Złoty jubileusz kapłaństwa ks. prał. Józefa Dziducha, emerytowanego proboszcza parafii Matki Bożej Różańcowej w Lublinie, zgromadził biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, a nade wszystko rzeszę świeckich, którym oddany Bogu i ludziom duszpasterz służy całe życie. Dziękczynnej Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Święty Jan Paweł II powiedział, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale przez to, kim jest; nie przez to, co ma, ale przez to, czym dzieli się z innymi. To dobra charakterystyka jubilata, skromnego kapłana, wiernego Bogu przyjaciela ludzi – podkreślił obecny proboszcz ks. Marek Warchoł.
Reklama
Ksiądz Józef Dziduch pochodzi z parafii św. Marii Magdaleny w Biłgoraju. Tam przeżywał dzieciństwo i młodość; tam usłyszał w sercu głos powołania. Po czasie formacji w lubelskim seminarium duchownym w 1976 r. przyjął święcenia prezbiteratu z rąk bp. Bolesława Pylaka. Jako wikariusz pracował w parafiach Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach i św. Agnieszki w Lublinie. Następnie w podlubelskiej Wólce jako proboszcz tworzył parafię i zbudował kościół Trójcy Przenajświętszej. Ostatnim etapem jego kapłańskiej drogi jest parafia Matki Bożej Różańcowej w Lublinie, w której jako proboszcz, budowniczy kościoła i emeryt jest od niemal 30 lat. – Dziękujemy Bogu za 50 lat kapłaństwa ks. Józefa, który zapuścił korzenie swojej egzystencji w glebę Dobrej Nowiny i stał się heroldem Bożego wzrostu – powiedział abp Stanisław Budzik. Przywołując kapłańskie drogi jubilata, metropolita podkreślił, że wszędzie pozostawił obraz uśmiechniętego kapłana, gotowego do niesienia pomocy przyjaciela i świetnego organizatora, budowniczego świątyń i żywych wspólnot Kościoła. Szczególnie wskazał na maryjny rys jubilata, który przez wiele lat był dyrektorem pieszej pielgrzymki z Lublina na Jasną Górę, a w 2014 r. przyjął do kościoła przy ul. Bursztynowej łaskami słynący obraz Matki Bożej Latyczowskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W okolicznościowej homilii abp Stanisław Budzik podkreślił, że „zadaniem kapłana w Kościele i w świecie jest być drogowskazem, mocno osadzonym na fundamencie wiary, nadziei i miłości, który wskazuje na Chrystusa i do Niego prowadzi”. – Po 50 latach kapłańskiej drogi ks. Józefa, jego pokornej i radosnej służby, możemy bez cienia wątpliwości powiedzieć, że jest on drogowskazem, znakiem Królestwa Bożego na ziemi. Stoi mocno na fundamencie wiary, nadziei i miłości, wiernie trwa przy Chrystusie, z radością głosi Jego Ewangelię i zawsze jest blisko Boga i człowieka. Czerpie siłę z modlitwy, wskazuje drogi, którymi należy iść, ukazuje wartości, na których warto budować życie – powiedział metropolita. Jubilatowi życzył, aby nadal był „wyraźnym znakiem obecności Chrystusa Dobrego Pasterza w Kościele”. – Niech cię wspiera wstawiennictwo Matki Bożej, której obraz przyjąłeś pod dach świątyni i do mieszkania kapłańskiego serca; niech Boży Duch przychodzi z pomocą w dawaniu świadectwa wiary, nadziei i miłości – powiedział ksiądz arcybiskup.
Nim przed świątynią rozpoczęła się jubileuszowa biesiada, parafianie i goście przekazali wzruszonemu kapłanowi gratulacje i podziękowania. Wraz z koszem 50 róż ofiarowali mu błogosławieństwo od papieża Leona XIV. – Panie Boże mój kochany, ciągle jesteś, czuwasz nade mną i prowadzisz mnie drogami życia – dziękował ks. Dziduch. Z wdzięcznością wskazał na rodziców i rodzeństwo, biskupów i kapłanów oraz wiernych, z którymi tworzył żywą wspólnotę. – Nigdy się na was nie zawiodłem – powiedział, prosząc o modlitwę.
