Reklama

Głos z Torunia

Bogu jedynemu

Przez kościół pełen wzruszonej rodziny i gości idzie panna młoda, cała w bieli. Nie widać Pana Młodego, ale… jest obecny. Na ołtarzu!

2020-09-02 10:39

Niedziela toruńska 36/2020, str. IV

[ TEMATY ]

dziewica konsekrowana

konsekracja dziewic

Renata Czerwińska

Piękno obrzędu konsekracji

Piękno obrzędu konsekracji

Dziewice konsekrowane świętują w tym roku pięćdziesięciolecie odnowienia rytu konsekracji. To przez jakiś czas zapomniane powołanie przeżywa obecnie prawdziwy renesans. Skąd się wzięły i jaki jest ich charyzmat?

Historia dziewic konsekrowanych

Niezamężne kobiety, oddane Panu, znali już pierwsi chrześcijanie. Dzieje Apostolskie wspominają diakona Filipa, który miał cztery córki dziewice-prorokinie (Dz 21, 8-9). Męczennice starochrześcijańskie, jak św. Agnieszka czy św. Barbara, także oddały swoje serce Chrystusowi. Ponieważ w tamtych czasach kobiety nie prowadziły działalności zarobkowej, dziewice mieszkały razem z rodziną, oddając się modlitwie i dziełom miłosierdzia. Na początku składały śluby prywatne, potem ich konsekracja przybrała charakter publiczny. Św. Cyprian z Kartaginy tak o nich pisał: „Są kwiatem Kościoła, jego ozdobą i pięknem duchowych darów, jego radością, miłym i nieskalanym przedmiotem chluby i czci, Bożym obrazem odbijającym świętość Pana, wybraną częścią owczarni Chrystusowej. Nimi raduje się płodność Matki Kościoła, w nich rozkwita obficie, a im większa liczba dziewic, tym bardziej zwiększa się radość Matki”.

W Polsce jest 307 dziewic konsekrowanych.

Reklama

Tymczasem w przypadku śmierci rodziców rodziny były coraz mniej chętne do utrzymywania dziewic. Wreszcie w 1139 r., na mocy decyzji II Soboru Laterańskiego, zupełnie zakazano konsekracji kobiet poza zakonami. Choć dla osoby, która ma powołanie do wyłącznej służby Panu, życie zakonne materialnie było łatwiejsze, charyzmat dziewic jest jednak czymś innym. Dlatego wiele kobiet z radością przyjęło nowy ryt, zatwierdzony przez papieża Pawła VI w 1970 r.

Zajęte dziełem Pańskim

Co robią dziewice konsekrowane? Żyją w świecie, a jednocześnie przemieniają go przez modlitwę i świadectwo życia. Służą lokalnemu Kościołowi, biskup miejsca może im wyznaczyć misję specjalną. Nasza diecezjanka, Dorota Wawrowska OV, ucząc w szkole, razem z dziećmi prowadziła akcję „Znicz dla misji”, mającą na celu pomoc ich rówieśnikom z Kenii, a Wioletta Kubacka OV posługuje na misjach. Inna dziewica konsekrowana z diecezji toruńskiej, Iwona Piotrowska, z zapałem i poczuciem humoru uczyła religii w Klamrach i Brzozowie. Uczniowie zapamiętali organizowane przez nią przedstawienia i jasełka, a jeden z nich na pogrzebie siostry Iwony zapewniał, że dzięki niej odkrył powołanie kapłańskie.

Dziewice konsekrowane, choć pracują zawodowo w różnych miejscach, często posługują w dziełach ewangelizacyjnych, są towarzyszkami duchowymi na rekolekcjach (np. ignacjańskich). Codziennie dbają o relację ze swoim Oblubieńcem przez odmawianie Liturgii Godzin, lekturę duchową, adorację Najświętszego Sakramentu.

Pierwszą dziewicą konsekrowaną w Polsce była Zofia Prochownik spod Krakowa, która przyjęła konsekrację w 1991 r. Do tej pory zrodziło się już 307 powołań. Najwięcej dziewic konsekrowanych żyje w diecezjach krakowskiej, gdańskiej i warszawskiej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konsekracja dziewicy w diecezji toruńskiej

2020-08-30 13:58

[ TEMATY ]

Toruń

dziewica konsekrowana

diecezja toruńska

konsekracja dziewic

Renata Czerwińska

W toruńskiej katedrze 30 sierpnia miała miejsce konsekracja dziewicy. Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Wiesław Śmigiel. 

Zobacz zdjęcia: Konsekracja dziewicy

Jak zauważył, świat, który zachłystuje się pseudowartościami, potrzebuje odważnych świadków Bożego Słowa. Do nich należał wspominany dziś w Pierwszym Czytaniu prorok Jeremiasz, ale jest to także zadanie dziewicy konsekrowanej, ona bowiem „naśladuje Jezusa i mówi o królestwie niebieskim, wskazuje na niebo, cel naszego życia. Potrzebujemy zarówno „tradycyjnych” powołań do życia konsekrowanego, jak i osób żyjących w świecie”. 

W trakcie obrzędu konsekracji dziewica modliła się, leżąc krzyżem, natomiast zgromadzeni w kościele wstawiali się za nią słowami Litanii do Wszystkich Świętych, wspominając w niej również świętych i błogosławionych związanych z diecezją toruńską.

Obecnie nasza diecezja cieszy się czterema powołaniami do dziewictwa konsekrowanego. Nieżyjąca już Iwona Piotrowska OV była cenioną katechetką, Dorota Wardowska OV również uczy religii, Wioletta Kubacka OV jest misjonarką, natomiast przyjmująca dziś konsekrację Hanna Piekut jest nauczycielką wychowania przedszkolnego. Pochodzi z parafii pw. świętych Mikołaja BP, Stanisława BP i Jana Chrzciciela w Ostromecku.


CZYTAJ DALEJ

Konferencja min. Ziobry: jest wniosek o postawienie zarzutów Leszkowi Cz.

2020-09-21 10:39

[ TEMATY ]

Zbigniew Ziobro

PAP

Prokuratura Regionalna w Warszawie wystąpiła z wnioskiem o postawienie Leszkowi Cz. zarzutów ws. doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem klientów Idea Banku na sumę 130 mln zł; jeśli sąd podejmie decyzję o areszcie, zostanie wydany list gończy - przekazał szef MS Zbigniew Ziobro.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że prawdą jest informacją, że Prokuratura Regionalna w Warszawie sporządziła postanowienie o przedstawieniu zarzutów Leszkowi Cz. "Miliarderowi, który jako przewodniczący rady nadzorczej Idea Banku w okresie objętym zarzutem - zdaniem prokuratury mając świadomość bezprawnych działań, nie dopełniając obowiązku rzetelności i uczciwości, do jakich był zobowiązany (...) - doprowadził do narażenia na szkodę wielkich rozmiarów bardzo wielu klientów Idea Banku" - mówił. Kwota, o której mowa w zarzucie, to 130 mln zł.

Jak dodał, z ustaleń prokuratury wynika, że Cz. w ówczesnym czasie faktycznie kierował bankiem i "zachodzą wszelkie przesłanki do tego, by skutecznie ogłosić mu zarzuty popełnienia poważnych przestępstw". "Oraz zachodziły wszelkie przesłanki, aby wystąpić do sądu o tymczasowe aresztowanie" - powiedział.

Ziobro podkreślił przy tym, że jeśli sąd podejmie decyzję o tymczasowym aresztowaniu Leszka Cz., zostanie wydany za nim list gończy. "Ta afera pokazuje, że nie może być tak, że osoby niezwykle wpływowe, osoby bardzo majętne mogą czuć się bezkarne, wtedy, kiedy dopuszczają na przestępstw, zwłaszcza na wielką skalę, w stosunku do bardzo wielu Polaków. Prokuratura, którą kieruję, zawsze będzie w sposób pryncypialny kierować się właśnie takimi zasadami - wobec każdego" - zapewnił minister sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Niebo daje znak! Małe cuda Ojca Pio

2020-09-23 08:20

Archiwum Karoliny Szybiak

Ojciec Pio to nie tylko surowy zakonnik. To pomocnik i święty z poczuciem humoru.

Ojciec Pio to święty bliski mojej rodzinie. Już w czasach mojego dzieciństwa obraz włoskiego zakonnika z groźnym spojrzeniem wisiał na ścianie. Patrzył złowrogo, ale nie bałam się go. Mama powtarzała, że był to ciepły człowiek, a pod jego szorstkim sposobem bycia miało się ukrywać dużo miłości i czułości. Wtedy do końca to do mnie nie docierało.

Pierwszą znaczną pomoc od Ojca Pio otrzymał mój młodszy brat, Mateusz. Podczas jego pobytu na misjach w Brazylii Mateusz musiał dostarczyć do urzędu dokument, którego nie wystawiała strona polska. Brat zaczął modlić się do świętego zakonnika, aby ten wstawiał się w tej sprawie. Kontynuowanie misji i pomocy najuboższym mieszkańcom Brazylii stało pod znakiem zapytania. Zbliżał się termin wręczenia dokumentów – a Mateusz dalej miał puste ręce. W końcu w wyznaczonym dniu brat wstawił się w odpowiednim okienku i przedstawił jedynie to, co miał. Urzędnik odpowiedział: „Dziękuję, mam już wszystko”. Niebo dało znak!

Moja relacja ze świętym rozpoczęła się podczas narodowej kwarantanny spowodowanej koronawirusem. Zamknięta na wszystkie spusty w moim mieszkaniu, trafiłam na stronę z żartami Ojca Pio. W tych trudnych, mrocznych dniach epidemii, to było jak promyk jasnego światła. Pomyślałam – ale przeuroczy człowiek! Pomodliłam się. Zapytałam, czy zostanie moim przyjacielem, szczególnym orędownikiem, opiekunem.

Następnego dnia – pomimo nowych rygorów i limitów w kościołach – postanowiłam pójść na Mszę św. i przypieczętować naszą przyjaźń. W drodze na Eucharystię zatrzymała mnie kobieta i zaproponowała zakup kwiatów. Odpowiedziałam, że nie mam pieniędzy, a wtedy ona... wręczyła mi 13 białych róż. Później przeczytałam, że 13 róż jest symbolem i zaproszeniem do… dozgonnej przyjaźni.

Dziś idziemy przez życie razem. Często powierzam mu moje radości i kłopoty. Towarzyszy mi na co dzień. Mój nowy przyjaciel. Ojciec Pio.

Karolina Szybiak

Karolina Szybiak

Róże od Ojca Pio

Róże od Ojca Pio
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję