Reklama

Duszne pogawędki

Zjednoczeni

Niedziela rzeszowska 23/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już w pierwszym zdaniu chcę uspokoić wszystkich obawiających się, czy artykuł ten nie będzie złamaniem "ciszy" obowiązującej w związku z referendum "pod tytułem" jednoczyć się z Unią czy nie. Otóż nie będzie! Tytuł felietonu zaczerpnąłem bowiem z młodzieżowej piosenki religijnej Zjednoczeni w Duchu; dziś przecież dzień Pięćdziesiątnicy.
Każda uroczystość Zesłania Ducha Świętego powinna skłaniać nas do refleksji nad naszym zjednoczeniem z Chrystusem i Jego dziełem; nad naszym utożsamieniem się z wartościami, które wnosi w naszą rzeczywistość chrześcijaństwo. Duch Święty został dany Apostołom, a wraz z nimi i nam wszystkim, abyśmy "przypomnieli sobie wszystko, co Chrystus nam powiedział". Ale słowo "przypomnieli" w tym kontekście nie oznacza jedynie przywołania do pamięci. Według słów Jezusa, Paraklet ma nam wszystko przypomnieć i o wszystkim nas pouczyć; ma być naszym stronnikiem, adwokatem naszej sprawy. Ma podpowiadać, jakich argumentów używać do obrony wiary i ma dodawać sił do mężnego świadczenia o wyznawanej wierze. Taka jest rola Tego, który "od Ojca i Syna pochodzi". A jaka jest nasza rola? Naszą rolą jest wielkoduszne otwarcie się na Jego działanie. Na cóż bowiem zdałyby się wszystkie Jego zabiegi, gdyby nasze serca i umysły pozostały oporne i zamknięte? Czas więc dziś na postawienie sobie pytania - czy jesteśmy zjednoczeni w Duchu, zjednoczeni z dziełem Chrystusa, utożsamieni z Jego misją?
Sakrament bierzmowania to prawdziwe umocnienie darami Ducha Świętego. To umocnienie do dojrzałego dawania świadectwa. Sakrament ten nie tyle ma służyć samemu bierzmowanemu, co raczej ma otwierać go na potrzeby bliźnich; jest to sakrament, przez który chrześcijanin ma w dojrzały sposób służyć wspólnocie Kościoła. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego mogłaby być śmiało nazwana rocznicą bierzmowania, jak obchodzimy na przykład rocznicę Pierwszej Komunii św. A rocznica taka aż prosi o zrobienie rachunku sumienia - jak wykorzystałem dary otrzymane w tym sakramencie? Mówimy o blisko stu procentach osób ochrzczonych w naszym kraju; procent bierzmowanych też zapewne wygląda imponująco. Dlaczego w takim razie tak mało prawdziwie chrześcijańskiego świadectwa? Nie twierdzę, że go nie ma; na jednak tak wielką liczbę "dojrzałych chrześcijan" obraz naszego katolicyzmu powinien być zdecydowanie inny. Czy przyjęliśmy dary Ducha Świętego na próżno? Co kierowało nami, gdy prosiliśmy o udzielenie bierzmowania?
Poruszę temat Unii, choć wierzę, że ma się to "nijak" do odbywającego się referendum. Nieraz podawane są obawy, że nasze ewentualne wejście do tych struktur może być zagrożeniem dla naszej państwowości czy religijności. Myślę, że to nie Unia jest zagrożeniem, a my sami; że to nasza obojętność tak na sprawy patriotyzmu, jak i wyznawania wiary. Obecnie w żadnej unii nie jesteśmy, a jak wielki kryzys przeżywa prawdziwy patriotyzm, jak zmienia się na niekorzyść obraz naszej pobożności. Choć nikt nas do niczego nie zmusza, sami jakoś "obojętniejemy" na Pana Boga i religię. Mimo że uważamy się za ludzi wierzących, jak łatwo nam nieraz kierować bezpodstawne oskarżenia pod adresem Kościoła, wiary, różnych przejawów religijności.
Może właśnie dzisiejsza Pięćdziesiątnica powinna rozpalić w nas na nowo ogień Bożej miłości. Może to właśnie dziś powinniśmy wrócić do pierwotnej gorliwości. Może to właśnie teraz jest czas, by Duch jeszcze raz odnowił oblicze ziemi - tej ziemi. Wspomnijmy na zobowiązania, jakie powzięliśmy w sakramencie chrztu św., odnówmy postanowienia uczynione przy sakramencie bierzmowania; podejmijmy zapomnianą być może współpracę z siedmioraką łaską Ducha Świętego. Czy potrafimy jeszcze wyliczyć siedem darów Ducha? Zjednoczmy się w Duchu z dziełem Jezusa, zechciejmy się utożsamić z tym wszystkim, co prawdziwie jest chrześcijaństwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znalezione na kościelnym strychu

2026-07-22 13:31

mat. pras

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.

W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie ma jeszcze decyzji w sprawie ks. Marka Rupnika

2026-07-22 16:06

[ TEMATY ]

Watykan

komunikat

ks. Marek Rupnik

Vatican Media

Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.

W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie zostawiajmy ubogich i osób starszych samych

2026-07-22 15:12

Vatican Media

Wakacje nie mogą być czasem zapomnienia o tych, którzy cierpią. Nie zostawiajcie swoich osób starszych samych - apeluje Leon XIV w odpowiedzi na list jednego z czytelników włoskiej gazety „Piazza San Pietro”. Papież zachęca, by letni wypoczynek stał się szkołą braterstwa, prostoty i solidarności oraz okazją do pogłębienia wiary.

Odpowiadając na pytanie Maurizia z Rzymu o to, jak przeżywać wakacje, aby umacniały wiarę, Leon XIV podkreśla, że lato nie powinno być jedynie czasem odpoczynku od codziennych obowiązków. To także okazja do zatrzymania się, odnowienia relacji z Bogiem i doświadczenia autentycznej wspólnoty z drugim człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję