Reklama

Historia

Wiara i życie

List z celi śmierci

Po 82 latach pożegnalny list Józefa Jankowiaka napisany tuż przed śmiercią trafił do jego potomków. Mężczyzna został ścięty na gilotynie w 1943 r. w monachijskim więzieniu.

Niedziela Ogólnopolska 47/2025, str. 71

[ TEMATY ]

list

archiwum gminy Pępowo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzinę mężczyzny odnalazł Maciej Gaszek, wolontariusz współpracujący z Arolsen Archives – Międzynarodowym Centrum Badania Prześladowań Nazistowskich.

Józef Jankowiak pochodził z Pępowa (dziś województwo wielkopolskie). Od sierpnia 1940 r. był przymusowo zatrudniony jako stajenny w gospodarstwie rolnika w Alteiselfing, w Dolnej Bawarii. Pracowała tam również 20-letnia Niemka, w której mężczyzna się zakochał. Józef podejmował próby zbliżenia się do Hedwig Böck, ograniczając się jedynie do prób pocałunku oraz niewinnych gestów sympatii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak wynikało z akt sądowych, kobieta nie była zainteresowana tą relacją. „Wręcz przeciwnie, powtarzała, że jest Polakiem i że musi się liczyć z ciężką karą za swoją zuchwałość” – przekazała w rozmowie z PAP Małgorzata Przybyła, kierowniczka działu poszukiwań w Arolsen Archives. „W czasie wojny Niemkom podejrzanym o romans z polskimi więźniami lub robotnikami przymusowymi publicznie golono włosy. Musiały przechodzić przez miejscowość z upokarzającymi tabliczkami, na których oskarżano je o hańbę rasową lub przestępstwo przeciwko wspólnocie narodowej” – dodała.

Jankowiak został aresztowany 9 stycznia 1943 r. Wyrokiem Sądu Specjalnego w Monachium skazano go na karę śmierci za gwałt. Wyrok wykonano przez ścięcie na gilotynie 22 lipca 1943 r.

Reklama

W ostatnim liście, tuż przed śmiercią, Józef napisał: „Kochani rodzice, bracia i siostry, piszę do was już ostatni raz. Już więcej mojego pisma nie będzie, bo idę na śmierć. W godzinie śmierci jestem spokojny. Pan Jezus też zginął niewinnie, tak jak i ja ginę niewinnie. Niech tym wszystkim, co mnie zło czynili, Bóg wybaczy i niech im błogosławi”.

Mężczyzna poprosił także o odprawienie Mszy św. w jego intencji. List jednak nie przeszedł cenzury i nigdy nie trafił do bliskich skazańca.

Poszukiwania rodziny Józefa trwały kilkadziesiąt lat. Podjął się ich Maciej Gaszek, wolontariusz z Arolsen Archives. Jak powiedział w rozmowie z PAP, list ten zwrócił jego uwagę, ponieważ w adresie pojawił się Kraj Warty (Wartheland), czyli Wielkopolska, a konkretnie Pępowo (Waldeneck), w którego okolicy sam mieszka. Na cmentarzu znalazł grób siostry pana Józefa, a w odnalezieniu jej córki pomogły księgi archiwalne, internet oraz ludzie. Gaszek odnalazł także zdjęcie Jankowiaka, na którym mężczyzna jest ubrany w mundur wojskowy. Na fotografii widać także jego rodzeństwo. Gaszek nawiązał kontakt z jedną z siostrzenic Jankowiaka. Kobieta nie kryła wzruszenia po tym spotkaniu.

Na początku października w Gminnej Bibliotece Publicznej w Pępowie rodzinie Józefa Jankowiaka przekazano jego ostatni list napisany w celi śmierci. „Chyba jednak Pan Bóg tak działa, że dał tę możliwość uzyskania tego listu, ostatnich słów... Żałujemy tylko, że nasi rodzice tego nie doczekali” – powiedziała dziennikarzom Halina Turkan, jedna z siostrzenic mężczyzny.

2025-11-18 13:36

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po skandalicznych tekstach Onetu i "Newsweeka" premier napisał list do prezesa RASP!

[ TEMATY ]

list

premier

KPRM

„Nikomu nie wolno relatywizować historii. Współczesne media, a zwłaszcza internet, obarczone są olbrzymią dozą odpowiedzialności za słowo” - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do skandalicznych artykułów Onetu i Newsweeka na stulecie Bitwy Warszawskiej.

Chodzi o artykuły: „Tego, co wyprawiają Polacy, nie da się opowiedzieć. Lekarz Armii Czerwonej pisze z frontu poruszające listy do żony” opublikowanym na portalu Onet.pl 15 sierpnia oraz „Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku. Piekło za drutami” z 2009 r. przypomnianego na portalu internetowym Newsweek Polska 13 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Zawierzenie Maryi ma zawsze konkretne oblicze codzienności

2026-09-08 14:35

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Karol Porwich

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

W 80. rocznicę Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi abp Wacław Depo podkreślał, że zarówno akt kard. A. Hlonda, jak i zawierzenia Prymasa S. Wyszyńskiego i Jana Pawła II nie mogą być tylko odczytywane jako zapis przeszłości, bo zawierzenie Maryi ma zawsze konkretne oblicze codzienności. Metropolita częstochowski przewodniczył na Jasnej Górze Mszy św. odpustowej w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Suma odpustowa celebrowana była z udziałem częstochowskiej Kapituły Archikatedralnej, obchodzącej tego dnia swoje święto patronalne i 75. rocznicę powołania. W obchody święta wpisało się też ogólnopolskie spotkanie modlitewne Żywego Różańca połączone z odnowieniem Aktu poświęcenia Narodu Polskiego Niepokalanemu Sercu Maryi w 80. jego rocznicę. To jednocześnie druga stacja diecezjalna jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca. Tradycyjnie zostało pobłogosławione ziarno pod zasiew. W tradycji polskiej święto Narodzenia Matki Bożej nazywane jest też Siewną. Uroczystości odpustowe potrwają do wieczora.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych świętował urodziny Maryi

2026-09-08 22:26

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Matka Boża Bolesna

ks. Władysław Terpiłowski

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Powitanie kapłanów przed Mszą św. podczas drugiego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha.

Trwa wielka nowenna przed uroczystością Matki Bożej Bolesnej, Patronki Wałbrzycha. 8 września, w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, wierni ponownie zgromadzili się w najstarszym miejscu kultu religijnego w mieście. Wieczornej Eucharystii przewodniczył ks. kan. Władysław Terpiłowski.

Msza św. sprawowana była późnym wieczorem po zachodzie słońca. Głównego celebransa, ks. kan. Władysława Terpiłowskiego, kanonika gremialnego Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej i proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, przywitał ks. kan. Wiesław Rusin, kustosz sanktuarium i prepozyt kapituły. Przy ołtarzu stanął także ks. Tomasz Kula, wikariusz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świebodzicach, którego droga powołania wzrastała u boku wałbrzyskiej Piety. Kustosz powitał również przybyłą asystę liturgiczną, organistę Adriana Ziątka oraz wiernych uczestniczących w kolejnym dniu nowenny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję