Reklama

Edukacja

Polacy nie gęsi

Szacuje się, że osób potrafiących się porozumieć w języku polskim jest na świecie ponad 45 mln, z czego tylko ok. 38 mln mieszka w Polsce.

Posługują się nim poza granicami kraju liczne grupy Polaków oraz osób polskiego pochodzenia, m.in. w USA, Kanadzie, Australii, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, we Francji, ale także w Kazachstanie, na Białorusi, Litwie czy Ukrainie. Przy okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego zapytałam osoby przebywające poza granicami RP o możliwość uczenia się języka przodków.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 7/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Towarzystwa Biblijne: ponad 3,7 tys. języków ciągle jeszcze czeka na tłumaczenie Pisma Świętego

[ TEMATY ]

Biblia

Pismo Święte

język

©robcartorres - stock.adobe.com

Ponad 3,7 tys. języków, a więc przeszło połowa spośród ok. 7,1 tys. istniejących na świecie, czeka nadal na przetłumaczenie na nie całego lub przynajmniej niektórych ksiąg Pisma Świętego. Poza tym „włączenie się do tej różnorodności językowej” może sprzyjać „wzbogaceniu i pogłębieniu naszego zrozumienia słowa Bożego, wcielając je w różne kultury”. Taki pogląd wyraził prof. Alexander Markus Schweitzer, niemiecki teolog, dyrektor wykonawczy Posługi Biblijnej, stojący na czele Globalnego Tłumaczenia Biblii w ramach Zjednoczonych Towarzystw Biblijnych.

W wywiadzie, który ukazał się na stronie Światowej Rady Kościołów (ŚRK), oświadczył on, że dotychczas całą Biblią przełożono na ponad 700 języków, pojedyncze księgi, np. Psalmy czy Ewangelie – na 1,1 tys. a na dalszych ponad półtora tysiąca języków przetłumaczono jedynie Nowy Testament.

Profesor zwrócił uwagę, że „wprawdzie tłumaczenie całego Pisma Świętego lub Nowego Testamentu wymaga wielu lat pracy, to jednak co roku pojawiają się pierwsze przekłady na setki języków”. Na przykład w ub.r. całą Biblię przełożono na takie języki jak lusamia-lugwe, którym w Ugandzie i Kenii mówi ponad 650 tys. ludzi, kalanga (w Botswanie; 142 tys.), rote (Indonezja; 30 tys.), malto (Indie; 51 tys.) a tylko Nowy Testament – na północny waray (Filipiny; 632 tys. mówiących), blin (Erytrea; 112 tys.), korku (Indie; 550 tys.) i lemi (Mianmar; 12 tys.). W 2018 Światowe Towarzystwa Biblijne przyczyniły się do uzupełnienia przekładów na 66 języków, którymi posługuje się ok. 440 mln ludzi w różnych krajach.

Należy jednak pamiętać, że przetłumaczenie całej Biblii czy choćby tylko jakiejś jej części na nowe języki wymaga wielu lat pracy – przestrzegł niemiecki teolog. Zauważył, że działalność ta napotyka na wyzwania na różnych płaszczyznach. Z kulturowego punktu widzenia teksty biblijne odzwierciedlają specyficzne kultury starożytnego Bliskiego Wschodu, toteż „często rzeczywistość kulturalną [Biblii] niełatwo jest przełożyć na inne kultury”. Tłumacze mają „ciągle do czynienia z licznymi wyzwaniami, chcąc zachować oryginalny semicki charakter kulturowy, stanowiący [ważną] część przesłania biblijnego, a zarazem przekazać koncepcje, mające znaczenie dla kultury odbiorcy”.

Z językowego punktu widzenia na Pismo Święte składają się liczne różne rodzaje literackie a wiele języków, na które się je tłumaczy, nie mają własnych odpowiedników tamtej rzeczywistości. Łączy się z tym inne wyzwanie językowym, jakim jest słownictwo teologiczne, np. takie kluczowe terminy jak odkupienie, przebaczenie, wina, lewirat itp., nie istnieją w wielu językach. „Jak tłumaczyć je, skoro brak odpowiednika literackiego czy teologicznego?” – zapytał retorycznie prof. Schweitzer.

Wskazał, że jeszcze jednym wyzwaniem są tradycje i teologie Kościołów, które wywierają znaczący wpływ na proces przekładu. Wyjaśnił, że „dzieje się tak wtedy, gdy istnieje dawne tłumaczenie i na jego podstawie rozwinęła się miejscowa teologia” i często ten wcześniejszy przekład odbierany jest jako „pseudooryginalny”. Komplikuje to bardzo zmiany na rzecz przyjęcia nowego tłumaczenia – zaznaczył niemiecki biblista, który w 2008 był jednym z ekspertów mianowanych przez Benedykta XVI na Synod Biskupów poświęcony słowu Bożemu.

Dodał, że istnieją też trudności administracyjne, związane z finansowaniem, a zwłaszcza z koniecznością zespolenia popytu, oczekiwań i potrzeb lokalnych oraz idei i pragnień darczyńców. Wejście w te rzeczywistości miejscowe pozwoli tym drugim, którzy często odznaczają się sposobem myślenia Starego Świata, lepiej zrozumieć złożoność tłumaczeń Biblii i specyfikę każdej takiej sytuacji – zakończył swą wypowiedź prof. A. Schweitzer.

Okazją do ukazania się tego wywiadu dla ŚRK był Międzynarodowy Dzień Przekładu, ustanowiony przez ONZ we wspomnienie św. Hieronima – twórcy Wulgaty, czyli tłumaczenia całego Pisma Świętego z języków oryginalnych na łacinę. Dzień ten wypada 30 września, a w tym roku minęło 1600 lat od śmierci tego doktora Kościoła. Z tej okazji również Franciszek na mocy motu proprio „Aperuit illis” z 30 września ogłosił, że od przyszłego roku w Kościele katolickim w III niedzielę zwykłą będzie obchodzona Niedziela Słowa Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Papież: nie wierzę szatanowi, ale wierzę i wiem, że istnieje

2020-02-18 14:42

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Obecność szatana w naszym życiu jest realna. Niektórzy twierdzą, że szatan nie istnieje, lecz że to my sami mamy w sobie na skutek różnych schorzeń tę tendencję do zła. To prawda, że jesteśmy zranieni, ale prawdą jest również to, że szatan istnieje i nas zwodzi – powiedział Papież w pierwszym odcinku nowego cyklu rozważań we włoskiej telewizji katolickiej TV2000. Tym razem są one poświęcone wyznaniu wiary: Credo.

Franciszek odniósł się do faktu, że chrzcielnemu wyznaniu wiary towarzyszy też wyrzeczenie się szatana. Zaznaczył, że przy tej okazji, nie mówimy, że wierzymy w szatana, bo to by oznaczało, że się mu zawierzamy. Wierzę jednak, że szatan istnieje, wiem że istnieje i muszę się przed nim bronić, przed jego zwodzeniem – dodał Papież.

Pierwszy odcinek papieskich rozważań nad Credo zaczyna się od pytania, czy w obliczu postępującej sekularyzacji wiara ma w ogóle szansę na przetrwanie. Franciszek przypomniał, że wielokrotnie w historii wydawało się, że chrześcijaństwo musi przeminąć. Wystarczy wspomnieć oświecenie czy nawet prześladowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, kiedy sądzono, że pierwsi chrześcijanie będą też ostatnimi. Dzieje się tak – mówił Franciszek - bo stale trwa proces wymierzony w chrześcijaństwo, chcący je unicestwić, bo chrześcijaństwo jest postrzegane jako zagrożenie, „zagrożenie zaczynu”. Chrześcijaństwo tymczasem przetrwało, jednakże nie dzięki odniesionym sukcesom, lecz dzięki wytrwałości chrześcijan w konfrontacji ze światowością, z duchem tego świata.

Franciszek podkreślił, że rozwój chrześcijaństwa zależy od świętych, którzy zrozumieli, że Bóg jest ojcem, a nie jakimś czarodziejem z cudowną różdżką. Zaznaczył, że bardzo ważne jest, jaki obraz Boga przekazujemy naszym dzieciom. Jak najwcześniej muszą zrozumieć, że Bóg jest kochającym ojcem. Odwołując się do swego duszpasterskiego doświadczenia, Papież przyznał, że dziś wielu ludziom trudno się zwracać do Boga jak do ojca, bo ich doświadczenie ojca nie jest dobre, często zostali przez niego porzuceni.

CZYTAJ DALEJ

Jak się czujesz w Kościele? Ankieta dla młodych

2020-02-19 19:32

[ TEMATY ]

młodzi

Tarnów

młodzież

youtube.com

Biskup Andrzej Jeż zwrócił się do młodzieży z diecezji tarnowskiej z prośbą o wypełnienie ankiety o ich przeżywaniu wiary.

Jak napisał „(…) moim marzeniem jest, żebyś poczuł się w Kościele jak w domu, w którym można doświadczyć miłości, ciepła, bezpieczeństwa. Wierzę także, że jest to marzenie samego Jezusa. Chciałbym więc poznać Kim jesteś, co przeżywasz i co myślisz.”

Ankieta jest anonimowa i zawiera 46 pytań. Jej wypełnienie trwa ok 15 min.

- Potrzebujemy głosu młodych, abyśmy mogli w czasie V Synodu Diecezji Tarnowskiej jeszcze bardziej poznać współczesnego młodego człowieka i spróbować odpowiedzieć na jego pytania i potrzeby - piszą Członkowie Synodalnej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, którzy przy współpracy socjologa oraz Wydziałów Kurii Diecezjalnej przygotowali ankietę.

Ankietę można wypełnić elektronicznie, od 17 lutego do 8 marca pod linkiem Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję