Reklama

Dla każdego znajdzie się miejsce

2019-11-13 11:47

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 46/2019, str. 1

Bożena Sztajner/Niedziela

„Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród...”. Trzy lata temu, w przeddzień uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach został dokonany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana.

W nawiązaniu do tych wydarzeń 23 i 24 listopada br. w łagiewnickim sanktuarium odbędą się obchody kolejnej rocznicy tamtych uroczystości. Szczegółowy program sobotniego sympozjum znajduje się na stronie internetowej sanktuarium w Łagiewnikach. A w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, o godz. 10.00 zostanie odprawione nabożeństwo do Ducha Świętego (w kościele klasztornym ZSMBM), o godz. 10.30 – Ekspiacyjna Droga Krzyżowa do bazyliki, gdzie w samo południe rozpocznie się Eucharystia, w trakcie której nastąpi odnowienie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Reklama

W rozmowie z „Niedzielą” bp Stanisław Jamrozek (delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw Ruchów Intronizacyjnych) wyjaśnia, czym dla wiernych jest przyjęcie Chrystusa za Króla i Pana: – To wezwanie do każdego z nas, abyśmy pamiętali o Bożych przykazaniach, o Bożym prawie, bo jeśli zabraknie odniesienia do tego, co Pan Bóg mówi, to bardzo łatwo o dyktaturę relatywizmu. I dlatego to oparcie na Bożym prawie jest dla nas tak ważne i to przesłanie z uroczystego przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana jest dla mnie takim wezwaniem, żeby we wszystkim polegać na Bogu.

W czasie konferencji prasowej, zapowiadającej wydarzenie, hierarcha zaprosił do udziału w uroczystościach wiernych Kościoła, a w sposób szczególny stowarzyszenia, gromadzące się wokół Chrystusa Króla, oraz parafie, które są pod tym wezwaniem. Przekonywał: – Dla każdego znajdzie się miejsce! Jestem przekonany, że wszyscy wyjdziemy z krakowskich Łagiewnik przepełnieni Duchem Świętym, który pomoże głosić Jezusa w naszej codzienności.

Tagi:
rocznica Łagiewniki Chrystus Król

Reklama

Nadchodzący w obłoku

2019-11-19 12:18

Ks. Zenon Czumaj
Edycja podlaska 47/2019, str. 7

Zazwyczaj listopad kojarzy się nam z pochmurnym niebem i posępnym nastrojem. Jest to jednak miesiąc bogaty w wiele znaczących wydarzeń w dziejach orędzia Miłosierdzia Bożego, a w Piśmie Świętym mamy zapowiedzi, że Chrystus jako Król nadejdzie na obłokach

Ks. Zenon Czumaj
Obraz Miłosierdzia Bożego z kaplicy w Siemionach

Listopad możemy nazwać miesiącem miłosierdzia nie tylko z powodu częstszej modlitwy za zmarłych. Pod koniec tego miesiąca w 1966 r. przeniesiono doczesne szczątki s. Faustyny Kowalskiej z cmentarza do klasztornej kaplicy, a w 1980 r. św. Jan Paweł II ogłosił encyklikę „Dives in Misericordia”. Gdy jednocześnie święto narodowe skłania nas do wdzięczności za łaskę wolności dla naszej ziemskiej Ojczyzny, warto wspomnieć jedną z wizji św. Faustyny, która ujrzała Chrystusa na obłoku, a Ten na jej prośbę udzielił błogosławieństwa Polsce.

Obłoku pod stopami Zbawiciela nie dostrzeżemy na malowidle z Wilna. Jest on obecny na krakowskim wizerunku Miłosierdzia Bożego i na niektórych innych pracach autorstwa Adolfa Hyły, zależnie od tła mniej lub bardziej widoczny. Detal ten bywał bardziej podkreślany na obrazach powstałych pod koniec XX wieku, zwłaszcza w latach 80.

W diecezji drohiczyńskiej Miłosierny Pan jest ukazany na obłoku na najstarszym wizerunku z tego okresu, tj. w kościele w Łysowie (1979 r.), jak też na kilkunastu późniejszych. Szczególnie rzuca się on w oczy na niemal identycznych obrazach pędzla Ignacego Sroki, z których jeden znajduje się w Łubinie Kościelnym, a drugi w kaplicy w Siemionach (parafia Grodzisk k. Siemiatycz). Przedstawienie samej sylwetki Jezusa nawiązuje do obrazu z Łagiewnik, ale reszta kompozycji jest oryginalna. Jednolite tło jest bardzo ciemne, właściwie czarne. Tym bardziej przykuwa uwagę jaśniejąca postać Chrystusa, w szacie z delikatnym odcieniem różu. Obłoki są w dwóch miejscach: pierwszy pod stopami, a drugi otacza kolisty nimb nad głową Chrystusa.

Można twierdzić, że obłok stanowi własny dodatek różnych malarzy, ale jest to odniesienie do tekstów biblijnych, mówiących o królewskim majestacie Stwórcy i Odkupiciela. W jednym z psalmów czytamy: „Obłok i ciemność wokół Niego, prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu” (Ps 97, 12). W innym słyszymy wezwanie do nawrócenia: „Wyrównajcie drogę Temu, co cwałuje na obłokach!” (Ps 68, 5b). Podobnie jawi się przychodzący w czasach ostatecznych Mesjasz, tak w proroczej wizji Daniela, jak i w zapowiedziach Ewangelistów.

W Piśmie Świętym znajdziemy też wyjaśnienie symbolicznej chmury nad głową Zbawiciela. Obłok, który w ciemności przemieniał się w ognistą kolumnę, towarzyszył narodowi wybranemu, wychodzącemu z niewoli. Później wypełnił świątynię jerozolimską po jej poświęceniu, co oznaczało Bożą obecność. W tym kontekście znamienne są słowa ze Starego Testamentu: „Bóg na powrót zgromadzi swój lud i okaże mu miłosierdzie. Wtedy będzie można oglądać chwałę Pańską i obłok, podobnie jak za Mojżesza można ją było widzieć i jak wtedy, gdy Salomon modlił się, aby miejsce zostało w uroczysty sposób poświęcone...” (2 Mch 2, 76-78).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Maryi Niepokalanej: przypominaj nam, że jesteśmy dziećmi kochającego Boga

2019-12-08 17:45

st, kg (KAI) / Rzym

Jak co roku 8 grudnia - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - papież Franciszek udał się pod figurę Matki Bożej na Placu Hiszpańskim w Rzymie, składając tam kwiaty i odmawiając specjalną, ułożoną przez siebie modlitwę. Prosił w niej Maryję, aby uwolniła swe duchowe dzieci od zła i przypominała, że jesteśmy dziećmi Boga - Ojca przeogromnej miłości.

Pl

Przzed przybyciem na Plac Hiszpański papież udał się najpierw do bazyliki Matki Bożej Większej na modlitwę przed znajdującym się tam wizerunkiem Maryi - “Salus Populi Romani” (Zbawienie Ludu Rzymskiego). Bezpośrednio stamtąd przyjechał samochodem przed posąg Maryi Niepokalanej, gdzie odprawiono krótkie nabożeństwo ku Jej czci. Rozpoczął ją śpiew Litanii Loretańskiej, po czym Ojciec Święty odmówił modlitwę, której polski tekst podajemy poniżej:

Modlitwa do Maryi Niepokalanej – 8 grudnia 2019 r.

Maryjo Niepokalana,

Po raz kolejny gromadzimy się wokół Ciebie.

Im dłużej idziemy przez życie

tym bardziej wzrasta nasza wdzięczność wobec Boga

że dał nam, grzesznikom, za matkę,

Ciebie, Niepokalaną.

Pośród wszystkich ludzi tylko Ty jesteś

zachowana od grzechu, jako Matka Jezusa

Baranka Bożego, który gładzi grzech świata.

Ale ten Twój wyjątkowy przywilej

Został Ci dany dla dobra nas wszystkich, Twoich dzieci.

Patrząc bowiem na Ciebie, widzimy zwycięstwo Chrystusa,

Zwycięstwo Bożej miłości nad złem:

Tam, gdzie wzmógł się grzech, to znaczy w ludzkim sercu,

Tam jeszcze obficiej rozlała się łaska,

przez łagodną moc Krwi Jezusa.

Ty, Matko, przypominasz nam, że owszem, jesteśmy grzesznikami,

ale nie jesteśmy już niewolnikami grzechu!

Twój Syn przez swoją Ofiarę

Skruszył panowanie zła, zwyciężył świat.

Mówi o tym wszystkim pokoleniom Twoje serce

Przejrzyste jak niebo, gdzie wiatr rozproszył wszelką chmurę.

W ten sposób przypominasz nam, że to nie to samo jest

Bycie grzesznikami i bycie zepsutymi: jest całkiem inaczej.

Upadek to jedno, ale potem żałując i wyznając go

Trzeba powstać przy pomocy Bożego miłosierdzia.

Czym innym jest obłudne współistnienie ze złem,

zepsucie serca, które na zewnątrz jawi się nieskazitelne,

ale w środku jest pełne złych zamiarów i nikczemnego egoizmu.

Twoja jaśniejąca czystość przywołuje nas do szczerości,

do przejrzystości, do prostoty.

Jakże bardzo potrzebujemy wyzwolenia

od zepsucia serca, będącego najpoważniejszym zagrożeniem!

Wydaje nam się to niemożliwe, jesteśmy tak przyzwyczajeni,

A tymczasem jest to w zasięgu ręki. Wystarczy wznieść spojrzenie

na Twój macierzyński uśmiech, na Twoje dziewicze piękno,

by ponownie poczuć, że jesteśmy stworzeni nie do zła,

lecz dla dobra, dla miłości, dla Boga!

Dlatego, Dziewico Maryjo,

Powierzam Ci dzisiaj tych wszystkich, którzy w tym mieście

i na całym świecie są uciskani nieufnością,

przygnębieniem z powodu grzechu;

tych, którzy myślą, że dla nich nie ma już nadziei,

że zbyt wiele jest ich win i są one zbyt wielkie,

i że Bóg nie ma czasu, by go z nimi tracić.

Powierzam ich Tobie, bo jesteś nie tylko Matką

i jako taka nigdy nie przestajesz miłować swych dzieci,

ale jesteś także Niepokalana, pełna łaski,

i możesz aż po najgłębsze ciemności odzwierciedlać

promień światła Chrystusa Zmartwychwstałego.

On i tylko On zrywa kajdany zła,

Wyzwala z najbardziej nieustępliwych uzależnień,

Uwalnia z najbardziej zbrodniczych więzi,

Łagodzi serca najbardziej zatwardziałe.

A jeśli dzieje się to w ludziach,

To jakże zmienia się oblicze miasta!

W małych gestach i w wielkich decyzjach

błędne koła stają się stopniowo uczciwymi,

lepsza staje się jakość życia

a klimat społeczny bardziej zdatny, aby nim oddychać.

Dziękujemy Ci, Niepokalana Matko,

Że nam przypominasz, iż ze względu na miłość Jezusa Chrystusa

nie jesteśmy już niewolnikami grzechu,

ale wolnymi, wolnymi, by miłować, by kochać się nawzajem,

by pomagać sobie jak bracia, nawet różnym od nas.

Dziękujemy, bo swoją czystością zachęcasz nas,

Byśmy wstydzili się nie dobra, lecz zła;

Pomóż nam chronić się przed złem,

Które podstępem przyciąga nas ku sobie spiralami śmierci;

daj nam słodką pamięć, że jesteśmy dziećmi Boga,

Ojca przeogromnej dobroci,

odwiecznego źródła życia, piękna i miłości. Amen.

Po odmówieniu modlitwy papież udzielił zgromadzonym błogosławieństwa apostolskiego, przywitał się z niektórymi biskupami, księżmi i politykami, a następnie podszedł do chorych i przez dłuższą chwilę rozmawiał z wieloma z nich. Następnie odjechał samochodem do Watykanu.

Zwyczaj składania kwiatów i odmawiania specjalnej modlitwy przez papieży u stóp pomnika Maryi Niepokalanej 8 grudnia każdego roku wprowadził w 1953 r. Pius XII.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katolicki Festiwal Młodych w Australii: „odbudujcie Kościół”

2019-12-09 16:27

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Perth (KAI)

W Perth w Australii rozpoczął się 8 grudnia trzydniowy katolicki Festiwal Młodych. Przybyło prawie 6 tys. uczestników z całego kontynentu, na którym rozpoczyna się właśnie lato. Abp Timothy Costelloe zachęcił ich do „odbudowy” Kościoła w Australii, który przeżywa poważny kryzys. Jest on spowodowany m.in. przez nadużycia seksualne duchownych wobec nieletnich. Podczas spotkania znalazło się miejsce na modlitwę, wystąpienia licznych prelegentów i koncerty muzyki chrześcijańskiej.

Renata Czerwińska
Muzyka uwielbienia łączy pokolenia

Przemówienie inauguracyjne nawiązywało do polecenia, które otrzymał od Jezusa św. Franciszek: „idź i odbuduj mój Kościół”. Hierarcha przywołał także słowa Ojca Świętego, wypowiedziane podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. „Wstańcie z kanap. Pomóżcie wyruszyć Kościołowi na nowe i niezbadane ścieżki. Pomóżcie powstrzymać go przed popadnięciem w ruinę” – wzywał abp Costelloe.

Hierarcha zapewnił młodzież, że jest ona mile widziana razem ze swoimi pytaniami, nadziejami i marzeniami. „Kościół zaprasza cię mimo twoich wahań i obaw. Bóg jest prawdziwy. Chrystus żyje. Kościół, którego jesteście częścią, pragnie wam pomóc i usłyszeć was” – zapewnił metropolita Perth.

Festiwal Młodych jest promieniem nadziei dla Australii, gdzie Kościół znajduje się w trudnej sytuacji. Jest ona spowodowana m.in. kryzysem związanym z nadużyciami seksualnymi wobec nieletnich. W więzieniu przebywa były metropolita Sydney kard. George Pell, skazany za molestowanie. Większość Australijczyków opowiada się za dopuszczeniem małżeństw jednopłciowych i eutanazją. Według ostatniego spisu ludności mniej niż jedna dziesiąta australijskich katolików, czyli około pół miliona, uczestniczy w niedzielnej Mszy św., a tylko jedna setna, a zatem około 50 tys., akceptuje w całości nauczanie Kościoła.

Z drugiej strony, według abp. Anthony'ego Fishera z Sydney, skoro „łaska Boże triumfuje, kiedy jesteśmy najsłabsi”, to razem z kryzysem pojawiły się również pierwiosnki odnowy. Są nimi: większa frekwencja mieszkańców stolicy na Eucharystii, wzrost liczby kandydatów do kapłaństwa i właśnie Festiwal Młodych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem