Reklama

Kościół

Amerykańska Częstochowa ma 70 lat

Spodobało się Bogu, by na wzniesieniu zwanym Beacon Hill (Wzgórze Światła) w Pensylwanii stanęło sanktuarium nazywane sercem duchowym Polonii w Ameryce.

Niedziela Ogólnopolska 44/2025, str. 28-29

[ TEMATY ]

życie Kościoła

archiwum Amerykańskiej Częstochowy

Sanktuarium Amerykańskiej Częstochowy

Sanktuarium Amerykańskiej Częstochowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To miejsce, gdzie Maryja – Czarna Madonna z Jasnej Góry – przyciąga pielgrzymów z różnych stanów, ludzi różnej narodowości, różnych ras i pokoleń. To, co zaczęło się od modlitwy i pracy zakonników paulińskich, dziś promieniuje na tysiące ludzi szukających Boga i duchowego ukojenia.

Absurdalny wybór

Historia Amerykańskiej Częstochowy wiąże się z przybyciem do USA w 1953 r. o. Michała Zembrzuskiego, paulina. Chciał wybudować na amerykańskim lądzie świątynię podobną do tej w Częstochowie. „Początkowo absurdalny wydawał się nawet wybór miejsca na zakupionej wcześniej przez paulinów posiadłości przy Ferry Road, w pobliżu Doylestown – małego pensylwańskiego miasta, znanego chyba jedynie tylko jego mieszkańcom. Przecież tu w ogóle nie było Polaków!” – pisze dr hab. Danuta Piątkowska w książce pt. Od polskiej do amerykańskiej Częstochowy. 50 lat misji paulina o. Lucjusza Tyrasińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsza mała drewniana kaplica powstała z przebudowanej stodoły. W głównym ołtarzu umieszczono, oczywiście, wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Wieść o zaczątkach sanktuarium szybko obiegła okolicę i z miesiąca na miesiąc zaczęła się zwiększać liczba pielgrzymów. Wkrótce kaplica okazała się za mała, dlatego gdy tylko nadarzyła się okazja, zakupiono ziemię zwaną Wzgórzem Światła.

Reklama

Prace budowlane na wzgórzu rozpoczęto wraz z inauguracją przygotowań do Jubileuszu Roku Milenijnego Państwa Polskiego (966 – 1966). Inwestycja cieszyła się dużym poparciem zarówno duchowieństwa, jak i Polonii amerykańskiej, co przyczyniło się do szybkiego ukończenia robót. Już 16 października 1966 r. odbyła się uroczystość poświęcenia nowego kościoła, którą celebrował abp John Król. Wraz z wielotysięczną rzeszą pielgrzymów uczestniczył w niej ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Lyndon B. Johnson.

Świątynia i wyjątkowy skarb

Świątynię wzniesiono w nowoczesnym stylu według planów architekta inż. Jerzego Szeptyckiego. Budowla imponuje swoją wielkością. Jej jednonawowe wnętrze mieni się promieniami słońca przenikającymi przez ogromne kolorowe witraże projektu Jerzego T. Białeckiego z Nowego Jorku, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Witraż w oknie od strony zachodniej przedstawia historię tysiąca lat polskiego chrześcijaństwa, począwszy od legendy o Lechu i białym orle. Witraż sprawia wrażenie nowoczesnej migawki filmowej, na którą składają się mozaiki twarzy, postaci i symboli. Powierzchnię kilku szyb zajmuje wielki Szczerbiec króla Bolesława Chrobrego. Znajdziemy tu również Orlęta Lwowskie, Ignacego Jana Paderewskiego i twarz kard. Stefana Wyszyńskiego. Witraż od strony wschodniej prezentuje historię katolicyzmu w Ameryce i udział Polonii w procesie rozwoju Stanów Zjednoczonych. Serce sanktuarium to wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, namalowany przez prof. Leonarda Torwita, wkomponowany w rzeźbę przedstawiającą Trójcę Świętą.

Reklama

Wyjątkowy skarb – ikona Matki Bożej Częstochowskiej z odręcznym błogosławieństwem św. Jana Pawła II – znajduje się w kaplicy sanktuarium. Miejsce to przypomina jasnogórską Kaplicę Cudownego Obrazu Matki Bożej. Jest czarny ołtarz, są kraty, liczne wota, a przede wszystkim są pielgrzymi. To miejsce przenika atmosfera modlitwy, obecności Maryi i żywej wiary, która nie zna granic ani języków.

Żywy Kościół

Msza św., sakrament pokuty i pojednania, modlitwa różańcowa – to nie tylko elementy codziennej służby zakonników, ale przede wszystkim szansa na spotkanie i doświadczenie Kościoła, który jest otwarty na każdego człowieka, bez względu na wiek, język, pochodzenie czy historię życia. W Amerykańskiej Częstochowie dzieje się coś niezwykłego: pielgrzymi odnajdują tam pokój serca, umocnienie w wierze oraz wspólnotę, która modli się i wspiera. To miejsce, gdzie tradycja spotyka się z nowym pokoleniem.

Długie kolejki do konfesjonałów każdego dnia, liczne uczestnictwo i zaangażowanie wiernych w liturgię, a także rzesze wolontariuszy są wymownym świadectwem wypracowanej przez lata formy duszpasterstwa oraz zaufania, które łączy paulinów z osobami, które pokochały to wyjątkowe miejsce. Amerykańska Częstochowa stała się duchowym domem – przestrzenią modlitwy, pojednania, nadziei i żywej wiary – zarówno dla starszego pokolenia, jak i dla młodych, poszukujących Boga w świecie pełnym hałasu, lęków i niepokoju. Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej jest miejscem, do którego chętnie przybywają wierni z najdalszych zakątków świata. Duchowa stolica Polonii i ośrodek kultu maryjnego swym oddziaływaniem zatacza coraz szersze kręgi w odniesieniu do innych narodowości.

Fenomen sanktuarium objawia się nie tylko w liczbie pielgrzymów i sprawowanych Mszy św., ale przede wszystkim w przemienionych sercach, które – choć często poranione – odnajdują tu pokój i rozpoczynają nowe życie dzięki wstawiennictwu Matki Jezusa.

2025-10-28 14:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolność nie jest przywilejem, ale prawem

Domagamy się od państwa, aby nie czyniło swoją żadnej określonej ideologii, aby nie narzucało dogmatów żadnej kultury.

Wydaje się, że zbliżają się czasy, w których bardziej niż w niedalekiej przeszłości będziemy musieli wspominać św. Ambrożego, biskupa Mediolanu z IV wieku, i jego zdolność opierania się uzurpacjom władzy oraz jasnego przypominania, gdzie jest jej miejsce. Jeszcze niedawno wydawało się, że taka sytuacja jest ewentualnością nie do pomyślenia, ale obecnie fakty każą nam widzieć w kwestii wolności Kościoła sprawę szczególnie aktualną. Trzeba wobec tego wszystkiego przypomnieć sobie i władcom, a także tym, którzy im służą, że „cesarz jest w Kościele, a nie ponad Kościołem”. Rządzący nie są bogami!
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja 25-letniej Hiszpanki, to barbarzyństwo, z którego trzeba wyciągnąć wnioski

2026-03-27 15:43

[ TEMATY ]

eutanazja

25‑letnia

Hiszpanka

barbarzyństwo

wyciągnąć wnioski

Adobe Stock

Dramatyczna historia Noelii Castillo skłania do refleksji nad tym, w jakim świecie żyjemy. Zamiast pomocy psychiatrycznej wskazano jej drogę prowadzącą do eutanazji. „To barbarzyństwo” - zauważył bp José Mazuelos, kierujący podkomisją ds. rodziny i życia w hiszpańskim episkopacie. Z kolei abp Joan Planellas zachęcił do zastanowienia się nad tym „jak dalece jej śmierć ma również przyczyny społeczne” i czy „wspólnota Kościoła mogła zrobić więcej”.

Noelia nie żyje. Otruto ją za pomocą zastrzyku. Zmarła samotnie w pokoju domu opieki w Barcelonie. Jej ojciec do ostatniej chwili walczył w hiszpańskim sądzie i Europejskim Trybunale Praw Człowieka, by zapobiec jej śmierci. Gdy błagał lekarzy o powstrzymanie wyroku, usłyszał, że organy córki są już zarezerwowane dla czekających pacjentów. Gdy Noelia umierała, pod jej oknami modlili się ludzie. Media społecznościowe rozgrzewały komentarze popierające „wolność” i sprzeciwiające się zabójstwu. Teraz pozostała tylko cisza.
CZYTAJ DALEJ

Spójrz w lustro i zobacz dar. Dzień skupienia dla kobiet.

2026-03-28 23:27

Marzena Cyfert

Uczestniczkom dnia skupienia towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny

Uczestniczkom dnia skupienia towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny

Pod hasłem „Obdarowana” odbył się III Diecezjalny Dzień Skupienia dla kobiet. Spotkanie miało miejsce w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu.

Uczestniczkom towarzyszył wizerunek Matki Bożej z Tihaljiny, obok którego postawione zostało lustro, stanowiące jeden z mocniejszych znaków dnia skupienia. Przypominało kobietom, że każda z nich – jak Maryja – jest obdarowana łaską i zaproszona do życia pełnego światła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję