Reklama

Nieszawa

Bł. Siostra Sancja wskazuje drogę


Edycja włocławska 22/2003

Z s. Cecylią Belchnerowską, przełożoną Prowincji Poznańskiej Zgromadzenia Matki Bożej Bolesnej, która 23 marca br. przekazała parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Nieszawie relikwie bł. s. Sancji, rozmawia Wanda Wasicka.

Wanda Wasicka: - Proszę Siostry, ile domów zakonnych Sióstr Serafitek zostało wyróżnionych relikwiami bł. s. Sancji?

S. Cecylia Belchnerowska: - Parafia nieszawska, która jako jedyna w diecezji otrzymała relikwie Błogosławionej, jest już przedostatnim przystankiem. Msze św. dziękczynne z przekazaniem relikwii dla danego domu zakonnego zaczęłyśmy po beatyfikacji s. Sancji przez Ojca Świętego Jana Pawła II, 18 sierpnia ub. r. A ponieważ Zgromadzenie podzielone jest na trzy Prowincje na terenie Polski, relikwie Błogosławionej są jakby rozsiane po całym kraju.

- Dzisiejsza wizyta Siostry w Nieszawie z pewnością nie jest pierwszą?

- Tak. Każdego roku przyjeżdżamy na rocznicę śmierci matki założycielki - Małgorzaty Łucji Szewczyk. Byłam również na uroczystości poświęcenia tablicy.

- Jak liczne są domy zakonne Sióstr Serafitek w Prowincji Poznańskiej?

- To zależy od specyfiki domu, od pracy, którą wykonują siostry. Największy jest dom w Poznaniu, w którym znajduje się zarząd prowincjalny. Mieszkają w nim siostry emerytki, postulantki i siostry, które pracują w domu pomocy społecznej dla dziewczynek z upośledzeniem umysłowym. Podopiecznych jest 60, obsługa administracyjna i połowa personelu wychowawczego to siostry. Razem jest 80 sióstr.

- Co jest specyfiką Zgromadzenia Matki Bożej Bolesnej?

- Od początku istnienia Zgromadzenia - opieka nad ludźmi chorymi i ubogimi. A ubóstwo jest wieloaspektowe: duchowe i materialne. Dlatego zakładamy świetlice. Mamy już trzy, m.in. w Nieszawie. Ponadto funkcjonuje wspomniany wcześniej dom pomocy społecznej dla dzieci z upośledzeniem umysłowym w Poznaniu, zakład opiekuńczo-wychowawczy w Toruniu, dwie stołówki dla ubogich. Prowadzimy też nieustannie pracę katechetyczną.

- Jak odbierana jest bł. s. Sancja przez młode dziewczęta, które obrały drogę zakonną?

- S. Sancja, pierwsza serafitka wyniesiona na ołtarze, jest przykładem obrania drogi pokornej, prostej świętości, tj. spełniania obowiązków w sposób perfekcyjny, rzetelny i z miłości do drugiego człowieka. S. Sancja to także wzór całkowitego rozwoju. Obecnie daje się dostrzec, że istnieje olbrzymi nacisk na zdobywanie wiedzy. Pogoń za nią staje się bożkiem. Bł. s. Sancja jest przykładem, że wykształcenie tak, ale nie można pomijać działalności społecznej, charytatywnej, rozwoju duchowego.

- Największe Siostry marzenia...

- Po pierwsze, zwiększenie liczby powołań w prowincji. Po drugie, wszystkie chciałybyśmy, aby odnalazły się dokumenty dotyczące życia Matki Założycielki z czasów przed jej wstąpieniem do Zakonu. Są one nieodzowne do zakończenia procesu kanonizacyjnego, takie są wymogi prawne. Prawdopodobnie urodziła się na Wołyniu. Szukamy najmniejszych nawet śladów.
Naszym największym marzeniem jest kanonizacja s. Sancji. Cieszy nas, że po każdej Mszy św. dziękczynnej, na której jesteśmy z relikwiami, otrzymujemy po kilkanaście listów z podziękowaniami za łaski otrzymane za przyczyną Błogosławionej. Ostatnio najwięcej jest podziękowań za znalezioną pracę.

- Dziękuję za rozmowę i życzę spełnienia wszystkich marzeń.

Każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie

2019-04-25 10:19

red/wpolityce.pl

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący – stanowi rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt trafił w środę do Sejmu.

Ks. Jerzy Babiak

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

„Państwo polskie musi zagwarantować to, że w każdej, bez wyjątku, polskiej średniej szkole, każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie” - podkreślił szef rządu.

Informacje o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe przekazał na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak poinformowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, będzie on prezentował projekt podczas prac w Sejmie.

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Projekt przewiduje również, że jeżeli dyrektor lub nauczyciel nie zdąży przeprowadzić klasyfikacji, to w tym roku szkolnym uczniowie ostatnich klas techników i liceów ogólnokształcących dostaną świadectwa po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, czyli po 26 kwietnia 2019 r.

W ocenie autorów rządu nowelizacja zagwarantuje „uczniom ukończenie szkoły i wydanie im świadectw ukończenia szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły”.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że nowelizacja o systemie oświaty na stanowić „uzupełnienie dotychczasowych regulacji przez wskazanie, że w przypadku, gdy nauczyciel, wychowawca oddziału, osoba prowadząca praktyczną naukę zawodu lub rada pedagogiczna nie wykonują zadań i kompetencji w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów lub przeprowadzania egzaminów (…) zadania te będzie obowiązany zastępczo wykonać dyrektor szkoły”.

W nowelizacji proponuje się, aby dyrektor mógł również „upoważnić do realizowania tych zadań nauczyciela. Gdyby dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego nauczyciel nie wykonał tych zadań i kompetencji, wykona je nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

Zmiana w ustawie Prawo oświatowe polega na tym, że „dyrektor szkoły będzie organem odpowiedzialnym za dokonanie klasyfikacji i promocji uczniów w sytuacji, gdy rada pedagogiczna nie podjęła uchwały w tej sprawie (…). Natomiast w przypadku gdyby również dyrektor szkoły nie dokonał klasyfikacji i promocji uczniów, rozstrzygnięcie w tej sprawie podejmie nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

„Jeżeli dyrektor szkoły lub nauczyciel – czytamy w uzasadnieniu do projektu rządowego – wyznaczony przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z powyższą zasadą, będzie dokonywał klasyfikacji i promocji uczniów, dokumentację dotyczącą klasyfikacji i promocji uczniów oraz ukończenia przez nich szkoły będzie podpisywał odpowiednio dyrektor szkoły lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.”

Zgodnie z projektem nowelizacji rozwiązania te będą miały również zastosowanie w okresie przejściowym do: dotychczasowego egzaminu gimnazjalnego, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w styczniu 2020 r. dla słuchaczy gimnazjów dla dorosłych, w których nauka kończy się w semestrze jesiennym; dotychczasowego egzaminu maturalnego przeprowadzanego na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, o której mowa w przepisach o systemie oświaty (egzamin ten po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2028/2029); dotychczasowego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2027/2028.

W uzasadnieniu wyjaśnia się, że w sytuacji, „gdy zaistnieje konieczność rozstrzygania o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, w obecnie trwającym roku szkolnym 2018/2019 jako datę wydania świadectw szkolnych promocyjnych i świadectw ukończenia szkoły przyjmuje się datę rozstrzygnięcia przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów”.

W odniesieniu do uczniów klas „najwyższych liceów ogólnokształcących i techników przewiduje się (w noweli – PAP) również, że ww. rozstrzygnięcie może nastąpić po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które (…) kończą się w dniu 26 kwietnia 2019 r.”

Przygotowaliśmy prawo, które zagwarantuje ok. 300 tysiącom uczniów możliwość przystąpienia do matur. W razie konieczności klasyfikację przeprowadzi dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny, zaś czas na zdanie egzaminu ustnego będzie wydłużony. To rola odpowiedzialnego państwa — napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wydarzenie roku – Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

2019-04-25 16:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W kolegiacie Św. Krzyża dziennikarze mieli dziś możliwość obejrzeć wystawę przed jej oficjalnym otwarciem (zaplanowanym na 26 kwietnia). W prezentacji uczestniczyli Sascha Gajew, dyrektor finansowy firmy Yolo Event – organizatora wystawy w Europie oraz Martin Biallas prezes amerykańskiej firmy SEE Inc. Właściciela praw do wystawy i obrazów. Organizatorzy opowiadali o idei wystawy i powodach, dla których dzieła Michała Anioła wyruszyły z Watykanu na podbój świata.

https://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2906/Kaplica-Sykstynska-we-Wroclawiu

Martin Biallas podkreślał, że z wizyty w Rzymie i zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej zapamiętał przede wszystkim długie kolejki po bilety, a później zbyt krótki czas na przyjrzeniu się dziełu. Freski są oddalone od oglądającego, bo kaplica jest duża, przez to wyjątkowe detale malowideł umykają. Zwrócił też uwagę na to, że w watykańskiej kaplicy nie można robić zdjęć historycznym freskom. – Na naszej wystawie można fotografować, oczywiście bez flesza, robić selfie na tle malowideł i dostrzec najmniejsze detale – mówił Biallas. – Zresztą, nie wszyscy mogą pojechać do Rzymu i odwiedzić Kaplicę, a nasza wystawa pozwala spotkać się z myślą Michała Anioła w waszym rodzinnym mieście – podkreślał.

Wystawa składa się z 34 fresków w stu procentach wiernych oryginałom. Można je podziwiać w takich rozmiarach, w jakich zostały namalowane, ale z bardzo bliska. Rozmiary replik ustawione na specjalnych stelażach, lub zawieszone tak, aby tworzyć sufit oryginalnej Sykstyny robią na widzu ogromne wrażenie. Rozmiary malowideł są imponujące. Obraz „Stworzenia Adama” ma 2,7 m wysokości i 5,7 m szerokości, gdy stajemy pod wielkim palcem Stworzyciela wzruszenie rodzi się samo. W Kaplicy malowidła na suficie oglądamy z odległości 20 metrów, tutaj są na wyciągniecie ręki. Warto też wiedzieć, że łączna powierzchnia wszystkich malowideł Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej zajmuje powierzchnię prawie 700m2. Wystawa, która zawitała do Wrocławia pozwala więc na kontakt ze sztuką najwyższego kunsztu na ogromnej przestrzeni.

Ekspozycję ustawiono w dolnym kościele Kolegiaty, czyli u św. Bartłomieja. Świątynia jest podzielona na trzy szerokie części, w każdej, po obydwu stronach, wiszą gigantyczne reprodukcje. W środkowej dodatkową atrakcją są malowidła sufitowe – wystarczy podnieść głowę i stajemy oko w oko z bohaterami Sykstyny. W górnej części Kolegiaty Św. Krzyża zawieszono obraz Sądu Ostatecznego.

Wystawa umożliwia odwiedzającym na widok fresków z bliskiej odległości, która jest niemożliwa w prawdziwej Kaplicy oraz poznanie historii, które kryją się za jednymi z najsłynniejszych dzieł sztuki wszechczasów. Freski sufitowe i przedstawienie Sądu Ostatecznego w rozmiarze ok. 150 m ² zostały odtworzone wiernie w swoich oryginalnych rozmiarach.

We Wrocławiu wystawa będzie gościć do 29 września, wstęp jest biletowany. Wystawie towarzyszy audioprzewodnik. Do wrocławskiej wersji tekstu o malowidłach Michała Anioła głosu użyczyła nasza dziennikarka, Agata Pieszko.

Bilety na wystawę „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”:

Jeden bilet uprawnia do wstępu na wystawę o dowolnej pełnej godzinie w godzinach otwarcia:

Zwiedzanie wystawy:

poniedziałek – czwartek: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

piątek – sobota: godz. 10.00 – 21.00, ostatnie wejście o godz. 20.00

niedziela: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

Bilet normalny 39,00 zł

Bilet ulgowy (studenci i seniorzy) 29,00 zł

Bilet szkolny 19,00 zł

Bilet rodzinny po 23,75 zł od osoby w czteroosobowej grupie

Dzieci do lat 6 – wstęp bezpłatny

Z okazji otwarcia wystawy listy do zwiedzających skierowali abp Józef Kupny, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry.

Metropolita wrocławski wyraził radość, że wystawa odbywa się właśnie we Wrocławiu. „Organizatorzy wystawy wybrali w Polsce miejsce niezwykłe – serce naszego miasta, a w nim gotycką Kolegiatę pod wezwaniem Świętego Krzyża (1288-1350) – napisał Abp. Kościół ten, obok Katedry, stanowi świadectwo niezwykłego rozwoju Wrocławia w okresie średniowiecza i znaczenia miasta w tamtym czasie na mapie Europy. Witając, Was Drodzy Goście, we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim, kieruję moją wdzięczność do organizatorów wystawy „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”. Po wielu znanych i znakomitych miejscach świata, postanowili wybrać właśnie stolicę Dolnego Śląska – Wrocław. Dziękuje wszystkim, którzy byli otwarci na tę wystawę i współpracowali z organizatorami.

Ks. Paweł Cembrowicz napisał, że „To właśnie Ostrów Tumski jest duchowym sercem nie tylko Wrocławia, ale całego regionu. Kolegiata p.w. Świętego Krzyża (1288-1350) jest kościołem niezwykłym pod każdym względem: historycznym, architektonicznym i duchowym. Ten dwupoziomowy kościół został ufundowany przez wielkiego księcia śląskiego Bolesława IV Probusa (1257-1290). Jest znakiem pojednania po sporze z biskupem wrocławskim Tomaszem II (1230-1292). Kościół w stylu gotyku śląskiego jest przykładem wyjątkowej architektury tego okresu w architekturze. Składa się z dwóch poziomów: dolnego kościoła pod wezwaniem św. Bartłomieja (patrona Piastów Śląskich) i górnego kościoła p.w. Św. Krzyża. Przez całe wieki, aż do II wojny światowej, stanowił mauzoleum fundatora – księcia Bolesława Probusa. Dziś jego tumba jest eksponowana w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawę poświęconą freskom Michała Anioła z watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej podziwiacie Państwo w kościele dolnym. Natomiast fresk ściany szczytowej tejże Kaplicy możecie zobaczyć w kościele górnym. Tak zatem Ostrów Tumski, który nazywany jest przez wrocławian „małym Watykanem” przez kilka miesięcy 2019 roku oddycha klimatem niezwykłego miejsca dla duchowości, sztuki i kultury światowej, jakie stanowi Kaplica Sykstyńska. Obecna jest wśród nas dzięki ekspozycji wiernych replik jej fresków. Bardzo dziękuję organizatorom wystawy: berlińskiej firmie Yolo Event za wybór miejsca i współpracę. Wszystkim odwiedzającym życzę bogatych przeżyć duchowych i intelektualnych związanych z obcowaniem ze światową sztuką, która trafia do nas z samego Watykanu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem