Reklama

Niedziela Świdnicka

Być jak najbliżej ołtarza

W 100. rocznicę ustanowienia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie biskup świdnicki poświęcił nowy kamienny ołtarz.

Niedziela świdnicka 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

bp Marek Mendyk

poświęcenie

100‑lecie

Marek Zygmunt

Bp Marek Mendyk kropi ołtarz wodą święconą

Początek budowy kościoła w Żarowie datowany jest na 1909 r. Okazała świątynia, utrzymana w stylu neogotyckim, została wzniesiona z czerwonej, nieotynkowanej cegły. Autorzy projektu, dwaj znani wrocławscy architekci Overhoff i Föhe, nadali budowli formę trójnawowego kościoła halowego. W tym samym roku pod świątynię położono kamień węgielny, a po 16 miesiącach prac budowlanych i wykończeniowych kościół został uroczyście poświęcony.

Dziesięć lat później, 1 kwietnia 1920 r., w Żarowie została ustanowiona samodzielna parafia z jej pierwszym proboszczem Hermanem Klimkem.

Dziecięca wiara

Sto lat po utworzeniu parafii, w dzień odpustu, Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Marek Mendyk. Kaznodzieja wskazał, że duchowość Serca Pana Jezusa to stary i sprawdzony podręcznik przyjaźni, najpiękniejszych relacji z Bogiem i człowiekiem. – Chrystus odsłania przed nami swoje intymne sanktuarium. Są to bardzo proste prawdy, dobrze rozumieją je dzieci. Jeżeli powiemy im, że Pan Jezus odsłonił przed nami swoje Serce i dlatego także my możemy przed Nim odsłonić nasze serca, to dzieci niezwykle szybko, intuicyjnie wyczuwają, rozumieją i chętnie to czynią – wytłumaczył bp Mendyk.

Reklama

Miernikiem wielkości naszego serca jest nasz stosunek do ołtarza.

Bliżej ołtarza

Ordynariusz świdnicki zauważył, że miernikiem wielkości naszego serca jest nasz stosunek do ołtarza. Omówił też jego funkcje i wskazał, że jest on stołem świątecznym dla tych, których Chrystus zaprasza na ucztę. Miejscem ofiarnym, gdzie wierni kładają swoje troski i ciężary.

W dalszej części homilii biskup stwierdził, że stosunek do ołtarza jest także probierzem naszej wiary.

– Prawdziwy chrześcijanin, świadom roli, którą odgrywa ołtarz w naszym kulcie, stara się podtrzymywać jak najściślejszą z nim więź. Z tego względu niezrozumiały jest obyczaj niektórych katolików, który polega na uczestnictwie we Mszy św. poza budynkiem kościelnym. Zamiast być jak najbliżej ołtarza i wpatrywać się w Chrystusa, niektórzy stają nawet po drugiej stronie ulicy, tak jakby ołtarz dla nich nic szczególnego nie znaczył – zauważył kaznodzieja.

Reklama

Przestroga biskupa

Biskup świdnicki podał prawdopodobne przyczyny takiego stanu rzeczy. – Skąd się bierze brak szacunku do ołtarza? Przypuszczalnie z nonszalancji, z braku poczucia jedności z Chrystusem i Jego ołtarzem. Uczestnicy Eucharystii sprzed kościoła więcej tracą, niż zyskują, a zamiast ubogacać innych gorszą ich swoją obojętnością – przestrzegł hierarcha.

Poświęcenie i podziękowanie

Ordynariusz świdnicki podziękował tym wszystkim, którzy przyczynili się do zbudowania nowego ołtarza w żarowskiej świątyni: ofiarodawcom, darczyńcom, wykonawcom i proboszczowi.

Po homilii rozpoczął się obrzęd poświecenia ołtarza. W modlitwie litanijnej proszono o wstawiennictwo wszystkich świętych. Następnie biskup odmówił modlitwę poświęcenia ołtarza i dokonał aktu jego namaszczenia olejem krzyżma, co oznacza przeznaczenie go całkowicie i na stałe do sprawowania kultu.

Na koniec akt poświęcenia ołtarza podpisali: bp Marek Mendyk, proboszcz ks. kan. Piotr Ważydrąg, burmistrz Leszek Michalak oraz przedstawiciele rodzin parafialnych.

2020-06-30 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Mendyk: kard. Grocholewski "kibicował" nam w czasie powrotu religii do szkół

2020-07-17 12:42

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

kard. Zenon Grocholewski

BP KEP

Bp Marek Mendyk

Patrzymy z szacunkiem na jego wielkie zaangażowanie na rzecz wychowania katolickiego w szkołach - powiedział KAI bp Marek Mendyk o zmarłym dziś w Rzymie kardynale Zenonie Grocholewskim. Szczerze nam "kibicował", gdy religia wracała do polskich szkół - dodał biskup. Były prefekt watykańskiej Kongregacji Wychowania Katolickiego miał 79 lat.

Bp Mendyk zaznaczył, że w czasach, gdy po dziesięcioleciach nieobecności nauczanie religii powracało do polskich szkół, polski episkopat od samego początku często konsultował się z kardynałem Grocholewskim.

"Trzeba pamiętać, że nauczanie religii w szkołach przez pewien czas podlegało Kongregacji ds. Nauczania Katolickiego" - zaznaczył przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP dodając, że pamięta niejedną rozmowę jaką odbył z polskim purpuratem.

Bp Mendyk zwraca uwagę, że kard. Grocholewski często przypominał, jak wielką rolę i znaczenie ma obecność religii w szkole, wychowanie katolickie i budowanie na wartościach. "Był bardzo zainteresowany powrotem religii do szkół i szczerze nam kibicował, kiedy próbowano marginalizować nauczanie religii i wychowanie katolickie, oparte na mocnym fundamencie ewangelii" - dodał biskup świdnicki.

Jak wspomina, prefekt watykańskiej Kongregacji martwił się, że ciągle niedoceniana była rola rodziców w szkołach, zwłaszcza, w latach 90. i pierwszych latach naszego wieku.

"Kibicował nam w staraniach, żeby wychowanie katolickie i nauczanie religii w polskiej szkole miało swoje właściwe miejsce" - podkreślił bp Marek Mendyk.

Zenon Grocholewski urodził się 11 października 1939 r. w Bródkach, w woj. poznańskim. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1963 w Poznaniu.

W 1966 jako młody kapłan wyjechał do Rzymu na studia prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Od października 1972 do 1999 pracował w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej.

21 grudnia 1982 Jan Paweł II mianował go biskupem tytularny a 16 grudnia 1991 wyniósł go do godności arcybiskupa. Na konsystorzu 21 lutego 2001 papież włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego a 15 listopada tego samego roku, powołał go na prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego.

31 marca 2015 kard. Grocholewski ustąpił ze stanowiska prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego.

Kard. Zenon Grocholewski zmarł dziś w Rzymie w wieku 79 lat.

Po śmierci kard. Zenona Grocholewskiego w Kolegium Kardynalskim zasiada obecnie sześciu Polaków, z których trzej mają prawo udziału w konklawe i wyboru papieża. Są to: Konrad Krajewski - jałmużnik papieski i Stanisław Ryłko – archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej, obaj mieszkają i urzędują w Rzymie oraz Kazimierz Nycz - metropolita warszawski. Pozostali polscy kardynałowie to emerytowani arcybiskupi: wrocławski Henryk R. Gulbinowicz i krakowski Stanisław Dziwisz, a także Marian Jaworski - arcybiskup senior lwowski, a więc formalnie należący do Kościoła katolickiego na Ukrainie.

CZYTAJ DALEJ

Dusza

2020-07-14 09:42

Niedziela Ogólnopolska 29/2020, str. VII

[ TEMATY ]

teologia

teolog

Adobe Stock

Pytanie czytelnika:
Człowiek składa się z duszy i ciała. Ciało widać. Duszy nie widać. Czym ona jest i czy w ogóle jest? Co można powiedzieć o duszy?

Jeśli chodzi o zagadnienie ludzkiej duszy czy też – jak kto woli – ducha, to z pewnością nie da się go opisać i rozstrzygnąć w tak krótkiej literackiej formie. Niemniej jednak, odwołując się do Biblii i wyrosłego z niej kościelnego nauczania, można pokusić się o zdefiniowanie duszy. Wierzymy wszak, że ją mamy.

Nie wchodząc zatem w niepotrzebne akademickie dywagacje i opierając się na Katechizmie Kościoła Katolickiego (por. n. 363 i następne), możemy powiedzieć, że dusza wielokrotnie oznacza po prostu ludzkie życie, a także całą osobę ludzką. Dlatego też mówimy, że człowiek jest istotą duchowo-cielesną. Jego dusza wyobraża w nim to, co przynależy do jego wnętrza, co świadczy o jego niezwykłej wartości jako stworzenia, które jest wyjątkowym obrazem samego Pana Boga. Innymi słowy, owa jedność ciała i duszy określa ludzką naturę.

Kościół uczy, że Pan Bóg stwarza duszę bezpośrednio wraz z poczęciem przez rodziców nowego życia (por. Rdz 2, 7). Jest ona nieśmiertelna, nie umiera podczas zgonu ciała. Ostatecznie połączy się z nim w momencie zmartwychwstania. To tyle i aż tyle.

Generalnie można powiedzieć, że wszystko, co stanowi o naszym człowieczeństwie: nasze myśli, przeżycia, wybory, ma swoją genezę właśnie w ludzkiej duszy. To nie tylko jakby dowód na jej istnienie – bo przecież wymienionych wyżej rzeczywistości też nie widać – ale przede wszystkim wskazanie na jej duchową naturę. Dusza to zatem byt duchowy. Wiem, że brzmi to może nieco zawile, jednak tak właśnie jest. Dusza to coś, co jest zupełnie niezależne od materii. Jest zdolna do poznawania i ukierunkowywania na konkretny cel. Jest odrębnym pierwiastkiem, który tworzy nas samych, ukazując to, co jest w nas najbardziej istotne i co rzeczywiście wypływa z naszego wnętrza.

Sam Pan Jezus wiele razy mówi o duszy, np.: „Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną” (Mt 26, 38); „Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę” (J 12, 27). Dodaje do tego: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10, 28).

Pytania do teologa prosimy przesyłać na adres: teolog@niedziela.pl .

CZYTAJ DALEJ

Wieliczka: koronawirus w klasztorze ojców franciszkanów

2020-08-04 20:23

[ TEMATY ]

koronawirus

franciszkanie.pl

"Jeden z naszych ojców przebywa w szpitalu z powodu zarażenia koronawirusem" - piszą na stronie internetowej i w mediach społecznościowych franciszkanie z klasztoru w Wieliczce. Kościół, w którym znajduje się m.in. cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, został zdezynfekowany.

Jeden z zakonników trafił do szpitala, a czterech innych objęto kwarantanną. Bracia objęci kwarantanną mieszkają w odosobnionej części klasztoru, zaś pozostali, którzy pełnią posługę w kościele, mieszkają w Liceum Franciszkańskim z oddzielnym wejściem, kuchnią i refektarzem, i nie mają kontaktu ze współbraćmi objętymi kwarantanną.

Kościół został poddany dezynfekcji. Msze św. i nabożeństwa są sprawowane przez tych kapłanów, którzy byli w ostatnim czasie na urlopie i nie mieli styczności z pozostałymi, przebywającymi do tej pory w klasztorze.

Franciszkanie apelują, aby przed wejściem do świątyni zakładać maski i dezynfekować dłonie. Osoby, które w ostatnim czasie miały bezpośredni kontakt z chorym o. Arturem, winny zgłosić się do wielickiego sanepidu.

"Informujemy również, że współbracia objęci kwarantanną nie mają żadnych objawów choroby i czują się dobrze. Będą przebywać w klasztorze przez dwa tygodnie bez możliwości kontaktu z innymi" - dodają zakonnicy, zawierzając Matce Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki przebywającego w szpitalu kapłana oraz braci objętych kwarantanną.

Franciszkanie w Wieliczce są kustoszami sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, która otaczana jest czcią przez mieszkańców miasta, zwłaszcza górników. Tutaj spoczywa również sługa Boży Alojzy Kosiba. Zakonnicy prowadzą także w Wieliczce liceum ogólnokształcące.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję