Reklama

Aspekty

Wiara wymaga refleksji

O działalności Instytutu Filozoficzno-Teologicznego w dobie koronawirusa i zupełnie nowej propozycji studiów teologicznych z ks. dr. Mariuszem Jagielskim rozmawia Kamil Krasowski.

2020-06-24 09:57

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

Zielona Góra

Instytut Filozoficzno‑Teologiczny

Archiwum

Instytut Filozoficzno-Teologiczny im. Edyty Stein w Zielonej Górze

Kamil Krasowski: Trwająca w Polsce epidemia niespodziewanie przerwała naukę w szkołach i na studiach, m.in. teologię na IFT w Zielonej Górze. Jak w chwili obecnej wygląda sytuacja?

Ks. dr Mariusz Jagielski: Jak większość uczelni wyższych, podobnie Instytut próbuje odnaleźć się w dobie koronawirusa. Jeśli chodzi o wykłady, to duża część zajęć zgodnie z planem odbywała się przez Internet – jako normalne spotkania. Natomiast część miała charakter bardziej ćwiczeniowy, co zmuszało studentów do jeszcze większej samodzielności. Teraz naturalnie jesteśmy w trakcie sesji egzaminacyjnej. Dopuszczanych jest kilka form egzaminów i zaliczeń. Każdy wykładowca zgodnie ze swoimi możliwościami wieńczy dzieło tego tak mocno specyficznego semestru. Natomiast wszyscy odczuwamy już pewien „głód” normalnych wykładów, gdzie interakcja jest jeszcze bardziej bezpośrednia. Kończą się także studia podyplomowe – dwuletni cykl czterosemestralny, który rozpoczęliśmy dwa lata temu. Wreszcie musiały zostać zawieszone również inne formy działalności Instytutu, takie jak Studium Organistowskie czy nasz nowy projekt Teologia w Mieście.

No właśnie, co dalej z projektem? Po pierwszych spotkaniach było widać, że cieszy się on dużym zainteresowaniem.


Wszystko zależy od tego, jaka będzie sytuacja po wakacjach. Wtedy będziemy mogli podjąć decyzję odnośnie do formuły i kontynuacji projektu, ponieważ został on przerwany po dwóch spotkaniach w Gorzowie i po trzech w Zielonej Górze. Chcielibyśmy go dokończyć, jednak to zależy od ogólnej sytuacji w kraju i od decyzji, na które nie mamy do końca wpływu.
Teologia w Mieście była pewną próbą znalezienia nowej formuły studiów, która nie będzie zbyt wymagająca pod względem zaangażowania dla wszystkich chcących przeżyć pewną formację teologiczną. I wydaje się, że udało nam się znaleźć formułę, która jest możliwa do przyjęcia dla większego grona odbiorców, co zresztą było widać po spotkaniach w Zielonej Górze. Te interakcje były coraz ciekawsze, dlatego szkoda, że musieliśmy ten projekt przerwać.
Nie wszystko zależy od nas, ale jak najbardziej jesteśmy chętni kontynuować to dzieło, jeśli tylko warunki zewnętrzne na to pozwolą.

1 czerwca rozpoczęła się rekrutacja na IFT na studia dzienne magisterskie i podyplomowe. Jaka w tym roku jest oferta studiów?


Zadecydowaliśmy o zmianie oferty studiów dziennych magisterskich z teologii. Uznaliśmy, że najlepszą formułą, którą chcielibyśmy zaproponować – i to jest zupełna nowość – będzie przeniesienie ich na popołudnie. Od października studia będą się więc odbywały cztery dni w tygodniu – od poniedziałku do czwartku w godz. 16.15-20.30. Zostawiamy wolne weekendy, bo rozumiemy, że weekend jest rzeczą „świętą”. Stąd musieliśmy poszerzyć studia o jeden semestr, czyli potrwają one nie dziesięć, a jedenaście semestrów. Dzięki temu mamy nadzieję dotrzeć do dużo szerszego grona potencjalnych studentów, czyli tych wszystkich, którzy byliby zainteresowani bardziej ścisłą i usystematyzowaną formacją teologiczną. Chodzi tutaj o pełne studia magisterskie dla szerszego grona osób, które odkrywają i rozumieją, że wiara jest związana także z namysłem i że ta refleksja nad wiarą jest dzisiaj nam wszystkim w Kościele bardzo potrzebna.
Oprócz tego rozpoczęliśmy nabór na studia podyplomowe, które trwają cztery semestry, czyli dwa lata. Odbywają się w naszym Instytucie w soboty od godz. 9.30 do późnego popołudnia. To są studia dla tych wszystkich, którzy mają dyplom uczelni wyższej i chcieliby w ramach studiów podyplomowych przeżyć formację teologiczną i w przyszłości – oprócz innych przedmiotów – uczyć także katechezy w szkołach. Jednak to nie jest oferta wyłącznie z myślą o nauczycielach.

Dla kogo są zatem studia teologiczne?


Studia teologiczne są dla każdego, kto widzi, że wiara wymaga refleksji; kto widzi, że wiara w nas nie jest tylko na poziomie doświadczenia czy przeżycia, które jest niezbędne, ale że przeżycie woła o wyjaśnienie, co jest tak naprawdę treścią wiary. Wiara angażuje całego człowieka, a myślę, że istnieje dzisiaj ogromna pokusa, żeby sprowadzić ją tylko do przeżywania. Bóg jednak jest czymś więcej niż naszym przeżyciem. Przeżycie z kolei woła o pytanie, co ja tak naprawdę przeżywam, z Kim przeżywam to moje spotkanie, co nadaje kierunek mojemu życiu. I okazuje się, że namysł jest integralną częścią doświadczenia wiary, które potrzebuje wzrastać, dojrzewać. Można powiedzieć, że każdy, kto ma w sobie pewne pytania, pewną refleksję, pewne doświadczenie wiary i chciałby je pogłębiać oraz ma co do tego pewne warunki czasowe, jest zaproszony do studiowania teologii. Same studia teologiczne dają szansę spojrzeć na życie człowieka z perspektywy Bożego Objawienia. Pozwalają zrozumieć i zobaczyć, co dzięki wierze zmienia się w naszym sposobie myślenia o świecie, o nas samych i naszym przeznaczeniu, na pytania, które każdy z nas w sobie nosi.
To, co teologia najpierw daje – to sposób myślenia, postrzegania rzeczywistości, który można później wykorzystywać w bardzo różnych dziedzinach; teologia daje głębszy fundament, który ci, którzy ją studiują, mogą później zastosować nie tylko w nauczaniu katechezy, ale w bardzo wielu różnych przestrzeniach.

Instytut Filozoficzno-Teologiczny im. Edyty Stein w Zielonej Górze został powołany w 2003 r. w miejsce dotychczasowego Instytutu Formacji Katolickiej dla świeckich w Gorzowie. Od samego początku mieści się przy zielonogórskim kościele Ducha Świętego przy ul. Bułgarskiej 30. Początkowo był sekcją zamiejscową Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, jednak taka sytuacja trwała bardzo krótko. Obecnie Instytut związany jest z Papieskim Wydziałem Teologicznym we Wrocławiu. Oprócz 5-letnich dziennych studiów magisterskich proponuje również 2-letnie studia podyplomowe oraz formację w tzw. Studium Organistowskim. W Instytucie znajduje się również Biblioteka, która posiada pond 53 tys. pozycji inwentarzowych, w tym książki, czasopisma oraz prace magisterskie i dyplomowe. Więcej informacji o Instytucie i rekrutacji na: www.ift.zgora.pl.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

77. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Na pytania dotyczące Wołynia nie szukajmy odpowiedzi tylko na ziemi

2020-07-11 21:51

Marzena Cyfert

Przed Pomnikiem Mauzoleum przy bulwarze Xawerego Dunikowskiego

Uroczysty apel z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP odbył się 11 lipca pod Pomnikiem Mauzoleum przy bulwarze Xawerego Dunikowskiego.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz, z premierem Mateuszem Morawieckim, a także duchowni różnych wyznań chrześcijańskich, którzy poprowadzili modlitwę. Udział zaznaczyła wojskowa asysta honorowa.


W kryptach Pomnika Mauzoleum znajduje się ziemia z mogił z 2000 miejscowości, w których w latach 1939-47 popełniono masowe mordy na ludności polskiej.

Honorowy prezes Stowarzyszenia Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów Szczepan Siekierka przypomniał, że stowarzyszenie zostało założone w 1989 r., z misją „pojednania i pokuty” i spełniło swoją rolę. Udało się bowiem zebrać ponad 20 tys. relacji świadków, którzy przeżyli rzeź na Kresach i wydać kilka tomów zbiorowej dokumentacji, której większość jest potwierdzona przez Komisję Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu. Zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego, prezes powiedział: – Bardzo się cieszę, że jest wśród nas Pan Premier, którego pamiętam jako młodego chłopca, bo pracowałem z jego ojcem. Spotykaliśmy się i zastanawialiśmy się wspólnie, jak doczekać czasów prawdziwej Polski, takiej, która będzie dbać o ludność polską, o naród polski, o tych, którzy zostali pozbawieni kawałka chleba. O takiej Polsce marzyłem.

Wicewojewoda dolnośląski Bogusław Szpytma opowiedział o dramatycznych wydarzeniach, jakich doświadczyła jego rodzina na Wschodzie we wsi Wierzbowiec. – Przez kilkadziesiąt lat słyszeliśmy w domu opowieści, które mroziły krew w żyłach. W tej wsi pozostało już na zawsze 75 osób. Później nastąpił trudny czas milczenia, gdy z powodów politycznych nie można było mówić o tej zbrodni, nie można było ujawniać prawdy, podobnie jak o Katyniu. Po 60 latach razem z mamą odwiedziliśmy to miejsce, nocowaliśmy w domu, który prowadziła Ukrainka p. Oksana. Próbowaliśmy rozmawiać, ale to była bardzo trudna rozmowa. Padło jedno ważne dla mnie zdanie: „Czy Wy chcecie tutaj wrócić?”. Myślę, że ten lęk przed naszym powrotem staje się podstawą takich zachowań – mówił wicewojewoda.

– Dzisiaj przy trudnej historii Ukrainy i trudnej historii Polski coraz więcej nas łączy. Słyszymy wiele osób mówiących po ukraińsku, które tutaj pracują, rozwijają się. Ale gdzieś ciągle jest cień milczenia, cień tego, czego nie zdołaliśmy wyjaśnić. Jesteśmy tu dziś po to, żeby zaświadczyć, że już nigdy nie zapomnimy o tych ofiarach, że będziemy się domagali prawdy. Te dwa wielkie narody w Europie muszą budować swoje relacje na prawdzie – mówił wicewojewoda dolnośląski.

–Spotykamy się dziś we Wrocławiu w innych czasach, by upamiętnić ofiary tamtego ludobójstwa, jak i Ukraińców, którzy broniąc swoich sąsiadów, również stracili życie – mówił Marcin Krzyżanowski, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Po uroczystościach przy Mauzoleum miała miejsce Eucharystia w intencji ofiar zbrodni sprzed 77 lat w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku. Przewodniczył jej bp Jacek Kiciński. – Tamten trudny czas byłby jeszcze trudniejszy, gdyby nie wiara naszych przodków – mówił ksiądz biskup i zapewniał, że Bóg nigdy nie męczy się człowiekiem, dlatego nigdy nie rezygnuje z człowieka. Bóg pragnie naszego szczęścia.

Tłumaczył, że dar wolności dany ludziom oznacza możliwość wyboru dobra lub zła. Grzech, odrzucenie Boga i Jego przykazań zawsze powodują cierpienie. – Każde odrzucenie Boga kończy się dramatem człowieka i wielu pokoleń. Tak stało się na Wołyniu. Od 1943 r. do lutego 1945 r. odrzucenie Boga i Jego przykazań doprowadziło do kulminacji zła i nienawiści. A skutkiem tego była śmierć męczeńska 50-60 tys. Polaków. Te liczby to nie statystyki, ale konkretne osoby, ich praca, ich cierpienia. To ludzie, którzy mieli swoje marzenia, którzy pragnęli żyć, kochać, troszczyć się o swoje rodziny – mówił bp Kiciński.

Zauważył, że przychodząc na świat otrzymujemy korzenie i skrzydła. Korzenie to zwyczaje, tradycja, kultura, wartości, jakimi się kierujemy w życiu. Dzięki korzeniom człowiek wie, kim jest i zna swoją tożsamość. Skrzydła natomiast sprawiają, że człowiek staje się otwarty na świat, na innych. Tymi skrzydłami jest życiowe powołanie, pasja czynienia dobra. Dramat Wołynia sprawił, że dla wielu te korzenie zostały wyrwane, skrzydła podcięte, dla niektórych zaś bezlitośnie zniszczone.

– Dziś po 70 latach patrzymy na to nie bez emocji, stawiamy sobie pytanie, dlaczego tak się stało. Jezus nam mówi, byśmy na pytania dotyczące Wołynia nie szukali odpowiedzi tylko na ziemi… Jezus nam pokazuje, że naszym celem jest niebo a ten czas na ziemi to tylko pielgrzymka. Wierzymy, że męczennicy Wołynia otrzymali nagrodę życia wiecznego. Powinniśmy uczynić wszystko, by podobny dramat nigdy się nie powtórzył – dodał biskup Jacek i zachęcił do budowania, na wzór patrona dnia, św. Benedykta z Nursji, kultury miłości, prawdy, przebaczenia i pokoju.

CZYTAJ DALEJ

Trzaskowski do Dudy: spotkanie to dobry pomysł, najodpowiedniejszy moment to czas po ogłoszeniu wyników przez PKW

2020-07-12 22:04

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Radek Pietruszka

Spotkanie to dobry pomysł, dziękuję; najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów przez PKW - napisał kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski odpowiadając na zaproszenie go przez prezydenta Andrzeja Dudę na spotkanie w niedzielę na godz. 23.00.

Według sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda w drugiej turze wyborów prezydenckich uzyskał 50,4 proc. głosów, a kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc.

Po ogłoszeniu wyników sondażowych prezydent Duda podkreślał, że wszyscy czekają na oficjalne wyniki wyborów. "Ale chcę w tym momencie i z tego miejsca zaprosić dzisiaj jeszcze i na dziś do Pałacu Prezydenckiego pana Rafała Trzaskowskiego z jego małżonką na godzinę 23. Ja wiem, że późno, ale myślę, że nikt z nas nie będzie dzisiaj do późnych godzin spał" - oświadczył Duda.

"Chciałem zaprosić pana Rafała Trzaskowskiego, żebyśmy sobie podali rękę, i żeby ten uścisk dłoni zakończył tą kampanię" - powiedział prezydent.

Do propozycji spotkania Trzaskowski odniósł się na Twitterze. "Nasze wspólne spotkanie to dobry pomysł, Panie prezydencie @AndrzejDuda. Dziękuję" - napisał. "Najodpowiedniejszym momentem wydaje się czas zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów przez PKW" - dodał Trzaskowski. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję