Reklama

Niedziela w Warszawie

Wartości i innowacje

UKSW obchodzi jubileusz 20-lecia działalności. Na uczelni kojarzonej głównie z naukami humanistycznymi i społecznymi jest coraz więcej innowacyjnych kierunków studiów oraz laboratoriów high-tech

2019-11-13 11:47

Niedziela warszawska 46/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

Warszawa

jubileusz

uniwersytet

UKSW

W Centrum Technologii Informacyjnych Nauk Humanistyczno-Społecznych UKSW działa 50 laboratoriów z różnych dziedzin

Profoser Michał Kleiber jest jednym z najbardziej znanych polskich naukowców na świecie. Kawaler orderu Orła Białego i były prezes Polskiej Akademii Nauk przez wiele lat wykładał na uczelniach w Niemczech, Japonii i USA. W tym ostatnim kraju prowadził zajęcia na Uniwersytecie Kalifornijskim. Po jedynych z pierwszych wykładów z informatyki podszedł do niego student i powiedział, że bardzo się cieszy, iż ma zajęcia z kolejnym Polakiem. Kleibera zaskoczyła ta wiadomość, bo nic nie wiedział, aby na wydziale pracował inny naukowiec z naszego kraju. I rzeczywiście nie było kogoś takiego. Okazało się, że student informatyki chodził także na zajęcia z literatury słowiańskiej, gdzie wykładowcą był Czesław Miłosz.

Młody Amerykanin studiował całkowicie różne dyscypliny nauki, aby mieć szersze horyzonty. Ale przede wszystkim, aby w sposób nowatorski podchodzić do problemów, jakie w przyszłości chciał rozwiązywać.

– Przez lata na uczelniach wytworzyły się dyscypliny wspólnotowe. W konsekwencji historycy rozmawiali z historykami, a matematycy z matematykami – powiedział prof. Kleiber podczas konferencji „Rola uczelni katolickich we współczesnym świecie” i stwierdził, że wobec skali dzisiejszych problemów cywilizacyjnych rola wyższych szkół rośnie. Jednak, żeby uniwersytety sprostały globalnym wyzwaniom muszą zmienić sposób swojego działania.

Reklama

– Obecnie musimy budować wspólnoty problemowe. A więc, wychodząc od problemu, musimy łączyć najprzeróżniejsze kompetencje, żeby stawić czoła wyzwaniom współczesności – wyjaśnił.

Właśnie w taki sposób, jaki nakreślił prof. Kleiber, rozwija się Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w ostatnich latach. Uczelnia mająca obecnie dwa kampusy – przy ul. Dewajtis i ul. Wóycickiego – buduje międzyuczelniane i międzynarodowe wspólnoty badawcze i dydaktyczne. Razem z dużymi firmami realizuje innowacyjne projekty m. in. w energetyce i ochronie środowiska. Z kolei działające na UKSW laboratoria wykorzystują najbardziej zaawansowane technologie cyfrowe np. do gromadzenia danych, drukowania w systemie 3D czy badania wirtualnej rzeczywistości.

Jeden na siedemnastu

Przykładem interdyscyplinarnego kierunku, jaki można studiować na UKSW, jest „człowiek w cyberprzestrzeni”. Przygotowuje one absolwentów do podjęcia pracy w administracji publicznej bądź firmach z branży high-tech.

Zdobycie na jednych studiach odpowiednich kwalifikacji wymaganych przez pracodawców z sektora publicznego i prywatnego jest możliwe dzięki specjalnemu programowi nauczania. W jego trakcie studenci zdobywają wiedzę związaną z kształtowaniem się społeczeństwa informatycznego, cyberbezpieczeństwem, marketingiem sieciowym czy reklamą w środkach komunikacji elektronicznej. Jednocześnie w ramach studiów są też wykłady z prawa, administracji czy socjologii. Ponadto studenci biorą udział w pracach interdyscyplinarnych zespołów zajmujących się projektami z zakresu nowych technologii.

– Przy tworzeniu tego kierunku nawiązaliśmy współpracę z jedną największych uczelni na świecie, Uniwersytetem w Oxfordzie – powiedział na konferencji rektor UKSW, ks. prof. Stanisław Dziekoński.

Jeszcze większa liczba partnerów zewnętrznych – instytutów, szpitali i szkół wyższych – współpracuje z UKSW przy programie studiów pielęgniarskich i lekarskich. Bazę kliniczną dla Collegium Medicum katolickiej uczelni tworzą m.in.: Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Matki i Dziecka oraz jedenaście innych szpitali publicznych oraz instytucji zajmujących się komercyjnym świadczeniem usług medycznych.

UKSW podjął również współpracę z katolicką uczelnią w Mediolanie, której bazę dydaktyczną i naukową stanowi słynna Poliklinika Gemelli. Kolejną placówką o renomie europejskiej, z którą będzie współpracować Collegium Medicum, jest Isarklinik w Monachium specjalizującą się w badaniach nad zastosowaniem komórek macierzystych.

Tak znakomicie przygotowana oferta dla osób chcących w przyszłości zostać lekarzami, została od razu zauważona przez młodzież. Na pierwszym rok studiów zgłosiło się aż 1700 osób. Przyjęto 100 najlepszych. Nie było to łatwe, bo niemal wszyscy aplikujący mogli pochwalić się najwyższymi ocenami na świadectwie maturalnym.

Nauka i gospodarka

Początkiem dynamicznych zmian na UKSW było utworzenie Centrum Technologii Informacyjnych Nauk Humanistyczno-Społecznych (CTINH-S). W placówce tej działa 50 laboratoriów z różnych dziedzin, m.in. z fizyki, chemii, biologii, toksykologii. Inne laboratoria CTINH-S wprowadzają nowatorskie rozwiązania np. w zakresie digitalizacji 3D czy zdjęć z dronów. Kolejne jednostki podejmują działania badawcze, jak i aplikacyjne obejmujące pełen cykl ich zarządzania, monitoringu i wykorzystywania danych. Sprawy związane z gromadzeniem przeróżnych danych – ekonomicznych, społecznych, środowiskowych i wielu innych – niewiele mówią laikom, lecz dla specjalistów należą one do jednych z najbardziej kluczowych w obecnych czasach.

– Dzisiaj jesteśmy wręcz otoczeni danymi. Jak je uporządkujemy, mamy informację. Kiedy przetworzymy uporządkowaną informację, to wówczas mamy wiedzę. Lecz to jeszcze nie koniec, ponieważ z tej wiedzy trzeba zrobić mądry użytek – powiedział prof. Kleiber.

Czy jest to możliwe w cybergospodarce? Czy też dominują tam jedynie kategorie efektywności, skuteczności i zysku ponad wszystko? – Gospodarka cyfrowa jest zdominowana przez technologię – powiedział ks. prof. Dziekoński, ale od razu zaznaczył, że wśród uczestników gospodarki cyfrowej bardzo szybko rośnie świadomość konieczność uwzględnienia w swojej działalności „szerokiego spektrum aspektów społecznych i humanitarnych”. – I właśnie w tym kontekście przejawia się szczególna szansa dla takiego uniwersytetu jak UKSW, w którym podstawowe wartości humanitarne i społeczne włączone są w rozwój innowacji naukowych i gospodarczych – podkreślił rektor uczelni.

Trzeci kampus

Przykładem projektu, w którym konieczne jest połączenie wartości etycznych z cybergospodarką, jest Centrum Ochrony Danych Osobowych i Prywatności. Jak ważny jest to problem, wie każdy, kto korzysta z internetu, który wcale nie daje jego użytkownikom anonimowości. Jeszcze dotkliwiej o wrażliwości danych osobowych przekonały się osoby, które zgubiły kartę płatniczą bądź dowód osobisty.

UKSW realizuje też duży projekt psychiatrii środowiskowej dla dzieci i młodzieży. W największym skrócie polegał on będzie na stworzeniu zaplecza informatycznego wspomagającego pracę z dziećmi autystycznymi.

Już teraz dzięki inżynierom środowiska z UKSW powstają nowatorskie wieże, które mogą działać na obszarze Natura 2000. Wspólnie z firmą Asecco uczelnia uruchamia projekt studiów MBA, na których kształceni będą specjaliści w zarządzaniu. Natomiast takie firmy jak m.in. KGHM i PGE są parterami budowy Multidyscyplinarnego Centrum Badawczego. Będzie to unikalny w skali ośrodek ośrodek badawczy umożliwiający prowadzenie interdyscyplinarnych badań w obszarach nauk społecznych, humanistycznych, medycznych oraz w obszarze nauk informatycznych i przyrodniczych. Trzeci kampus UKSW powstaje w Dziekanowie Leśnym.

To tylko część nowych projektów z jakimi Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego rozpocznie trzecią dekadę działalności. Co jeszcze czeka katolicką uczelnię w najbliższych latach?

– Przyszłość UKSW wymaga ciągłego odczytywania znaków czasu i otwartości na współpracę w wielu wymiarach. Jednocześnie specyfika uniwersytetu katolickiego stawiającego w centrum człowieka w relacji do Boga, innych ludzi i siebie samego jest wartością dodaną dla tworzenia rozwiązań technologicznych, gospodarczych i społecznych – powiedział ks. prof. Stanisław Dziekoński i podkreślił, że myślą przewodnią dla tego typu działań są słowa Stefana kard. Wyszyńskiego, który mówił, że najważniejszą wartością jest człowiek, którego żadne systemy filozoficzne i materialistyczne nie mogą zniszczyć.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: dyskusja o teologii po Holokauście

2020-01-17 18:09

[ TEMATY ]

Warszawa

teologia

Holokaust

Ks. Paweł Kłys

Czy w obliczu dehumanizacji i niewyobrażalnego cierpienia człowiek „nie jest sam”? Czy perspektywa Auschwitz zmieniła rozumienie Boga? O tych kwestiach w kontekście Holokaustu rozmawiali abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, ks. prof. Bogusław Milerski, rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, Zuzanna Radzik, teolożka i publicystka oraz prof. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. Spotkanie zatytułowane „Pamięć Zagłady w myśli teologów żydowskich i chrześcijańskich” poprowadziła dr Joanna Barcik z UPJPII w Krakowie.

Prof. Paweł Śpiewak podkreślił, że nie ma jednego judaizmu, jednego wspólnego stanowiska i ciężko prezentować ogólne opinie. W tym systemie religijnym filozofia czy postawy są kwestią otwartą, do dyskusji.

- Jest silny nurt, gdzie chce się Holokaust wpisać w teologię, w teodyceę, szukając sensu. To jest szczególnie obecne w nurcie tradycyjnym – wskazał profesor dodając, że nie używa się raczej tam terminu „Holokaust” ze względu na przywiązanie do biblijnych pojęć. - Uważają że śmierć milionów jest karą za grzechy – za odejście od judaizmu, bo się ochrzcili, odeszli w stronę syjonizmu czy ruchów lewicowych. Kara za zerwanie przymierza. Ale są tez inne nurty myślenia – powiedział prof. Śpiewak.

Wskazał, że inni żydowscy myśliciele wskazują na obraz Boga, który odwraca swoje oblicze: „Robi to wtedy, kiedy naród wybrany grzeszy. To odwrócenie obecności Boga jest jednocześnie skazaniem ludzi na siebie samych. A skazanie ich na siebie samych jest też wolnością ku dobremu i złemu. Jedynym momentem, w którym pojawia się modlitwa przeciwko wolności, jest modlitwa na koniec roku, gdy wierni proszą Boga, żeby sam wziął królestwo we władanie” - powiedział prof. Śpiewak.

Metropolita łódzki wskazał na dwa przełomowe elementy nauczania soborowej deklaracji Nostra aetate z 1965 roku. Pierwszym jest fakt, że Żydów nie oskarża się już o zamordowanie Jezusa, a drugim – odejście od teologii zastępstwa. „Tu jest przełom – nie ma winy, więc nie mówimy o kategorii kary, jeśli chodzi o Zagładę” – wskazał, przywołując nauczanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, gdzie napisano o winie chrześcijan za śmierć Chrystusa.

- W tym dniu, w którym ojcowie głosowali nad Nostra aetate, Kongregacja Kultu Bożego zniosła kult Szymona z Trydentu. To był chłopiec nastoletni, o którym twierdzono, że był rytualnie zabity przez Żydów. Mimo że papieże od XIII wieku zabraniali tego kultu. W końcu w XVI wieku dali jednak zgodę na lokalny kult, który trwał aż do 1965 roku – opowiadał abp Ryś.

Skrytykował również nie oddające oryginalnego łacińskiego znaczenia polskie tłumaczenie wielkopiątkowej Modlitwy Powszechnej, gdzie mowa o narodzie, który niegdyś był narodem wybranym, podczas gdy tekst typiczny mówi o narodzie pierwszego wybrania. Podkreślił, że rozsądniejsi księża pozwalają sobie na zastosowanie lepszego tłumaczenia.

Ks. prof. Bogusław Milerski stwierdził, że nie ma jednej teologii ewangelickiej, więc podobnie jak w przypadku judaizmu ciężko ogólnie zreferować nauczanie ewangelickie w kwestii teologii po Zagładzie. Wskazał, że dziś potrzeba znany świadomości mentalnej, a nie publikowania kolejnych apeli. „Ponosimy odpowiedzialność za przekaz kulturowy, za to jak była kształtowana świadomość” – mówił.

Zauważył, że w kwestii podejścia do Żydów między spadkobiercami Reformacji a katolikami nie było zbyt dużych różnic i wyraził nadzieję, że to przykre dziedzictwo już zostało przezwyciężone.

Zuzanna Radzik podzieliła się swoim doświadczeniem pracy z Ocalałymi – osobami, które przeżyły Holokaust oraz ich potomkami. Wskazała, że tam realizuje się „teologia praktyczna po Holokauście”, gdzie najważniejsze wydają cię być czułość, obecność, towarzyszenie, chęć wzajemnego zrozumienia.

- Świadczymy o możliwości pojednania, ale z pokornym uznaniem, że nie mamy prawa oczekiwać, że to się wydarzy, musimy zaakceptować obecną w tym wszystkim dużą przestrzeń bólu, traumy i uszanować to – mówiła Radzik.

Abp Ryś zauważył, że nawet profesorowie teologii, których zna, rozmijają się z narracją zaprezentowaną w Nostra aetate. Wspomniał, że wygłaszał godzinną konferencję o tematach związanych z żydami dla katechetów diecezji bielsko-żywieckiej, na terenie której znajduje się Oświęcim. Uczestnicy nie wiedzieli wcześniej np. tego, że Kościół zachęca do wspólnej modlitwy z Żydami.

Zuzanna Radzik odnosząc się do poziomu recepcji soborowego nauczania wskazała na odpowiedzialność hierarchii kościelnej, która może wpłynąć na to, by seminarium duchownego czy wydziału teologii nie opuściła osoba nie znająca i nie uznająca nauczania Kościoła w tej kwestii. Przywołała również przykłady nauczania niektórych biskupów, które rozmija się z wykładnią kościelnych dokumentów. „Nie ma nawet książki opisującej ten fenomen, napisanej przez polskich teologów, zabrakło czułości, wrażliwości że to ważny temat” – dodała.

Opowiedziała o realizowanym przez nią w Forum Dialogu projekcie Wspólne Dziedzictwo, w którym edukuje się chrześcijańskich liderów oddziałujących następnie na swoje środowiska. Zachęciła też, by zgłaszać wszelkie pomysły na konkretne działania. Zaznaczyła, że jako chrześcijanie w kraju, na terenie którego doszło do Zagłady, mamy większą odpowiedzialność i inne doświadczenie niż przedstawiciele pozostałych Kościołów i inną odpowiedzialność.

Ks. prof. Milerski, rektor ChAT zauważył, że przestrzenią, która mogłaby pomóc we wzroście tolerancji i jedności winny być wspólne, ponadkonfesyjne lekcje religii. Zauważył, że sama wiedza nie wystarcza, a potrzebne jest świadectwo, doświadczenie drugiej osoby, jedności.

Spotkanie zorganizował Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma oraz Centrum Myśli Jana Pawła II. Wydarzenie wpisało się w obchody Dnia Judaizmu w Kościele katolickim. Spotkanie odbyło się 16 stycznia w Żydowskim Instytucie Historycznym (ul. Tłomackie 3/5, Warszawa).

CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Kot wspomina śp. ks. Wojciecha Wójtowicza

2020-01-17 13:39

[ TEMATY ]

kapłan

śmierć

kapłan

YouTube

Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno - pisze o tragicznie zmarłym ks. Wojciechu Wójtowiczu ks. dr Piotr Kot, rektor WSD w Legnicy i sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce.

Kilka lat temu podczas rekolekcji, które prowadził ks. Wojciech, padły z Jego ust takie słowa: «Albo Bóg jest numerem jeden w twoim życiu, albo w ogóle nie jest Bogiem». Z perspektywy naszej wieloletniej przyjaźni właśnie tak zapamiętam ks. Wojciecha. Całe Jego życie, praca, modlitwa, wszelkie relacje, to było potwierdzanie tej prawdy.

Poznaliśmy się podczas studiów w Rzymie. Wspólnie mieszkaliśmy w Papieskim Kolegium Polskim. To był czas budowania pogłębionego patrzenia na współczesny świat i Kościół. Studiując nauki biblijne potrzebowałem egzystencjalnego osadzenia odkrywanych w słowie Bożym treści. Ks. Wojciech był niezastąpiony w przystosowaniu teologii do sytuacji człowieka żyjącego w skomplikowanym świecie. Był niezwykle oczytany i aktualny. W dodatku przygotowywał doktorat z eklezjologii Josepha Ratzingera. Te dwa czynniki: profetyzm Ratzingera i wyczucie znaków czasu, w połączeniu z niesamowitą zdolnością do syntetycznego myślenia, sprawiały, że ks. Wojciech rozumiał świat i Kościół jak mało kto. Potrafił pobudzać do myślenia realnego, do odrywania się od niepoprawnego sentymentalizmu i schodzenia na ziemię. Sądzę, że te cechy, ale też otwartość na drugiego człowieka i zdolność do dialogu, skłoniły rektorów seminariów w Polsce do powierzenia Mu w 2017 roku funkcji przewodniczenia temu gremium.

Ks. Wojciech był ciągle w coś zaangażowany. Kiedyś wyznał, że do aktywności inspiruje go pragnienie Niepokalanej przekazane podczas objawień w Fatimie: «Powodem mego smutku jest utrata tak wielu dusz».

On był w przedziwnej wewnętrznej komunii z tym «smutkiem» Maryi. To dlatego wszędzie było Go pełno. Gdybym chciał posłużyć się językiem papieża Franciszka, to powiedziałbym, że był przykładnym ordynatorem tego «szpitala polowego», jakim był świat wokół niego i Kościół, w który wrósł tak mocno. Pamiętam z naszych wspólnych wyjazdów wiele rozmów telefonicznych, których byłem mimowolnym świadkiem, z osobami poważnie chorymi, uzależnionymi, wątpiącymi. Ks. Wojciech nigdy nie pouczał, tylko pytał czy ta osoba ma jeszcze lekarstwa, czy ma coś w lodówce do jedzenia, czy jeszcze wytrzyma w samotności i cierpieniu. Zawsze oferował swoją obecność, dyskretną, ale bardzo serdeczną.

Na koniec przywołam ostatnią konferencję rekolekcyjną ks. Wojciecha podczas rekolekcji w seminarium w Legnicy w 2018 roku. Dotyczyła ona ważnej kwestii – ars moriendi, czyli sztuki umierania. Wtedy otrzymaliśmy od Niego prostą receptę, którą powtórzył za św. Ignacym z Loyoli: «Tak przeżywaj swoje życie, aby każda rzecz nosiła w sobie odniesienie do finis ultimatum». W tych prostych słowach teraz widzę samego ks. Wojciecha. Żył szybko, jakby wiedział, że ma niewiele czasu na to, by stracić życie dla Jezusa. Ale przy tym żył głęboko, bo właściwie to był zakorzeniony w innym świecie.

Ks. dr Piotr Kot Rektor WSD w Legnicy Sekretarz Konferencji Rektorów w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Kard. Wyszyński pragnął nawrócenia każdego

2020-01-18 10:27

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

nuncjusz

Lublin

abp Salvatore Pennacchio

Episkopat.pl

Abp Salvatore Pennacchio

Chrześcijańska postawa Prymasa Tysiąclecia była odległa od tej, którą w Ewangelii prezentują faryzeusze. Kardynał, tak jak Jezus, pragnął nawrócenia każdego grzesznika - powiedział w Lublinie abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz apostolski przewodniczył w kościele Akademickim KUL Mszy św. przed konferencją naukową poświęconą studenckim czasom Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Podczas spotkania zostaną wręczone nagrody, a jednym z wyróżnionych będzie abp Marek Jędraszewski.

W homilii nuncjusz mówił o szczególnych powołaniach, do których na przestrzeni dziejów Bóg wzywał ludzi. – Saul został namaszczony na króla Izraela, choć sam o to nie zabiegał. Tak Pan Bóg upatruje sobie różnych ludzi do spełniania różnych posług. Jak długo człowiek potrafi się wsłuchiwać się w wolę Boga, tym ma większą pewność, że będzie robił do to, czego się nadaje. Posłuszeństwo jest wielką cnotą – powiedział.

Hierarcha przytoczył fragment „Zapisków więziennych”, w którym kard. Wyszyńskie pisał o swoim proroczym śnie dotyczącym śmierci Bolesława Bieruta. "W widzeniu sennym opuszczałem jakiś wielki gmach, po uciążliwej konferencji z Bolesławem Bierutem. Pożegnaliśmy się w hallu. Wychodziłem już, gdy przyłączył się do mnie p. Bierut, z wyraźnym zamiarem towarzyszenia mi. Byłem tym skrępowany, dręczyło mnie wrażenie, co ludzie pomyślą, widząc nas wspólnie na ulicy. Szliśmy długą ulicą jakby Alejami Racławickimi w kierunku Krakowskiego Przedmieścia w Lublinie. Prowadziliśmy rozmowę; chciałem jeszcze powiedzieć coś p. Bierutowi. Gdy czekaliśmy na skrzyżowaniu ulic na wolne przejście, pan Bierut skręcił na lewo i po przekątnej przeszedł ulicę. Pozostałem sam z myślą: jemu wszystko wolno, nawet gwałcić przepisy o ruchu ulicznym. Wkrótce zniknął mi z oczu, gdzieś w bocznej ulicy – przytaczał dalej abp Pennachio.

Zdaniem kaznodziei, cechą, która szczególnie wyróżniała Prymasa Tysiąclecia była troska o wszystkich ludzi - Ubolewał, że istniała przeszkoda pomiędzy sprawiedliwym sędzią a zmarłym, dlatego modlił się za swojego przeciwnika i sam odpuścił mu winy. Ta chrześcijańska postawa była odległa od tej, którą w Ewangelii prezentują faryzeusze. Kardynał, tak jak Jezus, pragną nawrócenia każdego grzesznika – dodał Nuncjusz aApostolski.

Po wspólnej modlitwie w kościele akademickim KUL rozpoczęła się ogólnopolska konferencja naukowa „Stefan Kardynał Wyszyński – absolwent Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL”. W ramach spotkania zostaną przyznane nagrody im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia oraz Medale „Stefan Kardynał Wyszyński – Nauczyciel Praw Bożych”. Wyróżnienia są przyznawane przez Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL.

Tegorocznymi laureatami nagrody im. Kardynała Wyszyńskiego są abp Marek Jędraszewski, arcybiskup metropolita krakowski oraz ks. Waldemar Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję