a mianowicie obrony naszej ojczyzny przed dwoma największymi armiami świata: niemieckim Wehrmahtem i później Armią Czerwoną. W agresji na Polskę brała również udział armia słowacka, ale jej udział był raczej symboliczny – mówił. Cytując słowa św. Jana Pawła II, wygłoszone w 1987 r. na Westerplatte, zauważył, że dzisiejsi żołnierze powinni się czuć spadkobiercami „wrześniowych bohaterów”. – Bycie żołnierzem to zaszczytne powołanie służenia ojczyźnie. A kto stanowi naszą ojczyznę? – to nasze rodziny, przyjaciele, znajomi, rodacy; to nasze domy, wioski i miasta a także groby – mówił. Przypomniał, że misją Polskiego Kontyngentu Wojskowego EUFOUR jest też służba dla pokoju, dla ludzi. – Dlaczego wspominamy tamte wrześniowe chwile? Wspominamy je dlatego, aby więcej się nie powtórzyły. Wspominamy je dlatego, aby uczcić pamiętać o bohaterach, którzy nie wahali się oddać życia za ojczyznę i w pewnym sensie, za nas.

Reklama

– Było to wydarzenie historyczne, ponieważ do tej pory polscy żołnierze z EUFOUR nie byli jeszcze w Nuncjaturze Apostolskiej w Sarajewie. W ten sposób, wspólnie uczciliśmy ważną rocznicę wybuchu II wojny światowej – mówi „Niedzieli” ks. prał. Jagodziński.

* * *

Dyplomata watykański, ks. Henryk Jagodziński, urodzony w 1969 w. w Małogoszczu, święcenia kapłańskie otrzymał w 1995. W 1999 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Uniwersytecie św. Krzyża w Rzymie. W 2001 rozpoczął służbę w dyplomacji watykańskiej pracując kolejno jako sekretarz nuncjatur: na Białorusi (2001-2005) i w Chorwacji (2005-2008). W 2008 rozpoczął pracę w Sekcji ds. Relacji z Państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 6 września 2015 do 25 lipca 2018 pracował jako Radca Nuncjatury Apostolskiej w Indiach. Następnie, od 9 sierpnia 2018 rozpoczął pracę w Nuncjaturze Apostolskiej w Bośni i Hercegowinie.

2019-09-25 10:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Opowiadamy Polskę światu” – projekt Instytutu Nowych Mediów w 100-lecie Bitwy Warszawskiej

2020-08-14 08:29

[ TEMATY ]

historia

Bitwa Warszawska

najwazniejsze24.pl

Niemcy, Włochy, Francja, Czechy, Chorwacja, Serbia, Litwa, Łotwa, Malta, Grecja, ale nawet Algieria i Indonezja – to w tych krajach ukazują się w tych dniach pochodzące z Polski teksty pokazujące skalę i wpływ Bitwy Warszawskiej 1920 na dzieje Europy. Organizatorem przedsięwzięcia „Opowiadamy Polskę światu – w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej” jest Instytut Nowych Mediów.

– Rozmawiając z dziennikarzami, z wydawcami dużych tytułów prasowych wciąż wyczuwamy głód informacji i dobrze przygotowanych tekstów pozwalających na zrozumienie naszego rejonu Europy. Jak myślimy, co jest dla nas ważne, dlaczego reagujemy tak a nie inaczej, jakie jest nasze DNA, na które składają się takie wydarzenia jak Bitwa Warszawska 1920 roku, Powstanie Warszawskie czy Solidarność. Jest więc miejsce na wielkie polskie opowieści dla świata – mówi Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów.

„Opowiadamy Polskę światu” to cykl realizacji w największych dziennikach i tygodnikach świata a także na portalach internetowych przy okazji 100. urodzin Jana Pawła II, 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, 15. lecia wejścia Polski do Unii czy 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego hitlerowskiego obozu Auschwitz. W projekcie tym najbardziej uznani autorzy z Polski i zza granicy – historycy, naukowcy, politycy – przybliżają nasz kraj.

„Fenomen Polski jest opowieścią o demokratyzacji innej niż zachodnioeuropejska” – pisze premier Mateusz Morawiecki w tekście na 100 lecie Bitwy Warszawskiej 1920 roku. „To historia demokratyzacji przy równoczesnym odzyskiwaniu niepodległości oraz podmiotowości społeczno-politycznej. To historia nowoczesności budowanej wbrew imperializmowi, absolutyzmowi i despotyzmowi mocarstw, które zdominowały Europę XIX wieku. To historia, która zwieńczona jest niezwykle wymagającym egzaminem dojrzałości państwa – Polska już w niecałe dwa lata po odzyskaniu niepodległości stanęła w obliczu totalitarnego zagrożenia ze strony bolszewików”.

Mateusz Morawiecki pisze: „Wojna polsko-bolszewicka to nie tylko starcia wielkich armii, spektakularny wysiłek całego społeczeństwa czy strategiczny geniusz dowódców. To także zmagania wywiadów, a więc szyfrów, rozumów i intelektów. Wielkim bohaterem tajnego frontu Bitwy Warszawskiej jest Jan Kowalewski, oficer polskiego wywiadu wojskowego, który złamał sowieckie szyfry. To jego praca pozwoliła uzyskać kluczowe informacje dla stworzenia polskiej strategii operacyjnej. To cichy bohater, który odegrał zasadniczą rolę w zatrzymaniu sowieckiej agresji na Europę w 1920 r. Co więcej, w trakcie II wojny światowej był ważną postacią operacji Trójnóg polskiego rządu na uchodźstwie w Londynie, która miała przygotować inwazję aliantów na Bałkany poprzez zmianę sojuszy Włoch, Rumunii i Węgier. Niestety, pod naciskiem Stalina Roosevelt porzucił plan desantu na Bałkany, forsowany przez Winstona Churchilla. Gdyby historia potoczyła się inaczej, Jan Kowalewski mógłby dwukrotnie uratować Europę Środkowo-Wschodnią od totalitarnego świata sowieckiej dominacji”.

Polska historia piórem najwybitniejszych intelektualistów

Czytelnicy gazet i tygodników na całym świecie przeczytają o Bitwie Warszawskiej teksty najlepszych autorów. Prof. Andrzej Nowak, historyk, kawaler Orderu Orła Białego, tłumaczy kontekst batalii: „Paryż potrzebował sojusznika, który szachowałby od wschodu Niemcy – pokonane, ale niepogodzone z przegraną i z traktatem wersalskim. Dotychczasowy sojusznik Francji, Rosja, została ogarnięta przez rewolucję. Rząd bolszewicki wystąpił z antyniemieckiej koalicji, podpisując w marcu 1918 roku pokój z II Rzeszą w Brześciu. Kiedy Niemcy przegrały wojnę na froncie zachodnim, Rosja, opanowana w swoich centrach przez bolszewików, wchodziła w okres wojny domowej. Polska stała się w tej sytuacji, jak to określali sztabowcy francuscy, „sojusznikiem zastępczym”.

Dopiero współpraca komunistycznego totalitaryzmu w Rosji z nowym systemem totalitarnym, jaki powstanie w Niemczech, pozwoli Stalinowi i Hitlerowi zniszczyć pokój w Europie. Ale dwóch dekad niepodległości Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechosłowacja i inne kraje tego regionu – nie zapomniały. Będą się upominały o nią aż do skutku. Nie byłoby roku 1989, gdyby nie było wcześniej roku 1920. Oba zasługują na określenie „annus mirabilis” – pisze prof. Andrzej Nowak.

Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, tłumaczy skalę niebezpieczeństwa, przed którym uratowali Europę Polacy: „Bolszewicy z Włodzimierzem Leninem na czele po opanowaniu władzy w Rosji dążyli do eksportu rewolucji do Europy. Pierwszy marsz na Zachód zaczął się już w końcu 1918 r., gdy po klęsce Niemiec w I wojnie światowej Armia Czerwona wkroczyła na opuszczone przez okupacyjne wojska niemieckie ziemie Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich. Główną przeszkodą na jej drodze stała się Polska, która właśnie odzyskała niepodległość. Wojna polsko-bolszewicka zaczęła się w styczniu 1919 r.

Wojsko Polskie nie było w stanie powstrzymać przeważających sił nieprzyjaciela i zostało zmuszone do odwrotu. Oddziały polskie cofały się wciąż na zachód, ale nie dały się okrążyć i rozbić, zachowując swoją wartość bojową. W obliczu śmiertelnego zagrożenia nastąpiła ogromna mobilizacja społeczeństwa, w której dużą rolę odegrał też Kościół katolicki. Na apel o wstępowanie do wojska zgłosiło się ponad 100 tysięcy ochotników, w tym 30 tys. mieszkańców Warszawy” – pisze prezes IPN.

Opowiadamy Polskę światu

Projekt „Opowiadamy Polskę światu– w 100 rocznicę Bitwy Warszawskiej” przygotowywany został przez Instytut Nowych Mediów z wsparciem Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Wszystkie teksty z tego projektu dostępne będą na stronie www.Victoria1920.pl.

– Świat łaknie porywających historii. To one pozwalają opanować nadmiar informacji, ugruntowywać lub zmieniać postrzeganie krajów. Polskie bohaterstwo stanowi nasz znak firmowy, ale też solidarność z innymi, współpraca, przywiązanie do wolności. O takiej Polsce opowiadamy wyszukując historie, które zaciekawiają dziennikarzy i czytelników na całym świecie – mówi Michał Kłosowski, szef działu projektów międzynarodowych INM.

CZYTAJ DALEJ

4 sposoby na odnowienie życia duchowego

2020-08-14 08:22

[ TEMATY ]

duchowość

wiara

Adobe Stock

Modlitwa cię męczy, relacja z Bogiem nie jest już tak prosta jak kiedyś? Czujesz, że w twoje życie duchowe wkradła się monotonia? Oto 4 sposoby na twój nowy początek w relacji z Bogiem!

1. Rekolekcje w ciszy

Dzisiejszy świat jest bardzo głośny. Nasz typowy dzień to nagromadzenie dźwięków, słów, zdarzeń. Natłok informacji często jest przeszkodą w naszej żywej relacji z Bogiem. Ciągle w biegu nie mamy chwili wytchnienia, ciągle ze smartfonem w dłoni zatracamy się w świecących ekranach.

Rekolekcje w ciszy to doskonały sposób, aby nareszcie odetchnąć. Wakacje to dobry czas, aby znaleźć kilka dni i ...nareszcie pobyć ze sobą. Jak mawia kard. Robert Sarah: to w ciszy najgłośniej mówi do nas Bóg.

Zakony, ale także różnorodne wspólnoty organizują dni skupienia, rekolekcje w ciszy, gdzie można odcinając się od wszechobecnego zgiełku, pędu i nareszcie możemy przestać mówić, a zacząć słuchać. Serca, Boga, drugiego człowieka.

2. Nowa wspólnota

Rutyna to problem i wyzwanie. Możemy poprzez nią ruszyć z miejsca, ale możemy też nie reagując zatracać się w niej, zastygać, przygasać. Rutyna w życiu duchowym to częsta przeszkoda. Jesteśmy w konkretnej wspólnocie, ale ona nas hamuje, nie rozwija? A może nie mamy jeszcze takiego miejsca, a zauważamy, że indywidualne rozwijanie wiary nam nie wystarcza? Może nareszcie czas odnaleźć swoje miejsce we właściwej dla siebie wspólnocie działającej w Kościele katolickim?

KSM, oaza, Odnowa w Duchu Świętym, Szkoły Nowej Ewangelizacji, kręgi biblijne, Żywy Różaniec, a może Domowy Kościół? Kościół oferuje całą paletę wspólnot, sztuka to je poznać i rozpoznać tą swoją. Tą, przez którą Bóg chce mnie kształtować.

3. Dzieła miłosierdzia

Przygaszenie naszego życia duchowego może wiązać się ze zbyt dużym przywiązaniem do swojej osoby. Staramy się jak tylko możemy być bliżej Boga, wzrastać w wierze, jednak ciągle jest coś nie tak? Może czas przestać tak bardzo skupiać się na sobie, a swój zapał przekuć w praktykę? Może czas miłość, którą otrzymujemy od Boga rozdać potrzebującym bliźnim?

Służba drugiemu człowiekowi otwiera w naszym życiu duchowym nowe horyzonty. Pomagając bliźnim, nasze „ja” przestaje być najważniejsze. Szukając Boga najłatwiej znaleźć go w skrzywdzonych i bezbronnych. To w nich jest Go najwięcej.

4. Lektura duchowa

Ożywić wiarę i pogłębić relację z Bogiem mogą oczywiście katolickie książki i prasa. Znajdź odpowiednie pozycje i daj się poprowadzić Duchowi Świętemu. Nie zapomnij o modlitwie przed rozpoczęciem czytania. Zwykłe pochłanianie książki zamień na niezwykły czas działania Bożej łaski. Z Nim wszystko zyskuje nowe znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: w nawiązaniu do aktu biskupów z 1920r. złożono zawierzenie Sercu Jezusa i Królowej Polski

2020-08-15 15:00

[ TEMATY ]

Jasna Góra

zawierzenie

Królowa Polski

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Krzysztof Świertok

W nawiązaniu do aktu polskich biskupów z 1920 r. podczas głównej Sumy odpustowej na Jasnej Górze złożone zostało zawierzenie Sercu Jezusa i Maryi. 27 lipca 1920 r. przed obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowano zagrożoną najazdem bolszewickim Polskę, Sercu Jezusowemu. Następnego dnia, oddano Rzeczpospolitą pieczy Królowej Korony Polskiej.

W wypowiedzianym dziś podczas Mszy św. celebrowanej na szczycie Jasnej Górze akcie zawierzenia abp Wacław Depo dziękował za ofiarną miłość Jezusa, która w tajemnicy ukrzyżowania i zmartwychwstania stała się miłością zwycięską. Przypominał, że „w setną rocznicę Cudu nad Wisłą, który w sierpniu 1920r. za przyczyną Najświętszej Maryi Panny ocalił naszą Ojczyznę i cywilizację europejską od bolszewickiego panowania, my - pasterze Kościoła w Polsce podobnie jak nasi poprzednicy przybywamy na Jasną Górę”.

- To tutaj od pokoleń uczymy się, że królowanie Chrystusa a wraz z nim Maryi Królowej Polski, obejmuje w szczególny sposób również służbę narodowi - mówił metropolita częstochowski. Zaznaczał, że „na Jasnej Górze, uświadamiamy sobie wyraźniej, odpowiedzialność za chrześcijańskie dziedzictwo polskiej ziemi, potrzebę wspólnej troski wszystkich warstw społecznych, nie tylko za materialne, także za duchowe dobro naszej Ojczyzny”.

- W tym szczególnym roku dziękujemy Ci za setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, który dostrzegał w Maryi źródło niezwodnej nadziei ogarniającej całego człowieka. Dziękujemy Ci również za decyzję o beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, który przypominał nam, że nie wystarczy patrzeć w czyste, zranione oblicze Matki, ale trzeba też, aby nasz Naród wyczytał w Jej oczach wszystko, co jest potrzebne dla odnowy polskich sumień – brzmiały słowa aktu.

Wraz Maryją Królową Polski i świętymi patronami abp Depo błagał o ratunek dla naszej Ojczyzny w jej dzisiejszym trudnym doświadczeniu. - W duchu aktu zawierzenia biskupów polskich sprzed stu lat, wyznajemy w prawdzie i pokorze, że niewdzięcznością naszą i grzechami zasłużyliśmy na karę, ale przez zasługi naszych świętych patronów, przez krew męczeńską przelaną dla wiary przez barci naszych, za przyczyną Królowej Korony Polskiej, Twojej Rodzicielki a naszej ukochanej Matki Częstochowskiej, błagamy Cię racz nam darować nasze winy - modlił się metropolita częstochowski i wołał: „prosimy Cię przebacz nam nasze grzechy przeciwko życiu, bezczeszczenie Twojej eucharystycznej obecności, bluźnierstwa wobec Twojej Najświętszej Matki i Jej wizerunków, wszelkie profanacje krzyża oraz wszelki grzech niezgody. Przemień serca nasze na wzór Twojego boskiego serca, przemień nas potęgą Twojej łaski”.

- Najświętsze Serce Jezusa! Tobie zawierzamy wszystkie stany i powołania, duchowieństwo, osoby życia konsekrowanego, wszystkich wiernych którzy Polskę stanowią, w kraju i poza jego granicami. Oddal od nas wszelką zarazę grzechów, pandemię koronawirusa, grożącą nam suszę, jak również kryzys ekonomiczny i związane z tym bezrobocie. Te prośby ośmielamy się zanieść przez przyczynę Królowej Polski, naszej Matki - mówił abp Wacław Depo.

Jasna Góra jako sanktuarium narodu i posługujący tu paulini bardzo mocno związana jest z losami Bitwy Warszawskiej. Tu trwała przede wszystkim wielka modlitwa pielgrzymów, biskupów, dowódców, żołnierzy a wreszcie samego naczelnika państwa. Stąd też kierowane były specjalne odezwy do narodu i zachęta do walki w obronie wiary i Ojczyzny, stad płynęło przekonanie i przypomnienie, że na Jasnej Górze „każdy kamień głosi Cuda - Maryjnej - nad Narodem naszym opieki”.

27 lipca 1920 r. przed Obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, po uroczystej Mszy Św. ofiarowano zagrożoną najazdem bolszewickim Polskę Sercu Jezusowemu. Następnego dnia, 28 lipca oddano Rzeczpospolitą pieczy Królowej Korony Polskiej. „Najświętsza Maryjo Panno” – tymi słowami, rozpoczynając Akt oddania się Episkopatu Polski Hetmance i Królowej - wyrażał błaganie narodu kard. Edward Dalbor. „Oto my, Biskupi Polscy, składając Ci w imieniu własnym i naszych diecezjan i w imieniu wszystkich wiernych synów Polski hołd i pokłon, obieramy Cię na nowo naszą Królową i Panią i pod Twoją przemożną uciekamy się obronę”.

Wymownie brzmiały dalsze słowa aktu oddania: „wyciągamy ku Tobie, Matko litości, błagalne ręce, byś w ciężkiej kraju naszego potrzebie przyszła nam w pomoc. Odrzuć wroga od granic naszej Ojczyzny; wróć krajowi naszemu upragniony pokój, ład i porządek; wypleń z serc naszych ziarno niezgody; oczyść dusze nasze z grzechów i wad naszych, abyśmy bezpieczni od nieprzyjaciół naszych, Tobie w czystości serca służyć i przez Ciebie Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa czcić i chwalić mogli”.

Zobacz zdjęcia: Zwierzenie Sercu Jezusa i Królowej Polski
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję