Reklama

Zdrowie

Lekarz radzi

Uwaga, alergia!

Liczba alergików rośnie na całym świecie. To choroba, która wymaga diagnozowania, leczenia i... edukacji.

Niedziela Ogólnopolska 15/2022, str. 48

[ TEMATY ]

alergia

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Wyszyńska: Jakie objawy wskazują na to, że dziecko może być alergikiem?

Dr n. med. Jacek Brendzel: To zależy, czy mówimy o niemowlętach i małych dzieciach czy o dzieciach starszych. U najmłodszych pacjentów alergie dotyczą przede wszystkim przewodu pokarmowego. Do typowych objawów należą biegunki i wymioty, bóle brzucha, brak przyrostu masy ciała, a także zmiany skórne. Jako przykład łatwych do zaobserwowania zmian skórnych u dzieci przytoczę nienaturalnie zaczerwienione policzki czy łojotokowe zapalenie skóry. Alergia to nieprawidłowe działanie układu immunologicznego, który reaguje nadwrażliwością na jakiś czynnik w diecie lub w środowisku, odczytuje go jako niebezpieczny i wyzwala reakcję obronną w postaci stanu zapalnego. Ta skłonność dziecięcego organizmu może się pojawić w każdym wieku. Dlatego w 6. miesiącu życia, kiedy dieta niemowlęcia ulega rozszerzeniu, kolejne pokarmy, takie jak jarzyny, mięso i jajka, wprowadzamy stopniowo i pojedynczo, aby można było zaobserwować, jak organizm reaguje na nowy składnik diety. Szczególną ostrożność muszą zachować zwłaszcza rodzice, którzy sami są alergikami, ponieważ uwarunkowania genetyczne mają duży wpływ na wystąpienie alergii u dziecka.

Jak manifestują się alergie u dzieci starszych?

Im starsze jest dziecko, tym bardziej złożone są objawy towarzyszące alergiom. Obok reakcji ze strony przewodu pokarmowego mogą wystąpić objawy ze strony innych układów, np. oddechowego. To są zatkane noski, chrząkania, nocne napady kaszlu i inne. Szczególnie trudny jest okres, kiedy dziecko idzie do przedszkola i trafia do nowego środowiska. W tym czasie mogą się ujawnić alergie wziewne na pyłki roślin, roztocza kurzu domowego, zarodniki grzybów i pleśni.

Jak postępować w przypadku dziecka z alergią?

Trzeba zadbać o diagnostykę. Dość rozpowszechnione jest przekonanie, że testy z surowicy krwi wykonywane u niemowląt nie dają precyzyjnej odpowiedzi w kwestii alergii. To nieprawda. Nie dają one stuprocentowej pewności, ale w kilkudziesięciu procentach ich wyniki są prawidłowe. Już w pierwszym etapie życia dziecka można wykonać testy na podstawowe alergeny, którymi są pełna frakcja oraz frakcje alfa i beta mleka krowiego, kazeina, gluten i wywar z mięsa wołowego. Testy oraz dokładny wywiad pozwalają ustalić sposób postępowania, czyli przede wszystkim dietę. W postępowaniu z alergikami najważniejsza jest eliminacja alergenu. Opracowana wspólnie z lekarzem dieta musi być stosowana rygorystycznie i nie wolno jej samodzielnie zmieniać. Prowadzenie diety na własną rękę, na podstawie np. informacji wyczytanych w internecie, jest ryzykowne. Jeżeli chodzi o alergeny inhalacyjne, czyli inaczej mówiąc: wziewne, to w ich wykrywaniu stosuje się testy punktowe. Te alergeny to wspomniane już pyłki drzew i traw, zarodniki grzybów i pleśni, a także zwierzątka domowe, a właściwie roztocza bytujące w sierści danego gatunku. Alergeny trzeba konsekwentnie ograniczać z otoczenia osoby uczulonej, a jeżeli nie jest to całkowicie możliwe, jak w przypadku pyłków roślin, to przynajmniej eliminować je do minimum. Chciałbym też zwrócić uwagę, że alergeny mają świetne warunki bytowania w niektórych domach, np. tam, gdzie są wykładziny dywanowe albo stosuje się rekuperację. W diecie dzieci alergicznych trzeba zredukować do minimum słodycze, zwłaszcza te, w których obecne są orzeszki arachidowe, bo te często są przyczyną uczuleń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-04-05 13:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdążyć przed pyłkami

Już się zaczęło. W kalendarzu pylenia roślin pojawiła się informacja o obecności w powietrzu pyłków olchy. Wkrótce dołączą do nich kolejne.

Chociaż niebiologom trudno w to uwierzyć, pierwsze pyłki roślin pojawiają się już w styczniu. Uczulenie na pyłki drzew, traw i kwiatów to najczęściej występujące rodzaje alergii. U osób uczulonych mogą się pojawić jeden lub kilka uciążliwych objawów: wodnisty katar, niedrożność nosa i „seryjne” kichanie, suchy, męczący kaszel, który nie jest związany z infekcją, drapanie w gardle, zapalenie spojówek, czyli łzawiące i często opuchnięte, swędzące oczy.
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję