Reklama

Triduum Paschalne

Czas się zatrzymał

Wspólnota "Pustynia w mieście" przeżyła w swoim domu w Lesznie Dln. Triduum Paschalne, w którym uczestniczyli także wierni spoza wspólnoty. Przez trzy dni dzięki adoracji, ciszy, konferencjom i liturgii zebrani wchodzili w przeżywanie treści paschalnych. 80-letnia kobieta na zakończenie tego czasu powiedziała: - Teraz wiem, że w moim życiu były dwa największe przeżycia religijne. Jedno to wizyta w Ostrej Bramie, drugie to Wigilia Paschalna w Lesznie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inność świętowania

Odmienność tego czasu nie polegała jedynie na odizolowaniu się od parafii i przeżywaniu tego czasu we wspólnocie, lecz na postawieniu akcentu na to, że Wielki Czwartek rozpoczyna czas, w którym wszystko podporządkowane jest świętowaniu, liturgii i modlitwie. - Triduum Paschalne jest świętem dojrzałego chrześcijanina, który, chcąc odpowiedzialnie traktować swoją wiarę, często podejmuje wezwanie do świętości na drodze życia wspólnotowego. Jest to zgodne z nauczaniem Soboru Watykańskiego II, który mówi o Kościele jako wspólnocie wspólnot - mówi ks. Zapaśnik. Ponieważ kolejne dni niosły ze sobą wiele treści, przeżywano ten czas w ciszy, by lepiej wejść w klimat modlitwy i skupienia. Pomocą do zrozumienia często niezauważanych symboli i znaków liturgicznych były konferencje wprowadzające do liturgii każdego dnia. - Święte Triduum to czas, w którym w wyjątkowy sposób przeplatają się jednostkowy i wspólnotowy wymiar przeżywania. Każdy z nas był sam na sam z Jezusem i każdy indywidualnie musiał stanąć w obliczu Jego śmierci i zmartwychwstania. Z drugiej strony, to indywidualne przeżywanie tajemnic Triduum było pełniejsze dzięki temu, że odbywało się we wspólnocie osób, które świadomie postanowiły "wyjąć" ten czas ze zwykłej codzienności i spędzić go w ciszy i skupieniu. W swoim życiu - z różnym skutkiem - staramy się chodzić za Jezusem, wiec chcieliśmy wspólnie trwać przy Nim również w czasie Jego męki i śmierci, a potem czuwać przy Jego grobie. Dzięki wspólnocie mogliśmy też pełniej radować się zmartwychwstaniem Pana - mówią Ania i Maciek, małżeństwo ze wspólnoty.

Wielkie Dni

W wielkopiątkowy wieczór odbyło się nabożeństwo złożenia Pana Jezusa do grobu. Po odczytaniu Ewangelii procesja wniosła całun, kosz z płatkami róż i wonności. Po zdjęciu pasyjki z krzyża, na ołtarzu został rozłożony całun, w który zawinięto Jezusa i złożono Go w grobie. Kapłan posypał Jezusa w grobie płatkami róż, pokropił wonnościami. W skupieniu powtarzali te gesty uczestnicy liturgii, trwając na modlitwie i adoracji. - W czasie przeżywania Triduum najbardziej dotknęła mnie ceremonia złożenia Jezusa do grobu. W Lesznie dzięki możliwości bliskiego podejścia do grobu, obrzędowi namaszczenia Jezusa olejkiem i posypania Jego ciała płatkami róż, wydarzenia te nabrały bardzo osobistego wymiaru. Płatki róż i olejek pomogły w wyrażeniu miłości, tęsknoty i smutku związanego ze śmiercią Oblubieńca. W obliczu Jego śmierci trwanie przy grobie było wszystkim, co mogłam mu ofiarować - mówi Ania.
Wielka Sobota to wielka cisza, która przypomina, że Pan Jezus umarł. Nadal trwa post liturgiczny. - Dla mnie największym przeżyciem była Godzina Czytań. Ten dzień jest dla mnie pełnym znaczenia zatrzymaniem - po śmierci Jezusa czas jakby stanął i wszystko wyczekuje. Wtedy staram się nie myśleć o zmartwychwstaniu i wolę raczej wraz z całym stworzeniem zatrzymać się, przystanąć. Z tego wielkosobotniego zatrzymania rodzi się nadzieja i pogodna radość, a starożytne teksty z Godziny Czytań były dla mnie pomostem od mroku i rozpaczy Wielkiego Piątku do światła i eksplozji życia Wigilii Paschalnej - mówi Maciek. Wigilia Paschalna przeżywana była tak, jak zaleca kalendarz liturgiczny diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, czyli w nocy. Liturgię ze śpiewami na głosy zakończyła procesja oznajmiająca światu, że Chrystus zmartwychwstał. W wyrażeniu radości pomogły tańce i uroczysty posiłek wielkanocny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten obraz Matki Bożej ma 500 lat. Tysiące pielgrzymów przybędą na Wielki Odpust

Tysiące pielgrzymów przybędą w tych dniach do Tuchowa, gdzie rozpoczął się Wielki Odpust ku czci Matki Bożej. Dziś 2 lipca w liturgii przypada święto Najświętszej Maryi Panny Tuchowskiej. Obraz Matki Bożej ma ok. 500 lat.

Kult maryjny jest żywy, a ludzie od wieków wypraszają tutaj wiele łask. Tak jest do dziś - mówi redemptorysta o. Grzegorz Gut, proboszcz i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza beatyfikacja w Wietnamie: kapłan-męczennik wyniesiony na ołtarze

2026-07-02 14:04

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Wietnam

Vatican Media

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep, który 80 lat temu oddał życie za swoich parafian, został dziś beatyfikowany w Can Tho, największym mieście delty Mekongu. Po raz pierwszy w historii Kościoła wietnamskiego ceremonia beatyfikacyjna wietnamskiego męczennika odbyła się w jego ojczyźnie. Mszy beatyfikacyjnej przewodniczył kard. Luis Antonio G. Tagle - informuje Vatican News.

Urodził się w 1897 roku w Wietnamie. Wstąpił do seminarium duchownego w stolicy Kambodży Phnom Penh. Święcenia przyjął w wieku 27 lat. Po powrocie do ojczyzny wykładał na seminarium i był proboszczem parafii w Tac Say przez 16 lat. 12 marca 1946 r. został zamordowany przez Japończyków, walczących w szeregach wietnamskiej partyzanckiej organizacji Viet Minh, związanej z Komunistyczną Partią Indochin. Partyzanci po wkroczeniu do miasta uwięzili parafian ks. Diepa w magazynie ryżu. Mieli zamiar ich spalić żywcem. Wówczas pojawił się proboszcz proponując, że odda swoje życie w zamian za ocalenie uwięzionych parafian. Tak też się stało. Mordercy wrzucili ciało ks. Diepa z niemal odciętą głową do pobliskiego stawu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję