Reklama

Wiadomości

Wyrok za życiem

Zabijanie nienarodzonych dzieci, u których istnieje podejrzenie występowania choroby lub niepełnosprawności, jest sprzeczne z Konstytucją RP. Oznacza to, że aborcyjna przesłanka eugeniczna przestaje być legalna.

Niedziela Ogólnopolska 44/2020, str. 28-29

Fundacja Życie i Rodzina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że ponad tysiąc dzieci rocznie zostanie ocalonych – tyle statystycznie wykonywano aborcji w polskich szpitalach. Przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo występowania nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z Konstytucją RP – orzekli sędziowie TK, który obradował w pełnym składzie. Zdania odrębne złożyło jedynie dwóch sędziów – Piotr Pszczółkowski oraz Leon Kieres. – Wyrok Trybunału jest ostateczny i podlega niezwłocznej publikacji – powiedziała na zakończenie rozprawy prezes TK Julia Przyłębska.

Najpiękniejszy pomnik

Tym orzeczeniem TK Polska pokazała, że stoi na straży cywilizacji życia, ale droga do tego nie była ani prosta, ani łatwa. W zmianę prawa aborcyjnego było zaangażowanych od kilkunastu lat tysiące ludzi. – Wyrażamy wielkie uznanie dla odwagi i rzetelności sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz ogromną wdzięczność dla inicjatorów i uczestników wielkiego ruchu społecznego, który stanął w obronie świętości każdego ludzkiego życia – powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do Sejmu od wielu lat regularnie były przynoszone obywatelskie projekty zwiększające ochronę życia dzieci nienarodzonych. W 2017 r., gdy zebrana została rekordowa liczba – blisko milion podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”, grupa ponad stu posłów złożyła skargę do Trybunału Konstytucyjnego.

Projekt ustawy obywatelskiej zakazującej aborcji eugenicznej został w Sejmie praktycznie zamrożony, bo utknął w podkomisji. Kiepsko też wyglądała sytuacja z Trybunałem, bo pierwszy wniosek uległ przedawnieniu wraz z końcem poprzedniej kadencji Sejmu. – Bardzo szybko po rozpoczęciu kadencji ponowiliśmy wniosek do TK i mieliśmy nadzieję, że tym razem sędziowie rzetelniej podejdą do swoich obowiązków – powiedział Niedzieli dr Bartłomiej Wróblewski. W grudniu 2019 r. kolejny wniosek złożyli właśnie dr Wróblewski i poseł Piotr Uściński, a podpisali się pod nim posłowie PiS, Solidarnej Polski, Porozumienia, Konfederacji oraz Koalicji Polskiej.

Termin przełomowej rozprawy – 22 października 2020 r. – był symboliczny, bo przypadł dokładnie w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. – Choć w uzasadnieniu używamy argumentacji czysto prawnej i konstytucyjnej, to ten wyrok oznacza także bardzo duży krok w kierunku poszerzania cywilizacji życia – dodał dr Wróblewski. – Ten wyrok to najpiękniejszy pomnik dla papieża, jaki mogliśmy mu wybudować.

Najlepsze zabezpieczanie

Reklama

W uzasadnieniu TK jest mowa o tym, że „obowiązek zapewnienia każdemu człowiekowi prawnej ochrony życia leży na wszystkich władzach publicznych”. – Trybunał podtrzymuje przekonanie, że nie można mówić o ochronie godności człowieka, jeśli nie zostały stworzone wystarczające podstawy do ochrony życia – podkreślił sędzia TK prof. Justyn Piskorski w uzasadnieniu orzeczenia. Jednoznacznie wskazał, że konstytucja chroni człowieka od jego poczęcia.Urodzenie natomiast oznacza jedynie zmianę środowiska życia człowieka, a nie jego początek.

Sędzia sprawozdawca powiedział, że „sam fakt upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby nie może samodzielnie przesądzać o dopuszczalności zabiegu przerywania ciąży w perspektywie konstytucyjnej”. „Ani bowiem dbałość o jakość przekazywanego kodu genetycznego, ani wzgląd na ewentualny dyskomfort życia chorego dziecka nie mogą usprawiedliwiać decyzji o podjęciu działań zmierzających do spowodowania jego śmierci” – podkreślił Trybunał Konstytucyjny.

Wyrok TK wynika z samej konstytucji, a także stanowi ważną rozbudowę dotychczasowej doktryny orzecznictwa rozszerzającego ochronę życia. – Wielkie podziękowania należą się wszystkim ruchom pro-life, które od kilkunastu lat podnosiły postulat lepszej ochrony życia i przynosiły do Sejmu setki tysięcy, a w sumie miliony podpisów w tej sprawie – powiedział poseł Uściński. – Udało nam się doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału, bo wyrok TK jest najlepszym zabezpieczeniem życia. To prawdziwa zbroja dla nienarodzonych.

Z 30 aborcji do 1000

Reklama

Wyrok Trybunału zapadł miażdżącą większością głosów sędziów, bo aż jedenastu z nich nie miało wątpliwości, że eugenika jest sprzeczna z ustawą zasadniczą, a tylko dwóch złożyło tzw. zdanie odrębne. Kluczowymi argumentami są: konstytucyjny zapis art. 38, który mówi, że prawo do życia „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi”, oraz orzeczenie TK z 1997 r. – wyrok w obronie życia został wówczas wydany pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla.

Dzięki obecnemu orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego życie dzieci będzie jeszcze lepiej chronione, a aborcja będzie ograniczona w ponad 95%. Co ważne, nie będzie można zmienić tego prawa zwykłą ustawą, gdyby radykalna lewica doszła do władzy. – Musieliby uzyskać taką większość, by zmienić konstytucję, a to przez długie lata wydaje się mało realne – wskazał Piotr Uściński. – Teraz trzeba to prawo utrwalać oraz otaczać opieką te dzieci, których życie jest chronione prawem. Potrzebne będzie wsparcie dla rodzin, dla domów pomocy i hospicjów perinatalnych. Trzeba także wychowywać kolejne pokolenia Polaków w poszanowaniu dla życia i godności każdego człowieka.

Udało się z polskiego prawa wyeliminować wadliwą konstytucyjnie przesłankę eugeniczną, która dyskryminowała dzieci ze względu na stan zdrowia. Ten zapis w Ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży od dwóch dekad był przyczyną coraz większej liczby aborcji. Pod koniec lat 90. XX wieku z przyczyn eugenicznych zabijano rocznie ok. 30, a obecnie jest to już ponad 1000 nienarodzonych dzieci.

Koniec „Zatrzymaj aborcję”

Wzrost liczby aborcji eugenicznych lewica tłumaczy lepszą diagnostyką prenatalną, ale nie jest to cała prawda. Przez lata zwiększał się bowiem katalog „wad” i „chorób”, z których powodu dzieci były zabijane przed narodzeniem. Na początku lat dwutysięcznych np. zespół Downa nie kwalifikował do usunięcia ciąży. Niestety, od kilkunastu lat, pod presją środowisk lewicowych, lekarze masowo skazywali na śmierć dzieci, które mogły być bardzo szczęśliwe.

Rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym trwała przez cały dzień. Obrońcy życia z różnych organizacji pikietowali w kilku miejscach w całym kraju, oczywiście w rygorze sanitarnym, który ograniczał demonstracje do dziesięciu osób. Wśród nich była Fundacja Życie i Rodzina, która zbierała podpisy pod projektem „Zatrzymaj aborcję”. Wyrok TK wywołał wielki entuzjazm wśród zgromadzonych, bo teraz projekt nie będzie musiał już być procedowany w Sejmie. – Kończy się największa inicjatywa obywatelska pro-life w Polsce – powiedziała Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina. – Dzięki temu wreszcie mamy prawo, które chroni nie tylko obywateli cieszących się dobrym zdrowiem, ale także tych z wadami i chorobami.

2020-10-28 10:37

Oceń: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Holandia/ Pożar na poligonie wojskowym . Alert w części kraju

2026-04-29 17:34

[ TEMATY ]

pożar

Holandia

PAP/EPA

Na poligonie wojskowym we wsi ’t Harde na skraju lasu Veluwe w prowincji Geldria, największej w Holandii, trwa pożar. Według krajowego koordynatora ds. pożarów terenów naturalnych Edwina Koka z Holenderskiego Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego jest to „wyjątkowo duży pożar”. Nie ma informacji o poszkodowanych.

Holenderskie ministerstwo obrony potwierdziło nadawcy publicznemu NOS, że pożar na poligonie wybuchł podczas ćwiczeń. Wydano alert NL-Alert dla kilku regionów.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

USA: rekordowa liczba powołań na kapelanów wojskowych w armii

2026-04-29 20:48

[ TEMATY ]

kapelan

Stany Zjednoczone

powołania

Vatican Media

W Menlo Park (Kalifornia) w seminarium wyższym św. Patryka w tegorocznych rekolekcjach dla przyszłych kapelanów wojskowych w amerykańskiej armii wzięło udział 38 księży i seminarzystów.

Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję