Reklama

Niedziela w Warszawie

Celem Niebo

„Kochać Boga, to kochać całą ludzkość. A kochać całą ludzkość, to dopomagać jej i pragnąć jej zbawienia” – te słowa służebnicy Bożej Pauli Zofii Tajber przyświecają siostrom z założonego przez nią Zgromadzenia Najświętszej Duszy Chrystusa Pana.

Niedziela warszawska 49/2025, str. IV

[ TEMATY ]

misje

Archiwum SAA

S. Alicja Adamska z uczniami ze szkoły prowadzonej przez zgromadzenie w kameruńskim Abong-Mbang

S. Alicja Adamska z uczniami ze szkoły prowadzonej przez zgromadzenie w kameruńskim Abong-Mbang

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć zgromadzenie nie jest liczne (należy do niego nieco ponad 70 sióstr) i nie jest powszechnie znane, to swoim charyzmatem i działalnością sięga z Polski aż na Florydę i do Kamerunu.

Celem założonego w XX w. Zgromadzenia jest szerzenie kultu Najświętszej Duszy Jezusa oraz troska o ludzkie dusze. Centrum duchowości sióstr stanowi prawda o tym, że Jezus żyje w nas, by w nas i przez nas działać zbawczo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Naszym mottem są słowa św. Pawła: „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20). Przejęte tą prawdą troszczymy się o los Jezusa w naszych duszach i w duszach innych ludzi – mówi s. Monika Tomczak, mieszkająca w warszawskim domu przy ul. Powązkowskiej 14.

Siostry szczególną czcią otaczają wizerunek Pana Jezusa Promieniującego, zwany popularnie obrazem Najświętszej Duszy Chrystusowej. Obraz został namalowany przez malarza Adolfa Hyłę (autora słynnego obrazu Jezusa Miłosiernego) według wizji, jaką miała w 1919 r. Służebnica Boża Paula Zofia Tajber.

Reklama

– Według pragnień Matki Założycielki obraz Duszy Chrystusa Pana miał być dla współczesnych ludzi, zagubionych w materializmie, gorącą zachętą do zwrócenia uwagi na wartości duchowe. Przede wszystkim miał przypominać człowiekowi, iż posiada duszę nieśmiertelną, odkupioną Przenajdroższą Krwią Zbawiciela świata – podkreśla s. Monika. Najwyższym Opiekunem zgromadzenia jest Bóg Ojciec, którego święto siostry obchodzą 18 listopada.

Troska o ludzkie dusze skłoniła siostry – po otrzymaniu zaproszenia od miejscowego biskupa – do wyruszenia na misje. W 1991 r. zgromadzenie podjęło pracę w Kamerunie, w małej wiosce w głębi buszu. Misję zamieszkują cztery plemiona, wśród nich Pigmeje Baka. Od 2002 r. w Abong-Mbangu siostry prowadzą również drugi dom formacyjny.

– Przygotowujemy do sakramentów, prowadzimy miejscową przychodnię, szkoły dla najbardziej ubogich, kierujemy formacją nauczycieli pracujących w szkołach. Ważne miejsce w naszej posłudze zajmuje animacja pastoralna i animacja kobiet – wylicza s. Monika, która pracuje w Zespole Szkół Poligraficznych w Warszawie jako katechetka. Siostry posługują również jako zakrystianki w kościele św. Karola Boromeusza na Powązkach. Parafia, dzięki dużej życzliwości proboszcza ks. Jacka Laskowskiego, aktywnie wspiera misje.

Reklama

– Jest silna łączność i więź miedzy nami, pracującymi w Polsce, a siostrami w Kamerunie. Od kilku lat organizujemy zbiórkę w parafii na rzecz misji. W tym roku np. zbieraliśmy chusteczki nawilżane, które zgodnie z prośbą s. Alicji Adamskiej przekazaliśmy do przedszkola w AbongMbang. W tamtym roku zbieraliśmy pluszaki, a dwa lata temu piórniki dla Afryki – opowiada s. Monika i dodaje, że jako katechetka również organizuje w Wielkim Poście zbiórkę na misje i jedną z katechez poświęca misjom. – Pokazuję uczniom zdjęcia i zachęcam, żeby taką żywą cegiełkę do budowania i wspierania misji też dali z siebie – podkreśla.

Od 1976 r. siostry posługują również w USA. W 2002 r. zamieszkały na Florydzie. Pracują w miejscowej szkole oraz prowadzą katechezę dla dzieci na terenie parafii, organizują spotkania z młodzieżą oraz z czcicielami Duszy Chrystusowej w USA, opiekują się zakrystią i posługują chorym w szpitalu.

Siostry modlą się o rychłe wyniesienie na ołtarze Matki Pauli Zofii Tajber, której szerząca się sława świętości pozwoliła na otwarcie w 1993 r. jej procesu beatyfikacyjnego.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamiast obrączek plastikowy różaniec

Niedziela sandomierska 41/2012, str. 7

[ TEMATY ]

misje

modlitwa

różaniec

ARCHIWUM AUTORÓW

Nasze afrykańskie wesele przeszło najśmielsze oczekiwania. Najpierw była Msza św. - w darach ofiarnych dostaliśmy... żywą kurę

Nasze afrykańskie wesele przeszło najśmielsze oczekiwania. Najpierw była Msza św. - w darach ofiarnych dostaliśmy... żywą kurę
Myśleliśmy, że to dobry żart, kiedy ks. Marceli Prawica, proboszcz zambijskiej parafii Chingombe, w liście zapraszającym do współpracy wolontariackiej obiecał tabuny witających nas baboonsów i huczne wesele. A jednak... Minęły „już” trzy tygodnie od naszego ślubu, a mieszkańcy przygotowali dla nas prawdziwą ucztę. Najpierw uroczysta Msza św. Kościół pęka w szwach, ludzie gromadzą się także przed świątynią. Połączenie kultur – zapach kadzidła przywiezionego z Polski, afrykańskie tańce liturgiczne, kazanie w trzech językach: cibemba, angielskim i polskim. W darach ofiarnych dostajemy żywą kurę. Będzie mięso na następny dzień. Dobrze jest znowu popatrzeć na znajome twarze – kto jest, kto przytył, kto urodził, kto wyjechał do szkoły, ale jest nadzieja, że wróci za kilka dni, gdy będzie transport. Nasze afrykańskie wesele – to jedno wielkie przedstawienie przygotowane specjalnie dla nas. Rytualne tańce ociekające erotyką naturalną dla tego regionu. Przemówienia. Quizy, skecze i zabawy. Wspólnotowe picie mukoyo, napoju przygotowanego ze specjalnych korzeni i wszechobecnej kukurydzy. Zachwyca nas symbolika ukazująca znaczenie rodziny w kulturze afrykańskiej. Dostajemy też prezenty – ręcznie wykonaną siekierkę i motykę. Bo mąż ma za zadanie walczyć z problemami. Niezależnie od tego jakie będą – czy jak młody bambus czy olbrzymie, jak baobab, mąż powinien się z nimi zmierzyć. Najlepiej wycinając je w pień uderzeniem za uderzeniem. A kobieta ma mu towarzyszyć użyźniając to, co tworzą razem, by wydało owoce. Dalej: tradycyjna mowa weselna będąca odzwierciedleniem otaczającej nas przyrody. Kiedy idziesz przez busz, możesz znaleźć wiele dróg. Dookoła usłyszysz tysiące głosów, zawiesisz wzrok na tysiącu pięknych stworzeń. Ale musisz być ostrożny, żeby nie zagubić właściwej ścieżki. Dla małżonków jest tylko jedna droga: razem. Niezależnie od tego, co ich spotka w czasie wędrowania. A jednak – tu także są problemy. Wiele dziewcząt porzuca szkołę, by urodzić dzieci. Tyle osób zarażonych wirusem HIV. Tyle samotnych kobiet z gromadką dzieci, którymi zajmują się inne kobiety z rodziny. Przemoc, gwałty, zdrady. Czy jest recepta na ulecznie sytuacji? W ciągu tylu lat pracy misjonarzy udało się wypracować wśród lokalnej społeczności przekonanie, że rozwiązaniem może być małżeństwo sakramentalne. I tak w dwa tygodnie później uczestniczymy w uroczystości zawarcia związku małżeńskiego…pary żyjącej od prawie 30 lat w małżeństwie rytualnym, posiadającą gromadkę dzieci. Zamiast drogich obrączek zakładają sobie na szyje plastikowe różańce. Da się? Da się…
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Kard. Czerny: służyć bliźniemu to kochać Boga czynami

2026-01-20 15:29

[ TEMATY ]

orędzie

kard. Czerny

orędzie Leona XIV

Vatican Media

Konferencja w Sali Prasowej Stolicy Apostolskiej

Konferencja w Sali Prasowej Stolicy Apostolskiej

Orędzie Papieża Leona XIV na Światowy Dzień Chorego 2026 dotyczy uzdrowienia, które jest szersze i głębsze niż samo leczenie chorób - wskazał kard. Michael Czerny, prefekt Dykasterii ds. Promocji Integralnego Rozwoju Człowieka podczas dzisiejszej konferencji prasowej. W czasie spotkania oficjalnie zaprezentowano papieski dokument na tegoroczne wydarzenie.

Hierarcha wskazał, że Orędzie składa się z trzech części: pierwsza mówi o spotkaniu, które jest istotne nie tylko dla chorych; druga o współczuciu, bez którego nie ma uzdrowienia; trzecia porusza temat prawdziwej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję