Reklama

Niedziela w Warszawie

Skarby Muzeum Archidiecezji Warszawskiej

Święta Trójca i Boże Ciało

Historia monstrancji jako naczynia liturgicznego sięga XIII wieku i jest związana z uroczystością Bożego Ciała. Najświętszy Sakrament początkowo umieszczano w przeźroczystej puszcze osadzonej na metalowej stopie. Potem powstały gotyckie monstrancje wieżyczkowe, a w epoce baroku zaczęto tworzyć obiekty z glorią promienistą. Dwie takie monstrancje znajdują się na wystawie stałej w MAW.

Program teologiczny prezentowanej na zdjęciu monstrancji jest bardzo rozbudowany. Na górze przedstawiony jest wizerunek Boga Ojca jako władcy wszechświata z berłem i ziemskim globem. Nad Jego głową aniołowie trzymają zamkniętą koronę zwieńczoną krzyżem, który jest symbolem władzy cesarskiej. Poniżej widać gołębicę – symbol Ducha Świętego. Wizerunek Świętej Trójcy dopełnia umieszczany w repozytorium Jezus Eucharystyczny.

Reklama

XVIII-wieczna monstrancja pochodzi z kościoła Karmelitów. Protoplastą zgromadzenia był prorok Eliasz. Jego wizerunek znajduje się poniżej repozytorium i stanowi nawiązanie do historii z Księgi Królewskiej, w której czytamy jak Anioł obudził Eliasza i powiedział mu m.in. „Wstań i najedz się, gdyż czeka cię długa droga” (1 Krl 19, 7). Pokarm dany Eliaszowi, obok manny, jest zapowiedzią Chleba Eucharystycznego.

2020-06-03 08:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ełk/ Pasjonaci historii odkryli skarb, ponad 500 monet z XVII wieku

Ponad pół tysiąca XVII-wiecznych monet pochodzących z wielu krajów Europy odnaleźli w Ełku (Warmińsko-mazurskie) członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego "Jaćwież". Skarb został zaprezentowany po raz pierwszy w piątek w ełckim muzeum.

Członkowie stowarzyszenia dokonali tego odkrycia przeszukując wykrywaczami metalu hałdy ziemi, którą zdjęto i wywieziono z placu budowy przy wymianie nawierzchni ulicy Wojska Polskiego. Odkryli w sumie 507 srebrnych monet z pierwszej połowy XVII wieku, pochodzących z różnych krajów Europy. Są tam m.in. monety polskie, szwedzkie, duńskie, niderlandzkie i szkockie o różnych nominałach, w tym półtoraki, szelągi, orty, trojaki, grosze i pensy.

Znalazcy przypuszczają, że monety były pierwotnie zakopane w glinianym naczyniu i mógł to być tzw. depozyt ukryty przez kupca lub karczmarza.
Ełk znajdował się wówczas w granicach Prus Książęcych, będących lennem Królestwa Polskiego. Przez miasto przebiegał szlak handlowy łączący Mazowsze z Królewcem. Tutejsi kupcy prowadzili też ożywiony handel z Litwą. W mieście odbywały się jarmarki, działały liczne karczmy i szynki.

Prawdopodobnie skarb został ukryty po 1652 roku, bo tak datowana jest najmłodsza ze znalezionych monet. Nie wiadomo, co stało się z ich właścicielem. Był to burzliwy okres w dziejach Ełku. W 1653 roku nastąpiła epidemia dżumy, dwa lata później miasto zajęli Szwedzi, a w 1656 roku zostało ono splądrowane i spalone przez Tatarów z wojsk hetmana Wincentego Gosiewskiego, którzy uprowadzili wielu mieszkańców w jasyr.

Znalezisko dokonane przez członków Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego "Jaćwież" trafi - za pośrednictwem konserwatora zabytków - do Muzeum Historycznego w Ełku, które będzie prowadziło badania i po zinwentaryzowaniu monet udostępni zbiór mieszkańcom.

Podczas piątkowej prezentacji skarbu prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz podziękował i pogratulował członkom stowarzyszenia tego odkrycia. Podkreślał jego wartość historyczną.

"W dziejach Ełku nie mieliśmy do tej pory takiego znaleziska. Dlatego możemy mówić o skarbie z Ełku" - ocenił.(PAP)

autor: Marcin Boguszewski

mbo/

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: dwaj polscy obywatele z karą grzywny, wyjdą na wolność w czwartek

2020-08-13 15:46

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/Anna Ivanova

Dwaj obywatele Polski, którzy zostali zatrzymani podczas protestów w Mińsku, zostali ukarani grzywnami za udział w nielegalnym zgromadzeniu i w czwartek wyjdą na wolność – dowiedziała się PAP nieoficjalnie w polskiej placówce dyplomatycznej w Mińsku.

„Dwaj poszukiwani przez nas mężczyźni, obywatele polscy, zostali skazani w procesie administracyjnym na kary grzywny w wysokości 600 rubli białoruskich (ok. 900 zł) i 800 rubli białoruskich (ok. 1200 zł)" - poinformował PAP rozmówca w wydziale konsularnym, który od wtorku podejmuje działania na rzecz uwolnienia obywateli RP.

PAP poinformowano, że obaj mężczyźni wyjdą na wolność jeszcze w czwartek, a następnie – w zależności od ich życzeń i potrzeb - zostanie im udzielone wsparcie konsularne.

Wiadomo, że jeden z mężczyzn przyjechał na Białorusi w odwiedziny do swojej dziewczyny. Drugi jest fotografem freelancerem.

Polscy dyplomaci nadal podejmują wysiłki w celu potwierdzenia miejsca przebywania dwóch innych zatrzymanych obywateli RP.

W środę polska placówka potwierdzała zatrzymanie trzech obywateli Polski, obecnie wiadomo, że są to cztery osoby.

W czwartek niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy podało nazwisko jednego z zatrzymanych. Według BAŻ jest to Kacper Siennicki z Magazynu Przedsiębiorcy.

W związku z zatrzymaniem na Białorusi w ciągu ostatnich dni blisko 7 tys. ludzi areszty są przepełnione i mnóstwo ludzi bezskutecznie poszukuje informacji o swoich bliskich.

Wsparcia prawnego udzielają aktywiści centrum praw człowieka Wiasna, a także wolontariusze, którzy w aresztach ręcznie spisują listy zatrzymanych, a następnie umieszczają je w internecie.

Bliscy zatrzymanych koordynują swoje poszukiwania za pomocą komunikatorów i sieci społecznościowych.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kar/

CZYTAJ DALEJ

W sobotę spotkanie prezydenta Dudy z sekretarzem stanu USA i podpisanie umowy wojskowej

2020-08-14 06:57

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Sekretarz Stanu

umowa

creenshot/Facebook

W sobotę prezydent Andrzej Duda przyjmie w Warszawie sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo; politycy omówią m.in. sytuację na Białorusi i zaangażowanie USA w Inicjatywę Trójmorza - mówi PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. W obecności prezydenta podpisana zostanie umowa wojskowa między Polską a USA.

W sobotę przed południem w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda spotka się z sekretarzem stanu USA Michaelem Pompeo. Ponadto w obecności prezydenta amerykański sekretarz stanu oraz szef MON Mariusz Błaszczak podpiszą umowę o współpracy wojskowej.

"W Pałacu Prezydenckim dojdzie do podpisania przez sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, w obecności prezydenta Andrzeja Dudy, polsko-amerykańskiej umowy wojskowej" - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta. Jak dodał, umowa ta jest dopełnieniem deklaracji, jakie podjęli prezydenci Duda i Donald Trump podczas ubiegłorocznych spotkań w Waszyngtonie.

"Umowa odpowiada nowemu statusowi obecności wojsk amerykańskich w Polsce, który już nie jest akcydentalny, tylko jest trwałą obecnością. Ta zmiana wymaga nowych regulacji prawnych dotyczących pobytu wojsk amerykańskich na terytorium Polski" - powiedział prezydencki minister.

Dodał, że umowa była długo negocjowana przez ministerstwo Obrony Narodowej i przedstawicieli administracji amerykańskiej. Przypomniał, że negocjacje zostały zakończone pod koniec lipca br. "Teraz będziemy mieli możliwość jej podpisania oraz później dyskusji nad tym dokumentem także w parlamencie z partiami politycznymi. Teraz to wszystko będzie nabierało w pełni przejrzystego kształtu i będzie przedmiotem pełnej analizy" - stwierdził prezydencki minister.

Jak zaznaczył, jest to standardowa umowa, która obowiązuje pomiędzy USA i sojusznikami w sytuacji trwałego pobytu wojsk amerykańskich w danym kraju, podobna do tych, jakie USA zawarły z Koreą Płd., Japonią, Niemcami, Turcją czy Włochami.

Jak zaznaczył Szczerski, podpisanie umowy przypieczętuje nowy status obecności armii amerykańskiej w Polsce i otworzy drogę do jej zwiększenia ilościowego i jakościowego. "Nowym elementem, który został uzgodniony przez prezydentów podczas ostatniej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie, jest kwestia powrotu do Europy wysuniętego dowództwa V korpusu. On został kilka lat temu wycofany z Europy, z Niemiec; dzisiaj wraca do Europy, do Polski" - powiedział Szczerski.

Według szefa gabinetu prezydenta RP, "to powoduje, że Polska staje się centrum bezpieczeństwa regionalnego - jeżeli chodzi o obecność amerykańską".

"Chcielibyśmy, żeby te kwestie najistotniejsze, czyli dowództwo V korpusu, znalazło się w Polsce jeszcze jesienią tego roku, żeby te elementy były szybko realizowane" - powiedział Szczerski.

Prezydencki minister zaznaczył, że poza ceremonią podpisania umowy odbędzie się też rozmowa prezydenta Dudy z sekretarzem stanu USA. Jednym z głównych jej wątków będzie sytuacja na Białorusi i wymiana opinii na temat możliwości działania w celu doprowadzenia do powrotu na Białorusi "cywilizowanego standardu relacji pomiędzy władzą a obywatelami".

"Przemoc i więzienie tym standardem nie są. Przemoc musi się zakończyć, dialog musi się rozpocząć, zatrzymani muszą zostać wypuszczeni, żeby móc realizować to, co jest przyszłością Białorusi, czyli wejście na drogę integracji ze strukturami europejskimi, pełnej obecności w rodzinie państw europejskich" - stwierdził szef gabinetu prezydenta RP.

Pytany, czy możliwe są jakieś wspólne polsko-amerykańskie inicjatywy w sprawie Białorusi, odparł, że przede wszystkim chodzi o uzgodnienie wspólnego stanowiska. "W tym momencie najważniejsze jest, aby społeczność międzynarodowa mówiła jednym głosem. Stanowiska Polski i Stanów Zjednoczonych nie są rozbieżne, więc nie będzie konieczne wzajemne przekonywanie się, natomiast ważne jest, żebyśmy ustalili wspólny apel i żeby on wybrzmiał na arenie międzynarodowej i by każde z naszych państw pozyskiwało do tego stanowiska kolejnych sojuszników" - mówił prezydencki minister.

Szczerski podkreślił, że "najgorsze, co może się wydarzyć w sprawie Białorusi, to milczenie świata, przejście obojętnie obok sytuacji, która ma dziś miejsce na Białorusi. "Polska wykonuje swoją pracę w regionie, a także w ramach ONZ. Także USA mają ogromną rolę do odegrania, konsekwentnie wzywając innych partnerów, by nie przechodzili obojętnie wobec tej sytuacji" - powiedział Szczerski. Zaznaczył, że trzeba też przedyskutować różne warianty rozwoju wypadków, aby nie dać się zaskoczyć.

Jak poinformował, rozmowa Dudy z Pompeo będzie też dotyczyła przyszłości amerykańskiego zaangażowania w Inicjatywę Trójmorza. Szczerski wyraził przekonacie, że to zaangażowanie będzie się zwiększało. "Oczywiście rozmowa będzie dotyczyła też współpracy gospodarczej, obejmującej kwestie energetyczne, czy amerykańskich inwestycji w Polsce" - dodał. Zaznaczył, że będzie to też okazja, aby omówić kwestie międzynarodowe, w tym cyberbezpieczeństwo.

Po spotkaniu z prezydentem, Pompeo weźmie udział w uroczystej odprawie wart na pl. Piłsudskiego w Warszawie, która odbędzie się w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej. Według Szczerskiego, udział amerykańskiego sekretarza stanu w tych obchodach, to ważny sygnał "politycznej przyjaźni między Polską a USA".

Następnie Pompeo spotka się z szefem polskiej dyplomacji Jackiem Czaputowiczem. Po rozmowie obaj dyplomaci spotkają się z mediami na konferencji prasowej.

Umowę o wzmocnionej współpracy obronnej (Enhanced Defence Cooperation Agreement) pomiędzy Polską a USA uzgodniono politycznie 30 lipca. Ułatwi ona dalsze pogłębienie współpracy wojskowej, w tym dotyczącej zwiększenia obecności żołnierzy USA w Polsce. Na początku sierpnia zapowiedziano ulokowanie w Polsce wysuniętego dowództwa V Korpusu Wojsk Lądowych USA. Obecnie w Polsce działa amerykańskie dowództwo dywizji.

Pod koniec września ubiegłego roku w Nowym Jorku prezydenci Polski i USA: Andrzej Duda i Donald Trump podpisali deklarację o współpracy wojskowej, która uszczegółowiła zapisy poprzedniej deklaracji ogłoszonej w czerwcu 2019 r., która potwierdzała pobyt w Polsce ok. 4,5 tys. osób personelu wojskowego Stanów Zjednoczonych i zapowiadała rozlokowanie ok. tysiąca kolejnych. Wrześniowa deklaracja zawiera lokalizacje dla planowanej zwiększonej obecności wojskowej USA.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję