Reklama

Niedziela Legnicka

Wydobywać, co istotne

4 grudnia górnicy i pracownicy KGHM Polska Miedź S.A. wraz z rodzinami świętowali dzień swojej patronki – św. Barbary. Uroczystości odbyły się w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Lubinie. Przewodniczył im biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski

Niedziela legnicka 50/2019, str. I

[ TEMATY ]

barbórka

Lubin

KGHM

Ks. Piotr Nowosielski

Miejscem modlitwy górników i ich rodzin był kościół św. Maksymiliana Kolbego w Lubinie

Wśród koncelebransów obecni byli także: biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk, biskup senior Stefan Cichy oraz grono księży reprezentujących instytucje diecezjalne i parafie sąsiadujących ze sobą diecezji.

Wszystkich przybyłych powitał obecny proboszcz parafii ks. Piotr Zawadka, a o odprawienie Mszy św. w intencji braci górniczej i ich rodzin, a także tych, którzy zginęli na stanowiskach pracy, poprosił prezes Kombinatu Marcin Chludziński.

– Wszyscy potrzebujemy Bożego światła. Tak, jak potrzebuje go górnik, niosąc w ręku czy na hełmie lampę, która oświeca miejsce jego pracy. Potrzebujemy światła Ducha Świętego i wstawiennictwa świętych, wśród których jest św. Barbara. Troszczą się oni o nas, by nie tylko udało nam się wiele zrobić, osiągnąć, ale abyśmy wydobywali z nas samych to, co jest istotne – mówił biskup legnicki w swojej homilii.

Reklama

Przypomniał, że grono patronów górników jest trochę szersze. Najczęściej wspominamy św. Barbarę, ale są nimi także np. św. Florian, św. Kinga czy też św. Klemens. Zatrzymując się przy tej postaci, ksiądz biskup przypomniał, że Klemens został wygnany z Rzymu na dzisiejszy Krym, gdzie w kopalniach wśród ok. 2000 chrześcijan skazańców głosił naukę Chrystusową, za co został skazany przez cesarza na śmierć i wrzucony do Morza Czarnego z kotwicą u szyi.

– Ci patronowie pokazywali jedno. To, co zostało wyrażone w dzisiejszym psalmie responsoryjnym: „Cenna jest w oczach Pana śmierć jego wyznawców”. Jako górnicy wydobywacie wielkie ilości rudy miedzi. Ale zawiera ona tylko niewielki jej procent. Potrzebna jest jej przeróbka – by wydobyć to, co jest cenne. Obyśmy również umieli wydobyć z naszego życia to, co jest cenne dla Pana Boga. Życzę, by wszystko, co przeżywamy w związku ze świętem św. Barbary, co się dokonuje w naszych myślach, kiedy klękamy do modlitwy, kiedy słuchamy słowa Bożego, żeby to wszystko pomagało nam wydobywać z naszego życia to, co istotne. A wtedy całe nasze życie będzie miało głęboki sens i będzie też powodem do radości i szczęścia.

Liturgię uświetnił śpiew Męskiego Chóru Górniczego, a w jej przebieg zaangażowali się przedstawiciele górników. Uroczystości towarzyszyła też Górnicza Orkiestra Dęta.

Reklama

Uroczystości odbyły się także pod pomnikiem inż. Jana Wyżykowskiego w Lubinie – Ojca Polskiej Miedzi. Złożone zostały kwiaty i wieńce przez parlamentarzystów, zarząd i delegacje oddziałów KGHM, spółek z grupy kapitałowej, związki zawodowe, samorządowców, delegacje uczelni, szkół, organizacji i placówek noszących jego imię.

2019-12-10 10:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poradnia rodzinna online

Specjalistyczna Poradnia Rodzinna im. Św. Joanny Beretty Molli w Lubinie, nie zawiesiła swojej działalności w czasie pandemii koronawirusa. Choć możliwości pomagania osobom potrzebującym wsparcia są mocno ograniczone, to jednak możliwe.

Korzystamy z możliwości, które daje nam internet. To właśnie drogą mailową i telefoniczną udzielane są porady przez takich specjalistów, jak: terapeuta NEST, terapeuta, terapeuta rodziny, duszpasterz. Wystarczy zadzwonić, umówić się, podać swoje namiary i bezpłatnie skorzystać z pomocy specjalistów – mówi dyrektor poradni Agata Szymkowiak

– Na szczęście możemy spotykać się z tymi, którzy potrzebują wsparcia w sposób zdalny, telefonicznie bądź przez komunikatory internetowe! Choć nic nie zastąpi prawdziwego spotkania z terapeutą, chcemy was wspierać w ten sposób w sytuacji, kiedy nie ma innej możliwości – podkreśla Szymkowiak.

To nie wszystko. Poradnia prowadziła również szereg warsztatów i grup wsparcia. Ta działalność w tym momencie również nie jest możliwa, ale otwierają się inne drogi.

– Czas pandemii to niesamowite wyzwania. Jednym z takich wyzwań jest brak możliwości organizowania klasycznych warsztatów w poradni. Okazuje się jednak, że dla chcącego nic trudnego. Nasza terapeutka NEST Aneta Rams, przygotowała serię materiałów video dla rodziców pod nazwą „Rodzicielstwo – ale jazda!”. Są to około 10-minutowe nagrania, które mają pomóc w zrobieniu porządków w „rodzicielskiej szafie”. A o tym, co to takiego ta szafa, co jest najważniejsze w rodzicielstwie, co nas prowadzi do rozwoju i czy dzieci faktycznie słyszą to, co do nich mówimy można usłyszeć i zobaczyć w każdy poniedziałek o 20 na profilu poradni na Facebooku oraz na naszym kanale na Youtube #rodzicielstwoalejazda – dodaje dyrektor poradni.

Filmy, które były dotąd emitowane, można obejrzeć w podanych mediach społecznościowych. Ponadto nie kończą się one tylko na zaproszeniu do oglądania, ale także na profilu na Facebooku znajdują się praktyczne zadania do wykonania i różne podpowiedzi.

Szczegóły dotyczące aktualnej działalności tej poradni, a także pozostałych, znajdziemy pod adresem: www.pr.diecezja.legnica.pl .

Warto też przypomnieć o istniejącym w Lubinie Centrum Formacji Rodziny im. św. Jana Pawła II. Centrum na czas wakacji, wraz z salezjańską parafią św. Jana Bosko i Oratorium św. Jana Bosko, zaprasza rodziców i dzieci do skorzystania z tzw. strefy dziecka. Zorganizowana ma być ona w dniach 26 czerwca – 3 lipca (godz. 9.30-14) oraz 13-17 lipca (godz. 8.45-14). W grupie przewidziano 12 miejsc dla dzieci, a spotkania mają obejmować: zajęcia artystyczne, gry i zabawy, integrację oraz szkołę modlitwy księdza Bosko.

Organizatorzy przewidują także możliwość stworzenia podobnych grup w sierpniu, jeśli będzie zainteresowanie ze strony rodziców.

Więcej informacji na temat centrum i jego propozycji znajdziemy pod adresem: www.cfrlubin.pl .

CZYTAJ DALEJ

O. Kowalczyk SJ: dziś całe narody, niegdyś chrześcijańskie, odchodzą od Boga

2020-07-09 09:35

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

youtube.com/zjazdgnieznienski

Dziś odchodzą od Boga całe narody, niegdyś chrześcijańskie. Składają ofiary Baalom i bożkom palą kadzidła. Między innymi bożkom współczesnych ideologii, o których pisał Jan Paweł II, wskazując na naciski, by zmienić znaczenie słowa „małżeństwo” - mówił jezuita o. Dariusz Kowalczyk w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.

Podczas cotygodniowej Mszy św. w języku polskim, sprawowanej przy grobie św. Jana Pawła II, dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego zwracał uwagę na to, w jaki sposób inspiracje wypływające z dziesiejszych czytań liturgicznych konfrontują się ze współczesnymi wyzwaniami Kościoła i społeczeństw.

- W dzisiejszym pierwszym czytaniu, wziętym z proroka Ozeasza, miłość Boga do swego ludu wyrażona jest w obrazie rodzica, który uczy swe dziecko chodzić, a potem bierze je w ramiona, przytula do swego policzka. W tym obrazie możemy widzieć miłość ojcowską, ale także miłość matczyną. (...) U Ozeasza jest jednak także inny, negatywny, aspekt. Bóg miłuje swój lud, ale ten jest niewierny i odchodzi od Boga ku fałszywym bożkom. Dziś odchodzą od Boga całe narody, niegdyś chrześcijańskie. Składają ofiary Baalom i bożkom palą kadzidła. Między innymi bożkom współczesnych ideologii, o których Jan Paweł II, wskazując na naciski, by zmienić znaczenie słowa „małżeństwo”, pisze w książce „Pamięć i tożsamość” tak: „Można a nawet trzeba się zapytać, czy tu nie działa również jakaś ‘ideologia zła’, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie” - mówił o. Kowalczyk SJ. Podkreślał, że jedną ze podstępnych form ideologii zła są obecnie "różne deklaracje i karty LGBT i geneder stanowiące poważne zagrożenie m.in. dla wychowania młodych pokoleń".

Jezuita przypomniał też, że współcześnie powinno pozostawać aktualnym pojęcie "gniewu Bożego", często niesłusznie uznawanego za przestarzały i za stojący w opozycji do Bożej Miłości.

- Nie! „Gniew Boży” nie jest przestarzałą kategorią. Bo to jest gniew właśnie miłości. Wyobraźmy sobie matkę, która kocha swego jedynego syna, ale ten syn wszedł na złą drogę, niszczy siebie i innych. Czyż w matce nie rodzi się gniew, gniew miłości? Tak! Kochająca matka odczuwa taki pełen bólu gniew, który nakierowany jest na oderwanie syna od zła, które go niszczy. Taki właśnie jest „gniew Boży” – zawsze nakierowany na nasze ostateczne zbawienie - wyjaśniał.

Mówiąc o wyzwaniach stojących współcześnie przed wspólnotą Kościoła, o. Kowalczyk SJ zwrócił uwagę m.in. na utrudnienia, jakie przyniosła tegoroczna pandemia koronawirusa.

- Jezus posyła swych uczniów w każdym pokoleniu przykazując im: „Idźcie i głoście: Bliskie jest już królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wypędzajcie złe duchy”. Kościelnym dramatem naszych czasów jest to, iż to wezwanie zostało w jakiejś mierze zawieszone z powodu zagrożenia koronawirusem. Wielu świętych, którzy oddali życie, towarzysząc chorym do końca, dziś nie miałoby szans. Musieliby siedzieć w domach i oglądać telewizję. Tak! Trzeba być odpowiedzialnym i nie popisywać się duszpasterską brawurą. Ale czy jako wierzący, w tym księża, nie mamy tutaj czegoś ważnego do przemyślenia – od strony duchowej, duszpasterskiej, ale także prawnego umocowania Kościoła w kontekście różnego rodzaju państwowych regulacji? Czy rzeczywiście nie mogło być żadnej możliwości, by kapłani byli przy umierających samotnie chorych? To trzeba przemyśleć - zachęcał. Mówił też o konieczności nieustannego budowania w Kościele właściwego podejścia do dóbr materialnych i kwestii finansowych.

- Kościół, wspólnota wiernych na czele z duchownymi, musi się nieustannie oczyszczać, by nie pokładać ufności w mamonie, ale z drugiej strony musi dobrze gospodarzyć, by mieć materialne środki na prowadzenie różnorakiej ewangelizacyjnej, duszpasterskiej i charytatywnej działalności. Często o rzekomych bogactwach Kościoła krzyczą najbardziej ci, którzy nie pamiętają, czy kiedykolwiek dali złotówkę na tacę. Karol Wojtyła żył skromnie, ale jednocześnie troszczył się o potrzeby duchowe i materialne Kościoła, czego walka o budowę świątyni w Nowej Hucie może być symbolem - przestrzegał.

Dziekan Wydziału Teologicznego papieskiej uczelni przypominał też, że dialog, podejmowany nieustannie przez Kościół powinien służyć przede wszystkim ewangelizacji.

- Jezus posyłając swych uczniów daje im jasne wskazania: Idźcie, głoście Ewangelię. „A jeśliby was gdzieś nie chciano przyjąć i nie dano posłuchu słowom waszym, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!”. To ważne słowa. Uczeń Chrystusa idzie do wszystkich, głosi słowo w porę i nie w porę, ale też nie traci czasu na zbędne przebywanie z tymi, którzy go tak naprawdę nie chcą słuchać. Wychodzi i idzie dalej. Dialog jest potrzebny, ale o tyle, o ile służy ewangelizacji, a nie ją zastępuje. Otwartości nie należy mylić z lękliwym przymilaniem się do świata, świata w sensie Janowym. Kościół nie powinien w żadnym stopniu ulegać tym, o których Jezus mówi, że „Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż” im - mówił o. Kowalczyk SJ. Jako przykład podał niezłomną postawę papieża Polaka - Jan Paweł II szedł do wszystkich, ale niekiedy przemawiał mocno, na przykład uderzając proroczo w ideologie zła i w cywilizację śmierci. Dlatego, choć był przez wielu szczerze podziwiany, nie brakowało mu (i nie brakuje) wrogów i fałszywych przyjaciół. On jednak nie przestawał być skoncentrowany na powierzonej mu misji umacniania braci w wierze i głoszenia Królestwa Bożego.

W cotygodniowej Mszy św., sprawowanej w jęz. polskim przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej, koncelebrowanej przez kilkudziesięciu kapłanów, uczestniczyli Polacy mieszkających w Rzymie i pierwsi pielgrzymi, powracający do Wiecznego Miasta. Eucharystii przewodniczył biskup gliwicki Jan Kopiec.

CZYTAJ DALEJ

Terytorialsi z życzeniami urodzinowymi u powstańców warszawskich

2020-07-11 11:24

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

WOT

terytorialsi

Wojska Obrony terytorialne

media.terytorialsi.wp.mil.pl

11 lipca to dzień urodzin dwóch zasłużonych dla ojczyzny powstańców warszawskich: Jerzego Mindziukiewicza ps. "Jur" oraz Wiesława Lechowicza ps. „Mały”, "Kotwica". W tym szczególnym dniu seniorów z życzeniami odwiedzili żołnierze z Dowództwa WOT.

Obaj służyli w batalionie „Miotła” w strukturach Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, który został powołany na przełomie lutego i marca 1944 r.

Wiesław Lechowicz ps. „Mały”, "Kotwica" urodził się 11.07.1925 r. w Warszawie na Marymoncie. Dziś świętuje swoje 95 urodziny. W konspiracji działał od czerwca 1943 w batalion "Miotła" - pluton "Czarnego". Po powstaniu wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną. Z obozu przejściowego w Ursusie został wywieziony do Kematen w Austrii, gdzie pracował niewolniczo w zakładach lotniczych Messerschmitt. W 1990 r. został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Jerzy Józef Mindziukiewicz ps. "Jur" urodził się 11.07.1927 r. w Warszawie. Służył w batalionie "Miotła" - pluton "Drużyn Bojowych Niedźwiedzi" z Konfederacji Narodu. Uczestniczył w Powstania Warszawskim jako strzelec, a obszarem jego działalności było Śródmieście Północ. Dzisiaj świętował swoje 93 urodziny.

Tradycje to jedne z najważniejszych wartości w WOT, stanowią one podstawę do budowy tożsamości formacji i kształtowania morale żołnierzy. Przyjmując tradycje Armii Krajowej bardzo ważna jest dla żołnierzy WOT pamięć o powstańcach warszawskich, którzy stanowią wzorzec do naśladowania dla młodych Terytorialsów. Cieszymy się, że ci, którzy tworzyli Armię Krajową i walczyli o ojczyznę są wśród nas i chcą przekazać nam swoją historię i spuściznę.

W dniu urodzin życzymy Panu Wiesławowi i Panu Jerzemu wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i pomyślności. Dziękujemy za Waszą godną poszanowania i naśladowania postawę dzięki której żyjemy dziś w wolnej Polsce - zaznaczają Terytorialsi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję