Reklama

Spiski kunszt

Soczysta zieleń lasów, pól i łąk, spokój miasteczek u podnóża i niskich, i całkiem wysokich gór. Spisz jest miejscem urzekającym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Prawie swego. W granicach Polski znajduje się już tylko niewielki fragment Spiszu, ogromna część należy do Słowaków. Ale nie zawsze tak było. Zanim w XII wieku Spisz trafił w ręce Węgrów, za czasów Bolesława Chrobrego cały najpewniej należał do Polski. Dwa lata po bitwie pod Grunwaldem podpisano traktat, według którego polski król pożyczył węgierskiemu 37 tys. kop groszy praskich pod zastaw zamku lubowelskiego i 13 spiskich miast.

Część tych ziem Polska włączyła w granice państwa jako starostwo spiskie, reszta była z nią związana gospodarczo – płaciła polskiemu staroście podatki. Taki stan obowiązywał do I rozbioru, gdy starostwo zajęła Austria. Po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej rozgorzał konflikt o granice między Polską a dawną Czechosłowacją. Rozstrzygnięto go po II wojnie światowej. Polska otrzymała niecałe 200 km2. z ok. 3,7 tys. km2 całego Spiszu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy osady

Już od średniowiecza Spisz słynął z kunsztu rzemieślników, pochodzących z różnych stron, w rywalizujących ze sobą miastach: Kieżmarku, Spiskiej Nowej Wsi i Lewoczy. Na Spiszu przez stulecia mieszały się kultury węgierska, polska, słowacka, niemiecka i wołoska. Mieszają się do dziś.

Reklama

30 km od Łysej Polany leży Kieżmark, na ogół dość senne, 20-tysięczne miasteczko, rywalizujące z Lewoczą o miano najpiękniejszego na Spiszu. Słowacka nazwa miasta: Keżmarok pochodzi najpewniej od serowych jarmarków – kaese markt – niegdyś najważniejszego wydarzenia w okolicy. Miasto powstało w XIII wieku z trzech osad: słowackiej – rybackiej, niemieckiej i królewskiej straży granicznej. W średniowieczu bogaciło się na handlu i rzemiośle.

Reprezentacyjna świątynia

W okresie reformacji Kieżmark stał się silnym ośrodkiem tego ruchu. Od tamtego czasu mieszały się w mieście wiara katolicka i luterańska. I mieszają się do dziś... Przez kilka wieków dominowali luteranie, głównie pochodzenia niemieckiego. Dziś większość stanowią katolicy.

W drugiej połowie XIX wieku kieżmarscy ewangelicy zdecydowali się na budowę nowego, reprezentacyjnego kościoła. Projekt Teofila Hansena zaskakiwał eklektyzmem: widać w nim było elementy romańskie, renesansowe, bizantyjskie, a nawet mauretańskie i arabskie. Cały kościół od zewnątrz został wymalowany w charakterystycznych kolorach czerwonym i zielonym. Na początku XX wieku do nawy dobudowano mauzoleum pochodzącego z Kieżmarku Emeryka Thökölya – przywódcy antyhabsburskiego powstania kuruców i bojownika o swobody religijne protestantów, którego prochy sprowadzono do miasta z Turcji, gdzie zmarł.

Kościół „stary”

Choć neobizantyjski kościół ewangelicki jest bardziej okazały, cenniejszy jest niepozorny, z bajkowym malowanym wnętrzem – kościół „stary”.

Wkrótce po jego wybudowaniu w końcu XVII wieku okazało się, że nie pomieści tysiąca tutejszych ewangelików, dlatego dwóch mieszczan wyjechało na północ Europy, by zebrać pieniądze na rozbudowę. Nie zebrali dużo; nici byłyby z rozbudowy, gdyby nie najbogatsi ewangelicy z okolicy. Wzorem był kościół Północny w Amsterdamie, wybudowany na planie krzyża greckiego. Fasadę otynkowano gliną, a dach pokryto gontem. Wnętrze zdobione licznymi rzeźbami i malowidłami z okresu budowy robi niesamowite wrażenie.

2019-11-19 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczniowie nie zostają sami - Duch Prawdy zamieszkuje w nich

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Łukasz prowadzi Ewangelię do Samarii. Jest to przestrzeń obciążona dawnym sporem. Po podziale królestwa północ i południe żyły osobno. Późniejsze dzieje, kult na Garizim oraz pytanie o prawdziwe miejsce oddawania czci Bogu jeszcze bardziej pogłębiły wzajemną nieufność. Dla Judejczyka wejście do Samarii oznaczało przekroczenie starej granicy religijnej, historycznej i społecznej. W Dziejach Apostolskich spełnia się jednak program zapowiedziany w Dz 1,8. Świadectwo o Chrystusie ma dotrzeć także do Samarii.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne zachwytu nad Bogiem

2026-05-10 20:00

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja nie zatrzymuje uwagi na sobie, kieruje ją ku Bogu. Zachwyt to coś więcej niż emocja — to sposób patrzenia. Widzieć Boga w swoim życiu — także w zwyczajności — to dar, który można w sobie rozwijać.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwi, Wolni, Pełni nadziei

2026-05-10 18:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Krzysztof Daszyński

Trzeźwi, wolni, pełni nadziej pod takim hasłem odbyła się XXXV pielgrzymka do grobu bł. Rafała Chylińskiego w Łódzkich Łagiewnikach

Trzeźwi, wolni, pełni nadziej pod takim hasłem odbyła się XXXV pielgrzymka do grobu bł. Rafała Chylińskiego w Łódzkich Łagiewnikach

Trzeźwi, wolni, pełni nadziej pod takim hasłem odbyła się XXXV pielgrzymka do grobu bł. Rafała Chylińskiego w Łódzkich Łagiewnikach. To coroczne wydarzenie, które tradycyjnie rozpoczyna się w bazylice archikatedralnej, ofiarowane jest w intencji trudnych spraw miasta i regionu, a szczególnie osób zmagających się z uzależnieniami oraz kryzysami życiowymi.

Pielgrzymów przed wyruszeniem powitał bp Piotr Kleszcz, który udzielił uczestnikom błogosławieństwa na czas drogi. Już na początku pielgrzymki wybrzmiało, jak ważna jest modlitwa i duchowe wsparcie w walce z nałogami oraz słabościami. – Ten rodzaj złych duchów wypędza się tylko modlitwą i postem. Jest wiele osób, które nie mogą wstać z kolan. To w ich intencji dziś pielgrzymujemy. Często się nie znamy, ale tutaj czujemy jedność w Chrystusie – podkreślał Zbigniew, jeden z uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję