Naukowcy z Politechniki Gdańskiej dokonali przełomu, który może zmienić sposób magazynowania energii. Opracowywany przez nich materiał otwiera możliwość ładowania samochodów elektrycznych w minutę i przeciwdziałania blackoutom.
Przełomowe odkrycie zostało już zgłoszone do urzędu patentowego i wzbudziło zainteresowanie międzynarodowych koncernów technologicznych. Eksperci podkreślają, że diafit, bo o nim mowa, może się stać kluczowym materiałem dla rozwoju czystych technologii energetycznych.
Nowe rodzi się w Gdańsku
Szybkie ładowanie elektrycznych samochodów to oczywiście niejedyny profit. Jak przewidują naukowcy, opracowanie takich materiałów jak diafit może w przyszłości doprowadzić do powstania rozwiązań oczekiwanych nie tylko przez naukę, ale i przez przeciętnych użytkowników. Na przykład – do bardziej wydajnego magazynowania energii odnawialnej z elektrowni słonecznych i wiatrowych czy mniejszych i mocniejszych urządzeń elektronicznych z dłuższym czasem pracy baterii.
Wybuch podwodnego wulkanu. Obok jego charakterystyczny kształt i ławice ryb, które krążą nad nim tuż przed erupcją
Opracowano dotychczas mapy jedynie niewielkiej części oceanów. Reszta to tajemnicze podwodne głębiny, teren do zbadania i odkrycia pełny... wulkanów.
Według Narodowej Agencji Oceanów i Atmosfery USA, zdecydowana większość – nawet trzy czwarte – aktywności wulkanicznej Ziemi odbywa się w oceanicznych i morskich głębinach. Jej duża część jest słabo dostrzegalna – na powierzchnię przedostaje się tylko część materiału wulkanicznego, np. w postaci pumeksu – i trudna do zbadania. Porzekadło, że więcej wiemy o przestrzeni kosmicznej niż o głębinach oceanów, jest nadal aktualne. „Zauważamy wybuchy wulkanów na lądzie, bo kamienie spadają nam na głowy. Te w oceanach też je wyrzucają, ale potajemnie, więc nigdy się o nich nie dowiemy” – mówi Bill Chadwick, geolog dna morskiego, cytowany przez Robina G. Andrewsa w wydanej właśnie książce Superwulkany.
Władimir Semirunnij wicemistrzem olimpijskim w łyżwiarskim biegu na 10 000 m.
Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.
Kościół we Francji przygotowuje się na tłumny napływ nowych wiernych w Środę Popielcową. Przed rokiem parafie w całym kraju dały się zaskoczyć. Nikt się nie spodziewał takich tłumów. Tym razem ma być inaczej. I nie chodzi tylko o to, by nie zabrakło popiołu czy wolnych miejsc w kościele. Parafie chcą zachęcić nowo przybyłych do świadomego przeżycia Wielkiego Postu, a nieochrzczonym dodać odwagi, by nie wahali się poprosić o chrzest.
5 marca 2025 r. na długo pozostanie w pamięci zbiorowej katolików we Francji. Ubiegłoroczna Środa Popielcowa była pierwszym wyraźnym świadectwem religijnego przebudzenia w tym kraju, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Praktycznie w całej Francji kościoły były wypełnione po brzegi. Młodzi ludzi jawnie dali wyraz obecnemu w nich pragnieniu sensu i życia duchowego. Dla niektórych z nich Środa Popielcowa była pierwszym krokiem na długiej, trwającej co najmniej dwa lata drodze prowadzącej do przyjęcia chrztu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.