Reklama

Z życia diecezji

Niedziela toruńska 34/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dekanaty grudziądzkie

Powrót do tradycji

Z inicjatywy Towarzystwa Upiększania Miasta Grudziądza wybudowano w latach 1934-36 Osiedle Ogródków i Domków im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (pierwotna nazwa) obok Zakładów Przemysłu Gumowego w dzielnicy Tuszewo. Mieszkańcy osiedla w jego centrum wybudowali kapliczkę z figurą Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, którą oddano do kultu maryjnego 12 września 1937 r. Jednocześnie zasadzono dwa dęby, które obecnie potężnymi konarami osłaniają kapliczkę. Kult maryjny ma w tym miejscu swoją tradycję pieczołowicie przekazywaną, począwszy od tamtych pierwszych „osadników”. Dowodzą tego nabożeństwa majowe prowadzone przez mieszkanki osiedla i młodzież. Zaznaczyć należy, iż mieszkańcy stale otaczają opieką nie tylko kapliczkę, lecz także kwietniki wokół niej.
W Dniu Matki nabożeństwu majowemu przy kaplicy przewodniczył ks. kan. Zenon Grządka, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który wygłosił okolicznościowe słowa do licznie przybyłych matek. Następnie odbyło się rodzinne spotkanie przy kawie i ciastkach. Pokolenia się zmieniają, a tradycja nabożeństw majowych przy osiedlowej kapliczce trwa.

Henryk Turski

Święto Policji w Grudziądzu

Reklama

27 lipca doroczne święto obchodzili grudziądzcy policjanci. Wraz z rodzinami zgromadzili się na modlitewnym spotkaniu w kolegiacie. Na Sumę parafialną o godz. 10.15 przybyli funkcjonariusze policji z komendantem na czele.
Procesję liturgiczną przyprowadził do świątyni poczet sztandarowy i kompania honorowa grudziądzkich policjantów. Rozpoczynając Mszę św., proboszcz ks. inf. Tadeusz Nowicki serdecznie powitał przybyłych, podkreślając fakt, że współcześnie rośnie ranga i autorytet funkcjonariuszy policji. W homilii natomiast mówił o roli i zadaniach policji w codziennym życiu społecznym, pogrążonym w rozmaitych patologiach. Podkreślił również, że praca policjantów jest bardzo trudna i często niebezpieczna, wymagająca profesjonalizmu podczas interwencji. Wymienił też nazwiska grudziądzkich policjantów, którzy w czasie pełnienia obowiązków służbowych stracili życie i osierocili swoje rodziny. W darach ołtarza policjanci przekazali 3 świece oliwne, potem całymi rodzinami uczestnicy Eucharystii przystępowali do Stołu Pańskiego. Po błogosławieństwie Komendant miejski policji wręczył ks. inf. Nowickiemu wiązankę kwiatów z podziękowaniem za sprawowanie Eucharystii. Na koniec uczestnicy uroczystości polecili wszystkie swoje sprawy Matce Bożej Łaskawej i uczestniczyli w ceremonii zasłonięcia obrazu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zenon Zaremba

Dekanat Radzyń

Spotkanie Jezusa Miłosiernego z wiernymi w Grucie

Reklama

W środę 23 lipca w gruckiej parafii dało się odczuć niecodzienną atmosferę. Mieszkańcy wiosek ozdabiali domy obrazami, transparentami i flagami. Udekorowaną trasą do kościoła Najświętszej Maryi Panny w Grucie przybył w znaku obrazu Miłosierny Jezus, prowadzony przez kolumnę samochodów osobowych i przez strażackie wozy bojowe na sygnałach dźwiękowo-alarmowych. Stworzyło to podniosłą atmosferę i nastrój powagi dla uwielbienia Jezusa otoczonego swoimi czcicielami. Do kościoła obraz wnieśli procesjonalnie strażacy OSP, a wspólnoty parafialne niosły swoje sztandary, wraz z liczną rzeszą wiernych śpiewając Jezu, ufam Tobie. Jezusa powitały dzieci, młodzież, ministranci, przedstawiciel parafii oraz proboszcz ks. Henryk Szczodrowski. Mszę św. koncelebrowało wielu kapłanów pod przewodnictwem dziekana ks. kan. Stefana Schwabe. Po Eucharystii rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu. O godz. 24.00 została odprawiona uroczysta Pasterka. 24 lipca o godz. 10.00 przy obrazie Jezusa Miłosiernego zgromadzili się chorzy, w intencji których została odprawiona Msza św. zakończona pobłogosławieniem Najświętszym Sakramentem. O godz. 15.00 zgodnie z życzeniem Pana Jezusa przekazanym przez św. s. Faustynę, w godzinie Jego bolesnej męki parafianie odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego, którą poprowadził ks. Józef Drewek. O godz. 16.00 została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego. W homilii Biskup Józef mówił o miłosierdziu wobec bliźnich, o miłości w rodzinie i we wspólnocie parafialnej. Peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w Grucie zakończyła się odśpiewaniem Te Deum oraz wygłoszeniem podziękowań przez młodzież, parafian i Księdza Proboszcza.

Czesław Drzewoszewski

Dekanaty toruńskie

Festyn w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła

W sobotę 28 czerwca, jak zawsze na rozpoczęcie lata, odbył się w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Toruniu na Podgórzu doroczny Charytatywny Festyn Franciszkański. Na łące obok kościoła i zabudowań klasztornych ustawione zostały wojskowe namioty, estrada, ławki i krzesła dla uczestników zabawy. Wiele punktów programu przygotowali i zorganizowali sami parafianie: można było wziąć udział w loterii fantowej, posilić się ciastem domowego wypieku lub kiełbaską z grilla, ochłodzić wodą mineralną lub colą. Najwięcej atrakcji było adresowanych do dzieci: konkursy, zabawy, loteria, pokazy sprzętu straży pożarnej. Starsi uczestnicy festynu nucili szlagiery z dawnych lat wraz z zespołem „Podgórski walczyk”. Gościnnie wystąpił młodzieżowy zespół „PAX” ze wspólnoty franciszkańskiej w Miłakowie, bracia Płońscy z Wytomyśla oraz ulubieńcy publiczności - „Greccio”, klerycki zespół z seminarium we Wronkach. Zabawa we wspólnocie parafialnej trwała do późnych godzin wieczornych, a uzyskane podczas festynu środki przeznaczone zostały na wakacyjny wyjazd dzieci ze świetlicy prowadzonej przy parafii.
Następnego dnia uroczystą Sumę odpustową koncelebrowali kapłani z dekanatu III, a homilię wygłosił o. Eryk Katulski, franciszkański misjonarz pracujący w Boliwii, dawny wikary podgórskiej parafii. Na zakończenie Eucharystii uczestniczący w niej wierni mogli uczcić relikwie Świętych Apostołów Piotra i Pawła - patronów parafii.

bc

Niesiemy pomoc Ojcu Świętemu

Pierwsza połowa sierpnia to dla wielu oczekiwany przez cały rok czas pielgrzymowania na Jasną Górę. Nie wszyscy jednak z pątników, którzy pragnęliby wyruszyć na jasnogórski szlak, mogą to uczynić. Niekiedy staje się to niemożliwe z racji wieku, nie najlepszego stanu zdrowia bądź z braku wolnego czasu. Swego rodzaju alternatywę stanowi tzw. minipielgrzymka, która wyruszyła 4 sierpnia na trasę wiodącą po parafiach dekanatów toruńskich. Uczestnicy minipielgrzymki spotykają się w wyznaczonym kościele i po modlitwie podążają ulicami miasta do kolejnej parafii. W drodze modlą się i śpiewają pieśni pielgrzymkowe, by w ten sposób łączyć się w modlitwie i jednoczyć z trudem pielgrzymów podążających do Częstochowy. Minipielgrzymka trwała, tak jak ta duża, do 13 sierpnia i skończyła się wówczas, gdy Pomorska Piesza Pielgrzymka wchodziła na Jasną Górę i składała swój pielgrzymi trud u stóp Matki Bożej. Minipielgrzymkę zainicjowała przed 24 laty Irena Bondarowicz i wielokrotnie potem organizowała ją i w niej uczestniczyła. Obecnie nie może już w niej uczestniczyć bezpośrednio, ale niestrudzenie wspiera pątników swoją modlitwą, choć także czasami na krótko, na ile pozwala stan zdrowia, odwiedza pielgrzymkę na trasie. W ubiegłym roku minipielgrzymka otrzymała podziękowanie z Watykanu dla najstarszej takiej inicjatywy w Polsce. W tym roku również uczestnicy minipielgrzymki przemierzali szlak wiodący przez toruńskie parafie, by „Nieść pomoc Ojcu Świętemu”. Minipielgrzymka zakończyła się wspólnotową agapą w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielawach.

bc

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję