Mimo różnic kulturowych, politycznych, historycznych, ale i różnic czasu, w którym żyli nasi przodkowie, mamy wspólne doświadczenia. Coś, co nas łączy, co stanowi nasze dziedzictwo. Dzięki nowoczesnym technologiom muzea dają szansę na poznanie przeszłości, trudnych dziejów, czasem leczą rany, które mniej lub bardziej świadomie nosimy w sobie. I tym tropem w tym tygodniu będziemy podążać w naszych podróżach.
Muzeum Emigracji w Gdyni
Jedyne polskie muzeum, które w całości poświęcone jest historii polskiej emigracji oraz losom Polaków na świecie. Mieści się w historycznym budynku Dworca Morskiego, z którego w latach 30. XX wieku i tuż po wojnie setki tysięcy Polaków na pokładach transatlantyków wyruszyły w nieznane.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Muzeum opowiada o tych, którzy z różnych powodów zostawili ojczyznę – w poszukiwaniu lepszego bytu, wolności, bezpieczeństwa. O często trudnej decyzji opuszczenia kraju i bliskich, o niełatwej podróży i wreszcie o asymilacji w nowym środowisku oraz o zwykle zupełnie obcej kulturze. O ich nadziejach i obawach. Pokazuje, jaki wpływ emigracja wywarła na życie nie tylko pojedynczych rodzin, ale i społeczeństw, i całych państw. Pomaga zrozumieć losy Polonii na świecie, a dzięki nowoczesnym technologiom łączy przeszłość z teraźniejszością.
Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Reklama
Miejsce pamięci o losach ludzi zesłanych na Syberię i do innych odległych regionów Związku Sowieckiego głównie w czasie II wojny światowej. Znajduje się w budynku dawnego magazynu wojskowego, w którego sąsiedztwie był Dworzec Poleski, a z niego w latach 1940-41 i po 1944 r. Sowieci wywozili setki tysięcy ludzi na Syberię i do Kazachstanu.
Muzeum – przypominając o zesłaniach nie tylko Polaków, ale i Żydów, Białorusinów, Ukraińców czy Litwinów – pokazuje, że reżim totalitarny niszczył ludzi bez względu na pochodzenie czy religię. Pozwala zrozumieć dramat deportacji, na przykładzie konkretnych rodzin zobaczyć życie i cierpienie zesłańców na nieludzkiej ziemi. Jego centralnym miejscem jest... oryginalny radziecki wagon towarowy (tzw. tiepłuszka) na torach nowoczesnego gmachu. Przejście przez niego to chwila, kiedy trzeba zostawić swój bezpieczny świat i wkroczyć w ten nieznany, syberyjski.
Muzeum Powstania Warszawskiego
To jedno z najważniejszych muzeów historycznych w Polsce upamiętnia powstańczy zryw stolicy z 1944 r. Usytuowane w dawnej Elektrowni Tramwajowej dzięki nowoczesnym technologiom oddziałuje na wszystkie zmysły. Pokazuje heroiczną, ale i tragiczną walkę mieszkańców Warszawy o wolność. Zdjęcia i pamiątki z czasów powstania, rekonstrukcje powstańczej Warszawy czy nagrania wspomnień uczestników mówią o dramacie Warszawiaków, ich pełnej lęku codzienności w piwnicach, z egzekucjami w tle... Wczucie się w sytuacje matki szukającej dziecka czy zakochanych wśród bomb ślubujących sobie miłość aż po grób pozwala być niemal uczestnikiem tych dni... A potem przyjrzeć się złożonej sytuacji międzynarodowej, powojennemu terrorowi komunistycznemu i losom powstańców w PRL-u.
Reklama
Wokół muzeum rozciąga się Park Wolności, a jego centralnym elementem jest Mur Pamięci. Na 156 m wyryto 11 tys. nazwisk poległych powstańców, pośrodku zaś wisi 230-kilogramowy dzwon „Monter”, upamiętniający dowódcę powstania – Antoniego Chruściela. Dzwon bije zawsze 1 sierpnia w godzinie „W”, czyli o 17, kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie.
Centrum Dialogu „Przełomy” w Szczecinie
To miasto pogranicza jest istnym tyglem narodów, w którym mieszały się gwary, tradycje, sposoby postrzegania polskiej rzeczywistości. Naznaczone jest opuszczeniem go przez dawnych mieszkańców i dotarciem tu nowych – okaleczonych koszmarem II wojny światowej, tułaczką, wywózką w głąb ZSRR, obozami zagłady. Zmuszonych budować swoją tożsamość i swoją ojczyznę od początku – tę z nakazanym milczeniem... Wreszcie ze śladem protestów robotniczych w czasach PRL-u, począwszy od Grudnia 1970, aż po odzyskanie wolności w 1989 r.
Muzeum, jak samo przekonuje, nie odcina się od trudnej historii, ale próbuje się mierzyć z kontrowersyjnymi tematami dotyczącymi najnowszych dziejów Polski i Europy, w tym z początkiem dzisiejszej stolicy regionu, a przedwojennym niemieckim Stettinem.
Podziemne muzeum usytuowane jest w szczególnym miejscu – właśnie tam w grudniu 1970 r. zginęło dwanaście osób.
Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
Znajduje się w miejscu szczególnym – mieście, w którym 1 września 1939 r. (zaraz po Wieluniu) padły bomby II wojny światowej i które jest kolebką Solidarności. Położone jest nieopodal ważnych dla historii miejsc Gdańska, jak choćby gmachu Poczty Polskiej, Stoczni Gdańskiej czy słynnej Sali BHP. Muzeum pokazuje wojnę jako globalny kataklizm. Główny akcent kładzie jednak nie na wojskową rzeczywistość, ale na codzienną walkę o przetrwanie zwyczajnych ludzi, którzy musieli się mierzyć z głodem, bombardowaniami, strachem, bezdomnością, niepewnością jutra, Holokaustem. Za cel stawia sobie przypomnienie, że wojna to nie przygoda, ale bezmiar krzywd i cierpienia niewinnych ludzi.?
