Reklama

Wiara

Jak błogosławić?

Błogosławieństwo jest niezwykle ważne w życiu Kościoła i w codzienności człowieka wierzącego. Wśród sakramentaliów zajmuje ono pierwsze miejsce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą. Kościół udziela błogosławieństwa, wzywając imienia Jezusa i czyniąc zazwyczaj święty znak krzyża Chrystusa. Błogosławieństwo dotyczy: osób, posiłków, przedmiotów, miejsc. Błogosławieństwa w różnych zdarzeniach życia doczesnego są dla nas okazją do chwalenia Boga i wypraszania łask. Kościół w swoim nauczaniu przypomina, że wszystkie błogosławieństwa związane z Mszą św. sprawuje biskup albo kapłan. Podobnie biskupowi lub kapłanowi są zastrzeżone błogosławieństwa, które przeznaczają jakąś rzecz do kultu Bożego. W innych błogosławieństwach kapłana może zastąpić diakon lub wierny świecki, odpowiednio przygotowany i upoważniony przez ordynariusza miejscowego (por. Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o obrzędach błogosławieństw).

Szczególnym momentem jest sakrament chrztu św. Wówczas rodzice i chrzestni (zaraz po kapłanie) kreślą znak krzyża na czole dziecka. Ważne jest również to, że rodzice zawsze mogą udzielać błogosławieństwa swoim dzieciom w domach rodzinnych. Czynią to również w szczególnych okolicznościach, m.in. takich jak sakrament małżeństwa syna czy córki, a także kiedy ich syn zostaje kapłanem – rodzice udzielają mu wtedy błogosławieństwa przed Mszą św. prymicyjną. Benedykt XVI w książce Duch liturgii podkreślił, że „naznaczając się znakiem krzyża, wstępujemy w moc błogosławieństwa Chrystusa; znakiem krzyża znaczymy tych, którym życzymy błogosławieństwa; znakiem krzyża znaczymy rzeczy, które towarzyszą nam w życiu i które pragniemy niejako na nowo otrzymać z ręki Chrystusa. Poprzez krzyż możemy stać się dla siebie wzajemnie błogosławiącymi (...). Myślę, że błogosławienie znakiem krzyża jako pełnoprawny wyraz kapłaństwa powszechnego wszystkich ochrzczonych powinno na nowo i z większą siłą wkroczyć do codziennego życia i nasycić je mocą Chrystusowej miłości”. Benedykt XVI podzielił się także niezwykłym wspomnieniem: „Nigdy nie zapomnę pobożności i pieczołowitości, z jakimi moi rodzice błogosławili znakiem krzyża nas, swoje dzieci, gdy wychodziliśmy z domu; a gdy żegnaliśmy się na dłużej, rodzice kreślili nam znak krzyża wodą święconą na czole, ustach i piersi. To błogosławieństwo towarzyszyło nam i wiedzieliśmy, iż ono nas prowadzi. Było to unaocznienie modlitwy rodziców, która szła z nami, i wyraz pewności, że opiera się ona na błogosławieństwie Zbawiciela. Błogosławieństwo rodziców było równocześnie swoistym zobowiązaniem nas do nieopuszczania przestrzeni tego błogosławieństwa”. Błogosławieństwo to szczególny dar. Jest ono znakiem życia prawdziwie chrześcijańskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-12-28 16:10

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty na ból gardła

Święty Błażej, przebywając w lochu więziennym, miał cudownie uleczyć syna pewnej kobiety, któremu gardło przebiła ość, uniemożliwiając mu oddychanie. To dlatego jest czczony jako święty od chorób gardła. 3 lutego, tam gdzie zachował się taki zwyczaj, udziela się błogosławieństwa św. Błażeja.

Żył na przełomie III i IV wieku. Pochodził z Cezarei Kapadockiej, która była jednym z najbardziej znanych ośrodków życia chrześcijańskiego. Była to ojczyzna m.in.: św. Bazylego Wielkiego, św. Grzegorza z Nazjanzu, św. Grzegorza z Nyssy. Błażej urodził się w Sebaście (wcześniej w Armenii, dziś to Sivas w Turcji), w rodzinie chrześcijan. Studiował filozofię, ale został lekarzem. Zapragnął jednak życia bardziej oddanego Bogu i podjął decyzję o spędzeniu go na pustyni. Wkrótce został wybrany na stolicę biskupią w Sebaście. Był to czas prześladowań wyznawców Chrystusa. Na Wschodzie panował wówczas cesarz Licyniusz (306-323), pragnący zniszczyć chrześcijaństwo. Gdy Konstantyn Wielki odniósł zwycięstwo nad Licyniuszem, ten ze złości i nienawiści zaczął w okrutny sposób prześladować chrześcijan. Mimo że Konstantyn Wielki w 313 r. wydał edykt mediolański, który zakończył krwawe żniwo wśród wyznawców Jezusa Chrystusa na zachodzie cesarstwa, to na wschodzie imperium prześladowania wciąż trwały. Za namową wiernych Biskup Błażej uciekł do jednej z pieczar na górze Argeon, skąd nadal rządził swoją diecezją. Klęcząc na modlitwie, ujrzał kiedyś Jezusa Chrystusa, który w te słowa odezwał się do niego: „Wstań, złożysz Mi ofiarę”. I stało się, że ktoś doniósł o miejscu pobytu Błażeja. Namiestnik Agricolaus (Agrikola) odnalazł go w jego jaskini i postawił przed sądem. Wkrótce biskup został aresztowany i uwięziony. W lochu więziennym nadal umacniał swój lud w wierności Chrystusowi. By zmusić Błażeja do odstępstwa od wiary, zastosowano wobec niego najokrutniejsze tortury. Bito go rózgami i kijami, przyniesiono nawet żelazne zgrzebła i nimi rozszarpywano jego ciało. Ścięto go mieczem prawdopodobnie w 316 r. Święty Błażej należy do pokolenia ostatnich męczenników z początku IV wieku.
CZYTAJ DALEJ

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Radość, która nie potrzebuje alkoholu

2026-09-14 23:06

Dariusz Sowa

Uczestnicy wesela wesel

Uczestnicy wesela wesel

Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim. Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi. Ostatni dzień spotkania był czasem dziękczynienia za otrzymane łaski. Podczas Eucharystii w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzeszowie-Dworzysku ks. prałat Władysław Zązel, który zachęcał, aby rodzinne uroczystości – zwłaszcza wesela – były świadectwem wolności, odpowiedzialności i szacunku wobec każdego uczestnika. XXXII Wesele Wesel nie było jedynie kolejnym zjazdem małżeństw. Było przede wszystkim żywym dowodem na to, że można świętować inaczej. Coraz więcej młodych narzeczonych zastanawia się dziś nad organizacją wesela bezalkoholowego. Nie dlatego, że chcą komukolwiek coś udowodnić, ale dlatego, że pragną, aby najważniejszy dzień ich życia był pięknym początkiem wspólnej drogi, wolnym od ryzyka nadużyć i złych doświadczeń. Rzeszowskie XXXII Wesele Wesel pozostawiło uczestnikom nie tylko piękne wspomnienia, ale również ważne przesłanie. Każde bezalkoholowe wesele staje się świadectwem, że można budować kulturę spotkania opartą na szacunku, odpowiedzialności i prawdziwej wolności. Oby takich świadectw było w Polsce coraz więcej.  

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję