Arcybiskup Salvatore Pennacchio – nuncjusz apostolski w Polsce przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii w sosnowieckiej bazylice katedralnej 21 sierpnia. Liturgia była centralnym punktem obchodów 100-lecia istnienia Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Mszę św. sprawowało jeszcze czterech biskupów: bp Grzegorz Kaszak, biskup kielecki Jan Piotrowski, bp Grzegorz Olszowski z Katowic, bp senior Piotr Skucha, a także ponad 20 kapłanów, m.in. o. Piotr Jackowski – prowincjał krakowskiej prowincji Karmelitów Bosych. Przybyło ok. 180 Karmelitanek Dzieciątka Jezus z przełożoną generalną m. Błażeją Stefańską.
Przed Mszą św. prof. dr hab. Lech Krzyżanowski z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach wygłosił prelekcję zatytułowaną Powołane do modlitwy i pracy. Rys historyczny Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus 1921 – 2021. Dzięki temu wystąpieniu wierni przybyli na uroczystości mogli zapoznać się z niełatwymi początkami Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus oraz z postaciami jego założycieli, o. Anzelma Gądka i Matki Teresy Kierocińskiej. – Sto lat wydaje się być krótkim czasem, ale to czas obfitujący w przeróżne wydarzenia: polityczne, gospodarcze i społeczne. One również wpływały na funkcjonowanie Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Ojciec Anzelm Gądek tworząc nowe zgromadzenie miał świadomość, że nadchodzą zupełnie nowe czasy. Utworzenie wspólnoty zbiegło się z odrodzeniem państwa polskiego. To była poważna zmiana. Potrzebne były nowe metody działania i nowe instrumenty. I to widać w programie i konstytucjach przygotowanych przez założycieli. Mało tego, te założenia okazały się ponadczasowe i znajdują aktualność także i dziś – mówił prof. Krzyżanowski.
Po uroczystościach goście mieli okazję zwiedzić interaktywne Muzeum w Domu Macierzystym Karmelitanek Dzieciątka Jezus, znajdującym się w Sosnowcu przy ulicy Matki Teresy Kierocińskiej 25. Tam też odbyła się projekcja filmu o zgromadzeniu. Był oczywiście czas na modlitwę przy sarkofagu współzałożycielki zgromadzenia.
"Papież Jan Paweł II zrobił dla zrozumienia relacji między nauką a religią najwięcej niż jakikolwiek inny papież w historii, choć uważa się też, że nie zrobił wszystkiego, co mógł i powinien był w tej kwestii uczynić" - uważa ks. prof. Michał Heller, światowej sławy kosmolog, filozof, teolog i naukowiec przez lata blisko związany z papieżem. Przez cały pontyfikat Jan Paweł II starał się promować naukę nie tylko poprzez ważne wystąpienia na temat Galileusza, Newtona, czy ewolucjonizmu. Do letniej rezydencji w Castel Gandolfo zapraszał najwybitniejszych intelektualistów współczesnego świata, fizyków, biologów, filozofów i historyków.
Otwartość na wszystkie dziedziny nauki: fizyki, matematyki, biologii i innych dziedzin, umiejętność dyskusji, dostrzeganie zdobyczy wiedzy naukowej świadczą o jego wspieraniu rozumowego poznania świata i poszukiwania prawdy. Jan Paweł II zdecydowanie zaprzeczał istnieniu konfliktu między poznaniem empirycznym a wiarą. Uważał, że nie ma sprzeczności między wiarą i rozumem, że można pogodzić teorię Wielkiego Wybuchu i ewolucji z prawdą biblijną o stworzeniu świata przez Boga. Choć sam nie był specjalistą od nauk matematyczno-przyrodniczych to bliskie kontakty z uczonymi pomogły mu lepiej, od wielu filozofów i teologów, rozumieć naukę i problemy z nią związane.
Społeczeństwo jest zdrowe i naprawdę się rozwija tylko wtedy, gdy chroni świętość życia ludzkiego i aktywnie działa na rzecz jego promowania - zaznaczył Ojciec Święty w przemówieniu do członków Korpusu Dyplomatycznego z okazji wymiany życzeń na początku nowego roku. Współczesne wyzwania, kwestia pokoju, poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej, międzynarodowe prawo humanitarne, rodzina – jak informuje Vatican News, to główne kwestie, które poruszył Leon XIV podczas wystąpienia.
Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczową rolę rodziny, w której w pełni objawia się prawda o tym, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Instytucja rodziny stoi dziś przed wyzwaniami jakimi są: zaniedbywanie i niedocenianie jej podstawowej roli społecznej oraz rozbite i cierpiące rodziny, które mierzą się z wewnętrznymi trudnościami, niepokojącymi zjawiskami, w tym przemocą domową.
Opowiadanie pokazuje, jak uznanie tłumu staje się próbą serca władcy. Po zwycięstwie nad Filistynami kobiety wychodzą z miast z bębenkami i śpiewem. Taki pochód dziękczynny zna Biblia już w pieśni Miriam po przejściu przez morze. Refren przypisuje Saulowi „tysiące”, a Dawidowi „dziesiątki tysięcy”. W pieśni słychać paralelizm, typowy dla hebrajskiej poezji, gdzie drugi człon wzmacnia pierwszy. Saul słyszy jednak w tych słowach podważenie tronu. W jego wnętrzu rodzi się myśl: brakuje Dawidowi tylko królestwa. Tekst notuje, że od tej chwili Saul patrzył podejrzliwie na Dawida. „Oko” w Biblii bywa nazwą pragnienia i intencji. Zazdrość zaczyna kierować spojrzeniem i pamięcią. Władza traci wtedy prostotę i staje się zakładnikiem własnego lęku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.