Reklama

Rodzina

Misja specjalna: ojcostwo

Czy jestem wystarczająco dobrym ojcem? Czy uniosę brzemię odpowiedzialności, którą podjąłem? Garść myśli ku refleksji z okazji Dnia Ojca.

Z bieszczadzkich wędrówek pamiętam historię o koniach huculskich – niewielkich, lecz bardzo wytrzymałych, zahartowanych, a jednocześnie inteligentnych i przyjaznych. Konie te, żyjąc stadnie, mogły się paść zimą na połoninach, a gdy nadchodziło niebezpieczeństwo w postaci wygłodniałych wilków, formowały krąg. Do środka wchodziły klacze z młodymi, a na obwodzie, stojąc głowami do wewnątrz i wystawiając zady w stronę przeciwnika, stały ogiery. W ten sposób, używając tylnych kończyn, mocnych i zakończonych twardymi kopytami, budowały twierdzę, by bronić pozostałych członków stada.

Ojcostwo wymagające

Obraz ten towarzyszył mi często podczas rozmyślań nad ojcostwem. Gdy zastanawiałem się nad rolą ojca w rodzinie, w relacji do matki i dzieci, które narodziły się z miłości rodziców, potrzebowałem zobrazować sobie postać ojca przez symbole, sytuacje czy konkretne historie z życia. Wtedy pojawiały się migawki z bezkresnych bieszczadzkich połonin z huculskimi końmi w roli głównej. Innym obrazem, który od kilku lat towarzyszy mi w rozmyślaniu o ojcostwie, jest wielka aula Centrum Kliniczno-Dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie odbywały się spotkania plenarne w ramach Forum Tato.Net . Około tysiąca mężczyzn – praktycznie żadnych kobiet – a wszyscy wpatrzeni i wsłuchani w prelegentów mówiących o swoim ojcostwie. Jako uczestnik tego spotkania zrozumiałem, jak bardzo mężczyźni, ci młodzi i ci bardziej dojrzali, potrzebują rozpoznać w sobie ojca, potrzebują nauczyć się tej trudnej i wymagającej roli, jak bardzo potrzebne im są autorytety.

Dziś ojcostwo jest coraz trudniejsze i coraz bardziej wymagające. Gdy mamy kryzys autorytetów, gdy wartości i słowo honoru zostały sprzedane na giełdzie obyczajowych nowinek, gdy króluje beztroski styl bycia, najlepiej bez radykalnych decyzji, odpowiedzialności i zobowiązań, gdy rozwody, choć są dramatem, stają się codziennością – bycie dobrym ojcem nie jest łatwe.

Reklama

Zachowałem w pamięci wyrazy twarzy zasłuchanych mężczyzn, zgromadzonych w auli kongresowej. Żywo reagowali śmiechem, gdy padało jakieś humorystyczne zdanie, częściej jednak zadumani, zafascynowani tym, co mówią inni, z błyskiem w oku, chcieli więcej. Chcieli uczyć się kochać matki swoich dzieci, chcieli być dobrymi ojcami, wychowawcami, opiekunami czy obrońcami swoich pociech. Szukali wzorców, a gdy wychodzili z auli po spotkaniu, byli poruszeni, ale spokojni, usatysfakcjonowani i radośni. Znaleźli światło lub drogowskaz dla własnej, indywidualnej misji ojcostwa.

Metoda miłości

Nie wszyscy jednak mają okazję do takich spotkań. Wielu młodych mężczyzn nie ma nawet pomysłu, jak zacząć się przygotowywać do roli ojca. Gdzie szukać rady, jak odnaleźć siebie w gąszczu trudnych pytań, od czego zacząć, na czym budować fundamenty?

Najważniejsze wydaje się najmniej oczywiste. Jest jeden niezawodny sposób na dobre, najlepsze z możliwych wychowanie dziecka. Jaka to metoda, szkoła pedagogiczna? Metoda miłości. Najlepszym sposobem na wychowanie dziecka jest miłość ojca do matki i matki do ojca. Miłość małżonków – wierna, wyłączna i uczciwa aż do śmierci. Nie ma lepszej, bardziej kompletnej i owocnej metody wychowawczej dla dziecka niż miłość rodziców do siebie nawzajem. Gdy bowiem dziecko, od momentu poczęcia, zanurzone jest w miłości rodziców, to wie, że jest bezpieczne, kochane i akceptowane, że ma prawo być szczęśliwe. Gdy dziecku przez cały okres jego rozwoju i przygotowania do dorosłości i samodzielności towarzyszy obraz kochających się rodziców, tworzą się w nim niezbywalne fundamenty pod najlepsze rodzicielstwo dla niego w przyszłości – i ono będzie mogło kiedyś, w miłości z drugą osobą, wydać na świat dziecko i wychowywać je w podobny sposób.

Reklama

Dziś dużo się mówi o roli matki. Być może nieproporcjonalnie za dużo wobec tego, co mówi się o roli ojca. Często trud wychowawczy spoczywa głównie na matce, gdy po pojawieniu się dziecka z różnych przyczyn rodzice się rozstali i większość odpowiedzialności wychowawczej spadło na kobietę. Tysiące dramatów rozwodów, rozstań i ponownych związków odnotowujemy co roku wśród naszych znajomych, przyjaciół i rodziny. Być może tak jest u nas samych. Tymczasem ukształtowany, przygotowany do swej roli ojciec może nie tylko dobrze wychować swoje dzieci, ale też najpierw wzmocnić nierozerwalną więź ze swą żoną i wiernie oraz wytrwale budować ognisko domowe, bronić go i je pielęgnować.

Obserwacja ojca

Młodzi mężczyźni chcą być dobrymi ojcami. Chcą być wierni, odważni i odpowiedzialni. Chcą mieć dzieci i chcą dać im wszystko, co mają najlepsze. Chcą być dla nich wzorem, przewodnikiem, autorytetem, drogowskazem, punktem odniesienia. Młodzi mężczyźni chrześcijanie chcą być dla swych pociech obrazem kochającego Boga Ojca. Problem jednak w tym, że nie zawsze o tym wiedzą, niewielu ma tego świadomość. Na pewno łatwiej jest tym, którzy to wszystko odkryli w swoim ojcu. Mniej szczęścia mieli niestety ci, którym ojca zabrakło. Gdzie mają się więc tego nauczyć?

W latach 90. minionego stulecia gościł w Polsce znany protestancki teolog i pedagog, autor wielu książek o ojcostwie – Josh McDowell. Młody chłopak zapytał go podczas spotkania z młodzieżą: – Josh, pięknie mówisz o ojcostwie, ale gdzie ja mam się tego nauczyć? Nigdy nie miałem ojca obok siebie, nie wiem, jak być ojcem. Odpowiedź McDowella była prosta: – Musisz znaleźć sobie rodzinę, w której jest dobry ojciec, zaprzyjaźnić się z nią i obserwować. Musisz zobaczyć, jak to działa naprawdę.

Ta prosta recepta przekonała mnie wtedy, gdy sam zakładałem rodzinę, i warto ją zapamiętać. Wraz z żoną znaleźliśmy wspólnotę rodzin, w której jesteśmy do dziś i w której od 26 lat patrzymy na innych kochających się małżonków, i uczymy się być dobrymi rodzicami. Patrzę, obserwuję, przyjaźnię się. I podziwiam wielu mężczyzn dzielnie idących przez życie, zmagających się z codziennymi problemami. Tym, co w nich podziwiam, są wytrwałość, wierność danemu słowu, odpowiedzialność za żonę i dzieci. Najbardziej imponują mi ci, którzy wielkodusznie przyjęli liczne potomstwo i robią wszystko, by sprostać swemu zadaniu.

Mężczyzna potrzebuje zrozumieć sens swojej egzystencji. Jest spokojny i pewny, gdy znajdzie odpowiedzi na najważniejsze pytania: Dla kogo żyję, komu jestem potrzebny, dla kogo mam walczyć i kogo bronić? Gdy zostaje ojcem, pytania stają się bardziej precyzyjne: Czy dam radę, czy jestem gotowy, czy uniosę brzemię odpowiedzialności, którą właśnie podjąłem? Dziś, gdy świętujemy Dzień Ojca, można nam, ojcom, pomóc znaleźć odpowiedzi. W głębi duszy pragniemy usłyszeć: „Kocham cię, tato! Jesteś mi potrzebny!” oraz: „Jesteś wspaniałym mężem, twoje dzieci mają najlepszego ojca pod słońcem!”. Nawet jeśli będą to tylko odświętne słowa, sprawią w nas wiele dobra i pomogą uwierzyć, że to prawda.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Inicjatywa Tato.net postuluje, by Dzień Ojca był obchodzony w trzecią niedzielę czerwca

2020-06-23 10:24

[ TEMATY ]

ojcostwo

dzień ojca

Adobe Stock

Środowisko Inicjatywy Tato.Net postuluje, aby Dzień Ojca był świętem ruchomym, obchodzonym zawsze w trzecią niedzielę czerwca, jak ma to miejsce w wielu krajach.

Stworzyłoby to, zdaniem pomysłodawców, przestrzeń dla bardziej obywatelskiego, społecznego świętowania wartości rodzinnych. Dziś, w Dzień Ojca w 2020 r. Inicjatywa prezentuje serwis www.tato.net w kolejnej, nowej odsłonie oraz zapowiada nową kampanię medialną związaną z tematem XII Międzynarodowego Forum Tato.Net. „Zaangażowany & Solidarny”. Pod tym hasłem 14 listopada 2020 w Łochowie spotkają się setki ojców.

Dzień Ojca jest też dobrą okazją, by zgłosić nominację do specjalnego wyróżnienia związanego z tworzeniem kultury odpowiedzialnego ojcostwa. Od 2014 roku statuetka MAX jest przyznawana dla wybitnych ojców, twórców i instytucji (więcej Zobacz). Statuetki MAX 2020 zostaną wręczone podczas uroczystej Gali XII Międzynarodowego Forum Tato.Net.

Inicjatywa Tato.Net to pierwsze w Polsce dzieło, które ustawicznie od 16 lat promuje odpowiedzialne ojcostwo. Właśnie w Dzień Ojca 2004 r. został otwarty pierwszy w Polsce serwis dla ojców tato.net oraz program służący odkrywaniu piękna ojcostwa a tym samym wspierający dzieci i całe rodziny. Przez cały ten czas Inicjatywa pozytywnie wpływa na postrzeganie ojcostwa w społeczeństwie a sami ojcowie z chęcią korzystają z wielu narzędzi dostarczanych im przez Tato.Net: publikacji, warsztatów, Ojcowskich Klubów czy Międzynarodowego Forum.

Pomysł, by świętować Dzień Ojca, zrodził się z przepełnionej miłością wdzięczności córki. Amerykanin William Smart, weteran wojny secesyjnej, po śmierci żony z wielkim oddaniem sam wychowywał szóstkę swoich dzieci. Gdy jego córka Sonory dorosła, nie zapomniała o wysiłku i poświęceniu ojca. Zainspirowana wprowadzonym w Stanach Zjednoczonych w 1907 roku Dniem Matki, dołożyła starań, aby ustanowiono analogiczne święto dla uczczenia ojców.

Pierwsze obchody odbyły się już trzy lata po pierwszym Dniu Matki, 19 czerwca 1910 roku w miasteczku Spokane w stanie Waszyngton. 62 lata później święto oficjalnie wprowadzono w całych Stanach.

Dzień Ojca w Polsce, choć obchodzony od 1965 roku, przez wiele lat był świętem zapomnianym. To się jednak ostatnio z każdym rokiem coraz bardziej zmienia i ojcowie wreszcie są widziani jako pełnowartościowi rodzice, z całym męskim doświadczeniem, możliwościami i dziedzictwem! Środowisko Inicjatywy Tato.Net postuluje, aby Dzień Ojca był świętem ruchomym, obchodzonym zawsze w trzecią niedzielę czerwca, jak ma to miejsce w wielu krajach. To stworzyłoby przestrzeń dla bardziej obywatelskiego, społecznego świętowania wartości rodzinnych.

CZYTAJ DALEJ

Mucha: zaproszenie prezydenta dla Rafała Trzaskowskiego jest aktualne

2020-07-14 10:26

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

PAP/Radek Pietruszka

Zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy dla Rafała Trzaskowskiego do Pałacu Prezydenckiego jest aktualne – zapewnił we wtorek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Jego zdaniem zaproszenie wystosowane przez prezydenta wobec jego konkurenta w wyborach ma wymiar symboliczny.

Prezydencki minister zaznaczył w Programie 3 Polskiego Radia, że nie ma wiedzy, aby ze strony Trzaskowskiego pojawił się nowy sygnał w tej sprawie.

Pytany, czy nowy sygnał pojawił się ze strony Pałacu Prezydenckiego, Mucha odparł, że o tym, iż to zaproszenie jest otwarte i aktualne, prezydent mówił jeszcze w niedzielę, gdy przybył do Pałacu Prezydenckiego po wieczorze wyborczym.

Prezydent zaprosił Trzaskowskiego po ogłoszeniu sondażowych wyników II tury wyborów. Duda chciał się spotkać z kandydatem Koalicji Obywatelskiej jeszcze w niedzielę, o godz. 23. Trzaskowski podziękował za zaproszenie i ocenił, że spotkanie to dobry pomysł. Dodał jednak, że najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu oficjalnych wyników przez Państwową Komisję Wyborczą. Te oficjalne wyniki – świadczące o wygranej Dudy – PKW ogłosiła w poniedziałek wieczorem.

„Urzędujący prezydent RP zapraszający swojego konkurenta w wyborach to wymiar symboliczny” – stwierdził Mucha. Jego zdaniem to gest właściwy postępowaniu prezydenta Dudy, mówiący o tym, że "dzisiaj nie powinniśmy w żaden sposób dzielić Polaków”.

Prezydencki minister zapytany został w tym kontekście o zaproszenie dla polityków, m.in. PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji w związku z ogłoszoną niedługo przed II turą wyborów inicjatywą prezydenta stworzenia "Koalicji Polskich Spraw".

Mucha zaznaczył, że ze strony prezydenta była wyraźna zapowiedź w tej sprawie i wskazał, że zaproszenie do koalicji jest aktualne. Dopytywany, czy jednak jest organizowane jakieś spotkanie, zwracał uwagę, że dopiero co ogłoszono oficjalne wyniki wyborów.

„Oczywiście, ta deklaracja, która padła, jest aktualna i w tym zakresie będą też działania podejmowane” - zaznaczył.

Pytany, czy ta inicjatywa jest związana z układaniem na nowo składu Kancelarii Prezydenta, Mucha zastrzegł, że to są wyłącznie kompetencje prezydenta. „Na pewno żaden z ministrów prezydenckich się nie będzie wypowiadał co do rozstrzygnięć pana prezydenta w tym zakresie” – dodał.

W niedzielnej II turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda uzyskał 51,03 proc. głosów uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Obajtek: Transformacja energetyczna szalenie ważna dla Polski

2020-07-15 11:41

PAP/Radek Pietruszka

Transformacja energetyczna jest szalenie ważna dla Polski, dokonać jej możemy silnymi firmami energetycznymi, mającymi zróżnicowane segmenty działalności - mówił w środę prezes Orlenu Daniel Obajtek podczas konferencji w Gdańsku.

Zdaniem Obajtka niskoemisyjne źródła są oparte na gazie, a do wprowadzania zielonego ładu są potrzebne odpowiednio nastawione firmy energetyczne. Prezes Orlenu wskazał, że połączenie: gaz, ropa, petrochemia i energetyka daje możliwości dokonywania transformacji.

Wedle Obajtka powinniśmy patrzeć w perspektywie kilku pokoleń, bo inaczej "nie wygramy konkurencji, nie będziemy silną firmą, nie będziemy robić transformacji energetycznej, która jest szalenie ważna dla Polski"

"Wszyscy są zadowoleni, że wymieniliśmy węgiel na gaz w (elektrowni w - PAP) Ostrołęce" - zauważył.

"Lotos ma wspaniałą kadrę, ale potrzebuje solidnego właściciela, solidnego partnera biznesowego i my jesteśmy takim partnerem" - powiedział.

Według prezesa Orlenu nie ma zagrożenia, że po przejęciu Lotosu poziom płaconych w regionie pomorskim podatków spadnie. Obajtek wskazał, że po inwestycjach w Anwil, Energę czy zagranicznych przejęciach, płocki koncern płacił w tych miejscach nawet wyższe podatki, niż przed fuzją. (PAP)

pgo/ mmu/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję