Reklama

Zakazać kreskówek

Niedziela warszawska 28/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wnoszę do najwyższych władz krajowych i europejskich o uchwalenie dyrektywy zabraniającej korzystania z gier komputerowych i kreskówek wszystkim, którzy już dawno ukończyli siódmy rok życia. Wyjątkowo skrupulatnie należy dopilnować przestrzegania tego zakazu przez członkinie ugrupowań feministycznych, bowiem szkody moralne i intelektualne wyrządzone im przez wspomniany repertuar są bardzo niebezpieczne i trudne do naprawienia.
Udowodniono wszakże na dzieciach, że nadmiar gier komputerowych i filmów animowanych prowadzi do utraty zdolności odróżniania tego, co realne od tego, co fikcyjne. Dzieciaki nie potrafią potem trzeźwo oceniać rzeczywistości i wszystko przeżywają z jednakową powagą. Jak się napatrzą w ekran, to im się wydaje, że mogą skoczyć z czwartego piętra i polecieć jak Batman. Albo zdzielić kolegę młotkiem w potylicę i nic nie powinno się stać.
Dzieciaki można jeszcze zrozumieć, zwłaszcza, że to, co fikcyjne bywa psychicznie łatwiejsze i bardziej kuszące. Za nic się nie odpowiada, żadnych konsekwencji moralnych i prawnych się nie ponosi. Grę można w każdej chwili wyłączyć i zacząć od nowa. Zabity w krwawej jatce bohater, znowu pojawi się na ekranie jak nowy, bez ran i zmęczenia. Wszystko jest przecież na niby, i życie i śmierć.
Ostatnie wyczyny niewielkiej, ale krzykliwej grupy feministek rodzimych i z importu udowodniły, że pomieszanie świata rzeczywistego z wirtualnym zagroziło również dorosłym. Panie chcą decydować o ludzkim życiu już w trakcie jego trwania, jakby to była komputerowa gra w zabijanie. W ferworze dopasowania rzeczywistości do swoich fikcji zapomniały, że w realnym świecie żyje się raz i umiera się raz, przez co jedno i drugie nie może być przedmiotem kombinowania podstarzałych dziewczynek. Ba, zapomniały nawet o obowiązującej Konstytucji, z której Trybunał wyprowadził ostateczny kształt ustawy o ochronie życia.
Wnioskuję o ograniczenie dostępu do kreskówek i gier komputerowym szczególnie niektórym środowiskom, by je uchronić przed większymi szkodami moralnymi i intelektualnymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzrasta liczba uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej; w tym roku na trasy wyruszy 100 tys. osób

2026-03-09 07:12

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

W Wielkim Poście w całej Polsce i 18 innych krajach na trasy wyruszą Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Ich uczestnicy przemierzają nocą 40 km, rozważając mękę i śmierć Chrystusa. Od kilku lat liczba wiernych idących w EDK systematycznie wzrasta - w tym roku ma przekroczyć 100 tys. osób.

Dyrektor ds. mediów EDK ks. Łukasz Romańczuk powiedział, że podobnie jak w przypadku tradycyjnych nabożeństw drogi krzyżowej odprawianych w kościołach, istotą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest rozważanie czternastu stacji opisujących mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Liban: Proboszcz ruszył na pomoc poszkodowanym, sam zginął w bombardowaniu

2026-03-09 17:09

[ TEMATY ]

Liban

śmierć

Vatican Media

o. Pierre El Raii

o. Pierre El Raii

Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.

Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: skradziono relikwie św. Wincentego a Paulo

2026-03-09 18:45

[ TEMATY ]

relikwie

kradzież

wikipedia.org

Z kościoła św. Wincentego a Paulo w Paryżu skradziono relikwie patrona tej świątyni. Policja nie wyklucza, że relikwiarz mógł paść łupem sieci bandytów specjalizujących się w rabowaniu przedmiotów kultu lub dzieł sztuki.

Święty Wincenty a Paulo (1581-1660) był jedną z czołowych postaci chrześcijańskiego miłosierdzia we Francji. Swe życie poświęcił ludziom najuboższym, chorymi i opuszczonym dzieciom. Organizował liczne dzieła pomocy. Założył też dwa zgromadzenia zakonne: księży misjonarzy, zwanych w różnych krajach także lazarystami lub wincentynami, oraz - wraz ze św. Ludwiką de Marillac - sióstr szarytek. Jego ciało spoczywa w kaplicy domu generalnego misjonarzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję