Reklama

Niedziela Podlaska

Powstaniec 1863

W Sokołowskim Ośrodku Kultury miał miejsce przedpremierowy pokaz filmu Powstaniec 1863 ukazujący postać ks. gen. Stanisława Brzóski.

Niedziela podlaska 4/2024, str. I

[ TEMATY ]

Sokołów Podlaski

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Spotkanie było okazją do wysłuchania reżysera filmu - Tadeusza Syki oraz odtwórcy głównej roli - Sebastiana Fabijańskiego

Spotkanie było okazją do wysłuchania reżysera filmu - Tadeusza Syki oraz odtwórcy głównej roli - Sebastiana Fabijańskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czwartek 11 stycznia spotkanie zgromadziło wielu gości, szczególnie z regionu sokołowskiego, dla których postać ks. Brzóski jest bardzo bliska. Obecny był bp Piotr Sawczuk, duchowni, włodarze miasta i powiatu, dyrektorzy szkół i instytucji.

Zanim przybyli mogli zobaczyć film, słowa powitania skierował dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury Marcin Celiński. Z nieukrywanym wzruszeniem dziękował wszystkim zaangażowanym w tę produkcję filmową. Wymieniał osoby i instytucje, dzięki którym powstało to dzieło. Swoimi doświadczeniem dzielili się również: reżyser filmu Tadeusz Syka oraz odtwórca główniej roli Sebastian Fabijański. Zgodnie podkreślali wyjątkowość postaci ks. Brzóski, który okazał się nie tylko bohaterem lokalnym, regionalnym, ale śmiało można o nim mówić jako o bohaterze narodowym. Zwracano uwagę na jego miłość do Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka. To kapłan, który był blisko ludzi i dla ludzi. Film w ciekawy sposób ukazuje profil duchowy bohatera, który przede wszystkim jest kapłanem, a dopiero w dalszej kolejności walczącym powstańcem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po zakończeniu seansu widownia nagrodziła twórców gromkimi brawami. Była również okazja do zadawania pytań i dzielenie się swoimi doświadczeniami.

Reklama

Na uwagę zasługuje fakt zaangażowania się sokołowskiej społeczności w realizację filmu. Swojego wsparcia w jego produkcję udzieliła również diecezja drohiczyńska. Specjalnie z okazji premiery przywieziona została ze skarbca Jasnej Góry szabla oficerska ks. Brzóski oraz pokazany został Order Orła Białego, którym bohater został odznaczony przez Prezydenta RP.

Film wszedł do kin 12 stycznia.

Ks. Stanisław Brzóska urodził się 30 grudnia 1832 r. w szlacheckiej rodzinie w Dokudowie. Po szkole w Białej Podlaskiej udał się do Kijowa, aby tam rozpocząć studia. Po trzech latach powrócił jednak w rodzinne strony, aby wstąpić do seminarium duchownego w Janowie Podlaskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 1858 r. Jako duszpasterz pracował w Sokołowie Podlaskim oraz Łukowie. Po raz pierwszy został aresztowany 10 marca 1861 r. za patriotyczne kazanie. W więzieniu spędził 3 miesiące. W pierwszą noc Powstania Styczniowego dowodził atakiem na łukowski garnizon. Uczestniczył w wielu bitwach z Rosjanami, m.in. w Siemiatyczach, pod Włodawą i Sławatyczami. Aresztowano go 25 kwietnia 1865 r. i skazano na karę śmierci. Publicznej egzekucji dokonano na rynku w Sokołowie Podlaskim 23 maja. Obecnych było ok. 10 tys. ludzi. Był ostatnim walczącym powstańcem. W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego.

2024-01-23 14:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czyń dobro każdego dnia

Niedziela podlaska 21/2023, str. I

[ TEMATY ]

Sokołów Podlaski

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia

Nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia

Pod takim hasłem został przeprowadzony konkurs dla uczniów szkół specjalnych. Finał X edycji odbył się 10 maja w Zespole Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim.

Spotkanie poprowadziła dyrektor szkoły Beata Biernat. Ks. kan. Krzysztof Mielnicki – dyrektor Wydziału Katechezy i Szkolnictwa Katolickiego Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie przypomniał cele, jakie przyświecały konkursowi. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć prezentację multimedialną ukazującą dziesięcioletnią tradycję konkursu oraz część artystyczną w wykonaniu uczniów pod kierunkiem nauczycieli i wychowawców. Słowem i piosenką artyści ukazywali wartość czynienia dobra w różnych sytuacjach życiowych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Pełna przygód podróż relikwii świętej Moniki z Ostii do Rzymu

2026-08-27 16:45

[ TEMATY ]

relikwie

Rzym

św. Monika

Ostia

@Vatican Media

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym.

W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję