Reklama

Niedziela Podlaska

Jak można wypełnić Prawo?

Jezus Chrystus w dzisiejszej Ewangelii naucza: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Przyszedłem nie po to, aby je znieść, ale wypełnić”.

Ponadto zachęca nas do sprawiedliwości większej niż nauczycieli Pisma i faryzeuszy, która nie osiągnie królestwa niebieskiego. Cała Liturgia Słowa podkreśla wagę wolnej woli człowieka i łaski Ducha Świętego, które wzajemnie siebie potrzebują. Bez wolności człowiek byłby co najwyżej skazany na życie w królestwie Bożym lub poza nim. Z kolei bez łaski uświęcającej wymagania Jezusa Chrystusa są nie do wypełnienia. Odrzucając wszystkie determinizmy, które zagrażają naszej wolności, oraz wszelkie formy pobożności faryzejskiej, które przewartościowują zdolności człowieka, możemy doskonale wypełnić Prawo. Chrześcijaństwo podkreśla wielką wolność człowieka, która może dorosnąć do wiernego wypełnienia Prawa poprzez przyjęcie łaski. Natura ludzka bez łaski zostaje bezowocna, a sola gratia bez natury pozostanie niewcielona.

Niezbywalna wolność wyboru

Pomimo skażenia grzechem Księga Syracydesa mocno podkreśla: „Jeśli chcesz, będziesz zachowywał przykazania”. Stanowi to ogromne dowartościowanie wolności człowieka, która jest niezbywalna. „Postawił przed tobą ogień i wodę, tam, gdzie zechcesz, wyciągniesz swą rękę. Przed człowiekiem: życie albo śmierć, co wybierze, to będzie mu dane”. Nikt z nas nie może pozbyć się wolnego wyboru, ponieważ wielki dar wolności jest nieodwołalny. Można go okaleczyć, a może nawet mocno ograniczyć, ale dopóki żyjemy, mamy możliwość podejmowania decyzji. Stan i kondycja naszej wolnej woli mogą się zmieniać, co dokonuje się przez konkretne wybory. Wybierając śmierć, sukcesywnie uśmiercamy swą wolność, a wyciągając rękę po życie, wzmacniamy siłę woli. Im bardziej jesteśmy poranieni grzechem, tym bardziej stajemy się niewolnikami. Człowiek bezbożny jest coraz bardziej niewierny, bo „wierność będzie owocem twej dobrej woli”.

Reklama

Doskonałość Ducha

„Głosimy mądrość ludziom doskonałym. Nie jest to mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy przeminą. Głosimy mądrość Bożą ukrytą w tajemnicy, którą przed wiekami Bóg przeznaczył dla naszej chwały”. Doskonałość nie jest dziełem samego człowieka, ale wolności ludzkiej, która otworzyła się na tajemnicę Bożego Ducha. Prawdziwa wolność człowieka nie zamyka się w sobie, ale otwiera się na nieskończoność. Wypełnienie Prawa nie dokonuje się w pysznym perfekcjonizmie, ale w pokornym przyjęciu darów Ducha Świętego. Bóg „postawił przed tobą ogień i wodę”, dlatego najdoskonalszym wyborem jest wyciągnięcie obu rąk i zawołanie „Przyjdź, Duchu Święty!”. Dzięki łasce Ducha wolność człowieka jest uzdolniona do wypełnienia największym wymagań Bożych, gdyż „Bóg objawił nam to przez Ducha, a Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga”. Nasza wolność w pięknym połączeniu z łaską uświęcającą owocują doskonałym wypełnieniem Prawa Bożego.

2020-02-11 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękczynienie, rodzina, świeccy

Niedziela warszawska 4/2020, str. VI

[ TEMATY ]

jubileusz

kard. Kazimierz Nycz

nauczanie

Łukasz Krzysztofka

Kard. Kazimierz Nycz

Kard. Kazimierz Nycz kończy 70 lat. Od prawie 13 lat stoi na czele Kościoła warszawskiego. Czego uczy nas metropolita?

Nie setki, ale tysiące kazań wygłosił kard. Nycz od czasu, kiedy został metropolitą warszawskim. Gdyby spisać je wszystkie, to utworzyłby one kilka pokaźnych tomów. W swoich wystąpieniach hierarcha wypowiadał się w bardzo wielu kwestiach duchowych i religijnych. Podejmował też szereg spraw społecznych i politycznych. Przeanalizowaliśmy wystąpienia kard. Nycza i zauważyliśmy, że są tematy, na które szczególnie zwraca uwagę wiernym.

Nauczmy się dziękować

Kard. Nycz został metropolitą w 2007 r. Już rok później obchodziliśmy w Wilanowie zainicjowane przez niego Święto Dziękczynienia.

Słowo „dziękuję” pojawia się bardzo często w kazaniach metropolity. – Dziękujemy i zawierzamy. To jest istota tego dnia, który nas wszystkich przy Świątyni gromadzi – mówił Kardynał, zapraszając na Święto Dziękczynienia w 2015 r. i podkreślił: – Słowo „dziękuję”, jako wyraz wdzięczności Panu Bogu za wszystko, co dzieje się w moim życiu i słowo „zawierzam”, w domyśle, moje życie, ponieważ nikt z nas nie wie, co będzie jutro.

Metropolita w nauczaniu akcentuje potrzebę wdzięczności, jaką winniśmy okazywać Bogu.Ta rzadko spotykana dzisiaj postawa wśród wiernych jest dobrze zakorzeniona w Tradycji Kościoła. Już św. Paweł dziękował za: łaskę nawrócenia, uratowanie życia, owoce służby apostolskiej, dar zbawienia i wiarę adresatów swych pism. Z kolei św. Tomasz z Akwinu widział w dziękczynieniu wyraz cnoty wdzięczności.

W cnocie możemy się ćwiczyć, np. przez trud dziękowania za konkretne, małe rzeczy doświadczane w danym dniu. I właśnie do tego w wystąpieniach zachęca nas Kardynał. Ponadto podkreśla, że słowo „«dziękuję» musi odzwierciedlać wdzięczność i być dalekie od roszczeniowości”.

Kościół dla wszystkich

Podczas homilii i innych wystąpień publicznych kard. Nycz często przypomina, że Kościół założony przez Jezusa musi być dla wszystkich. A to oznacza, że w świecie, który coraz bardziej wydaje się zamknięty, zadaniem Kościoła jest danie świadectwa otwartości.

– Kościół musi iść do wszystkich, do wierzących, poszukujących, a nawet do tych, którzy sami nigdy nie zaczną szukać – mówił hierarcha w Boże Narodzenie 2010 r. Zaznaczył przy tym, że Kościół musi być zarówno dla prostych pasterzy, jak i dla mędrców i królów, którzy zgodnie i razem powinni pełnić misję głoszenia Słowa i zbawiania świata. A w ostatnie święta wskazał nam na Żłóbek, który przypomina, że dla wszystkich jest Boże Narodzenie.

Skoro Kościół jest dla wszystkich, to – co podkreśla kard. Nycz – każdy musi pamiętać, że jest powołany do świętości. – Świętość jest dla nas wszystkich, nie tylko dla Jana Pawła II, o. Pio, Matki Teresy z Kalkuty czy kard. Wyszyńskiego – mówił 1 listopada 2019 r.

„Kościół zawsze będzie mówił «nie» aborcji, eutanazji, zapłodnieniu in vitro czy eksperymentom na ludzkich embrionach...” – napisał metropolita w liście do kapłanów.

Za życiem i małżeństwem

Każdy, kto uważnie słucha nauczania kard. Nycza, a później czytał opinie o nim w prasie świeckiej, przeżył zapewne zaskoczenie. W mediach kardynał przedstawiany jest jako liberał. A to dla współczesnych odbiorców tych mediów jest równoznaczne z opowiadaniem się za np. liberalizacją prawa do aborcji czy legalizacją związków homoseksualnych. Tymczasem metropolita, przypominając nauczanie Kościoła, staje po stronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

„Kościół zawsze będzie mówił «nie» aborcji, eutanazji, zapłodnieniu in vitro czy eksperymentom na ludzkich embrionach. Świeckim podejmującym działalność społeczną i polityczną trzeba przypominać o obowiązku stanowienia prawa, które chroni życie i godność człowieka” – napisał w liście do kapłanów w 2008 r.

Zdaniem kard. Nycza najskuteczniejszym obrońcą życia poczętego, człowieka starego oraz chorego powinna być rodzina. W czasie procesji Bożego Ciała w 2015 r., po referendum w Irlandii, którego wynik zalegalizował małżeństwa jednopłciowe, hierarcha podkreślał, że jest to poważne ostrzeżenie dla Europy i Polski.

Metropolita przypomina, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety.

– Świat doszedł do takiego punktu, kiedy Kościół musi powiedzieć i będzie mówił „nie”, ponieważ małżeństwo ustanowione przez Boga, podniesione do rangi sakramentu przez Jezusa jest i będzie zawsze w Kościele związkiem mężczyzny i kobiety – mówił na XIII Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja do Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Hierarcha podkreśla, że rodzina jest dla wychowania następnych pokoleń wspólnotą niezastąpioną i „tylko będąc silna Bogiem może zapewnić Polsce bezpieczną przyszłość”.

Obrońca trwałości rodziny nie zamyka jednak oczu na fakty. Wzrost liczby rozwodów powoduje, że coraz więcej wiernych nie może korzystać z sakramentów. Z tego powodu wielu z nich czuje się odtrąconych. Spotykając się z takimi osobami, kard. Nycz mówił, że mimo tego, co wydarzyło się w ich życiu, mają oni swoje miejsce w Kościele.

Nauczanie i praktyka

Kolejnym tematem, który często pojawia się w nauczaniu kard. Nycza jest rola świeckich. W czasie wielkoczwartkowej Mszy Krzyżma w 2009 r. metropolita zaapelował do kapłanów, by stawiali akcent na „bycie razem” ze świeckimi – na współpracę w parafiach, wspólnotach i ruchach, szczególnie z młodzieżą. Przy wielu spotkaniach z młodymi podkreślał, że są oni nadzieją Kościoła.

Temat świeckich nie ogranicza się jedynie do samego nauczania, ale przekłada się na decyzje metropolity. Kardynał powołał Radę Duszpasterską, wspomagającą jego pracę, w której większość stanowią świeccy a nie duchowni. W jej obecnym składzie są m.in. naukowcy, dziennikarze, lekarz i inżynierowie różnych specjalności.

Ubodzy i Europa

Metropolita często zwraca też uwagę na problemy ludzi z marginesu – uchodźców, bezdomnych i ubogich.

– To są nasi bracia, których Bóg nam dał! I nie próbujmy tworzyć żadnych konstrukcji, szukając winy (…). Naszym wezwaniem, powołaniem, zadaniem jest nie pozostawić nikogo potrzebującego bez pomocy – prosił w kościele kapucynów w 2017 r.

W nauczaniu kard. Nycza wybrzmiewa wołanie o pokój – zarówno ten w ludzkim sercu, jak i w kontekście społeczno-politycznym. – Jest taki rodzaj pokoju, który trzeba wyprosić na kolanach, który trzeba wybłagać, błagając o skruszenie naszych, ludzkich serc – apelował w 2014 r. w obliczu konfliktu na Ukrainie.

W nauczaniu kard. Nycza wybrzmiewa często wołanie o pokój – zarówno ten w ludzkim sercu, jak i w kontekście społeczno-politycznym.

Bycie metropolitą w stolicy sprawia, że kardynał jest zapraszany przez najważniejszych polityków. Przy okazji takich spotkań hierarcha podkreśla, że przedstawiciele narodu powinni swoją działalność opierać na wartościach chrześcijańskich, z których wyrasta nasz kontynent.

– Kiedy patrzymy na dzisiejszą Europę, która przeżywa swoje duchowe trudności i dylematy tożsamościowe, to pamiętajmy, że ci, którzy ją tworzyli po strasznej wojnie, czerpali z Ewangelii i budowali swoją działalność na fundamencie wiary i dążeniu do świętości – podkreślał 1 listopada 2017 r. Kilkadziesiąt lat wcześniej podobnie mówił kard. Stefan Wyszyński.

Program na lata

W tym roku czeka nas beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia, o którą od lat zabiegał kard. Nycz. Teraz metropolita apeluje, abyśmy się dobrze przygotowali do czekających nas uroczystości. Zwłaszcza od strony duchowej. Jego zdaniem, myślenie kard. Wyszyńskiego jest inspirujące i aktualne.

– Idąc w ślad za Prymasem Tysiąclecia winniśmy wyzwolić się z myślenia krótkowzrocznego i budować program na lata. Program, który w swych zasadniczych zrębach wyrasta z Ewangelii, aczkolwiek z poszanowaniem dla inaczej myślących – ocenił kard. Nycz.

Nie ma wątpliwości, że w tym wymiarze to, co głosi obecny metropolita jest kontynuacją wizji Prymasa Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Apel prof. Witkiewicza

2020-04-03 19:48

Agnieszka Bugała

Prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu zwrócił się z prośbą o pomoc dla szpitala.

Profesor prosi darczyńców o pomoc w walce z koronawirusem, zachęcając, by skorzystali z nowych korzyści podatkowych, które otworzyła Tarcza Antykryzysowa.

Oto apel prof. Witkiewicza:

Drodzy Państwo,

Dziękuję serdecznie za okazane nam do tej pory wsparcie. Pacjenci Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu zawsze mogli liczyć na Państwa bezinteresowną pomoc, zwłaszcza w trudnych chwilach. Epidemia COVID-19 w naszym kraju sprawiła, że niestety, znów jesteśmy w potrzebie.

Zwracam się zatem do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, abyśmy mogli nadal funkcjonować w tak trudnym dla nas wszystkich czasie.

Przedsiębiorcy, którzy pragnęliby odpowiedzieć na apel i wesprzeć szpital, zgodnie z tzw. Tarczą Antykryzysową, mogą liczyć na szereg korzyści związanych z darowiznami na rzecz podmiotów wykonujących działalność leczniczą – właśnie takich, jak szpital przy Kamieńskiego we Wrocławiu.

Darowizny można przekazywać na poniższe konto bankowe:

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu

ul. H. Kamieńskiego 73a, 51-124 Wrocław

PKO BP S.A. I O/Wrocław

Nr rachunku: 76 1020 5226 0000 6502 0018 9167

z dopiskiem "COVID 19"

Pozostałe dane:

REGON: 000977893

NIP: 895-16-45-574

Numer Księgi Rejestru Zakładów Opieki Zdrowotnej Wojewody Dolnośląskiego: 000000001316

Krajowy Rejestr Sądowy: KRS 0000101546

Dokument o korzyściach z darowizny:

Darowizny przekazane od 1 stycznia 2020 r. do 30 września 2020 r. na przeciwdziałanie COVID-19 mogą być odliczane przez podatników CIT i PIT od podstawy opodatkowania (dochodu) na następujących, bardzo korzystnych zasadach:

1) w przypadku darowizny przekazanej do 30 kwietnia 2020 r. – odliczeniu podlega kwota

odpowiadająca 200% wartości darowizny;

2) w przypadku darowizny przekazanej w maju 2020 r. – odliczeniu podlega kwota

odpowiadająca 150% wartości darowizny;

3) w przypadku darowizny przekazanej do 30 września 2020 r. – odliczeniu podlega kwota

odpowiadająca 100% wartości darowizny.

Uwaga! Odliczenia z tytułu darowizn można uwzględniać już przy obliczaniu zaliczek bieżących w 2020 r. (u osób fizycznych dotyczy to przychodów z działalności gospodarczej, najmu lub dzierżawy).

Należy pamiętać, że darowizny pieniężne powinny być udokumentowane dowodami wpłat na rachunek bankowy obdarowanej jednostki. Wydatki na ww. cele nie będą podlegały odliczeniu od dochodu, jeżeli wcześniej zostały zaliczone przez

przedsiębiorcę do kosztów uzyskania przychodów.

PODATEK VAT:

W przypadku podatku VAT, 0% stawką podatkową objęte są dokonane w okresie pomiędzy 1 lutego 2020 r. a 31 sierpnia 2020 r. darowizny na rzecz podmiotów, których przedmiotem są:

1) wyroby medyczne;

2) szkło laboratoryjne i aparatura laboratoryjna;

3) produkty lecznicze oraz substancje czynne;

4) produkty biobójcze (wyłącznie dezynfekujące);

5) testy diagnostyczne;

6) środki ochrony indywidualnej (tu: wyłącznie maski, osłony / szyby ochronne na twarz, gogle,

okulary ochronne, kombinezony, ochraniacze na buty, czepki i rękawice).

Stawka 0% VAT może być stosowana wyłącznie pod warunkiem zawarcia odpowiedniej, pisemnej umowy darowizny między darczyńcą i obdarowanym, z której wynika, że dostarczane towary będą wykorzystane na walkę z COVID-19 (a w przypadku darowizn dokonanych pomiędzy 1 lutego 2020 r. a 25 marca 2020 r. – wystarczające jest uzyskanie pisemnego potwierdzenia dokonania darowizny).

DLACZEGO NOWE ROZWIĄZANIA SĄ KORZYSTNE?

Rozwiązania podatkowe opisane powyżej są korzystne z czterech powodów:

1) przepisy pozwalają na odliczanie (także) „darowizn wstecznych”;

2) występuje mnożnik wartości darowizny;

3) z odliczenia mogą skorzystać także podatnicy PIT rozliczający się 19% podatkiem liniowym oraz opłacający ryczałt od przychodów ewidencjonowanych;

4) odliczenia z tytułu darowizn można dokonywać na bieżąco – przy obliczaniu zaliczek w 2020 r.;

5) preferencje przy darowiznach rzeczowych dotyczą także podatku VAT.

Najważniejsze jednak, że nowe rozwiązania podatkowe motywują do tego, co teraz najpilniejsze – do pomocy podmiotom wykonującym działalność leczniczą. Każda złotówka jest cenna!

CZYTAJ DALEJ

Lublin: terapia innowacyjna u pacjentów z COVID-19 przyniosła bardzo dobry efekt

2020-04-04 08:58

[ TEMATY ]

wywiad

lekarz

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Terapia innowacyjna, której w Lublinie poddano trzech pacjentów z COVID-19, doprowadziła w drugiej dobie po podaniu leku do poprawy ich stanu klinicznego. Udało się zahamować postęp choroby i uniknąć podłączenia ich do respiratora – powiedział kierownik kliniki chorób zakaźnych szpitala w Lublinie dr hab. Krzysztof Tomasiewicz.

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie przybliżył w rozmowie z PAP szczegóły przebiegu terapii lekiem, który zastosowano poza wskazaniami rejestracyjnymi mechanizmów jego działania, a także wymogi prawne związane z przeprowadzeniem takiego leczenia.

PAP: Dlaczego zdecydowaliście się na zastosowanie tej pionierskiej metody?

Krzysztof Tomasiewicz: Decyzja o podjęciu terapii została oparta po pierwsze na analizie mechanizmów patogenetycznych, jakie występują w COVID-19, a po drugie po zapoznaniu się z nielicznymi, pojedynczymi wynikami podawania tego leku w Chinach, we Włoszech czy też ostatnio w Hiszpanii.
Rozpatrywaliśmy zastosowanie różnych cząstek działających na układ immunologiczny. Ostatecznie, po ocenie możliwych korzyści i ryzyka związanego z podaniem leków, dokonaliśmy wyboru leku, który blokuje receptor dla interleukiny 6. Była to trudna decyzja, ponieważ dotyczyła zastosowania leku poza wskazaniami rejestracyjnymi, ale chodziło o ratowanie życia pacjentów.

- Jaki jest mechanizm działania leku?

- Zastosowaliśmy lek, który ma zablokować receptor dla jednej z interleukin, a przez to zatrzymać nadmierną reakcję zapalną. Wiadomo, że ciężkie następstwa zakażenia, a więc niewydolność oddechowa i niewydolność wielonarządowa, są związane z gwałtowną burzą cytokinową, która sprawia, że układ immunologiczny, broniąc się przed zakażeniem, niszczy organizm. Nie jest to leczenie przeciwwirusowe, lecz terapia konsekwencji zakażenia.

- Jak ona przebiegała i ilu pacjentów nią objęliście?

- Terapia polega na podaniu dożylnym leku w dwóch dawkach w odstępach kilkunastu godzin. Objęliśmy nią trzech pacjentów, u których istniało bardzo wysokie prawdopodobieństwo zastosowania w kilku najbliższych godzinach leczenia oddechem wspomaganym (podłączenia do respiratora). Naszym zdaniem był to optymalny moment na zastosowanie tego typu leczenia. Zarówno wcześniejsze podanie leku, jak i, niestety, podanie go w okresie już podłączenia do respiratora wydaje się zmniejszać szansę na uzyskanie pozytywnego efektu terapeutycznego.

- W jakim wieku są pacjenci, czy mają jakieś współtowarzyszące choroby?

- Są to pacjenci między 60. a 75. rokiem życia, z chorobami współistniejącymi, a więc bezpośrednio zagrożeni negatywnymi następstwami zakażenia SARS-CoV-2.

- Jak następowała poprawa ich stanu zdrowia?

- Już w drugiej dobie po zastosowaniu leku u wszystkich pacjentów doszło do poprawy stanu klinicznego, przy czym aktualnie u dwóch jest to poprawa bardzo spektakularna, ze znaczną poprawą parametrów oddechowych, a w badaniach laboratoryjnych ze spadkiem parametrów zapalnych, takich jak ferrytyna, CRP czy prokalcytonina.
Trzeci pacjent również się poprawia, przy czym ta poprawa następuje wolniej. Lek wciąż działa i konieczna jest dalsza obserwacja. Najważniejsze, że udało się zahamować postęp choroby i pacjenci uniknęli leczenia przy pomocy respiratora.

- Jak wygląda procedura zezwolenia na przeprowadzenie eksperymentalnych metod?

- Terapia eksperymentalna wymaga zgody komisji bioetycznej. Składany jest protokół badania, w którym określa się zasady przeprowadzenia eksperymentu medycznego, formularz informacji dla pacjenta i świadomej zgody pacjenta. Ponieważ sytuacja była nadzwyczajna, poprosiłem Komisję Bioetyczną Uniwersytetu Medycznego w Lublinie o pilne rozpatrzenie mojego wniosku i w ciągu kilku dni uzyskałem zgodę, za co bardzo Komisji dziękuję. Nikt nie miał wątpliwości, że na szali jest ratowanie życia ludzkiego.

- Kto na świecie stosuje tę terapię i jakie są doniesienia o jej skuteczności?

- Terapia była stosowana u pojedynczych pacjentów w Chinach, we Włoszech i w Hiszpanii. Pierwsze doniesienia są bardzo optymistyczne, przy czym wydaje się, że zastosowany przez nas wybór czasu podania – w okresie narastania objawów niewydolności oddechowej – wydaje się najbardziej optymalny. We wspomnianych przypadkach zagranicznych z tym wyborem było różnie, co może mieć wpływ na skuteczność.

- Jak pan ocenia obecną sytuację epidemii z punktu widzenia osoby, która na co dzień walczy z COVID-19?

- Najważniejsze jest, aby nie doszło do przepełnienia pojemności systemu opieki zdrowotnej, a więc, by starczyło łóżek i respiratorów dla pacjentów, a także, aby było wystarczająco dużo pracowników opieki medycznej. Niestety takie zdarzenia obserwujemy we Włoszech czy w Hiszpanii. Rozwiązania systemowe i organizacyjne są bardzo ważne dla utrzymania kontroli nad sytuacją związaną z epidemią COVID-19.
Jeżeli dzięki wprowadzonym restrykcjom w kontaktach w przestrzeni publicznej uda się dokonać spłaszczenia krzywej zachorowań, a wszystko na to wskazuje, to epidemia może trwać dłużej, ale nie będzie gwałtowna, a to również pozwala na uniknięcie olbrzymiej liczby zgonów. Mam nadzieję, że na przełomie maja i czerwca będziemy już po szczycie zachorowań i w fazie wygaszania epidemii.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję