Reklama

Głos z Torunia

Mazurek po 148 latach

Wiele lat życia w Łasinie pod zaborem niemieckim nie złamało w mieszkańcach ducha polskości – mówiła Renata Janczak, wiceburmistrz Łasina. Te słowa stały się zadaniem dla zebranych, aby dbali o wolność i pielęgnowali polskość każdego dnia.

Niedziela toruńska 6/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Łasin

Aleksandra Wojdyło

Rocznica powrotu Łasina do wolnej Polski to dla nas ważna data

Rocznica powrotu Łasina do wolnej Polski to dla nas ważna data

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rocznica powrotu Łasina do Macierzy to dla nas ważny dzień. Współpraca burmistrza miasta i gminy Rafała Kobylskiego oraz Klubu Historycznego im. Armii Krajowej owocuje upamiętnianiem ważnych rocznic historycznych w dziejach miasta i okolic. Aby umożliwić udział jak największej liczbie osób, przede wszystkim uczniom, przenieśliśmy świętowanie z 22 na 17 stycznia.

Łączy nas Ojczyzna

Reklama

W uroczystościach przy pomniku na Magdalence uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych: wiceburmistrz Renata Janczak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Małgorzata Strug i Zenon Rybiński, radni Dorota Piotrowska i Marcin Kubacki, sekretarz UMiG Benedykt Stecki, przedstawiciele powiatu grudziądzkiego, przewodniczący Rady, Krzysztof Klonowski i radny Marek Czarnuch oraz proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Łasinie ks. kan. Grzegorz Grabowski. Tak jak ponad sto lat temu, tak i teraz zgromadzeni z radością odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Wiceburmistrz podkreśliła, że wolność jest wartością najwyższą, a dla Polaków szczególną. Następnie wraz z proboszczem zgromadzeni wyrecytowali wiersz Władysława Bełzy „Kto ty jesteś”, aby przypomnieć sobie najważniejsze cechy dla Polaka. Chociaż każdy z nas jest inny, to jedną z wartości, która zawsze nas łączy, jest miłość do Ojczyzny – podkreślił kapłan. Przewodniczył także modlitwie za poległych, walczących o wolność Polski, a słowami „Modlitwy za Ojczyznę” ks. Piotra Skargi wzniósł prośbę do Opatrzności Bożej o błogosławieństwo i pokój.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pamiętamy

Delegacje uczniów szkół podstawowych z Łasina, Szonowa i Zawdy, Zespołu Szkół Ponadpodstawowych z Łasina oraz członków Związku Strzeleckiego „Strzelec” wraz z członkami Klubu Historycznego oddali hołd przodkom, którzy przed nami walczyli o polskość tego miasteczka, ale także dbali o jego rozwój w czasach największego rozkwitu. Zapłonęły znicze pamięci. Prezes klubu Aleksandra Jankowska, przypominając wydarzenie sprzed 105 lat, zwróciła uwagę, że młode pokolenie powinno pielęgnować pamięć o przodkach, którzy przetrwali czas zaborów, ocalili polskość i bez wahania poszli do walki o wolną Ojczyznę. – Jesteśmy im to winni. Musimy pamiętać o tych, którzy otworzyli nam swoją walką i pracą drogę do wolności i życia w pokoju.

Polski Łasin

W szkołach podczas lekcji uczniowie dowiadywali się o szczególnym dniu – 22 stycznia 1920 r. Wówczas to ok. godz. 14.30 do Łasina wkroczył oddział wojska polskiego (wchodzący w skład Frontu Pomorskiego gen. Józefa Hallera) pod dowództwem kapitana Jesske, entuzjastycznie witany przez mieszkańców na rynku. Miasto na ten dzień czekało wiele lat, więc przystroiło się w uroczyste girlandy i barwy narodowe. Na powitanie polskich żołnierzy do pobliskiej wsi Szonowo udał się konno (znany ze swych patriotycznych działań także w okresie zaborów) kupiec i wiceburmistrz Kazimierz Szlosowski. Po raz pierwszy można było w mieście ze wzruszeniem i łzami w oczach odśpiewać Mazurka Dąbrowskiego. Po 148 latach to piękne miasteczko na Pomorzu Nadwiślańskim znowu stało się polskie. Powrócił język polski, polska szkoła i wybrano polskie władze.

Dziś, po latach, cieszymy się, że tak jak oni możemy zakrzyknąć z radością: „Niech żyje wolny, polski Łasin! ”.

2025-02-04 13:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz naszą siłą

Niedziela toruńska 31/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Łasin

Aleksandra Wojdyło

Chór Tibi Mariae jak co roku poruszał serca

Chór Tibi Mariae jak co roku poruszał serca

Szkaplerz nosiło wielu królów oraz świętych. Nic dziwnego, że wieczorem we wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel dziedziniec łasińskiego klasztoru wypełnił się czcicielami oraz przyjaciółmi sióstr karmelitanek.

Trzydniowym modlitwom, przygotowującym do głównej uroczystości, przewodniczył o. Piotr Bajger, karmelita bosy. Rekolekcjonista przybliżył osobę Maryi – Gwiazdę Nadziei. Ukazał, w jaki sposób możemy być pielgrzymami nadziei w drodze do królestwa Niebieskiego.
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel życia duchowego

Święty Paweł VI uważał go za wzór do naśladowania dla wszystkich współczesnych księży cierpiących na kryzys tożsamości.

Święty Jan z Ávili urodził się w rodzinie szlacheckiej o korzeniach żydowskich. Już jako 14-latek studiował prawo na uniwersytecie w Salamance, a potem filozofię i teologię w seminarium w Alcalá. Od samego początku jednak chciał służyć biednym. Po śmierci swoich rodziców rozdał majątek ubogim, a na przyjęcie po święceniach kapłańskich zaprosił dwunastu żebraków i osobiście im usługiwał. Jego wielkim pragnieniem były misje w Ameryce, jednak na polecenie arcybiskupa Sewilli został misjonarzem ludowym. Głosząc misje w Andaluzji, katechizował dzieci, uczył dorosłych modlitwy, był gorliwym spowiednikiem. W 1531 r. trafił do więzienia inkwizycji, gdyż oskarżono go o herezję iluminizmu (przeświadczenie, że prawdę można poznać wyłącznie intuicyjnie, dzięki oświeceniu umysłu przez Boga). Po licznych interwencjach oczyszczono go jednak z zarzutów i został uwolniony. Założył m.in. uniwersytet w Baeza, na południu Hiszpanii. Powołał także do istnienia stowarzyszenie życia wewnętrznego. Prowadził korespondencję duchową m.in. z Ludwikiem z Granady, Ignacym Loyolą i Teresą z Ávili.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki – Skarbu Franciszkanów

2026-05-10 19:53

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

I, Bogitor, Public domain, via Wikimedia Commons

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.

Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję