Dobrze, że wreszcie rząd zaczyna dostrzegać rolę wspólnoty Kościoła Katolickiego w Polsce. Także rolę budynków sakralnych i przykościelnych. Czy za tym pójdzie pomoc finansowa państwa dla kościoła parafialnego? Powinna pójść. Wymagają tego nie tylko konieczność utrzymywania w dobrym stanie samych budynków i przygotowania ich do ochrony ludności, ale także elementarna uczciwość. Państwo wydaje olbrzymie środki na obronność i obronę cywilną. W tych wydatkach nie może więc zabraknąć środków dla Kościoła Katolickiego, który w zamierzeniu państwa ma odgrywać rolę organizatora ochrony ludności.
Najpierw plan
Na pewno krokiem we właściwym kierunku jest rozpoczęcie współpracy episkopatu ze stroną rządową w przygotowywaniu ochrony ludności w przypadku potencjalnej wojny. Owocem tej współpracy jest powołana przez episkopat grupa robocza, która razem z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwem Obrony Narodowej opracowuje plan działania na wypadek kryzysu humanitarnego i wojny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Konferencja Episkopatu Polski powołała specjalny zespół, który wraz z MSWiA i MON opracowuje kompleksowy plan działania w przypadku sytuacji kryzysowych, w tym wojny. Grupa liczy kilkanaście osób z różnych instytucji (w tym Caritas Polska), które będą współpracować z MON i MSWiA.
Filary bezpieczeństwa
Reklama
Punktem wyjścia dla powstania tej inicjatywy było marcowe 404. Zebranie Plenarne KEP. Podczas jego posiedzenia wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński spotkali się z biskupami w Sekretariacie Generalnym KEP. W komunikacie po tym spotkaniu MSWiA nazwało Kościół „filarem wzmacniającym bezpieczeństwo lokalne”. Wypowiadając się w imieniu episkopatu, abp Tadeusz Wojda stwierdził: „Istnieją obawy, że wojna dotrze do Polski, co jest zrozumiałe. Na szczęście nie stoimy biernie, czekając na rozwój wydarzeń. (...) Rząd zdaje sobie sprawę, że w sytuacji kryzysowej większość Polaków w pierwszej kolejności zwróci się po pomoc do Kościoła, a dopiero potem do instytucji gminnych i urzędów. Dlatego ważne jest, aby był dostęp do środków, które pozwolą przetrwać cywilom w sytuacji kryzysu (...). Księża mają świadomość problemu, z jakim może przyjść im się zmierzyć. W niektórych miejscach są już prowadzone dla nich specjalne warsztaty i szkolenia. Współpracujemy w tych działaniach z Caritas Polska, która ma ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy cywilom”.
Elementy
Co przewiduje plan działania Kościoła na wypadek wojny? Oto jego główne elementy:
• pomoc uchodźcom i korytarze humanitarne, czyli wykorzystanie sieci parafii do dystrybucji żywności, wody i schronienia;
• zabezpieczenie schronów – parafie mają służyć jako punkty pierwszej pomocy, z generatorami prądu, zapasami wody, lekami i środkami higieny;
• ewakuacja zabytków.
Arcybiskup Wojda zaznaczył także, że biskupi na bieżąco dostają informacje o pracach, a państwo deklaruje wsparcie dla parafii.
Zapowiadane przez rząd wsparcie dla Kościoła ma jednak charakter incydentalny. Mowa o pomocy „w razie zagrożenia”. Tymczasem budynki sakralne i przyparafialne muszą być na co dzień utrzymywane w stanie pełnej użyteczności. Nie wystarczy w momencie zaistnienia poważnego kryzysu przekazać jakieś środki pomocowe. Aby parafie były gotowe do udzielania pomocy, muszą być w sposób stały zasilane odpowiednimi środkami finansowymi, pozwalającymi utrzymać budynki w dobrym stanie.
Nie tylko parafie
Taka pomoc materialna w bieżącym utrzymywaniu budynków parafialnych powinna być także przedmiotem zainteresowania samorządu lokalnego. To na nim w dużej mierze ciąży obowiązek zorganizowania na swoim terenie obrony cywilnej i ochrony ludności. Samorząd lokalny nie może zapominać, że to właśnie w parafiach będą szukały schronienia i pomocy liczne osoby.Dlatego tak ważne jest, by wyraźnie wybrzmiał postulat stałej pomocy materialnej dla parafii w celu utrzymania i przystosowania budynków parafialnych do wsparcia społeczeństwa w razie potencjalnej agresji na nasz kraj.
