Konstytucja Dei Verbum [Soboru Watykańskiego II] przypomina o tym: Bóg do nas przemawia. Ważne jest, aby dostrzec różnicę między słowem a pogawędką: ta ostatnia zatrzymuje się na poziomie powierzchowności i nie tworzy komunii między osobami, podczas gdy w autentycznych relacjach słowo służy nie tylko do wymiany informacji i wiadomości, ale także do ujawniania tego, kim jesteśmy. Słowo ma wymiar objawiający, który tworzy relację z drugim człowiekiem. W ten sposób, przemawiając do nas, Bóg objawia nam samego siebie jako Sprzymierzeńca, który zaprasza nas do przyjaźni z Nim. W takiej perspektywie pierwszą postawą, którą należy pielęgnować, jest słuchanie, aby słowo Boże mogło przeniknąć nasze umysły i serca. Jednocześnie jesteśmy wezwani do rozmowy z Bogiem – nie po to, aby przekazać Mu to, co On już zna, ale aby objawić siebie nam samym. Stąd wynika potrzeba modlitwy, w której jesteśmy wezwani do przeżywania i pielęgnowania przyjaźni z Panem.
Audiencja generalna, 14 stycznia 2026 r.
Często zadajemy sobie pytanie: „Dlaczego, Panie?”. (...) Są to chwile wielkiego bólu i cierpienia. Jedna z najbliższych wam osób, najbardziej kochana, straciła życie w katastrofie o ogromnej gwałtowności lub jest hospitalizowana przez długi czas, z ciałem okaleczonym w wyniku strasznego pożaru, który poruszył wyobraźnię całego świata. (...) Co zatem powiedzieć w takiej sytuacji? (...) Być może istnieje tylko jedno słowo, które jest odpowiednie: słowo Syna Bożego na krzyżu – z którym jesteście dziś tak blisko – który z głębi swojego opuszczenia i bólu wołał do Ojca: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mt 27, 46). Nie potrafię wam wyjaśnić (...), dlaczego wy i wasi bliscy zostaliście poddani takiej próbie. Miłość i słowa współczucia, które do was kieruję, wydają się bardzo ograniczone i bezsilne. Następca Piotra, z którym się dzisiaj spotkaliście, zapewnia was z mocą i przekonaniem: wasza nadzieja nie jest daremna, ponieważ Chrystus naprawdę zmartwychwstał! (...) Bądźcie pewni Jego bliskości i czułości (...). Bądźcie pewni modlitwy całego Kościoła – i mojej osobistej modlitwy – za spokój waszych zmarłych, o ulgę dla tych, których kochacie, a którzy cierpią, oraz za was samych, towarzyszących im swoją czułością i miłością.
Przemówienie Leona XIV do rodzin nastolatków, którzy zginęli w Crans-Montana (Szwajcaria), 15 stycznia 2026 r.
Nasza radość i wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie. Taka jest miłość, o której mówi nam Jezus: miłość Boga, który również dzisiaj przychodzi do nas (...), aby dzielić z nami nasze trudy i brać na siebie nasze ciężary, ukazując nam, kim naprawdę jesteśmy i ile znaczymy w Jego oczach. (...) Nie marnujmy czasu i energii na pogoń za tym, co jest tylko pozorem. Uczmy się od Jana Chrzciciela, jak zachować czujność ducha, kochając rzeczy proste i szczere słowa, żyjąc w sposób umiarkowany oraz z głębią umysłu i serca, zadowalając się tym, co niezbędne, i starając się znaleźć każdego dnia chwilę w ciszy na modlitwę, refleksję, aby słuchać...
Anioł Pański, 18 stycznia 2026 r.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
