Reklama

Anielskie śpiewanie

2019-10-08 14:19


Edycja toruńska 41/2019, str. 4

Patrycja Taica Frias
Próby chóru i orkiestry odbywały się w michalickim Oratorium

Któż jak Bóg! – to zawołanie, które zarazem stanowi imię św. Michała Archanioła, towarzyszyło uczestnikom XV Ogólnopolskich Michalickich Warsztatów Liturgiczno-Muzycznych, które odbyły się w Toruniu. Grupa blisko 60 osób uwielbiała Boga pieśniami o Jego aniołach. O wrażeniach z tego wydarzenia opowiadają uczestniczki

W ostatni weekend września miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach, które odbywały się w parafii pw. św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Toruniu. Prowadzili je: Paweł Bębenek, Hubert Kowalski i Piotr Pałka, uznani muzycy i kompozytorzy muzyki sakralnej.

Ujęło mnie, że podczas warsztatów każdy z kompozytorów uczył nas śpiewać utwory, które sam napisał. Dzięki temu otrzymaliśmy bezcenne wskazówki dotyczące tego, jak należy wykonywać daną pieśń, bo któż wie to lepiej, niż sam autor? Śpiewaliśmy na przykład utwór, który jeden z muzyków napisał dla swojej nowonarodzonej córeczki, dlatego sugerował, że powinniśmy tę pieśń śpiewać delikatnie, jak kołysankę dla dziecka trzymanego na ręku.

Prowadzący dali się poznać jako osoby żyjące na co dzień relacją z Jezusem. Przekazywali nam nie tylko uwagi techniczne, dotyczące tego, jak należy śpiewać, ale także dzielili się świadectwem wiary. Wielokrotnie zwracali nam uwagę na to, że śpiewanie pieśni liturgicznych powinno być modlitwą. – W śpiewaniu muzyki religijnej nie można zostać obojętnym wobec słów – padło podczas jednej z pierwszych prób, i myślę, że przede wszystkim to przesłanie zapamiętam z warsztatów: by śpiew i granie podczas Mszy św., spotkania wspólnoty czy uwielbienia nie były muzycznym przerywnikiem, ale modlitwą, oddaniem chwały Bogu.

Reklama

Zwieńczeniem tego muzycznego weekendu była niedzielna Suma odpustowa w parafii Michalickiej. Mszę św. celebrował przybyły z Watykanu abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, co nadało liturgii uroczysty charakter, ale myślę, że nasz śpiew w trakcie Eucharystii i podczas krótkiego uwielbienia po celebracji także się do tego przyczynił. Odczuwałam ogromną radość, mogąc być częścią chóru podczas tej uroczystości i wprowadzić w życie wszystkie wskazówki dotyczące śpiewania, jakie przyswajaliśmy podczas prób.

Marianna Mucha

* * *

– Bóg nas tu zgromadził, byśmy Go uwielbiali – tymi słowami rozpoczął warsztaty Piotr Pałka. – Dobrze się zaczyna! – pomyślałam. Zdecydowałam się na udział w nich, aby z jednej strony doszkolić się technicznie w śpiewie, a z drugiej, aby przeżyć dobry rekolekcyjny czas w zabieganej codzienności.

Tematyka aniołów, Bożych posłańców, wcześniej nie była mi dobrze znana. Mój Anioł Stróż był mi bliski z wieczornego pacierza, a św. Michał Archanioł pojawiał się jedynie w modlitwach na zakończenie Mszy św. W ten weekend wiele się zmieniło. Uświadomiłam sobie, że anioły cały czas są przy nas, opiekują się nami, pomagają i chronią w niebezpieczeństwach. Przyzywaliśmy ich w naszych pieśniach, wieczornym nabożeństwie przed Najświętszym Sakramentem, w modlitwie podczas Eucharystii. Mocno zapadł mi w pamięci obraz, że anioły w czasie Mszy św. zabierają nasze intencje do Boga. To niesamowite doświadczenie, mieć świadomość bliskości anielskich istot.

Prowadzący, świadomie przeżywający swoją relację z Chrystusem, a przy tym bardzo pokorni, podkreślali, że jesteśmy tu, by służyć drugiemu człowiekowi. Nasze talenty, zdolności, którymi obdarzył nas Bóg, a nad którymi możemy pracować, są dobrym narzędziem do ewangelizacji i głoszenia Jego potęgi. Posługiwanie swoim charyzmatem, w tym wypadku śpiewem, jest służeniem Kościołowi. Człowiek, który poznał Jezusa, nie może zatrzymać Go dla siebie, dlatego nasz śpiew o Bogu i wszystko, w co się angażujemy dla Jego chwały, powinno wypływać z doświadczenia spotkania, a nie tylko z wiedzy teoretycznej o Nim.

– Dzięki chórowi napisane przez nas utwory stają się konkretem, modlitwą, dziękujemy wam – mówił Hubert Kowalski. Cieszę się, że mogłam przyczynić się do tego, by tak piękne utwory mogli usłyszeć inni ludzie. Była to prawdziwa modlitwa serca, która sprawiała, że chóry anielskie licznie przybywały, aby z nami uwielbiać Boga.

Ewa Jankowska

Tagi:
warsztaty liturgiczne

Paradyż: warsztaty Tria Arcana

2019-03-23 12:15

Katarzyna Krawcewicz

Klerycy z naszego seminarium zorganizowali w Paradyżu warsztaty dla służby liturgicznej przygotowujące do Triduum Paschalnego. Kurs odbył się w dniach 22-24 marca, a wzięło w nim udział kilkunastu uczestników z Czerwieńska, Sławy, Świebodzina i Zielonej Góry.

Katarzyna Krawcewicz

- Chcemy, żeby uczestnicy warsztatów przygotowali się do Triduum nie tylko od strony technicznej, ale też duchowej. Oprócz konferencji i zajęć praktycznych, mamy też części modlitewne, np. Drogę Krzyżową, którą odprawiliśmy pierwszego wieczora i oczywiście codzienną Eucharystię – mówi dk. Rafał Zbrożek.

Cały artykuł w papierowym wydaniu.

Zobacz zdjęcia: Warsztaty Tria Arcana w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu, 22-24 marca 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: eksperci katoliccy przestrzegają przed separatyzmem baskijskim

2019-12-05 20:28

mz (KAI/AyO) / Madryt

Separatyzm baskijski w dalszym ciągu podsyca nienawiść w Hiszpanii – uważają eksperci z uniwersytetów katolickich w tym kraju. Podczas konferencji zorganizowane na uniwersytecie katolickim w Walencji wskazali, że dzieje się tam pomimo faktu, iż 4 maja 2018 r. w trakcie zorganizowanej we francuskiej miejscowości Cambo-les-Bains uroczystości władze baskijskiej organizacji terrorystycznej ETA oficjalnie ją rozwiązały.

wikipedia

Zdaniem uczestników spotkania utrzymującej się nienawiści w Kraju Basków sprzyja regularne wychwalanie przez separatystów działań ETA, która zabiła łącznie 539 osób.

Tylko w tym roku do prokuratury generalnej w Madrycie wpłynęło kilka skarg na tego rodzaju postawy ekstremistów baskijskich, podejmujących z honorami bojowników ETA wychodzących na wolność. Jeden z takich wniosków złożył rząd Pedro Sancheza.

Główne zadanie w swoich 60-letnich działaniach zbrojnych ETA widziała w utworzeniu niezależnego państwa Basków na pograniczu północn0-zachodniej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Mimo samorozwiązania się organizacji władze w Madrycie twierdzą, że pociągną do odpowiedzialności wszystkich ukrywających się przed wymiarem ścigania baskijskich terrorystów.

Z szacunków hiszpańskich służb specjalnych wynika, że policja poszukuje nadal co najmniej 50 baskijskich separatystów. Jedynie około dziesięciu z nich mieszka w Hiszpanii. Pozostali ukrywają się głównie w Ameryce Łacińskiej.

Według Pedra Ontoso, historyka ETA, tamtejszych separatystów przez wiele lat popierało wielu duchownych baskijskich, chociaż episkopat hiszpański jednoznacznie potępiał te działania. W wydanej w maju 2019 r. książce “Z Biblią i parabellum” Ontoso wymienił przypadki współpracy baskijskich duchownych z bojownikami ETA. Wskazał, że niektóre zamachy, w tym pierwszy z 2 sierpnia 1968, terroryści zaplanowali w budynkach należących do miejscowych parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem