Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (9)

Dekanat otwocki

Wojciech Świątkiewicz
Edycja warszawska (st.) 31/2003

Dekanat otwocki powstał w 1987 r. z parafii należących wcześniej do dekanatu karczewskiego. W 1992 r. nastąpiła jego reorganizacja i z części jego parafii powstał dekanat Otwock-Kresy. Aktualnie na terenie dekanatu otwockiego zamieszkuje ok. 47 tys. mieszkańców.

Parafie i kościoły

W skład dekanatu otwockiego wchodzi dziesięć parafii:
1. Św. Wawrzyńca w Gliniance
2. Św. Jana Chrzciciela w Józefowie-Michalinie
3. Św. Stanisława biskupa w Ostrowie
4. Św. Wincentego à Paulo w Otwocku
5. Zesłania Ducha Świętego w Otwocku
6. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Otwocku-Mlądzu
7. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Otwocku-Śródborowie
8. Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze
9. Św. Józefa w Otwocku-Wólce Mlądzkiej
10. Św. Wojciecha w Wiązownej.

Najstarsze parafie to Glinianka (erygowana w 1556 r.) i Wiązowna (powstała w 1589 r.). W 1911 r. erygowana była parafia dziekańska św. Wincentego à Paulo w Otwocku.
Najstarsza w dekanacie parafia w Gliniance została założona przez biskupa poznańskiego Andrzeja Czarnkowskiego i wydzielona z części parafii Kołbiel. Pierwszy kościół parafialny wzniósł tu równocześnie z utworzeniem parafii Wawrzyniec Dobrzyniecki, podczaszy ziemi czerskiej. Obecna świątynia została wzniesiona w 1763 r. Przez dziesiątki lat wielkim kultem cieszył się tu XVIII-wieczny obraz Matki Bożej Glinieckiej.
Pod względem liczby wiernych, największą parafią (12 tys. osób) jest parafia św. Wincentego à Paulo w Otwocku. Najmniejsza jest parafia Ostrów (1100 mieszkańców).
Aktualnie trwa budowa kościoła w Józefowie-Michalinie i być może - taka jest nadzieja miejscowego proboszcza ks. kan. Jana Murziaka - już w tym roku odprawiona będzie w nim pierwsza Pasterka. - W naszym dekanacie powstało stosunkowo dużo nowych kościołów - podkreśla ks. dziekan Jan Świerżewski. W latach osiemdziesiątych powstały świątynie w Ostrowiu, Otwocku (Zesłania Ducha Świętego, Niepokalanego Serca Maryi i św. Józefa), a w latach dziewięćdziesiątych w Świdrze (Matki Bożej Częstochowskiej) i Mlądzu (Matki Bożej Nieustającej Pomocy).
Duszpasterstwo w dwóch parafiach w dekanacie (Zesłania Ducha Świętego w Otwocku i św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Otwocku-Wólce Mlądzkiej) prowadzą Księża Pallotyni.

Reklama

Duchowieństwo dekalne

Dziekanem dekanatu otwockiego jest ks. prał. Jan Świerżewski, do czerwca 2003 r. długoletni proboszcz parafii św. Wincentego à Paulo w Otwocku. Najdłużej (od 1972 r.) na terenie dekanatu przebywa ks. prał. Stanisław Żebrowski, proboszcz parafii Niepokalanego Serca Maryi w Otwocku-Śródborowie i budowniczy miejscowego kościoła. Pełni on funkcję wicedziekana. Najkrócej (od lipca 2003 r.) proboszczem na terenie dekanatu jest ks. Bogusław Kowalski z parafii św. Wincentego à Paulo w Otwocku.
W dekanacie w duszpasterstwie pracuje dziesięciu księży proboszczów oraz jedenastu wikariuszy. Średnia wieku proboszczów wynosi 51 lat, a wikariuszy 33 lata.
- Dekanat zamieszkuje bardzo wielu byłych lub aktualnych pracowników służby zdrowia. Gdy przybyłem do Otwocka w r. 1984, na terenie mojej parafii funkcjonowało 9 szpitali i ośrodków sanatoryjnych. Dziś istnieją tylko trzy z nich - mówi ks. prał. Jan Świerżewski.
W dekanacie otwockim żywy jest kult Matki Bożej. Największym ośrodkiem kultu maryjnego jest kościół św. Wincentego à Paulo, gdzie w bocznej kaplicy znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej Swojczowskiej, Patronki Otwocka. Doroczne uroczystości ku Jej czci gromadzą 8 września o godz. 10. 00 mieszkańców Otwocka, także Wołyniaków rozproszonych po całej Polsce i świecie.
W pozostałych parafiach dekanatu, zwłaszcza tych noszących maryjne wezwania, również jest żywy kult Matki Bożej, zwłaszcza czczonej jako Nieustającej Pomocy. W Józefowie-Michalinie jest nabożeństwo fatimskie. W parafii dziekańskiej codziennie odmawiany jest Różaniec.
Żywy jest kult do Miłosierdzia Bożego, a trzy parafie w dekanacie (św. Wincentego à Paulo w Otwocku, Niepokalanego Serca Maryi w Otwocku-Śródborowie i Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze) mają relikwie św. Faustyny Kowalskiej. W parafii św. Wincentego, w której trzecia niedziela miesiąca od dawna poświęcona była Miłosierdziu Bożemu, Koronka do Miłosierdzia Bożego zawsze towarzyszyła najważniejszym wydarzeniom duszpasterskim, np. rekolekcjom.
Wierni z parafii dekanatu otwockiego chętnie pielgrzymują do miejsc świętych. Ale - jak podkreśla ks. dziekan Świerżewski - autentycznie pielgrzymować, to znaczy przeżywać głębokie spotkanie z Bogiem. Dlatego w parafii św. Wincentego à Paulo w Otwocku zawsze pielgrzymom towarzyszył kapłan, który realizował program religijny pielgrzymki. Najczęściej wierni pielgrzymują na Jasną Górę, a w ostatnim czasie także do Krakowa-Łagiewnik i na Krzeptówki. Biorą udział w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę.
Przy większości parafii dekanatu otwockiego nie istnieją chóry parafialne, a jedynie dziecięce i młodzieżowe scholki. Tylko otwocka parafia św. Wincentego à Paulo posiada chór "Lira", który stara się nawiązać do dawnych tradycji parafialnego chóru noszącego tę samą nazwę. Śpiewał on na wielu uroczystościach w warszawskich kościołach. Chór istnieje od 1,5 roku i liczy 36 członków.
Ważną formą ewangelizacji jest katechizacja dzieci i młodzieży. Na terenie dekanatu dobrze układa się współpraca ze szkołami. - Dyrekcje szkół nie podkreślają swoich orientacji religijnych, ale mają na względzie przede wszystkim dobro dzieci i młodzieży - podkreśla ks. dziekan Świerżewski.
W dekanacie dwie parafie wydają swoje czasopisma: otwocka parafia Zesłania Ducha Świętego i Wiązowna.
Kiedy pytam Księdza Dziekana o współodpowiedzialność świeckich za parafię, mówi: - Przez 19 lat byłem proboszczem w Otwocku. Budowaliśmy dom parafialny, kryliśmy miedzią dach kościoła. I choć były to bardzo kosztowne inwestycje, nigdy nie prosiłem parafian o pieniądze. Zawsze wychodziłem z założenia, że jeżeli ksiądz robi dla parafii coś sensownie, ludzie to docenią i pomogą.
Księdzu Dziekanowi bardzo zależy, aby kapłani pracujący w dekanacie trwali w pełnej jedności. - Chodzi przecież o całość spraw kościelnych, a nie tylko dekanatu. Jestem w pełni uznania dla pracy księży i za to, że jakiekolwiek występujące trudności nie są obojętne dla konfratrów w dekanacie - podkreśla Ksiądz Dziekan.

Reklama

I ja prawie zabiłem swoje dziecko - raper Tau o aborcji

2019-11-04 08:30

DK / niedziela.pl

- Czemu wydałaś bezwzględny werdykt, tak bez procesu i świadków? Siedzę niewinnie w tej celi śmierci, ciemnej i zimnej czekając na katów - rapuje Tau wcielając się w swoim najnowszym utworze w rolę dziecka będącego w łonie matki. Piosenka "Dziecko Króla", w którym udziela się także Ola Maciejewska, wokalistka zespołu "niemaGOtu", jest utworem promującym film "Nieplanowane".

fb.com/tau.bozon

Jednak jak wyznaje sam raper na swoim profilu FB - nie zawsze był tak uświadomiony w kwestii świętości życia. - I ja prawie zabiłem swoje dziecko - wyznaje kielecki raper. Sprawdź dlaczego kilka lat temu Tau myślał w ten sposób oraz co zmieniło jego spojrzenie:

Utwór "Dziecko Króla" jest zarazem pierwszym singlem i zapowiedzią kolejnej płyty kieleckiego rapera, która również pod tym samym tytułem ukaże się już w 2020 r.

Jak czytamy na kanale Bozon Records:

Najnowszy album Tau, to męskie spojrzenie na rzeczywistość, w której przenikają się sfery sacrum i profanum. Autor dotyka tych tajemnych sfer wnikając w głąb swojego ducha, a następnie podejmuje próbę wydobycia z nich treści, które nadadzą życiu sens. Korzysta przy tym ze swojej bogatej życiowej mądrości. Jest przecież mężem i ojcem, a przede wszystkim człowiekiem nawróconym z ciemności do światła i doskonale rozumie drogę jaką należy przejść by odzyskać godność Dziecka Króla. Celem tych wszystkich działań jest również przywrócenie ludziom wierzącym świadomości iż nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają Królewską Godność. Czwarta płyta Tau pt. ,,Dziecko Króla’’ ukaże się nakładem Bozon Records już w 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indie: Kościół ratuje wdowy, już nie od stosu, ale od odrzucenia

2019-11-19 18:03

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Koczin (KAI)

Kościół katolicki w Koczinie w południowych Indiach zamierza pomóc wdowom w ponownym małżeństwie. Są one poddawane w tym kraju ostracyzmowi i dlatego nawet młode wdowy bardzo rzadko ponownie wychodzą za mąż. Właśnie w tym celu biskupi ze stanu Kerala stworzyli specjalną stronę internetową, gdzie kobiety mogą się rejestrować, aby uzyskać wsparcie.

youtube.com

Bez pomocy ponowne wyjście za mąż w Indiach jest praktycznie niemożliwe. Kobieta bez męża nie przedstawia w tym kraju żadnej wartości. Często zaraz po śmierci mężczyzny jest ona wyrzucana na ulice bez środków do życia. Choć dziś nie musi już spłonąć razem z ciałem męża na jego pogrzebowym stosie, to tę tradycję zastąpił powszechny ostracyzm i pogarda. „Uważamy, że wdowy w żaden sposób nie powinny być dyskryminowane. Chcemy zmienić ich postrzeganie w naszej wspólnocie” – powiedział ks. Paul Madassery, sekretarz Komisji ds. Rodziny przy radzie biskupów stanu Kerala.

Pierwszym krokiem było stworzenie „Forum dla wdów”. Na spotkaniu, które odbyło się w Koczinie, ustalono ich najpilniejsze potrzeby. „Zaczynamy tworzyć listę wdów. Ponieważ pierwszy raz zbieramy dane w takiej skali, z każdej diecezji, zajmie nam to przypuszczalnie ponad rok” – powiedział ks. Madassery. Stworzono też specjalną stronę internetową, na której wdowy mogą się zarejestrować same. Wybrane kobiety zostaną podzielone na grupy i otrzymają odpowiednie przeszkolenie. „Niektóre z nich nie mają pojęcia, że przysługuje im rządowa pomoc, będziemy je szkolić, aby wiedziały, jak ją uzyskać” – wyjaśnił ks. Madassery.

Los indyjskich wdów jest bardzo ciężki. Rytuał Sati, czyli samospalenie wdowy na stosie pogrzebowym męża, jest silnie zakorzeniony głównie wśród starszych lub bardzo religijnych mieszkańców Indii. Choć zwyczaj ten został prawnie zakazany w Indiach ponad 30 lat temu, jest jeszcze czasami praktykowany. Sama jego obecność pokazuje, jakie miejsce w społeczeństwie indyjskim zajmuje wdowa – powinna zniknąć. Dziś Indie zmieniły się. Nakłanianie wdowy do samobójstwa nie jest już tak częste. Rytuał samospalenia zastąpiło jednak powszechne odtrącenie – wykluczenie społeczne i rodzinne. W Indiach kobieta staje się istotą społeczną dopiero po wyjściu za mąż. Dlatego pozbawiona mężczyzny nie przedstawia żadnej wartości. Nikt jej nie chce, nawet jej synowie. Powszechne jest wyrzucanie wdów na ulice bez środków do utrzymania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem