Reklama

Niedziela Kielecka

Wkraczamy w Adwent. Oczekujemy

Dzisiaj chcemy mieć szybko, najlepiej, i wszystko na wysokim C. Adwent wymaga zwolnienia, uczy oczekiwania na tę najważniejszą Osobę i daje nam na to czas. Nie próbujmy go wyprzedzać

Niedziela kielecka 48/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

adwent

TD

Roraty w kościele akademickim. Tylko przy blasku świec

Adwent w Kościele

Adwent jest czasem, w którym wołamy: Marana tha – Przyjdź Panie Jezu. – Potrójne jest przyjście Pana. Pierwsze należy do przeszłości. Wsłuchujemy się w tęsknotę proroków Starego Testamentu, szczególnie Izajasza, za obiecanym Mesjaszem, który dokona cudu nowego wyjścia – mówi ks. Dariusz Gącik, wikariusz generalny. Czas się wypełnił i Pan rzeczywiście przyszedł, Syn Boży stał się człowiekiem, aby przynieść nam zbawienie. W drugiej części Adwentu będziemy w sposób szczególny przygotowywać się do świętowania tej tajemnicy Narodzenia Pańskiego.

– Drugie przyjście Pana kieruje nasze spojrzenie w przyszłość, bowiem Pan powtórnie przyjdzie na ten świat na końcu czasów, aby sądzić żywych i umarłych. W pierwszej części Adwentu jesteśmy zaproszeni do głębszego uświadomienia sobie tej prawdy i wzbudzenia w swoim sercu pragnienia nieba – tłumaczy ks. Gącik.

Pomiędzy tymi dwoma wymiarami Adwentu jest jeszcze trzecie przyjście Pana, które dokonuje się tu i teraz. Pan przychodzi do nas w swoim Słowie, w mocy sakramentów, modlitwie, wydarzeniach i głosie naszego sumienia. Otwarcie serca na to Jego przyjście pomaga owocnie przeżyć Adwent, jako czas nawrócenia, nadziei i ufności.

Reklama

W świecie, w którym dominuje konsumpcyjne i praktyczne podejście do życia, warto na nowo odzyskać właściwe rozumienie Adwentu. – Nie można ulec duchowi tego świata, który koncentruje się na św. Mikołaju, kolędach i prezentach. Takie będzie Boże Narodzenie, jaki będzie Adwent – podkreśla ksiądz wikariusz generalny.

Dla nas wszystkich są rekolekcje adwentowe, sakrament pokuty i pojednania, i Słowo Boże, które jest przewodnikiem na drogach naszego życia.

Adwent rozpoczyna nowy rok liturgiczny, który obecnie będzie poświęcony tajemnicy Eucharystii. Ks. Dariusz Gącik tłumaczy: – Wielu chrześcijan w sposób ograniczony rozumie tę wielką tajemnicę naszej wiary, patrzy na nią w perspektywie atrakcyjności lub przeżywa ją tylko jako niedzielny obowiązek, dodatek do czyjegoś ślubu czy pogrzebu. Chrześcijanin, który nie uczestniczy w Eucharystii lub przeżywa ją powierzchownie, nigdy nie wejdzie na drogę życia dojrzałą wiarą. W konsekwencji chodzi o „wypłynięcie na głębię”, aby przeżywać Eucharystię jako uobecnienie śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, Jego żywą obecność wśród nas, szczególnie pod postaciami chleba i wina oraz „tajemnicę ślubną”, gdzie Jezus Chrystus, nasz Oblubieniec jednoczy się z nami, swoją Oblubienicą – podkreśla kapłan.

Reklama

Adwent w parafiach

Ks. Włodzimierz Jastrząb, proboszcz w Skorzeszycach, szczególnie uwypukla znaczenie rekolekcji adwentowych. Kaznodzieję zamawia z dużym wyprzedzeniem (ba, ma już go nawet na 2020 r.), bo chce, aby była to odpowiednia osoba, dobrze przygotowana. Rekolekcje 2019 odbędą się przed trzecią niedzielą Adwentu, a poprowadzi je ks. Adam Wilczyński. – Wtedy jest rzeczywiście ogromna mobilizacja duchowa, bardzo dużo osób przystępuje do spowiedzi i komunii św., zwykle praktykujemy spowiedź w soboty, więcej osób może wtedy z niej swobodnie skorzystać – mówi ks. Jastrząb. W parafii są trzy szkoły (Wola Jachowa, Skorzeszyce, Sieraków) więc osobno odbywają się rekolekcje dla dzieci, są też spotkania z kandydatami do I Komunii św., bierzmowania i z ich rodzicami. Nastrój adwentowy wzbogacają dekoracje, w tym roku oparte na „Drodze do Betlejem” wydawnictwa Hlondianum.

Znaczenie symboliki, ale i adwentowej aktywności, podkreśla także ks. Grzegorz Pałys, proboszcz parafii św. Maksymiliana w Kielcach. – Staramy się, aby nie był to bierny czas oczekiwania, aby było to godne przyjęcie ważnego Gościa – mówi. A więc Msza św. roratnia wyłącznie o 6. rano, z procesją przy zgaszonym świetle, z codziennym krótkim Słowem Bożym. – Mamy prostować ścieżki swojego życia, ale Bóg też na nas czeka, dlatego tak ważny jest sakrament pokuty, stąd podczas każdej Mszy św. musi być możliwość spowiedzi – podkreśla proboszcz. Nowenna przed Bożym Narodzeniem z pięknym i głębokim przesłaniem, to także propozycja na Adwent. – Nie może tak być, że myślimy tylko „moje, twoje”, chodzi o to, by odmieniała się wspólnota – tłumaczy ks. Pałys. Stąd oferta konkretnej pomocy dla potrzebujących, stała w tej parafii, ale szczególnie akcentowana w Adwencie. Inicjatywy charytatywne realizowane są we współpracy z Caritas i Bankiem Żywności, ogromną pracę wykonuje parafialny zespół Caritas, docierając do wielu samotnych chorych, czy uboższych. 12 osób objętych programem dysponuje specjalną kartą do Biedronki, umożliwiającą najpilniejsze zakupy za 150 zł miesięcznie. Program przewiduje też aktywizację tych osób, które uczestniczą w wyjazdach do sanktuariów, w projekcjach filmów. – Bardzo pragną kontaktu z drugim człowiekiem, rozmowy – zauważa ks. Pałys. Stałym wsparciem w gromadzone przez wolontariuszy produkty objętych jest ok. 30 osób w parafii, ale – jak zastrzega proboszcz, nikt w potrzebie nie odejdzie z pustymi rękami. Zwieńczeniem tych inicjatyw jest wigilia parafialna, która odbywa się na plebanii, z udziałem zespołu, scholii, ministrantów.

Rytm Adwentu w każdej parafii wyznaczają rekolekcje i roraty, to schemat, do którego przywykliśmy, co nie oznacza, że jest zły.

– Jesteśmy dzisiaj mocno wydani na żer popkultury, żyjemy w czasie, który znosi oczekiwanie. Towarzyszy nam opis rzeczywistości, w której dominują pragnienia materialne, hedonizm. My duszpasterze nie jesteśmy od tego, by polemizować ze światem i czynić mu zarzuty, musimy raczej wykreować dobry poziom oferty duszpasterskiej. Jeżeli propozycję adwentową kierujemy głównie do dzieci – to za mało, to jest grzech zaniechania – mówi ks. dr hab. Rafał Dudała, duszpasterz akademicki. Podkreśla wymiar czuwania historycznego, sakramentalnego, eschatologicznego.

– Roraty nie mogą być GŁÓWNIE dla dzieci, gdy rodzice idą na świąteczne zakupy, liturgia w tym wszystkim się nie odnajduje. Nie zgadzam się na roraty o godz. 16 czy 18. Uproszczeniami duszpasterskimi nie przełamiemy tendencji popkulturowych. Adwent potraktujmy poważnie, czyli WAŻNIE, przeżyjmy go na dobrym poziomie w obszarze, który od nas zależy – zaznacza.

Adwent we wspólnotach

WESOŁA 54 – centrum duszpasterskie, które od leżących u jego początków wątków akademickich rozrosło się do 15. wspólnot, proponuje roraty o godz. 6.30 rano, przy blasku (wyłącznie) świec, z zachowaniem tradycyjnych dawnych rytów, ze składkowym śniadaniem po. Od niedawna przyjął się zwyczaj katechez adwentowych, odbywanych w cztery kolejne niedziele. Rozważanym tematem staną się w tym roku orędzia czterech Ewangelistów (w 2018 r. kaznodzieje rozważali pięć przykazań kościelnych). W tegorocznym Adwencie rusza również cykl poświęcony papieżowi pn. „Franciszek odczarowany”. 6 grudnia zaplanowano z kolei poświęcenie ikon napisanych przez artystów z działającej tutaj Szkoły Pisania Ikon. A 20 grudnia – przygotowana własnym sumptem wigilia dla członków wszystkich 15 grup, z Mszą św. i błogosławieństwem opłatków. – Jest na niej sporo osób, dla których jest to jedyna wigilia – mówi ks. Dudała.

Wnętrza Zespołu Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej z każdym dniem grudnia przyjmują bardziej adwentowy charakter, odbywa się „strojenie szkoły”, przybywa wieńców adwentowych, informacji w tematycznych gazetkach – mówi o tym ks. prefekt Artur Płaziński. Codziennie rano w kaplicy szkolnej są roraty – celebruje je dyrektor szkoły ks. Jacek Kopeć. Trwają coraz bardziej intensywne próby do jasełek, przygotowywanych zarówno przez uczniów szkoły podstawowej, jak i licealistów. 20 grudnia obejrzy je bp Jan Piotrowski.

Z kolei młodzież Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży skupiła się na ogólnopolskiej akcji „Polak z sercem”, która w sensie ścisłym trwała od 11 do 24 listopada, ale przez cały Adwent była kontynuowana. Jej celem jest przygotowanie paczek dla ubogich rodaków na Ukrainie i Białorusi. Część darów trafi do kresowiaków jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

Jak informuje ks. Marek Blady, diecezja kielecka realizuję tę ogólnopolską kampanię od 2018 r., czyli równolegle z jej inauguracją w Polsce. W tym roku zbiórkę przeprowadzali młodzi ludzie w różnych, dość odległych od siebie zakątkach diecezji: w Chęcinach, Łopusznie i Skale. Najpierw była promocja w kościołach, a 11 listopada ruszyła zbiórka trwałych środków żywności, artykułów chemicznych oraz szkolnych i biurowych, które zasilą świetlice na Kresach, bo taka jest akurat potrzeba.

– Produkty są przez nas segregowane, ładnie pakowane, a pierwszy transport trafi do obwodu lwowskiego na Ukrainie jeszcze przed świętami. Kolejne – do grodzieńskiego na Białorusi – informuje Paweł Gąsowski, diecezjalny koordynator akcji.

W ubiegłym roku dzięki tej pięknej kampanii KSM zrealizowanej w 16 diecezjach, przekazano na Kresy 11 ton produktów, ofiarowanych mieszkańcom obwodów grodzieńskiego i lwowskiego. Partnerami akcji są Caritas Lwów i Caritas Grodno. Będą oni wspomagać logistyczne KSM za granicą. Ponadto Caritas Polska uruchomiła SMS charytatywny dla chcących wpierać akcję.

2019-11-26 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powstał polski serwis poświęcony rytowi mediolańskiemu

[ TEMATY ]

adwent

Wielki Post

św. Ambroży

ryt mediolański

źródło: wikipedia.org

Msza św. sprawowana w rycie mediolańskim

Ryt mediolański nie jest zbyt znany w Polsce, w naszym kraju się go nie praktykuje. Jednak rytuały pamiętające św. Ambrożego, wciąż fascynują pasjonatów liturgii. Powstała specjalna strona internetowa, poświęcona temu rytowi – mediolanski.pl.

Ryt mediolański zwany jest też ambrozjańskim od św. Ambrożego - biskupa, który ochrzcił św. Augustyna. To właśnie św. Ambrożemu przypisuje się powstanie tego rytu. Funkcjonuje nieprzerwanie od starożytności w archidiecezji mediolańskiej.

Od rytu rzymskiego różni się m. in. kalendarzem liturgicznym i własnymi zwyczajami, w tym kolorami liturgicznymi czy np. praktyką nieodprawiania Mszy w żaden piątek Wielkiego Postu. Na Mszy np. znak pokoju praktykowany jest na początku liturgii eucharystycznej (po liturgii słowa). Różnice dają się też dostrzec w niektórych strojach liturgicznych czy ich elementach, a także kolorach oraz tekstach i śpiewie.

- Przed wstąpieniem do seminarium trochę podróżowałem. Miałem okazję być nieco dłużej w Mediolanie i okolicach. Zauważyłem wtedy, że liturgie są sprawowane nieco inaczej niż w naszych polskich kościołach. Zacząłem szukać i okazało się, że jest coś takiego jak ryt ambrozjański i swoimi korzeniami sięga do św. Ambrożego, czyli pierwszych wieków chrześcijaństwa – opowiada Mateusz Kania, warszawski kleryk, założyciel serwisu mediolanski.pl.

Jedną z różnic między rytem rzymskim a mediolańskim jest m.in dłuższy adwent, trwający aż sześć tygodni. - Dzięki temu miałem okazję przeżyć w jednym roku dwa razy drugą niedzielę adwentu – wspomina kl. Kania. - Dla mnie takim dużym odkryciem jest fakt, że w rycie mediolańskim na uroczystości np. Bożego Ciała używa się szat czerwonych, a nie białych. Dzieje się tak, aby podkreślić, że kult eucharystyczny jest nierozerwalnie związany z Męką Pańską – dodaje.

Zapowiada, że merytoryczną konsultacją służyć mu będą ceremoniarze mediolańscy. Do współpracy zaprosił też interesującego się tematem księdza z diecezji gliwickiej, który pisał pracę naukową o rycie mediolańskim.

- Od kiedy pamiętam, lubię wiedzieć w czym uczestniczę, rozumieć zasady działania. Można powiedzieć, że w sposób naturalny zainteresowała mnie także historia i zasady działania rytu mediolańskiego. Zacząłem wrzucać różnego rodzaju ciekawostki do sieci i spotkało się to z zainteresowaniem czytających. Teraz postanowiłem zebrać to w całość – wyjaśnia autor nowego liturgicznego portalu.

Odpowiadając na pytanie dlaczego warto znać inne ryty, porównuje Kościół katolicki do drzewa: „Chrystus jest jego pniem, a poszczególne ryty są jego gałęziami. My jesteśmy gałęzią rzymską, a obok jest jeszcze cały szereg innych - ambrozjańska, lyońska, dominikańska, mozarabska czy grekokatolicka. Drzewo wygląda piękniej, gdy ma wiele gałęzi a nie jedną. Warto też poznawać te inne ryty, ponieważ mogą pomóc nam, zwrócić uwagę na pewne aspekty, których na co dzień może nie zauważamy”.

Pierwszym portalem, który polskim odbiorcom przybliżał ryt inny niż rzymski, jest rytdominikanski.pl, poświęcony tradycyjnej własnej liturgii Zakonu Braci Kaznodziejów (dominikanie).

CZYTAJ DALEJ

Franciszkański kościół w Kalwarii Pacławskiej bazyliką mniejszą

2020-08-10 18:41

[ TEMATY ]

franciszkanie

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Decyzją Watykanu kościół w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej, został podniesiony do godności bazyliki mniejszej. Dekret zostanie uroczyście ogłoszony podczas Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego 13 sierpnia o godz. 18.00.

Tytuł honorowy bazyliki mniejszej (basilica minor) jest nadawany przez papieża świątyniom wyróżniającym się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. „Jerozolima Wschodu”, jak mówią jedni, czy „Jasna Góra Podkarpacia”, jak mówią drudzy, czekała na ten moment blisko cztery wieki.

Po mszy św. zostanie po raz pierwszy wykonane oratorium „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” na orkiestrę symfoniczną, chór i solistów, które skomponował Andrzej Głowienka, twórca form sakralnych, pierwszy polski tenor śpiewający w Teatro alla Scala w Mediolanie, wykładowca w Pontificio Istituto Ambrosiano di Musica Sacra w Mediolanie. On też jest autorem libretta.

Wśród wykonawców zobaczymy i usłyszymy również Justynę Reczeniedi, solistkę Polskiej Opery Królewskiej oraz Massimo Pagano, śpiewaka Opery – Teatro alla Scala w Mediolanie oraz Sanocki Chór kameralny, Podkarpacką Orkiestrę Kameralną i muzyków Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej w Nowym Sączu pod batuta Elżbiety Przystasz.

Utwór ku czci św. Jana Pawła II, który niegdyś pielgrzymował do Kalwarii Pacławskiej, powstał z okazji przypadających w tym roku jego 100. urodzin. Koncert dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca. Wydarzenie to będzie transmitowane przez TVP3.

Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej powstał na wzgórzu Karpat Wschodnich w XVII w. z inicjatywy kasztelana, wojewody, pisarza i historyka Andrzeja Maksymiliana Fredry, a odnowiony został w XVIII w. przez szlachcica Szczepana Józefa Dwernickiego, uznawanego za drugiego fundatora Kalwarii.

Wokół bazyliki i klasztoru, pośród łąk i lasów rozsianych jest ponad 40 kaplic, w większości wchodzących w skład Drogi Krzyżowej, Dróżek Pana Jezusa, Dróżek Matki Bożej, Dróżek Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W bazylice odbiera cześć słynący cudami obraz Matki Bożej, który przywędrował do Kalwarii z Kamieńca Podolskiego. To przed nim niegdyś modlili się między innymi hetman Stanisław Żółkiewski, król Jan Kazimierz czy król Jan III Sobieski.

Kalwaria Pacławska to nie tylko miejsce pielgrzymkowe, ale również wypoczynkowe, z parkiem krajobrazowym, rezerwatem przyrody i ścieżką edukacyjno-historyczno-przyrodniczą.

CZYTAJ DALEJ

Kalisz: bp Buzun pielgrzymuje rowerem na Jasną Górę

2020-08-11 20:55

[ TEMATY ]

pielgrzymka

bp Buzun Łukasz

facebook.com/RadioRodzinaDiecezjiKaliskiej

45 rowerzystów wyruszyło dzisiaj z Kalisza w dwóch grupach w 19. Diecezjalnej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę, gdzie dotrą 13 sierpnia wraz z pielgrzymami 383. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 29. Diecezji Kaliskiej. Wśród pielgrzymów jest biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

W związku ze stanem epidemii w tym roku pielgrzymka jest mniej liczna.

Pomysłodawcą pielgrzymki rowerowej jest Ireneusz Reder z Akcji Katolickiej Diecezji Kaliskiej. – Wcześniej organizowałem wyjazdy rowerowe po Polsce, a w 2000 r. pojechaliśmy do Rzymu. Potem pojawił się pomysł, aby pielgrzymować rowerami na Jasną Górę. Wtedy uzyskaliśmy aprobatę ówczesnego kierownika pielgrzymki ks. Krzysztofa Ordziniaka i tak to się zaczęło. Grupa rozrosła się i obecnie są dwie: kalisko-pleszewska i jarocińska, w których pielgrzymują rowerzyści z całej diecezji, a nawet spoza – powiedział w rozmowie z KAI Ireneusz Reder, który przewodzi grupie kalisko-pleszewskiej pod patronatem Akcji Katolickiej. Po raz drugi do grupy dołączył biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

– Od dzieciństwa jeżdżę na rowerze. Bardzo to lubię. Pielgrzymowałem już kiedyś rowerem z diecezji białostockiej, z której pochodzę – mówi dla KAI biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Duchowny dodaje, że pielgrzymka to przede wszystkim czas modlitwy. – Pielgrzymując wstępujemy do kościołów i zatrzymujemy się, aby pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. Pierwszy taki postój mamy w kościele pocysterskim w Ołoboku. Odmawiamy też Koronkę do Miłosierdzia Bożego i modlitwę brewiarzową. Dzień kończymy Apelem Jasnogórskim, a na różańcu modlimy się indywidualnie w czasie jazdy. Oczywiście, każdego dnia będziemy uczestniczyć we Mszy św. – podkreśla bp Buzun.

Koordynatorem grupy jarocińskiej jest ks. kan. Andrzej Piłat, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Jarocinie. Wśród pielgrzymów jest także ks. Tomasz Kubiak, proboszcz parafii św. Barbary w Magnuszewicach.

- Modlitwa na trasie wygląda inaczej niż w pielgrzymce pieszej. Pielgrzymowanie rozpoczęliśmy w kościele w Jarocinie modlitwą i błogosławieństwem i wyruszyliśmy do św. Józefa w Kaliszu, aby tutaj uczestniczyć wspólnie z drugą grupą we Mszy św. i dalej pielgrzymować na Jasną Górę. W drodze indywidualnie modlimy się i wspólnie na postojach. Nawiedzamy też cmentarz, aby pomodlić się przy grobie ks. Marka Kulawinka, który z nami też jeździł na Jasną Górę – mówi ks. kan. Andrzej Piłat.

Rowerzyści rozpoczęli pielgrzymkę od Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, której przewodniczył bp Łukasz Buzun.

W pielgrzymce rowerowej po raz siódmy uczestniczy pani Urszula. – Ta pielgrzymka będzie znamienna i na pewno zapisze się w naszej pamięci. Będziemy ją przeżywać inaczej ze względu na panującą sytuację związaną z epidemią koronawirusa. Zabieram ze sobą dużo intencji. Modlę się za wszystkie osoby, które zostają w Kaliszu, za całe miasto, a przede wszystkim za diecezję kaliską, która znalazła się w trudnej sytuacji. Będziemy to wszystko omadlać i wypraszać łaski u Matki Najświętszej – zaznaczyła rowerzystka z Kalisza.

Pani Grażyna co roku czuje potrzebę serca, aby pielgrzymować do Matki Bożej. – W tym roku jadę już ósmy raz. Jest to potrzeba serca, aby z podziękowaniami i prośbami ruszyć do naszej Matki. Moja mama jest bardzo chora i jadę prosić Matkę Bożą o zdrowie dla niej i błogosławieństwo dla całej mojej rodziny – powiedziała uczestniczka pielgrzymki z Jarocina.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę 13 sierpnia wspólnie z pątnikami 383. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 29. Diecezji Kaliskiej. Pielgrzymów w Częstochowie powita bp Łukasz Buzun.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję