Jak teorię zamienić w praktykę, gdy obowiązków jest coraz więcej, a doba ma tylko 24 godziny? Okazuje się, że jest to wykonalne, i są rodziny, którym się to udaje! Przedsiębiorcy, reprezentanci wolnych zawodów, przedstawiciele służby medycznej – to oni zechcieli podzielić się na naszych łamach swoim świadectwem tego, jak pośród codziennych obowiązków zawodowych znajdują czas dla rodziny, dzieci i współmałżonka. Łączy ich jeden wspólny mianownik: najważniejsza dla nich jest rodzina!
Wspólny czas
Natalia i Grzegorz od ponad 10 lat prowadzą dwie działalności gospodarcze. Każde z nich zajmuje się zupełnie inną dziedziną i o innych porach dnia. – Z jednej strony jest to praca z klientem o wcześniej umówionej godzinie w przydomowym studiu oraz w terenie, jako fotograf rodzinny, z drugiej – 8-godzinny etat na „pierwszą zmianę” przy wytwarzaniu oprogramowania, od kilku lat całkowicie zdalnie – opowiada Grzegorz. I dodaje, że to nie wszystko, ponieważ prowadzenie własnej działalności nie trwa określoną liczbę godzin. Nie można zapomnieć o czasie na wykonywanie obowiązków prawnych i księgowych, planowanie inwestycji, trzeba też pamiętać o kształceniu się poza godzinami pracy, gdyż tempo rozwoju obecnego świata nie wybacza pozostawania w tyle. Jak z tym wszystkim pogodzić potrzeby rodziny z dwójką dzieci? Okazuje się, że jest to możliwe. – Nasze dzieci mają 10 i 12 lat. Chodzą do lokalnej szkoły podstawowej, biorą udział w szkolnych przedstawieniach, konkursach i dodatkowo chcą chodzić na pozaszkolne zajęcia. Niewątpliwie ogrom pracy i zajęć może być przytłaczający, ale to rodzina pozostaje na najważniejszym miejscu w naszym domu. Nie zawsze jest możliwe zebranie się o stałej porze, dlatego bywa, że wspólny obiad jemy o godz. 17, bo jest to dla nas najważniejsza część dnia.
Wydawnictwo Bratni Zew zaprasza na spotkanie "Lekcja czułości. O budowaniu relacji", które odbędzie się 14 lutego 2020 o godzinie 17.30 w Auli bł. Jakuba Strzemię (Kraków, ul. Franciszkańska 4).
Spotkanie połączone jest z podwójną premierą książek „Pochwała kłótni małżeńskiej” oraz „Przytul mnie. Terapia poprzez czułość” autorstwa Carlo Rocchetty, które ukażą się pod patronetem "Niedzieli"
Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
To nie jest narzucanie jakichś opinii, ale słuchanie się nawzajem. (…) Polaryzacja widoczna jest na całym świecie. Synod pomaga rozbrajać te napięcia i wprowadzać harmonię. Księża, którzy słuchają wiernych, będą lepsi w swojej posłudze, jeśli będą ich słuchać dzięki synodalności – mówił kard. Jean-Claude Hollerich, relator generalny Synodu Biskupów na briefingu prasowym, który poprzedził pierwsze spotkanie z księżmi Archidiecezji Krakowskiej w ramach przygotowania do synodu diecezjalnego.
Kard. Grzegorz Ryś w czasie briefingu prasowego zwrócił uwagę, że spotkanie księży z kard. Jean-Claudem Hollerichem jest ważne, ponieważ Kościół krakowski jest „w drodze do synodu”. Metropolita krakowski podkreślił, że logika zbliżającego się synodu to praca grup synodalnych w parafiach. – Ponieważ ten synod jest budowany od dołu do góry, to potrzebujemy mieć do niego przekonanych najpierw tych, którzy za parafię wprost odpowiadają, czyli księży – mówił kardynał, zaznaczając, że ważne jest przekonanie proboszczów do idei synodalności, bo tylko wtedy będzie można za tym pociągnąć wszystkich wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.