Reklama

Głos z Torunia

Pomoc z nieba

Wyznając wiarę w świętych obcowanie, możemy być pewni, że ci, którzy osiągnęli już chwałę nieba, chcą mieć z nami zażyłą relację i prowadzić do Boga. Z kim możemy zaprzyjaźnić się w naszej diecezji?

Niedziela toruńska 44/2020, str. VI

[ TEMATY ]

relikwie

święci

błogosławieni

Renata Czerwińska

Święci prowadzą nas do Boga

Święci prowadzą nas do Boga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chełmno, miasto gotyckich kościołów, zwieńczone pięknym renesansowym ratuszem, cieszyło się obecnością bł. Jana z Łobdowa, jednego z pierwszych polskich franciszkanów.

Przyjaciele rodzin

Dziś, przyjeżdżając w odwiedziny do tego urokliwego miasta, możemy zawierzyć nasze rodziny nie tylko wstawiennictwu Matki Bożej Bolesnej, jego patronki, lecz także św. Walentemu, którego relikwie znajdują się w chełmińskiej farze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie zapominajmy jednak, że relikwie patrona zakochanych znajdują się także w bazylice św. Tomasza w Nowym Mieście Lubawskim. Ofiarowała je jeszcze w XVII wieku starościna bratiańska Jadwiga Marianna Działyńska za pomoc doznaną w chorobie córki.

Na problemy małżeńskie św. Rita? Mieszkańcy toruńskich Bielaw zaświadczają, że patronka od spraw beznadziejnych wspiera modlitwą po dziś dzień. W każdy 22. dzień miesiąca zapraszają na Mszę św. o godz. 17, a następnie nabożeństwo ku czci świętej żony, matki i zakonnicy.

Niedaleko świątyni na Bielawach, bo w parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Grębocinie, znajdziemy relikwie św. Teresy z Lisieux oraz jej rodziców, świętych małżonków – Zelii i Ludwika Martin. Z ich wstawiennictwa korzystają nie tylko uczestnicy dorocznego lipcowego święta miłości małżeńskiej czy Mszy św. w intencji rodzin w każdą drugą niedzielę miesiąca, ale także liczni mieszkańcy Grębocina i okolic.

Z kolei na toruńskich Wrzosach znalazła swoje miejsce św. Joanna Beretta Molla. Niejeden uczestnik wyprawy rowerowej na Barbarkę zajeżdża jeszcze do kościoła św. Antoniego, by przy ołtarzu świętej żony i matki zawierzyć swoje domowe sprawy.

W Nowym Mieście Lubawskim znajdują się relikwie św. Klemensa, który widział Apostołów i spotykał się z nimi.

Podziel się cytatem

W zdrowiu i w chorobie

W czerniewickich lasach kryje się biały kościół z widocznym z daleka aniołem, wymalowanym na kościelnej wieży. To tutaj można poprosić św. Josemarię Escrivę o wstawiennictwo w sprawie znalezienia dobrej pracy. W grudziądzkiej bazylice znajdziemy relikwie bł. Anieli Salawy i św. królowej Jadwigi. To do nich można się zwracać, aby jak najlepiej wypełniać swoje codzienne obowiązki.

Reklama

Z kolei pracownicy służby zdrowia oraz chorzy mogą w naszej diecezji szukać orędownictwa u bł. Hanny Chrzanowskiej. Relikwie tej niezwykłej pielęgniarki znajdują się w kościele św. Bartłomieja w Skarlinie oraz w kaplicy grudziądzkiego szpitala.

W każdy 16. dzień miesiąca toruńska parafia Ojców Redemptorystów zaprasza na Mszę św. i modlitwę za wstawiennictwem św. Gerarda Majelli. Ten XVIII-wieczny brat zakonny jest nie tylko patronem matek oczekujących potomstwa – jako patron dobrej spowiedzi wymadla także uzdrowienia duchowe. Zdarzają się takie historie, jak ta, że w pewien Wielki Piątek przy kościele przechodził mężczyzna, który tak dawno nie był na Mszy św., że nie za bardzo rozumiał, dlaczego w kościele jest tylu ludzi. Wszedł, pociągnęła go sprawowana liturgia. Uczestniczył w adoracji Krzyża, a potem został, by przygotować się do sakramentu pokuty i pojednania. Odbył spowiedź po wielu latach!

O dobrą spowiedź można też prosić bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Pewna pani z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu, w której posługiwał, opowiada, że martwiła się o swoją sąsiadkę, która przez wiele lat nie korzystała z sakramentów. W końcu zaczęła polecać ją wstawiennictwu błogosławionego i udało się – pojednała się z Bogiem. Relikwie bł. ks. Wicka, bliskiego wielu osobom (jak harcerze, kapłani czy rodziny), można znaleźć nie tylko w jego parafii, która dziś jest sanktuarium mu poświęconym. Cieszą się nimi także mieszkańcy parafii pod wezwaniem błogosławionego na toruńskich Glinkach oraz w Jastrzębiu i oczywiście jego rodzinnej Chełmży, jak również Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu i Podwyższenia Krzyża Świętego w Przecznie, a także klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej.

Reklama

Nieskończenie wielu wspomożycieli

Patronką parafii w Płowężu jest św. Małgorzata Antiocheńska, męczennica żyjąca na przełomie III i IV wieku. Należy ona do grupy Czternastu Świętych Wspomożycieli, szczególnie popularnych w średniowieczu. Kiedy podczas pobytu w więzieniu ukazał jej się szatan w postaci smoka, odpędziła go znakiem krzyża. Jej wstawiennictwa przyzywają kobiety podczas porodu.

Tymczasem także współcześni męczennicy wstawiają się za rodzinami. W parafii św. Jana Chrzciciela i św. Michała Archanioła w Lubawie znajdują się relikwie polskich męczenników z Peru – bł. Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego. Każdego 7. dnia miesiąca w kościele trwa modlitwa w intencji dzieci poczętych i o dar potomstwa – i rzeczywiście, dzięki ich wstawiennictwu dzieci przychodzą na świat.

W parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Cierpicach znajdują się niespotykane relikwie: męczennika Lucydiana i zakonnika Pacyfika. Tymczasem w bazylice św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim możemy uczcić relikwie samego św. Klemensa, o którym św. Ireneusz pisał, że „widział Apostołów”, „spotykał się z nimi” i „miał jeszcze w uszach ich przepowiadanie, a przed oczyma miał ich tradycję”. Był trzecim papieżem po św. Piotrze, zarządzał Kościołem w latach 88-97. Kiedy podczas prześladowań chrześcijan został wygnany z Rzymu, głosił Ewangelię w kopalniach na Krymie wśród 2 tys. chrześcijan skazańców. Zginął śmiercią męczeńską w wodach Morza Czarnego.

Św. Gerard Majella wspomaga nie tylko matki oczekujące potomstwa, lecz także jest patronem dobrej spowiedzi.

Podziel się cytatem

Święci z dalekiego Libanu upodobali sobie w naszej diecezji parafie Miłosierdzia Bożego – w brodnickiej parafii spotkamy relikwie św. Charbela, a w toruńskiej zarówno słynnego pustelnika z Annaya, jak i św. Rafki, św. Hardiniego i bł. Stefana Nehme. Z kolei w parafii św. Mikołaja w Kowalewie znajdziemy relikwie bardziej swojskiej błogosławionej – Karoliny Kózkówny. Tę zaledwie 17-letnią męczennicę obrali jako patronkę członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Warto dodać, że patronką Górzna jest św. Teresa z Lisieux, Jabłonowa Pomorskiego – bł. Maria Karłowska (tam też znajdziemy jej grobowiec, a także salę pamięci), a całemu województwu kujawsko-pomorskiemu patronuje św. Jan Paweł II.

2020-10-28 10:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

80. rocznica śmierci Poznańskiej Piątki

[ TEMATY ]

błogosławieni

Karol Porwich/Niedziela

80 lat temu, 24 sierpnia 1942 r., w Dreźnie Niemcy wykonali wyrok śmierci na Czesławie Jóźwiaku, Edwardzie Kaźmierskim, Franciszku Kęsym, Edwardzie Kliniku i Jarogniewie Wojciechowskim. Pięciu młodych Polaków zginęło za udział w konspiracyjnej organizacji. W 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ich błogosławionymi.

Wieczorem 24 sierpnia 1942 r. na dziedzińcu Landgericht (sądu krajowego) przy Münchner Platz 3 w Dreźnie kat Alfred Roselieb uruchomił gilotynę. Pod jej ostrzem ginęli kolejno Czesław Jóźwiak, Edward Kaźmierski, Franciszek Kęsy, Edward Klinik oraz Jarogniew Wojciechowski. Pięciu wychowanków salezjańskiego oratorium w Poznaniu wcześniej zostało skazanych na karę śmierci „z powodu przygotowań do zdrady stanu” wobec III Rzeszy. Skazani nikogo nie zdradzili, ponieważ do końca czuli się wyłącznie Polakami, którzy mieszkali na terenie tzw. Kraju Warty - Wielkopolski włączonej w 1939 r. do hitlerowskich Niemiec.

CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -

CZYTAJ DALEJ

Prośba o modlitwę

2024-04-21 11:19

Diecezja Sandomierska

- Moi drodzy, zachęcam dzisiaj każdą i każdego z Was do modlitwy o powołania kapłańskie oraz w intencji seminarzystów. Kapłani są Bożym darem dla Kościoła, parafii i wspólnot. Nie zawsze uświadamiamy sobie Jego wielkość, a teraz, kiedy spada dramatycznie liczba powołań, czujemy się bezradni. Sam Chrystus zachęca nas do modlitwy o powołania, aby nie zabrakło pracowników w Jego winnicy. Niech ta modlitwa rozlega się w rodzinach, parafiach, domach zakonnych i w Wyższym Seminarium Duchownym. Niech towarzyszy jej świadectwo świętego życia kapłanów oraz świeckich - mówił Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję