Reklama

Gesty liturgiczne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znak krzyża

- ów święty znak przypomina nam, że źródłem naszego zbawienia jest krzyż Chrystusowy i że z otwartego boku umierającego Pana zrodziły się sakramenty Kościoła. Czynienie znaku krzyża znane było już w I w. po Chrystusie. Tertulian zaświadcza, że czyniono go pierwotnie jednym palcem na czole, później również na ustach i sercu (tzw. mały krzyż). Z kolei znak krzyża obejmujący całego człowieka, czyli czyniony na czole, sercu i obu ramionach (tzw. wielki krzyż) pojawił się w wieku XI. Znak krzyża w liturgii był i jest najkrótszym symbolem wiary chrześcijańskiej - łączy bowiem dogmat o Trójcy Świętej z dogmatem o Odkupieniu. Jest również znakiem błogosławieństwa i uświęcenia. Jeszcze do niedawna celebrans błogosławił trzema palcami ręki (na znak Trójcy Świętej), dziś czyni to całą dłonią. W czasie sprawowania Eucharystii znak krzyża czynimy na początku i na końcu celebracji (wielki krzyż) oraz przed proklamacją Ewangelii (mały krzyż). Czynienie potrójnego znaku krzyża przed Ewangelią jest przygotowaniem zmysłów do słuchania Słowa Bożego oraz gotowość wyznawania go.

Bicie się w piersi

Reklama

jest znakiem skruchy i pokuty, o którym wspomina już św. Augustyn. Uderzenie się w piersi zawsze oznaczało okazanie żalu, bólu, opamiętania się grzesznika. Serce pojmowano jako źródło i siedlisko grzechu. Ewangelie wyraźnie wspominają o tym geście: chociażby celnik stojący w przedsionku świątyni (por. Łk 18, 13) czy setnik pod krzyżem (por. Łk 28, 47). Obecnie tego gestu nie wykonujemy w czasie śpiewu: Baranku Boży..., ani w czasie wypowiadania słów: "Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie..." (formuły te bowiem nie są wyznaniem winy). Zachowuje się natomiast potrójne uderzenie się w piersi w czasie wypowiadania słów: "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina..." w akcie pokuty w obrzędach wstępnych. Gest ów pojawia się także w Kanonie Rzymskim (czyli w I modlitwie eucharystycznej). Na słowa: "Również nam, Twoim grzesznym sługom..." kapłan uderza się prawą ręką w pierś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wznoszenie rąk

to tak zwany gest oranta - kapłana modlącego się. Wyraża on oczekiwanie pomocy z góry poprzez upodobnienie się do Chrystusa modlącego się na krzyżu z wyciągniętymi dłońmi. W liturgii Eucharystii gest zarezerwowany jest celebransowi (kolekta, modlitwa nad darami, modlitwa eucharystyczna, modlitwa po Komunii). Nie powinno się praktykować wznoszenia rąk przez wszystkich wiernych w czasie Modlitwy Pańskiej (Ojcze nasz). Także gest wznoszenia rąk przez kapłana należy wyraźnie odróżnić od gestu celebransa, który wyciąga ręce w kierunku wiernych. Gest ten pojawia się w trakcie słów "Pan z wami..." i ma uświadomić, iż w zgromadzeniu liturgicznym jest obecny Chrystus. Podobny gest pojawia się na przygotowanie darów na słowa: "Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę...", który zachęca do modlitwy. Gesty te wyglądają bardzo podobnie, ale zadaniem kapłana jest ukazanie, iż nie są one identyczne i co innego w sobie zawierają.

Składanie rąk

gest ów sięga średniowiecza, kiedy to wasal składał ręce przed swoim suwerenem. Ściśle ten gest jest zachowany np. w momencie święceń, kiedy to wyświęcany swoje złożone ręce wkłada w ręce biskupa, ślubując mu i jego następcom posłuszeństwo i szacunek. Gest składania rąk w czasie modlitwy wyraża podniesienie duszy ku Bogu i poddanie się Jego woli.

Umycie rąk

Reklama

jest to symbol oczyszczenia duszy i serca przed modlitwą (widoczny w czynności kapłana w momencie przygotowania darów ofiarnych).

Nakładanie rąk

symbol akcji, o którym wyraźnie mówi Pismo Święte: uleczenie (por. Mk 6, 5), przekazanie Ducha (por. 1 Kor 12, 1), przekazanie urzędu (por. Dz 6, 1). W geście tym Kościół wzywa Ducha Świętego o dokonanie wielkich dzieł i oddaje osobę Bogu. Jest to gest błogosławieństwa, symbolizujący i oznaczający zejście Ducha na osobę, przedmiot. Chrystus w swojej ziemskiej misji wielokrotnie wyciągał ręce nad chorymi, dziećmi, opętanymi. Gest ów wszedł do liturgii wszystkich sakramentów. Oznacza błogosławieństwo, udzielenie Ducha (bierzmowanie), przekazanie władzy (święcenia), uwolnienie od złego (egzorcyzm).

Pocałunek

wyraża cześć, miłość nadprzyrodzoną, braterstwo, pokój i pojednanie. Rozróżniamy pocałunki ołtarza (cześć oddana samemu Chrystusowi), Krzyża (w Wielki Piątek), Ewangelii (ze względu na szacunek wobec Bożego Słowa), przedmiotów, pokoju, pierścienia biskupiego (jako wyraz czci wobec tego, który przedstawia władzę Boga na ziemi). W Polsce pocałunek pokoju zastąpiono znakiem pokoju: ukłon w kierunku sąsiada w milczeniu. Zgodnie z Instrukcją Episkopatu Polski, może być to również podanie ręki, przy czym zawsze należy pamiętać, że ma to być znak miłości i pokoju.

Skłon

oznacza szacunek i usposobienie pokutne. Jest wyrazem szacunku dla osób i przedmiotów. Kłaniamy się w czasie Eucharystii, gdy wymieniane są Imiona Trójcy Świętej, Maryi, istnieje skłon przed celebransem, który działa in persona Christi, przed wiernymi (w czasie okadzania darów ofiarnych), przed Krzyżem, Ołtarzem, Paschałem. W liturgii można wyróżnić skłon lekki i głęboki.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Suchodolski: Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie

„Genesis” – to hasło XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych Lednica 2000, które odbędzie się 6 czerwca br. na Polach Lednickich. „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie” – przyznał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, podczas konferencji prasowej, która odbyła się 20 stycznia w Sekretariacie KEP.

„Mówić o Lednicy to mówić o żywym Kościele, który otwiera swoje ramiona” – wskazał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży i przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. Podkreślił, że „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie”.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Kolejna rocznica objawień Matki Bożej w Rzymie

2026-01-20 16:36

Włodzimierz Rędzioch

20 stycznia 1842 r. Madonna objawiła się francuskiemu Żydowi kościele św. Andrzeja delle Fratte

Spośród 15 objawień Matki Bożej uznanych oficjalnie przez Kościół jedno miało miejsce w Rzymie. Dokładnie 20 stycznia 1842 r., czyli 184 lat temu, w rzymskim kościele św. Andrzeja delle Fratte, bazylice, którą opiekują się bracia najmniejsi św. Franciszka z Paoli, Matka Boża ukazała się Żydowi Alfonsowi Ratisbonne’owi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję