Reklama

Głos z Torunia

Duchowa szczepionka

O tym, jak nie stracić młodych z Kościoła, jak pomóc młodzieży w przeżywaniu wiary i podprowadzić ich do prawdziwego Źródła życia, z ks. Dawidem Wasilewskim rozmawia Ewa Melerska.

Niedziela toruńska 27/2021, str. VI

[ TEMATY ]

ewangelizacja

mlodzież

Ewa Melerska

Formacja młodzieży przynosi piękne owoce

Formacja młodzieży przynosi piękne owoce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: W ostatnim czasie nakładem Toruńskiego Wydawnictwa Diecezjalnego ukazała się druga część Programu 3D, czyli praktycznego podręcznika duchowej drogi wzrostu dla młodzieży. Czemu służy Trzecia Droga?

Ks. Dawid Wasilewski: Impulsem były sygnały od młodzieży i od niektórych księży, którzy poszukiwali innej drogi formacji niż np. KSM lub Ruch Światło-Życie. Jest to podręcznik szczegółowy i praktyczny dla tych, którzy chcą iść dalej, inną drogą.

W książce skupiamy się na trzech wymiarach: mojego stosunku wobec Boga, drugiego człowieka i do samego siebie.

Wiara jest trójwymiarowa i objawia się to właśnie na tych trzech płaszczyznach. Dodatkowo, aby mogła być przeżywana realnie, musi kształtować człowieka w całości – jego rozum i intelekt (głowa otwarta na prawdę), docierać do serca i jego woli (miłość, decyzja, wybór) i uobecniać się zewnętrznie w postawach i działaniu (apostolstwo).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

3D Trzecia Droga to przygotowany program formacyjny na cztery lata.

Tak, jest to propozycja duszpasterska w formowaniu młodzieży na poziomie szkoły średniej. Treści skierowane są dla duszpasterzy, liderów i animatorów we wspólnotach parafialnych, ale także dla osób indywidualnych, które chcą skorzystać z tych inspiracji do indywidualnego wzrostu duchowego. Materiały mogą posłużyć także do prowadzenia spotkań dla młodzieży, która przygotowuje się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Wszystko w wolności.

Ma Ksiądz wiedzę, czy jakieś wspólnoty bądź osoby korzystały do tej pory z pierwszej części materiałów?

Wiem o wielu osobach z duszpasterstwa akademickiego, które czytały te wskazówki w wolnych chwilach, szukały odpowiedzi na ważne pytania. Miałem informacje zwrotne od kilku księży z naszej diecezji, którzy wykorzystywali konspekty spotkań w swojej pracy duszpasterskiej z młodzieżą.

Młodzież przeżywa już swoje wakacje. Jak możemy im pomóc przeżyć ten czas z Panem Bogiem?

Na pewno warto obudzić się z pandemicznego marazmu i wzmocnić ducha. Warto skorzystać z propozycji, które będą organizowane w tym czasie przez nasz lokalny, diecezjalny Kościół. Mam tu na myśli np. Strefę Mocy w Grążawach czy pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę, która też jest formą rekolekcji w drodze. Chociaż takie jednorazowe spotkania czy wydarzenia działają trochę jak szczepionka, mogą być inspiracją, by zapalić kogoś do działania i pokazać, że są inni, którzy przeżywają wiarę w podobny sposób lub utwierdzić w przeżywanej wierze. Ważne jest, aby spróbować podejść do formacji młodzieży w sposób systematyczny, może żmudny i męczący, ale przynoszący piękne owoce. Podejmujmy małe kroki, ale róbmy je codziennie.

Jednym z tych wydarzeń, o których Ksiądz wspomniał, jest zbliżająca się Strefa Mocy w Grążawach 10 lipca. Co tam się będzie działo?

To wydarzenie da nam płaszczyznę do zobaczenia się na żywo, poznania się i do reanimacji naszej duchowości i być może naszego środowiska. Dla niektórych wyjście z domu będzie już dużym osiągnięciem po wielu miesiącach zdalnej nauki i życia on-line. Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Toruńskiej Kotwica korzysta z uprzejmości proboszcza parafii św. Marcina w Grążawach ks. Tomasza Kowalskiego i wraz z organizowaną tam od lat Strefą Mocy stworzymy młodzieży możliwość spotkania. Będzie to bardziej wydarzenie o charakterze ewangelizacyjno-rekreacyjnym. Spotkamy się na miejscu o godz. 11. W programie znajdziemy Eucharystię na placu, konferencję jezuity o. Wojciecha Wernera, integrację z tańcami oraz ognisko.

Kolejne większe wydarzenie odbędzie się 11 września w Rywałdzie, tam będzie czekał na nas cały dzień duchowych wrażeń.

2021-06-29 13:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Natchnienie to nie wszystko

Niedziela Ogólnopolska 42/2021, str. 15

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Grzegorz Bac/bieszczadydlajezusa.pl

Czy szewc lub inżynier mogą nas nauczać o Jezusie, a świecki kaznodzieja zastąpić autorytet księdza?

Nie mam nic przeciwko świeckim kaznodziejom, bo niby dlaczego miałabym? Doceniam ich, bo wzbogacają ofertę dedykowaną każdemu, kto ma potrzebę słuchać. Lecz tak jak nie poszłabym po pomoc do psychoterapeuty bez certyfikatu, tak nie budowałabym fundamentów wiary na interpretacji Pisma Świętego dokonanej przez osobę pełną zapału, dobrej woli, być może nawet autentycznego powołania, ale pozbawioną specjalistycznego wykształcenia. Dlaczego? Ponieważ języka polskiego uczył mnie polonista, a nie biolog, zaś moje koty leczy weterynarz, a nie ogrodnik. Oczywiście, nikogo nie dyskredytuję! Większość z nas rozwija się przez całe życie, a niektórzy swoje faktyczne preferencje odkrywają obok formalnego wykształcenia czy mimo jego braku. Nieraz owo przebudzenie wymaga wielu lat tkwienia w określonej strukturze. Takie przykłady można znaleźć w prywatnym otoczeniu, a jeśli nie – zawsze dostarczą ich media. I świetnie. Dają nadzieję, motywują do zmiany na lepsze – według osób, które podejmują takie wyzwania. Nie zamykają nam one drzwi na działanie, ale gdyby wyznaczały kryterium funkcji społecznej, mogłoby się okazać, że w takim układzie wykształcenie nie odgrywa żadnej roli. Bo skoro szewc czy inżynier budownictwa mogą nas nauczać o Jezusie, to dlaczego teolog nie ma projektować obiektów architektonicznych? Ktoś powie: nie porównujmy rangi zjawiska, gdyż budynek, który powstał według źle wyliczonego planu, może się zawalić i pogrzebać nas pod gruzami. To prawda, ale czy przekaz płynący z nauk Jezusa, poddany spontanicznej interpretacji, opartej tylko na subiektywnej wrażliwości, bez podbudowy akademickiej, nie obróci w rumowisko naszego życia, aktualnych relacji, dążeń? W epoce powszechnego kryzysu autorytetów zagadnienie to może się wydawać błahe. Dziś każdy jest ekspertem w każdej dziedzinie. Może to jednak być niebezpieczne w sytuacji, gdy politycy danych profesji, częściej niż rzadziej, zajmują stanowiska odległe od ich drogi naukowej i wydają dyspozycje obejmujące miliony obywateli. To otwiera pewną furtkę, lecz osobiście nie popieram takich sytuacji i co zrozumiałe – nie ufam osobie bez specjalistycznego wykształcenia w sprawach, które wymagają lat edukacji. Gdy za kierownicą usiądzie mistrz czterech kółek, wyuczony jazdy od dziecka, podczas rutynowej kontroli i tak będzie musiał okazać prawo jazdy. I nawet jeśli tak to nie działa w każdej branży, to powinno. Także, a może zwłaszcza, w zawodzie kaznodziei. Czym innym jest otwierać rano Pismo Święte i interpretować jego fragmenty, „jak nam w duszy zagra”, a czym innym publicznie głosić własne refleksje i brać na siebie odpowiedzialność, że ktoś pójdzie za – jak by nie liczył – naszym prywatnym odbiorem. Słusznie lub nie, ale boję się takiej formy i sama nie podjęłabym się podobnej roli. Owszem, chętnie posłucham świeckiego kaznodziei, ale nigdy nie zastąpi mi on autorytetu księdza – osoby, która w szczególny sposób poświęciła się Bogu, weszła w sferę sacrum. Bo jeśli w sprawach wiary to nie kapłan ma być głównym prowadzącym, wkraczamy na drogę spowitą mgłą relatywnej interpretacji, a ona może nas zaprowadzić praktycznie wszędzie. Dziwi mnie więc trochę aplauz niektórych księży dla zjawiska świeckich kaznodziejów. Widzę w nim nie tylko zagęszczenie przestrzeni słowem Bożym, ale konkurencję. Znakomicie, jeśli tylko motywuje ona kapłana do pracy nad własnym przekazem i działaniem. Gorzej, jeśli z czasem owa konkurencja wykreuje się na lidera przekazu charyzmatycznego, co przy dzisiejszej krytyce kapłaństwa jest wielce prawdopodobne.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć poprzez modlitwę w intencji trenera śp. Jacka Magiery

2026-04-21 15:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jacek Magiera

BPJG/foto:AP/facebook.com

Trener Jacek Magiera był praktykującym katolikiem i w tak ważnym miejscu, na Jasnej Górze, chcieliśmy o nim pamiętać – mówił trener drugiej drużyny RKS Raków Częstochowa, Michał Mizgała zaraz po Eucharystii, która wczoraj w intencji trenera śp. Jacka Magiery sprawowana była w Kaplicy Matki Bożej.

- Jest to chyba największy dom Boży w całej Polsce i myślę, że ta modlitwa musiała się tutaj odbyć. Wiemy, że trener Jacek był też katolikiem, który na co dzień uczęszczał na Msze święte, więc chcieliśmy wyrazić pamięć jak najbardziej należycie. Przede wszystkim trener Jacek był wzorem do naśladowania dla wszystkich trenerów, ale też i piłkarzy. Grał w Rakowie Częstochowa i myślę, że bardzo ważne, aby wpajać naszej młodzieży, że takie prawidła, które nam przekazywał są bardzo wartościowe i ważne, żeby się nimi kierować w życiu – podkreślał Michał Mizgała i przypomniał, że Jacek Magiera był wybitnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć poprzez modlitwę w intencji trenera śp. Jacka Magiery

2026-04-21 15:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jacek Magiera

BPJG/foto:AP/facebook.com

Trener Jacek Magiera był praktykującym katolikiem i w tak ważnym miejscu, na Jasnej Górze, chcieliśmy o nim pamiętać – mówił trener drugiej drużyny RKS Raków Częstochowa, Michał Mizgała zaraz po Eucharystii, która wczoraj w intencji trenera śp. Jacka Magiery sprawowana była w Kaplicy Matki Bożej.

- Jest to chyba największy dom Boży w całej Polsce i myślę, że ta modlitwa musiała się tutaj odbyć. Wiemy, że trener Jacek był też katolikiem, który na co dzień uczęszczał na Msze święte, więc chcieliśmy wyrazić pamięć jak najbardziej należycie. Przede wszystkim trener Jacek był wzorem do naśladowania dla wszystkich trenerów, ale też i piłkarzy. Grał w Rakowie Częstochowa i myślę, że bardzo ważne, aby wpajać naszej młodzieży, że takie prawidła, które nam przekazywał są bardzo wartościowe i ważne, żeby się nimi kierować w życiu – podkreślał Michał Mizgała i przypomniał, że Jacek Magiera był wybitnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję