Reklama

Polska

Obserwator

Rząd Donalda Tuska podjął decyzję o przyspieszeniu procedur pozyskiwania systemów dronów i systemów antydronowych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZMIANY W ARMII USA
Dzień wyzwolenia

Reklama

Szef Pentagonu Pete Hegseth (na zdjęciu) ogłosił wprowadzenie nowych standardów sprawności i wyglądu w wojsku oraz zakończenie poprawności politycznej w przemianowanym ministerstwie wojny. Zapowiedział też kolejne zwolnienia i wyzwolenie dowódców spod regulacji, by mogli podejmować ryzyko. Hegseth poświęcił swoje przemówienie, na które zwołano setki generałów stacjonujących na całym świecie, na ogłoszenie dziesięciu nowych dyrektyw dla wojska, które – jego zdaniem – mają naprawić dekady niemądrej polityki i poprawności politycznej. – Zbyt długo awansowaliśmy zbyt wielu umundurowanych dowódców z niewłaściwych powodów, ze względu na ich rasę, parytety płci. Przywódcy polityczni obrali zły kierunek i zbłądziliśmy. Staliśmy się ministerstwem woke. Koniec z miesiącami tożsamości, różnorodnością w biurach, facetami w sukienkach – dodał. Ogłosił wprowadzenie nowych standardów obowiązujących wszystkich żołnierzy, w tym generałów – będą testy sprawności, sprawdzanie wagi i wzrostu dwa razy rocznie, ujednolicenie standardów dla kobiet i mężczyzn. Hegseth zapowiedział zmianę standardów wyglądu – pozbycie się bród, długich włosów i powierzchownego indywidualnego wyrazu – oraz rozluźnienie „politycznie poprawnych” zasad prowadzenia walki (rules of engagement). – Tylko zdrowy rozsądek, maksymalna skuteczność i swoboda dla wojowników – podkreślił. Nowe zmiany oznaczają „dzień wyzwolenia dla wojowników”. Hegseth zapowiedział zwolnienia tych, którzy przyczyniali się do dotychczasowej polityki, i wezwał tych, którym nie podobają się jego słowa, do złożenia rezygnacji. /w.d.

CYBERATAKI
Cyberczołgi

Dziennie Polska doświadcza od 2 do 4 tys. cyberataków. Jako kraj odpieramy 99% z nich. To oficjalna informacja, a podał ją wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Ujawnił też, że tylko jednego dnia służby odnotowały ponad 2,5 tys. zgłoszeń o cyberatakach, z czego ponad 700 wymagało podjęcia działań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gawkowski, który uczestniczył w inauguracji roku akademickiego na Politechnice Bydgoskiej, ostrzegał przed atakami w cyberprzestrzeni. – Widzimy wzrost liczby incydentów rok do roku. Najczęściej celami są woda, kanalizacja, energia – to podstawowe potrzeby mieszkańców. Na polskich ulicach nie ma rosyjskich czołgów, ale cyberczołgi już stoją i czekają, by uderzyć – stwierdził. Dodał, że cyberprzestrzeń jest polem bitwy bez granic. Atak może przyjść z każdego miejsca na świecie. Minister podkreślił, że rząd inwestuje ogromne środki w cyberbezpieczeństwo, bo zagrożenie stale rośnie. Rosja chce zdestabilizować sytuację w Europie i zatrzymać pomoc dla Ukrainy, aby móc kontynuować agresję – zaznaczył. /j.k.

BEZPIECZEŃSTWO
System antydronowy nad Polską

Reklama

Rząd Donalda Tuska podjął decyzję o przyspieszeniu procedur pozyskiwania systemów dronów i systemów antydronowych. Szczegółów nie podano. – Wszyscy wiemy, jak trudna jest sytuacja. Tutaj Ministerstwo Obrony Narodowej, podejmując decyzje w tych sprawach, nie powinno mieć żadnych dodatkowych barier instytucjonalnych – powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka. Decyzja ma bezpośredni związek z rosyjskim atakiem dronowym na Polskę, do którego doszło na początku września. Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Te, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone. Do incydentów z dronami doszło też w ostatnim czasie w Norwegii, Szwecji i Danii – tam niedawno odnotowano niezidentyfikowane przeloty dronów nad lotniskami w Kopenhadze oraz w Aalborgu na Półwyspie Jutlandzkim. Bezzałogowce zlokalizowano również nad kilkoma obiektami wojskowymi. /j.k.

ROSYJSKA AGRESJA
Jak pokonać niedźwiedzia?

Rozmowy pokojowe i zawarcie pokoju rosyjsko-ukraińskiego są możliwe, ale pod pewnymi warunkami – uważa były szef CIA gen. David Petraeus. Najważniejsze jest doprowadzenie do sytuacji, w której Władimir Putin oceni, że nie jest w stanie kontynuować tej wojny. – Trzeba uderzyć w eksport rosyjskich ropy i gazu, w tych, którzy kupują ropę i gaz, a także w tych, którzy dostarczają komponenty kompleksowi wojskowemu w Rosji – powiedział generał obecny na Warsaw Security Forum. Za dobry pomysł uznał zgodę USA na ukraińskie ataki dalekiego zasięgu na cele w głębi terytorium Rosji. – Powinniśmy usunąć wszelkie ograniczenia w zakresie jakichkolwiek systemów, które dostarczamy – dodał. Zwrócił też uwagę na ukraińskie ataki dronowe na rosyjską infrastrukturę. – Niszczą 25% rosyjskich rafinerii. Widzimy zniszczone gazociągi i rafinerie, widzimy kolejki przed stacjami benzynowymi. A to ma znaczenie – wyliczał. /j.k.

NASTOLATKI
Z nosem w necie

Reklama

Raport „Nastolatki” to badanie przeprowadzone przez ekspertów Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK). Pokazuje ono, że dla nastolatków cyfrowy świat stał się nieodłączny. Swoją cyfrową przygodę rozpoczynają coraz wcześniej. Aż 40% dzieci dostaje swój smartfon przed ukończeniem 9. roku życia. Internet staje się ich codziennością, a świat dorosłych i świat dzieci mają coraz mniej wspólnych obszarów. Jeśli dziecko spędza przy telefonie niemal 5 godzin dziennie, a rodzic nie wie, co ono tam robi, to trudno mówić o spędzaniu czasu razem. Choć ponad połowa dorosłych twierdzi, że ustala zasady korzystania z internetu, potwierdza to tylko jedna piąta nastolatków. Ryzykowne zachowania to codzienność dużej części młodych ludzi. 33% chłopców brało udział w challenge’ach (wyzwaniach polegających na wrzucaniu do sieci filmików lub zdjęć przedstawiających osoby, które usiłują sprostać najdziwniejszym zadaniom), a 22% nastolatków oglądało patostreamy.

Poważnym problemem pozostaje cyberprzemoc; najczęstsze formy to wyzywanie (29%), ośmieszanie (19%), poniżanie (18%). Aż 17% młodzieży nie potrafi stwierdzić, czy była jej ofiarą – granica między przemocą a codziennością zaczyna się zacierać.

Młodzi skrolują (przewijają zawartość ekranu) podczas jedzenia (55%), zasypiania (50%), nauki (45%). Aż 58% nastolatków, w tym 66% dziewcząt, korzysta z internetu równocześnie z innymi czynnościami. 31% nastolatków ma trudność z rozstaniem się z urządzeniem. Co czwarty z nich odczuwa fizyczne i emocjonalne skutki nadmiernego używania telefonu, a robi to w niemal każdym momencie dnia. /w.d.

BEZ ALKOHOLU
Mocny nocny zakaz

Reklama

Polacy chcą nocnej prohibicji, konkretnie 62% badanych – wynika z sondażu pracowni Pollster. Co ciekawe, choć najwyższy poziom poparcia wprowadzenia ograniczeń obserwujemy w grupie osób powyżej 70. roku życia (81% mówi „zdecydowanie tak”), to wśród młodych w wieku 18-29 lat jest ono tylko niewiele niższe i wynosi 73%. – Młodzi Polacy zaskakują swoim pragmatyzmem i poczuciem odpowiedzialności – komentuje dyrektor ds. komunikacji IBRiS Kamil Smogorzewski. I dodaje: – Ich wysokie poparcie dla zakazu pokazuje, że nie jest to ideologiczna walka o swobody, lecz to praktyczna ocena rzeczywistości, w której mniejsza dostępność alkoholu oznacza mniej awantur, większe poczucie bezpieczeństwa i spokojniejsze otoczenie. Do Sejmu trafiły dwa projekty ustaw o zakazie sprzedaży alkoholu w godz. 22-6. /j.k.

GROKIPEDIA
Musk kontra Wikipedia

Elon Musk, amerykański przedsiębiorca i miliarder, ogłosił, że jego firma zbuduje bazę wiedzy konkurującą z Wikipedią, a do tego uwolnioną od stronniczości. Grokipedia ma być nie tylko wolna od polityki, ale też weryfikować rzetelność informacji, eliminować wszelką stronniczość i fake newsy. Cały mechanizm ma być oparty na chatbotach AI, rozwijanych obecnie pod nazwą Grok. Miliarder nie ukrywa, że Grokipedia idzie na zwarcie z Wikipedią – tworzoną przez szeroką społeczność. Musk znany jest z krytyki tej globalnej encyklopedii za polityczną stronniczość i brak kontroli nad treściami. „Budujemy Grokipedię – będzie masywną poprawą Wikipedii. To krok w stronę naszego głównego celu: zrozumienia Wszechświata” – tak o projekcie napisał Musk na X. Eksperci branżowi, komentując pomysł, podkreślają, że Grokipedia będzie musiała zmierzyć się z poważnymi wyzwaniami, szczególnie że Grok miał swoje wpadki z weryfikacją treści. Jak uważają, dobrze rozwinięta AI może wyeliminować ludzkie błędy, ale nie jest w stanie zapewnić pełnej neutralności. /j.k.

OBYWATELSTWO
Trudniej zostać Polakiem

Nie tylko prezydent będzie optował za nowelizacją ustawy o obywatelstwie polskim. Niebawem swoją koncepcję ma zaprezentować także MSWiA. – Uznawanie, nabywanie czy potwierdzanie obywatelstwa to skomplikowane procesy. Musimy się im wszystkim przyjrzeć – mówi wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Wśród przygotowywanych rozwiązań jest m.in. koncepcja testu obywatelskiego. – Istotne są bowiem nie tylko czas spędzony w państwie czy aktywności podejmowane na jego terytorium, ale także wiedza o społeczeństwie, historii i wartościach danego kraju – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną. Taki test na obywatelstwo byłby przeprowadzany dwa razy do roku przez instytucję posiadającą certyfikaty rządowe. Test miałby się składać z kilkudziesięciu pytań i wymagać znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B2. Poziom ten prezentują osoby, które potrafią swobodnie komunikować się z rodzimymi użytkownikami danego języka obcego. /j.k.

2025-10-07 15:19

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Władze w Kijowie alarmują: już kilkaset tysięcy Ukraińców, 700-800 tys. osób, w tym ponad 100 tys. dzieci, wywieziono z okupowanych regionów w głąb Rosji. Powód? Chęć zatrzymania niekorzystnych trendów demograficznych i wyludnienia wschodu Rosji. Rosja wymiera, co roku jej populacja zmniejsza się o kilkaset tysięcy osób. Władze w Moskwie zabiegają o to, żeby zesłańców rozmieścić w całym kraju i zasilić biedniejsze regiony, dlatego kierują ich do mniejszych miejscowości. Nie wypierają się wywożenia Ukraińców, ale oficjalnie ma to być ewakuacja osób zagrożonych działaniami wojennymi, w dodatku dobrowolna. Przyznają, że wśród „ewakuowanych” jest ponad 200 tys. obywateli Federacji Rosyjskiej, 400 tys. mieszkańców donbaskich pseudorepublik i jedynie 120 tys. osób z „innych krajów”. Aby przymusowo dostać się do Rosji, wystarczyło skorzystać z rosyjskich „korytarzy humanitarnych”. Rosjanie zmuszają do poruszania się trasami, które sami wyznaczają, a ostrzeliwują te organizowane przez władze ukraińskie. Korytarzami Ukraińcy trafiają do obozów filtracyjnych, rozmieszczonych przede wszystkim w okupowanym Donbasie, a prowadzonych przez służby specjalne. Tam są pozbawiani dokumentów i telefonów, pobiera się od nich dane biometryczne. Są sortowani: ci podejrzani o związki z instytucjami państwa, organizacjami ukraińskimi, a nawet ci mający przy sobie jakieś symbole ukraińskie – znikają. Mężczyźni albo trafiają do więzienia, albo próbuje się ich wcielić do wojska i zmusić do walki przeciwko Ukrainie. Pozostali otrzymują nowe dokumenty i są przewożeni w głąb Rosji, gdzie kierowani są do pracy; gdy ją przyjmą, mają zakaz opuszczania regionu przez kilka lat.
CZYTAJ DALEJ

Abp Zieliński do Wojowników Maryi: wybór Maryi jest wyrazem pragnień męskich serc

2026-03-14 16:11

[ TEMATY ]

Wojownicy Maryi

Abp Zbigniew Zieliński

Archidiecezja Poznańska

„To, że obraliśmy Maryję za naszą przewodniczkę, jest najlepszym wyrazem pragnień naszych męskich serc, by one były za Jej sprawą wypełnione miłością. To, że nazywamy się wojownikami, nie oznacza, że jesteśmy tanimi rewolucjonistami, którzy chcą oddać swoje życie w jakiś śmieszny sposób” - mówił abp Zbigniew Zieliński do ponad 5 tysięcy Wojowników Maryi, którzy zgromadzili się podczas ogólnopolskiego spotkania tej wspólnoty w Poznaniu.

Metropolita poznański przewodniczył z tej okazji Mszy św. w największym na poznańskich Ratajach Kościele pw. Nawiedzenia NMP. Mężczyźni, którzy przybyli z wielu stron Polski, m.in. z Legionowa, Obornik Śląskich, Bydgoszczy, Warszawy, Ostrołęki, a także z zagranicy, w tym z Niemiec, Wielkiej Brytanii i Austrii, po brzegi wypełnili górną świątynię, a także kościół dolny, gdzie była prowadzona transmisja online.
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję