Nie dziwi nas, że nadchodzi rok 2026, wiemy bowiem doskonale, że to 2026. rok po narodzinach Chrystusa. Nazywany jest on również 2026. rokiem „naszej ery” w odróżnieniu od lat liczonych „przed naszą erą”, czyli przed Chrystusem. Kto i jak wyznaczył punkt wyjścia powszechnie stosowanego dziś systemu liczenia dni, miesięcy i lat?
Jezus Chrystus – w centrum
Odpowiedź jest częściowo zawarta w synonimach określających „naszą erę”, która jest nazywana również erą Chrystusową lub erą powszechną albo erą Dionizego. To właśnie rzymski mnich Dionizy Mniejszy w 525 r. zaproponował nowy sposób rachuby lat. Fakt narodzin Mesjasza jest wydarzeniem tak istotnym dla biegu dziejów świata, że stał się odniesieniem dla sposobu liczenia czasu, który dziś jest powszechnie używany. Dionizy rozróżnił wydarzenia na te, które dokonały się „przed Chrystusem” (p.Chr.) i „po Chrystusie” (po Chr.), czyli po Jego narodzinach. Niestety, mnich popełnił błąd w wyznaczeniu początku ery chrześcijańskiej i z tego powodu jest to tylko umowna data. W rzeczywistości narodziny Mesjasza należałoby przesunąć na kilka lat p.Chr.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pierwsze próby
Reklama
Chronologia życia Jezusa interesowała pisarzy wczesnochrześcijańskich ze względów apologetycznych. W obliczu herezji trynitarnych i chrystologicznych chcieli oni udowodnić, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. Historyczność Jego narodzin była argumentem w polemice z gnozą doketów, którzy człowieczeństwo Chrystusa uznawali wyłącznie za pozorne. Fakt przyjścia na świat Mesjasza był też kontrargumentem na herezję arian odrzucających bóstwo Syna Bożego.
Pisarze wczesnochrześcijańscy nie stosowali jednej wspólnej rachuby czasu, lecz używali różnych rachub, które były wówczas znane i wykorzystywane. Pierwszą grupę stanowiły rachuby antyczne, wśród których należy wyróżnić rachubę według urzędowania konsulów rzymskich, organizacji greckich olimpiad, panowania cesarzy rzymskich czy indykcji, czyli 15-letnich okresów wyliczania podatków rolnych. Drugą grupę stanowiły rachuby chrześcijańskie, oparte na danych biblijnych. Nieraz dosłownie przyjmowano słowa z Księgi Psalmów, mówiące, że „jeden dzień jest jak tysiąc lat”. W historii rachuby lat występowały też idee millenarystyczne. Były one oparte na założeniu, że po zakończeniu świata nastąpi tysiącletnie panowanie Chrystusa, które będzie poprzedzało Sąd Ostateczny.
Reklama
Głównym źródłem chronologii życia Jezusa dla pisarzy wczesnochrześcijańskich były przede wszystkim Ewangelie, wśród których najwięcej informacji zawierała Ewangelia według św. Łukasza. To w niej odnajdujemy „Ewangelię dzieciństwa” Jezusa. Nie pada tam jednak żadna data narodzin Syna Bożego, ponieważ zgodnie z gatunkiem literackim Ewangelia to nie kronika ani życiorys, lecz nośnik orędzia zbawczego. Tylko w przybliżeniu możemy podać przedział czasu narodzenia Jezusa, odnosząc się do wzmianki św. Łukasza Ewangelisty, który wskazał panującego wówczas cesarza Oktawiana Augusta (63 p.Chr. – 14 po Chr.), namiestnika Syrii Publiusza Sulpicjusza Kwiryniusza (ok. 51 p.Chr. – 21 po Chr.) oraz króla Judei Heroda Wielkiego (ok. 73/72 p.Chr. – 4 p.Chr.). Te trzy okresy są dla nas punktem odniesienia w wyznaczaniu daty narodzin Chrystusa.
Niepewny pewnik
Jedyną dokładną datę w Ewangeliach podaje św. Łukasz. Wskazuje on, że początek publicznej działalności Jezusa miał miejsce „w piętnastym roku Tyberiusza Cezara”, i dodaje, że wówczas Chrystus „miał lat około trzydziestu”. To właśnie wzmianka o panowaniu Tyberiusza jest jedyną dokładną datą z zakresu historii powszechnej, którą znajdujemy w Nowym Testamencie. Jako jedyny pewnik data ta stała się punktem wyjścia w rachubie daty narodzin Jezusa. Niestety, jest obarczona wątpliwościami, które wynikają po pierwsze – z użycia określenia „około”, a po drugie – z niejednoznaczności wskazania okresu panowania Tyberiusza, który przez pewien czas był też współrządcą poprzednika, czyli Augusta.
Chronologia według apologetów
Dla apologetów wczesnego chrześcijaństwa doniosłą sprawą było określanie dat rocznych podstawowych wydarzeń biblijnych, a szczególnie chronologii życia Jezusa. Jej fundamentem było określenie daty narodzin. Co udało się ustalić?
Justyn Męczennik wskazał, że Chrystus narodził się „przed 150 laty, za Kwiryniusza”. Z kolei Klemens Aleksandryjski połączył kwestie chronologiczne z wydarzeniami biblijnymi. W tym celu wykorzystał rachubę „tygodni lat”, czyli 7-letnie okresy. Posługując się datami panowania cesarzy rzymskich według rachuby egipskiej, wskazał, że Chrystus urodził się w 28. roku panowania Augusta, a więc 3-2 roku p.Chr. Swoje obliczenia oparł na wspomnianej wzmiance z Ewangelii według św. Łukasza. Wiemy, że rozpoczęcie publicznej działalności Jezusa zbiega się z chrztem w Jordanie. Dokonało się to „w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara”. Na podstawie powyższych informacji Klemens rozdzielił 30 lat na 15 lat panowania Tyberiusza oraz 15 lat rządów Augusta. Wiedząc, że August panował 43 lata, wyliczył datę narodzin Jezusa na 28. rok jego rządów. Wśród różnych wyliczeń warto przytoczyć rachubę Hipolita Rzymskiego. Datę narodzin Jezusa umieścił on w kontekście eschatologicznym, odwołując się do proroctwa Daniela o 70 tygodniach lat. Zestawiając różne teksty biblijne, udowodnił, że Mesjasz narodził się w roku 5500. od stworzenia świata. Wykorzystał też wzmiankę z Ewangelii Łukaszowej i obliczył, że Jezus narodził się w 42. roku panowania Oktawiana. Jest to zbieżne z 3-2 r. p.Chr. Hipolit inaczej niż Klemens wyznaczył panowanie Augusta. Pod uwagę wziął dłuższy okres rządów Oktawiana, ponieważ za jego początek przyjął rok objęcia władzy wojskowej – konsularnej (43 r. p.Chr.), a nie władzy cesarskiej (27 r. p.Chr.). Narodziny Mesjasza Hipolit umieścił na tablicy paschalnej jako wskazówkę liturgiczną. Tablicę opracował na 112 lat (po takim okresie daty zaczynają się powtarzać). Adnotację umieścił pod datą 2 kwietnia 223 r. po Chr., a zatem łatwo można policzyć, że dzień urodzin Jezusa wypadł 224 lata wcześniej (2 pełne cykle po 112 lat), czyli w 2 r. p.Chr.
Jaką przyjąć rachubę?
Choć różne są założenia, na których opierali się pisarze wczesnego chrześcijaństwa w wyznaczaniu daty narodzin Jezusa Chrystusa, z dużym przybliżeniem można wskazać, kiedy miał miejsce ten doniosły fakt. I chociaż data nie jest zbieżna z obliczeniami Dionizego Mniejszego, to nie wykracza poza granicę czasową między 3 r. p.Chr. a 1 r. po Chr. Interesujące jest również to, z jak wielkim zaangażowaniem apologeci chrześcijańscy starali się dotrzeć do prawdy. Niezaprzeczalne jest, że przyjście na świat Mesjasza zmieniło bieg naszych dziejów, co znalazło wyraz w datowaniu nowej epoki na podstawie daty Jego narodzin.
