Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Patron na trudne czasy

Parafialny odpust wierni z pallotyńskiej wspólnoty św. Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej świętowali Mszą św. oraz odsłonięciem obrazu swego patrona autorstwa Andrzeja Boj-Wojtowicza.

Niedziela bielsko-żywiecka 22/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

MR

Odsłonięcie obrazu św., Andrzeja Boboli

Odsłonięcie obrazu św., Andrzeja Boboli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przywołujmy go jako patrona w sprawach dotyczących pojednania, nie tylko na polu działań ekumenicznych czy relacji międzyreligijnych, ale także patrona pojednania polsko-polskiego. Historia naszej Ojczyzny niejednokrotnie dowodzi, że jakiekolwiek rozbicie, wzajemna niechęć czy nienawiść zawsze są oznaką słabości. Siła każdego narodu ma swoje korzenie w byciu razem, zwłaszcza w sprawach zasadniczych; one bowiem stanowią o naszej tożsamości. Naród podzielony i skłócony jest łatwym kąskiem dla innych – mówił w kazaniu bp Piotr Greger, który przewodniczył Mszy św. Hierarcha w swoim słowie przypomniał życiorys patrona Polski oraz jego związki z naszą diecezją. Wspomniał, że 26 czerwca 1938 r. pociąg z Watykanu, w którym znajdowały się relikwie św. Andrzeja Boboli po wkroczeniu na teren Polski, zatrzymał się w Zebrzydowicach, Dziedzicach i Oświęcimiu, gdzie witany był muzyką, pieśniami i nabożeństwami z udziałem tysięcy wiernych. Jednocześnie przypomniał, że sylwetkę męczennika z Strachocina przeniosła na karty swoich książek Zofia Kossak-Szczucka, której grób znajduje się na cmentarzu w Górkach Wielkich.

Podczas uroczystości odmówiono akt zawierzenia, odśpiewano pieśń o patronie oraz odsłonięto jego obraz, który poświęcił bp P. Greger. Osobiście przyglądał się temu autor malowidła A. Boj-Wojtowicz oraz jego żona Ewa Jonas-Wojtowicz, która wykonała ramy do wizerunku. – Ten wizerunek, mam nadzieję, że będzie na zawsze kojarzony z naszą wspólnotą parafialną – mówił ks. Piotr Bieniek SAC, gospodarz miejsca. Przypomniał, jakie intencje towarzyszyły twórcy obrazu, przy pracy nad nim. – Znane są różne motywy św. A. Boboli, lecz dominuje postać z rozwianymi szatami, z rozczochranymi włosami i z rękoma wzniesionymi do góry. Sprawia to wrażenie szaleńca, który gdzieś się zabłąkał. Nie zgadzam się z takimi przedstawieniami. Człowiek, którego widać na moim portrecie, to postać już ukształtowanego świętego, który jest świadomy nieuchronnie nadciągającej męczeńskiej śmierci – zauważył A. Boj-Wojtowicz.

W uroczystości (odbyła się 16 maja) wzięli udział Rycerze Zakonu św. Jana Pawła II, na czele ze komandorem diecezjalnym Benonem Wylegałą, który był inicjatorem namalowania obrazu św. A. Boboli. Ceremonia odpustowa była również okazją do uczczenia relikwii patrona pallotyńskiej wspólnoty. /MR

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-05-28 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielojęzyczny tłum

Do Matki idzie się z radością. Nic więc dziwnego, że z Podbeskidzia na Jasną Górę wędrują nie tylko Polacy.

Zainteresowanie udziałem w diecezjalnej pielgrzymce wyrazili w tym roku Estończycy. Ks. Albert Wołkiewicz, który pracuje w Krzeczowie w archidiecezji krakowskiej, jeszcze z czasów seminaryjnych zna ks. Damiana Korycińskiego, głównego przewodnika pieszej pielgrzymki, i do niego oddelegował obcokrajowców. – Poprosili o swój indywidualny znak i o przypisanie do jakieś grupy młodzieżowej. Zapowiedzieli jednocześnie, że będzie ich kilkunastu. Takiej zagranicznej delegacji z Inflant do tej pory nie było na naszej pielgrzymce – mówi ks. D. Koryciński. Wspomina, że za jego czasów seminaryjnych rzesze diecezjalnych pątników zasilali klerycy z Czech. – Nie alienowali się, skracali dystans. Z jednym z nich od razu przeszliśmy na ty, choć był ode mnie starszy. Oni na Jasną Górę wędrowali wraz z ks. Józefem Walusiakiem w grupie I – dopowiada.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

2026-02-25 11:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

pixabay.com

Alarm

Alarm

W środę rano funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa korupcyjnego - poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Do zatrzymania samorządowca doszło na polecenie prokuratora śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Prezydent został zatrzymany w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję