Reklama

Jubileusz Legionu Maryi

2019-10-22 13:00

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 4-5

Ks. Krzysztof Hawro
W czasie drugiej części uroczystości wysłuchano m.in. historii Legionu Maryi

Obchody jubileuszowe związane z 30-leciem obecności Legionu Maryi na Zamojszczyźnie odbyły się w sobotę 12 października

Miejscem jubileuszowych uroczystości była parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu, gdzie Mszy św. przewodniczył pasterz naszej diecezji, bp Marian Rojek, który wygłosił okolicznościową homilię.

Kaznodzieja pytał zebranych, czy są ludźmi szczęśliwymi. Eucharystię poprzedziła wspólna modlitwa różańcowa. Na zakończenie Eucharystii bp Marian Rojek dokonał wręczenia okolicznościowego medalu za dzieło ewangelizacji, przyznanego na wniosek Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w naszej diecezji. Medal otrzymała prezydent Komicjum Legionu Maryi Jadwiga Nowak, a okolicznościową laudację odczytała Maria Gmyz.

– Wymiar czasu zależy od której strony się patrzy: od ludzkiej to jest kawałek drogi. Trzydzieści lat to są różne doświadczenia, różne osoby, różne wydarzenia, i myślę, że przy takiej okoliczności człowiek sobie to wszystko przypomina. To na pewno jest okazja, by Panu Bogu podziękować, przede wszystkim za te owoce duchowe, jakie się dokonywały w sercu tych ludzi, którzy są legionistami, i również za owoce, które potem można było dostrzec, zauważyć, o których może nawet sami nie wiemy – wskazał Ksiądz Biskup w rozmowie z Katolickim Radiem Zamość.

Reklama

Wszystko jest z łaski Bożej

Od samego początku Legionowi Maryi w naszej diecezji duchowo towarzyszy ks. prał. Zdzisław Ciżmiński.

– „Ciebie Boga wysławiamy” – to jest hasło naszego dzisiejszego święta 30-lecia istnienia Legionu Maryi na ziemi zamojskiej. Uświadamiamy sobie, że to jest wielka łaska Boża. Ja już 33 lata należę do Legionu Maryi; należałem do niego jeszcze w lubelskiej archidiecezji. Trzydzieści lat temu zaczynało się od kolegiaty, gdzie powstały dwa prezydia. Teraz mamy ponad 70 prezydiów w diecezji i ponad siedmiuset aktywnych legionistów i ok. tysiąca trzystu wspierających – wskazał ks. Ciżmiński.

By zanieść Chrystusa

Druga cześć spotkania odbyła się w sali duszpasterskiej w Dolnym Kościele. Na tę część złożyły się świadectwa i wspomnienia osób od lat należących do Legionu Maryi.

– We wprowadzeniu do książki kard. Konrada Krajewskiego „Zapach Boga” czytamy takie słowa: „Często mówi (kard. Krajewski): Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga… tam, gdzie zanosisz Jezusa, tam jest centrum świata. Nie ma nieważnych miejsc i torów. Zanieś Chrystusa tam, gdzie może nie dotrzeć żadna siostra zakonna i ksiądz”. Bez cienia wątpliwości, słowa te należy odnieść do sióstr i braci zrzeszonych w Legionie Maryi, który jako stowarzyszenie ludzi świeckich obecny jest na świecie od 98 lat, z czego trzydzieści lat to obecność Legionu Maryi na Zamojszczyźnie, najpierw w ramach diecezji lubelskiej, a od 1992 r. diecezji zamojsko-lubaczowskiej – wskazał prowadzący tę część ks. Hawro.

Powrót do początków

Świadectwem o początkach Legionu Maryi na Zamojszczyźnie podzieliła się s. Julia Rodzik, która wskazała, że bez łaski Bożej Legion Maryi by się nie rozwinął. Podziękowała też biskupom i kapłanom, którzy na przestrzeni tych lat wspierali duchowo rozwój stowarzyszenia. Przywołała również przykład życia Anatola Kaszczuka i początki Legionu Maryi w Zamościu. – Lata 80. XX wieku były takim punktem, kiedy Legion Maryi zaczął istnieć na nowo. U nas zaczęło się to od momentu nominacji ks. Zdzisława Ciżmińskiego na rektora kościoła św. Katarzyny – wskazała s. Julia Rodzik.

Głos zabrała również Klara Conolly-Pater z Irlandii, która jako młoda dziewczyna przybyła do Polski, by pomóc w rozwoju Legionu Maryi. Podkreśliła wielką życzliwość ówczesnego biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka, który był otwarty na rozwój Legionu Maryi w diecezji. Zachęciła zebranych, by wszystko uczynić dla Maryi, skoro nas wybrała do Legionu.

Kapłan a Legion Maryi

Ważną częścią spotkania były świadectwa kapłanów, którzy na swojej kapłańskiej drodze spotkali Legion Maryi. Wśród dających świadectw znaleźli się: ks. Stanisław Mizak, ks. Aleksander Kustra, ks. Bogdan Jaworowski i ks. Michał Maciołek.

Ks. Stanisław Mizak opowiedział o początkach Legionu Maryi w Łaszczowie, gdzie po zamojskiej kolegiacie powstało drugie prezydium. Przypomniał też, jak wyglądały pierwsze legionowe apostolaty w Łaszczowie. Z kolei ks. prał. Aleksander Kustra nawiązał do objawień w Kibeho, w których Matka Boża poleciła wizjonerce wstąpienie do Legionu Maryi. Samo stowarzyszenie, jakim jest Legion Maryi, porównał do ewangelicznej Marii, siostry Łazarza, która obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Historia i świadectwa

Po słowach wypowiedzianych przez kapłanów przyszedł czas na prezentację poszczególnych kurii Legionu Maryi, na co złożyło się przypomnienie krótkiej historii i świadectwo jednego z legionistów. Kolejność prezentacji związana była z historią powstawania poszczególnych kurii. Jako pierwsza zaprezentowała się Kuria Matki Bożej Opieki z Zamościa. Następie zaprezentowane zostały Kurie Matki Bożej Tomaszowskiej z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Dobrej Rady z Zamościa, Kuria Matki Bożej Królowej Rodzin z Lubaczowa, Kuria Matki Bożej Różańcowej z Hrubieszowa, Kuria Matki Bożej Częstochowskiej z Biłgoraja, Kuria Matki Bożej Królowej Pokoju z Tomaszowa Lubelskiego, Kuria Matki Bożej Panny Wiernej z Jarosławia (archidiecezja przemyska) i Kuria Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Biłgoraja.

„Córuś, organizuj Jerycho”

Trudno sobie wyobrazić Legion Maryi bez modlitwy różańcowej, dlatego jako stowarzyszenie ludzi świeckich podejmujących formację podczas cotygodniowych spotkań, trwających na modlitwie różańcowej i podejmujących apostolat wśród ludzi potrzebujących, Legion Maryi wpisuje się w trwające Diecezjalne Jerycho Różańcowe.

Okolicznościowy referat poświęcony temu zagadnieniu wygłosiła s. Zofia Szczur, która wspominając pierwszego polskiego legionistę Maryi, br. Anatola Kaszczuka przywołała jego słowa: „Córuś, organizuj Jerycho”.

Po referacie przyszedł czas na wspólną modlitwę z legionowej tesery. Katenę Legionu Maryi poprowadził ks. Krzysztof. Po modlitwie przyszedł czas na podsumowanie oraz wyrażenie wdzięczności wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji uroczystości. Podsumowania dokonał ks. prał. Zdzisław Ciżmiński. Modlitwy końcowe Legionu Maryi i błogosławieństwo, którego udzielił wszystkim ks. Michał Maciołek, kanclerz kurii diecezjalnej, zakończyły oficjalną część spotkania. Wielu uczestników skorzystało z okazji i oglądało kroniki legionowe i okolicznościową wystawę o działalności i historii Legionu Maryi na Zamojszczyźnie. Podczas agapy legioniści dzielili się swoimi przeżyciami, a trwające między nimi rozmowy stały się źródłem nieopisanej radości i siły, potrzebnej do dalszego apostolatu.

Na drogach maryjnej pobożności

Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości poprzez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Każdy, kto czuje w sobie pragnienie takiej drogi, jest zaproszony, by wstąpić do Legionu Maryi i służyć wiernie pod Jej sztandarem.

Tagi:
jubileusz Legion Maryi

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert z okazji 35-lecie męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:32

Marian Florek

Z okazji 35 lecia męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki 16 listopada br. pod stropami jasnogórskiej bazyliki wybrzmiały przenikliwe dźwięki instrumentów i ludzkich głosów, w ramach kompozytorskiego koncertu Grzegorza Majki.

Marek Kępiński Biuro Jasna Góra

Urszula Borzęcka (sopran), Stanisław Duda (baryton), akordeonowy duet DUO ACCOSPHERE w składzie Alena Budziňáková-Palus i Grzegorz Palus oraz sam kompozytor przekazali licznie zgromadzonej widowni głębokie treści zawarte w poetyckich strofach zmarłego w tym roku Tadeusza Szymy, a będące hołdem poety wobec kapłana ludzkiej wolności ks. Jerzego Popiełuszki.

Jako pierwszy wybrzmiał utwór utwór do tekstu Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pt. „Czarny portret” na sopran i akordeon; swoista kontemplacja oblicza Madonny. Całość wydarzenia muzycznego zwieńczyło prawykonanie „Testamentu ran”, dzieła w formie poematu wokalnego na sopran, baryton, dwa akordeony i realizatora-sonorystę.

Warstwa tekstowa złożona z 5 wierszy Tadusza Szymy, osnuta wokół postaci bł. Jerzego Popiełuszki, jego działalności, męczeństwa, wstawiennictwa, współczesnej czci, stała się nie tyle pretekstem do zbudowania muzycznej formy, ale tę formę wypełniła i dodała do warstwy dźwiękowej swoistą autonomię słowa, fundowaną na artystycznej i etycznej uczciwości poety. Choć poszczególne wiersze łączy wspólny temat, to odróżnia je od siebie perspektywa podmiotu lirycznego.

Raz jest on bacznym obserwatorem bieżących wydarzeń, relacjonującym je w czasie rzeczywistym i rzucającym na nie poetyckie światło osobistego przeżycia, a innym razem (po upływie mniej więcej 35. lat) jest autorem modlitewnych refleksji. Te wymienione i pozostale utwory, składające się na koncert, zmusiły słuchaczy do „uważności”. Do tej uważności do jakiej nawoływał zamordowany ks. Popiełuszko, aby nie zagubić się w trudnych czasach. Świadkami artystycznego wydarzenia, zorganizowanego pod patronatem „Niedzieli” przez Stowarzyszenie Wspólnota „Gaude Mater” byli m.in. przedstawiciele województwa śląskiego i śląskiego samorządu, znakomity kompozytor - prof. Juliusz Łuciuk, Lidia Dudkiewicz, członek Rady Programowej TVP i inni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem