Reklama

Pochówki dzieci zmarłych przed urodzeniem

2019-11-19 12:16

Margita Kotas
Niedziela Ogólnopolska 47/2019, str. 27

Agnieszka Bugała/Niedziela
Pomnik Dzieci Nienarodzonych

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem rodzice mają prawo do odbioru ciała i pochowania dziecka, które zmarło w wyniku poronienia bądź też terminacji ciąży, bez względu na to, na jakim etapie ciąża ta się zakończyła. W przypadku, kiedy rodzice zrezygnują z tego prawa, do pochówku zmarłego dziecka prawnie zobowiązany jest szpital, zgodnie bowiem z obowiązującym w Polsce od 2011 r. przepisem szpitale nie mogą utylizować szczątków nawet kilkutygodniowych płodów po poronieniach.

W polskich szpitalach powinna funkcjonować specjalna procedura postępowania w sytuacji urodzenia martwego dziecka lub poronienia. Ponieważ jednak często teoria różni się od praktyki, rodzice nie zawsze są informowani przez personel szpitalny o przysługujących im prawach w tym zakresie.

Jeśli rodzice chcą zająć się pogrzebem swojego poronionego dziecka, wystarczy, że poinformują o tym szpital i odbiorą ze szpitala tzw. kartę martwego urodzenia – dokument, który pozwoli zarejestrować dziecko w Urzędzie Stanu Cywilnego, który wyda akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się ono martwe (jest to konieczne w przypadku, kiedy chcemy uzyskać świadczenia: 8-tygodniowy urlop macierzyński i zasiłek pogrzebowy w wysokości 4 tys. zł). Karta ta zostanie przekazana przez szpital bezpośrednio do USC bądź możemy to zrobić na własną prośbę osobiście. Prawo do rejestracji dziecka w USC dotyczy także dzieci poronionych poza szpitalem.

Reklama

Na karcie tej powinny się znaleźć m.in. imię i płeć dziecka, dlatego konieczne może się okazać przeprowadzenie badań DNA – w przypadku, jeśli poronienie miało miejsce wcześnie i płeć dziecka nie była jeszcze rozpoznana. Koszt badań wynosi ok. 500 zł i nie jest refundowany, dlatego wielu rodziców na tym etapie rezygnuje z ubiegania się o kartę martwego urodzenia i często tym samym z możliwości osobistego pochowania swego poronionego dziecka.

Istnieje jednak druga możliwość – odebranie ze szpitala karty zgonu, bez określania płci dziecka. Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych karta zgonu pozwala na zorganizowanie pogrzebu, nie uprawnia jednak do odbioru zasiłku pogrzebowego – co w praktyce oznacza pokrycie kosztów pogrzebu z własnej kieszeni – i do uzyskania przez matkę urlopu macierzyńskiego.

W świetle przepisów prawa kanonicznego dzieciom, które zmarły przed urodzeniem, niezależnie od tygodnia ciąży, w którym śmierć nastąpiła, przysługuje prawo do pogrzebu kościelnego, tak jak wszystkim innym wiernym. Prawo kościelne zezwala bowiem na pogrzeb dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a które zmarły przed chrztem. Liturgia Kościoła przewiduje określone obrzędy podczas pogrzebu dziecka. Mszę św. sprawuje się w kolorze białym, nie fioletowym, i wykorzystuje się odpowiednie na tę okazję formularze mszalne. Nie sprawuje się Mszy św. pogrzebowej za zmarłe dzieci do 7. roku życia, ponieważ taka Msza św. ma charakter przebłagania za grzechy popełnione przez zmarłego, a dziecko, które nie osiągnęło używania rozumu, nie było w stanie popełnić grzechu. Często natomiast w tym przypadku kapłan sprawuje Mszę św. w intencji pogrążonych w żałobie rodziców i bliskich dziecka.

* * *

Pierwszy w Polsce pogrzeb dzieci nienarodzonych odbył się w 2005 r. na starym cmentarzu Służewskim przy parafii św. Katarzyny w Warszawie. Zorganizowała go Maria Bienkiewicz, działaczka Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i twórczyni Fundacji Nazaret.

Obecnie pochówki dzieci zmarłych w wyniku poronienia w tym wspólnym grobie organizuje warszawski Szpital im. Świętej Rodziny – ich koszt pokrywa opieka społeczna z dzielnicy Mokotów. Kwaterę podarował proboszcz parafii św. Katarzyny, a pomnik ufundowała jedna z matek.

Tagi:
śmierć grób

Włocławek: dziś i jutro uroczystości pogrzebowe śp. ks. bp. Bronisława Dembowskiego

2019-11-22 15:11

ks.an / Włocławek (KAI)

Dziś i jutro we Włocławku będą trwały uroczystości pogrzebowe biskupa seniora Bronisława Jana Marii Dembowskiego. Zmarł 16 listopada w wieku 92 lat. Urząd biskupa włocławskiego pełnił w latach 1992-2003.

wikipedia.org

Uroczystości żałobne rozpoczną się dziś, w piątek 22 listopada. Od godz. 14.00 odbędzie się modlitewne czuwanie w kurii diecezjalnej we Włocławku. O godz. 14.30 odprawiona zostanie pierwsza stacja liturgii pogrzebowej, a następnie kondukt pogrzebowy wyruszy do katedry, gdzie o godz. 15.00 zostanie odprawiona Msza św. w intencji zmarłego biskupa. Liturgii w dniu dzisiejszym przewodniczyć będzie następca bp. Dembowskiego na stolicy biskupiej we Włocławku bp Wiesław Mering, który wygłosi też homilię.

Liturgia pogrzebowa rozpocznie się w sobotę 23 listopada w katedrze włocławskiej o godz. 11.00, gdzie po jej zakończeniu, zgodnie z ostatnią wolą Zmarłego, trumna z ciałem zostanie złożona w krypcie biskupów włocławskich. Mszy św. pogrzebowej przewodniczyć będzie abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący KEP, a homilię wygłosi abp senior Marian Gołębiewski z Wrocławia.

Wieczorem w piątek 22 listopada we wszystkich kościołach diecezji włocławskiej będzie sprawowana Msza św. w intencji zmarłego biskupa seniora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inowrocław: 90. rocznica urodzin kard. Józefa Glempa

2019-12-15 14:56

bgk / Gniezno (KAI)

Z udziałem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka w inowrocławskim kościele pw. Zwiastowania NMP sprawowana była 15 grudnia Msza św. w intencji śp. kard. Józefa Glempa. Eucharystii przewodniczył biskup łowicki Andrzej Dziuba, bliski współpracownik kardynała i tegoroczny laureat ustanowionej przez niego nagrody „Ku chwale”.

Milena Kindziuk

Wspólna modlitwa w bliskości 90. rocznicy urodzin kard. Józefa Glempa (18 grudnia), w kościele, w którym został ochrzczony, była okazją do podziękowania za życie i pasterskie posługiwanie prymasa. Obok abp. Wojciecha Polaka i bp. Andrzeja Dziuby uczestniczyli w niej inowrocławscy kapłani z dziekanem ks. prałatem Leszkiem Kaczmarkiem oraz ks. kan. Zbigniewem Przybylskim, kanclerzem Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Obecni byli także członkowie Rady i pracownicy działającego w Inowrocławiu Instytutu Prymasa Glempa, który w tym roku obchodzi 10-lecie istnienia.

„Jakże wiele może uczynić człowiek, który się nie boi, który ma odwagę, który nie jest uwikłany w ludzkie struktury i uzależnienia, który nie zabiega o ludzkie względy. Jakże wiele może uczynić człowiek, który jest wolny” – mówił w homilii bp Dziuba nawiązując do wspominanych w liturgii słowa proroków, szczególnie św. Jana Chrzciciela, którego orędzie – jak podkreślił – było tak skuteczne, ponieważ było głoszone ludziom ubogim, ubogimi środkami, także więzieniem, a sam głoszący był gotów potwierdzić je własną krwią.

W orędzie prawdy głoszonej z odwagą i ubogimi środkami wpisuje się także postać kard. Józefa Glempa, syna Ziemi Kujawskiej, który z tej właśnie ziemi – mówił ordynariusz łowicki – „szedł nie jako biskup, kardynał i prymas, ale jako prorok, stąd tak wiele niezrozumienia, a nawet postawy negacji”.

„Szedł konsekwentnie, będąc przekonanym, że ubogimi środkami zdobywa się niebo i ziemię” – podkreślił bp Dziuba, przypominają dalej dwie szczególne daty w życiorysie prymasa Glempa. Pierwsza to 13 grudnia 1981 roku, kiedy to z warszawskiego kościoła Matki Bożej Łaskawej, Tej, która trzyma w ręku połamane strzały zła, prosił i apelował, aby brat nie stawał przeciwko bratu, gotowy „zgiąć kolana i pokrzepić osłabłe ręce i prosić o przyszłość, którą całkowicie zawierzał Bogu”.

I druga data – kontynuował biskup łowicki – 20 maja 2000 roku, kiedy w sercu Warszawy kard. Glemp prosił Boga o przebaczenie za wszystko, co było „ciemne i złe, co pobrudziło Kościół i ludzi Kościoła, za wszystko, czym Kościół pobrudził innych ludzi”. To wtedy, łamiącym się głosem powiedział też, że prosi Boga o przebaczenie, jeśli nie dochował wszystkiego, aby ocalić ks. Jerzego Popiełuszkę.

„Ten gest jakby spiął klamrą grudzień 1981 roku i ostatnie lata posługi prymasa w roku 2000” – stwierdził bp Dziuba, przyznając, że patrząc na tę posługę można łatwo zauważyć, iż kard. Glemp, podobnie jak św. Jan Chrzciciel „starał się umniejszać siebie, aby Pan był bardziej obecny w życiu Ojczyzny i bardziej wyrazisty w życiu Kościoła”.

„Był użyteczny Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi. Był użyteczny w swej purpurze kardynalskiej, był użyteczny z zawieszonym orderem Orła Białego i był użyteczny w swojej modlitwie” – mówił biskup łowicki parafrazując i rozszerzając w odniesieniu do prymasa Glempa dewizę z godła Łowicza Patriae Commodis Serviens (Być Ojczyźnie Pożytecznym).

Pod koniec Mszy św. prymas Polski abp Wojciech Polak wręczył bp. Andrzejowi Dziubie statuetkę „Ku chwale”, która ustanowiona została przez kard. Józefa Glempa i przyznawana jest co roku za szczególną duchową i intelektualną pracę na rzecz Ziemi Kujawskiej.

W laudacji, przypominając sylwetkę uhonorowanego, jego wieloletnią współpracę z kard. Józefem Glempem oraz akademicką i biskupią drogę podkreślił, że: „statuetka Ku chwale idzie w tym roku w ręce osoby zasłużonej i wiernej temu dziedzictwu, które było tak drogie sercu śp. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski”

Bp Andrzej Dziuba pochodzi z Pleszewa i jest absolwentem Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1975 roku w Gnieźnie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Ukończył studia specjalistyczne z zakresu teologii moralnej na KUL i w Akademii Alfonsjańskiej w Rzymie. Od 1981 roku do roku 2004, a więc do momentu otrzymania nominacji na biskupa w Łowiczu, był związany z Sekretariatem Prymasa Polski, pełniąc w nim szereg ważnych funkcji m.in. kierownika, a także kapelana i osobistego sekretarza Prymasa Glempa. Jednocześnie kontynuował swoją drogę akademicką, zwieńczoną tytułem profesora i pracą na Wydziale Teologii KUL, a od 1995 roku do dzisiaj na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Święcenia biskupie przyjął 22 maja 2004 roku z rąk kard. Józefa Glempa. Jest czynnie zaangażowany w pracę Konferencji Episkopatu Polski, m.in. przewodniczył Radzie Naukowej i Zespołowi ds. Szkolnictwa Wyższego, a dziś Zespołowi ds. Stypendiów Naukowych i Językowych KEP. Jest również delegatem na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne, w których bierze bardzo czynny udział.

Śp. kard. Józef Glemp był arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim w latach 1981-1992 i zarazem sprawował urząd arcybiskupa metropolity warszawskiego, obie archidiecezje były bowiem do 25 marca 1992 połączone unią personalną. Jednocześnie piastował godność Prymasa Polski, którą zachował – jako kustosz relikwii św. Wojciecha – po rozłączeniu obu archidiecezji w ramach reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła w Polsce w 1992 roku. W grudniu 2009 roku, gdy ukończył 80 lat, godność Prymasa Polski, na mocy wcześniejszej decyzji Benedykta XVI, wróciła do urzędującego arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego, którym był wówczas abp Henryk Muszyński. Za kilka dni, 19 grudnia minie 10 lat od tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Nagrodzono młodych literatów

2019-12-16 12:22

Anna Cichobłazińska

Ostatnie słowa św. Jana Pawła II stały się mottem 20. Konkursu Literackiego im. prof. Zofii Martusewicz: „Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie i za to wam dziękuję” – powiedział Papież Polak, gdy dowiedział się, że na Plac św. Piotra przybyły rzesze młodych ludzi.

Anna Cichobłazińska/Niedziela

Ostatnie słowa wypowiedziane tuż przed śmiercią mają szczególne znaczenie. To jak testament albo kwintesencja życiowych wędrówek, przemyśleń. Puenta, która spaja w całość wszystkie wypowiedziane wcześniej treści. Te słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane były do młodych. Uprzywilejowanych i ukochanych przez Papieża. Zawsze „było ich pełno” obok niego. I zawsze mogli na niego liczyć. Bo rzeczywiście całe swoje życie ich szukał”.

Do jubileuszowej edycji konkursu literackiego, któremu patronuje znana częstochowska polonistka Zofia Martusewicz, przystąpiło ponad 50 uczniów szkół średnich regionu częstochowskiego. Jury nagodziło pierwszym miejscem pracę Aleksandry Chazy z LO im. Kopernika, drugim Wiktora Dziwińskiego z LO im. Wł. Biegańskiego w Częstochowie, trzecim Martyny Sokołowskiej z ZS im. E. Kwiatkowskiego w Myszkowie. Wyróżniło prace: Daniela Jantosa z LO w Kłobucku, Kingi Wolbisz z LO Samorządowego i Wiktorii Marchewki z LO im. M. Kopernika w Częstochowie.

Wśród atrakcyjnych nagród dla młodzieży znalazło się również zaproszenie do Brukseli dla laureatki I miejsca wraz polonistą-opiekunem Szymonem Ziętalem, wystosowane przez europoseł Jadwigę Wiśniewską.

W czasie uroczystości wręczenia nagród, odbywającej się 11 listopada w auli parafii św. Zygmunta, głos zabrali uczniowie prof. Martusewicz i jednocześnie sponsorzy konkursu: dr Włodzimierz Chwalba i Stefan Rybicki, przypominając niezwykłą postać patronki. Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater z jej przewodniczącymi: Romanem Krystem i Janem Szymą. Patronat nad konkursem sprawowała „Niedziela”.

Prof. Zofia Martusewicz

Była studentką prof. Ignacego Chrzanowskiego w Uniwersytecie Jagiellońskim. „Przedwojenna szkoła” – mówią o prof. Zofii Martusewicz jej uczniowie. Spotykają się na Mszy św. w jej intencji i zapalają świece na grobie należącym do rodziny Martusewiczów na cmentarzu św. Rocha. Ma w Częstochowie swoją ulicę i patronuje Konkursowi Literackiemu, który zainicjowali i sponsorują jej uczniowie już 20 lat. Do zamontowania przed Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza, gdzie uczyła, czeka już jej sylwetka z brązu, która stanie obok prof. Stanisława Wieruszewskiego. - Szczupła, drobna, miała niezwykłe poczucie humoru. Była bardzo wymagająca, ale najwięcej wymagała od siebie – wspomina swoją polonistkę dr Włodzimierz Chwalba. – Zadziwiała wiedzą, była twórcza, bardzo oczytana, zanurzona w kulturze europejskiej: filozofii, literaturze, muzyce, historii. Ceniła samodzielne myślenie, własne oceny. Choć surowa, cieszyła się autorytetem wśród uczniów - podkreśla. Do samej śmierci utrzymywała kontakt ze swoimi wychowankami. Zapraszała ich do siebie na herbatki i dyskusje. Po cichu wspierała ich w codziennych zmaganiach, choć sama niewiele miała ze swojej skromnej emerytury. Wielu uczniów zawdzięcza jej szczególną opiekę w czasie stanu wojennego i trudnych lat 80. ubiegłego wieku.

Prof. Zofia Martusewicz była osobą głęboko wierzącą. Niełatwa to postawa w czasach zniewolenia. Szykanowana, nigdy się nie skarżyła, choć trudno jej było związać koniec z końcem. Związana była z częstochowskim Nazaretem, jej siostra, Władysława, była nazaretanką. W czasie II wojny światowej włączyła się w tajne nauczanie w szkołach sióstr nazaretanek (jako siostra Arnolda). Prof. Martusewicz była też autorką książki o matce Franciszce Siedliskiej, założycielce zgromadzenia - „Obcując ze świętymi”, wydanej w 1988 r. 12. rocznicę śmierci Pani Profesor staraniem Stowarzyszenia Przyjaciół Gaude Mater i jego ówczesnego prezesa Jana Szymy, również wychowanka Pani Profesor, książka została wznowiona. Jak podkreśla pan Szyma, książka ta przyczyniła się do beatyfikowania Franciszki Siedliskiej przez Jana Pawła II.

Przeczytaj także: I miejsce w XX Konkursie Literackim im. prof. Zofii Martusewicz

Zobacz nagrodzoną pracę

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem