Reklama

Wanda Półtawska na KUL: człowiek musi się urodzić, bo żyje

2015-11-27 12:35

mt / Lublin / KAI

Monika Książek

W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim trwa międzynarodowa konferencja „Wartość życia. O współczesnych kontekstach czytania encykliki św. Jana Pawła II Evangelium vitae w dwudziestą rocznicę jej ogłoszenia”. - Człowiek się musi urodzić, bo żyje. Błędna jest logika która każe nam mówić, iż człowiek żyje, bo się urodził – podkreśliła uczestniczka sesji, dr Wanda Półtawska. Wśród prelegentów są też m.in. abp Henryk Hoser oraz prof. Rocco Buttiglione.

Jako pierwsza swój referat wygłosiła dr Wanda Półtawska. W swej prelekcji skupiła się na wartości życia w nauczaniu św. Jana Pawła II. - Wszystkie wysiłki Karola Wojtyły zmierzały do uratowania świętości życia ludzkiego i rodziny – podkreśliła prelegentka. Świadczą o tym nie tylko liczne przemówienia, ale i powołanie takich instytucji jak Papieska Akademia Pro Vita czy Papieska Rada ds. Rodziny. -Leżał mu na sercu los dziecka nienarodzonego ale i całej ludzkości. Tajemnicą było to, że naprawdę kochał wszystkich ludzi – dodała.

Wanda Półtawska podkreśliła, że zagrożenie życia jest nie przyczyną, ale skutkiem sytuacji. - Wojtyła rozumiał, że jest to walka ze skutkami, a żeby opanować problem trzeba sięgnąć do przyczyn- zaznaczyła. Prelegentka podkreśliła, że św. Jan Paweł II rozumiał, iż ochrona życia musi przebiegać wielopłaszczyznowo, począwszy od działań bezpośrednich jak zakładanie domów samotnej matki czy właściwe wykształcenie. Powołano w tym celu Instytut Teologii Rodziny.

- Jan Paweł II był świadomy tego, panująca cywilizacja śmierci musi stać się cywilizacją życia i miłości. Można to uczynić przez przekaz pozytywnych wartości, wychowanie w takich pokoleń ludzi, którym nawet nie przyjdzie do głowy, by zabić niewinne życie – podkreślała Wanda Półtawska. Stąd nauka kim jest człowiek - nie tylko stworzony ale i urodzony. -Urodzenie to przedłużenie stworzenia – dodała.

Reklama

Prelegentka zaznaczyła, że fakt poczęcia nowego życia, dokonany w sposób wręcz materialny, musi być aktem pięknym. – Dlatego Karol Wojtyła zwraca uwagę na kobiety. Od początku pouczał o świętości ciała ludzkiego, a w sposób szczególny ciała kobiety. Nawoływał do podziwu nad kobiecością. Zwracał uwagę na potrzebę szacunku tej osoby, która jest miejscem bytowania samego Ducha Świętego-wskazała Półtawska.

Nauczanie Jana Pawła II było przeniknięte myślą, iż kobieta jest strażniczką życia, a łono w którym nosi dziecko jest sanktuarium życia. - Kobieta jest odpowiedzialna za to, kogo wpuszcza do tego sanktuarium – podkreśliła przyjaciółka papieża z Polski. Zaznaczyła, że musi to być mężczyzna, który w pełni szanuje wartość kobiecego ciała i seksualności.

- Człowiek się musi urodzić, bo żyje. Błędna jest logika która każe nam mówić, iż człowiek żyje, bo się urodził – podkreśliła W. Półtawska. Zaznaczyła, iż nie ma wątpliwości, że życie ludzkie jest wartością. - Prawda o godności życia ludzkiego nie wymaga wykształcenia, ale rozsądku. Zamiast zaprzeczać wierze spróbuj rozmyślać skąd się wziąłeś i po co jesteś, ponieważ twój los określa moment poczęcia i zejścia z tego świata. Pomiędzy musisz odnaleźć swą wartość – dodała prelegentka.

Konferencję „Wartość życia. O współczesnych kontekstach czytania encykliki św. Jana Pawła II Evangelium vitae w dwudziestą rocznicę jej ogłoszenia” zorganizowała m.in. Katedra Prawa Karnego KUL. Podczas czterech sesji swoje referaty wygłoszą: abp Henryk Hoser, prof. Rocco Buttiglione, prof. Antonio Pardo oraz ks. prof. Piotr Stanisz.

Tagi:
Półtawska

Kraków: list otwarty Wandy Półtawskiej w sprawie pamięci o Ravensbrück

2019-04-10 16:47

md / Kraków (KAI)

Patriotyzm to nie nacjonalizm, bo nie chodzi o to, by swój patriotyzm narzucać innym. To nie polityka. To szukanie własnej tożsamości – pisze Wanda Półtawska w liście otwartym „do wszystkich ludzi dobrej woli”. Była więźniarka niemieckiego obozu w Ravensbrück odpiera zarzuty, że zainteresowanie polskiej młodzieży historią tego miejsca jest formą „polskiego nacjonalizmu, który próbuje zawłaszczyć pamięć”.

Mariusz Książek

Publikujemy treść pisma:

List otwarty do wszystkich ludzi dobrej woli, zainteresowanych historią Polski

Od 2011 roku kwiecień – decyzją Senatu RP – jest miesiącem pamięci o ofiarach niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, wyzwolonego pod koniec kwietnia 1945 roku.

Kwiecień to także miesiąc, w którym dokonano egzekucji 13 Polek z transportu z 22 września 1941 roku. Były wśród nich młode dziewczęta, harcerki. Zostały rozstrzelane 18 kwietnia 1942 roku w wąskiej uliczce między bunkrem a murem obozu, nazywanej Tottengang, bo na terenie obozu nie było jeszcze komory gazowej i krematorium. W miejscu ich śmierci w roku 1997 udało się wmurować tablicę pamiątkową, którą podczas swojego pobytu w Berlinie poświęcił papież Jan Paweł II. Została ona później zdemontowana, a na murze obozu umieszczono tablice narodowe, poświęcone więźniarkom z wszystkich krajów. Mamy i tam swoje miejsce. Dla polskiej pamięci ważna jest jednak i ta wąska uliczka, po której spłynęła krew rozstrzelanych 18 kwietnia Polek.

Dopiero teraz, po przeszło 70 latach, mówi się o tym, co działo się w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, o losie więzionych tam kobiet i prowadzonych na Polkach z transportu warszawsko-lubelskiego pseudomedycznych eksperymentach. Historią Ravensbrück interesuje się teraz młodzież, która bierze udział w organizowanych konkursach. Teraz, kiedy ta nabierająca świadomości polska młodzież odwiedza dawny obóz, by uczcić pamięć więźniarek, pojawiają się głosy, że to polski nacjonalizm, który próbuje zawłaszczyć pamięć o Ravensbrück.

Patriotyzm to nie nacjonalizm! Pamięć o obozie najbardziej żywa jest w naszym kraju, bo wśród 132 tys. więzionych w obozie było 40 tys. Polek. Nie były to kobiety z łapanek, ale więźniarki polityczne, zatrzymywane za działalność konspiracyjną, przynależność do Armii Krajowej. Wywiezione do Ravensbrück były także kobiety z wyrokiem śmierci. Grupa Polek w Ravensbrück to były świadome patriotki, działające na rzecz obrony kraju. Przez wiele lat nie można było o tym wspominać. Nie wolno nam o nich zapomnieć.

Na początku 1945 roku dowiedziałyśmy się, że 5 stycznia ma zostać wykonana egzekucja ofiar pseudomedycznych eksperymentów, nazywanych „królikami doświadczalnymi”. Wtedy spisałyśmy swój testament. Żądałyśmy w nim utworzenia w Europie międzynarodowej szkoły, wychowującej młodych ludzi, którzy rozumiejąc wartość człowieczeństwa nie dopuściliby do wojny i zbrodniczych eksperymentów, jakich dokonywano na nas w Ravensbrück. Chciałyśmy, aby to, co było naszym losem, nigdy się nie powtórzyło.

Nikt nie rodzi się świętym ani zbrodniarzem, człowieczeństwo trzeba w sobie rozwijać. Od lat zajmuję się młodzieżą i przekazuję im prawdę okresu wojny. Moją troską jest, by młodzi byli ludźmi, bo ja w swoim życiu spotkałam nieludzkich mężczyzn i nieludzkie kobiety. Wojna się skończyła, ale jej skutki wciąż trwają. Najstraszniejszym z nich jest zaniżenie wartości życia, co widzimy w dramatach aborcji i eutanazji.

Powtórzę jeszcze raz. Patriotyzm to nie nacjonalizm, bo nie chodzi o to, by swój patriotyzm narzucać innym. To nie polityka. To szukanie własnej tożsamości. Dlatego trzeba zachować pamięć o tym, co było, żebyśmy umieli stawać po stronie dobra i piękna, a nie zła i nienawiści.

Wanda Półtawska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś rocznica urodzin Karola Wojtyły

2019-05-18 00:11

KAI

Grzegorz Gałązka

Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, niedaleko Krakowa jako drugie z trójki dzieci Karola i Emilii Kaczorowskiej. Jego rodzeństwo dość szybko zmarło, wcześnie też osierociła go matka.

Karol Wojtyła rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1938 roku, lecz przerwał je wybuch II wojny światowej.

Podczas okupacji hitlerowskiej pracował fizycznie, a pod koniec wojny zaczął się kształcić w podziemnym seminarium duchownym. Święcenia kapłańskie przyjął 1 listopada 1946 z rąk kard. Adama Sapiehy w katedrze wawelskiej i wkrótce wyjechał na studia do Rzymu.

Po powrocie do kraju w 1948 był przez pół roku wikarym w wiejskiej parafii w Niegowici, potem w krakowskim kościele św. Floriana.

Od 1954 pracował jako profesor akademicki na KUL-u , prowadził duszpasterstwo akademickie, razem ze studentami wyjeżdżał na spływy kajakowe i wyprawy w góry. Sakrę biskupią przyjął 28 września 1958 r., a 13 stycznia 1964 r. papież Paweł VI mianował niespełna 44-letniego bp. Wojtyłę arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ten sam papież powołał go w skład Kolegium Kardynalskiego 26 czerwca 1967 r.

Kard. Wojtyła brał czynny udział we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II, jeździł po świecie, odwiedzając przede wszystkim środowiska polonijne.

Wraz z prymasem Polski kard. Stefanem Wyszyńskim złożył we wrześniu 1978 historyczną rewizytę z ramienia episkopatu Polski w RFN.

6 października 1978 na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie 111 kardynałów wybrało 58,5-letniego arcybiskupa krakowskiego 264. Biskupem Rzymu. Przybrał imię Jana Pawła II. Był pierwszym od 1523 r. nie-Włochem na tym urzędzie, pierwszym Polakiem i Słowianinem.

Jego pontyfikat był najbardziej rekordowym, np. pod względem liczby podróży zagranicznych – 104 i odwiedzonych podczas nich krajów – 129, przemierzonych kilometrów – prawie 1,3 mln, przeprowadzonych beatyfikacji – 148 i kanonizacji – 51 oraz ogłoszonych podczas nich błogosławionych – 1343 i świętych – 482. Jan Paweł II zmarł po długiej chorobie 2 kwietnia 2005 roku w Watykanie. Jego pogrzeb odbył się 8 kwietnia i zgromadził miliony wiernych z całego świata.

1 maja 2011 roku podczas uroczystej Mszy świętej na Placu św. Piotra w Rzymie nastąpiła beatyfikacja Jana Pawła II. Błogosławionym ogłosił papieża Polaka jego następca na Tronie Piotrowym papież Benedykt XVI w obecności kilku tysięcy kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata.

27 kwietnia 2014 roku papież bł. Jan Paweł II został wspólnie z papieżem bł. Janem XXIII ogłoszony świętym. Kanonizacja odbyła się w obecności dwóch następców Jana Pawła II – urzędującego Franciszka oraz papieża-seniora Benedykta XVI.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych

2019-05-19 13:28

ks. mf / częstochowa (KAI)

Niestety i w naszych czasach niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Samo dochodzenie konsekwencji prawnych jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary – napisał abp Wacław Depo w swoim słowie pasterskim pt. „Maryja Matka Kościoła”, odczytywanym dziś we wszystkich kościołach archidiecezji częstochowskiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Przypominając o obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła abp Depo podkreśla aktualność orędzia fatimskiego. „Wzywając do nawrócenia Maryja zaprasza nas do kultu Jej Niepokalanego Serca” – pisze abp Depo i dodaje: „Dlatego nieustannie podpowiada nam, jak mamy odpowiadać na różne dziejowe zagrożenia. Jej fatimskie orędzie, które jest nadal aktualne, streszcza się w trzech słowach: pokuta, nawrócenie i wiara”.

Metropolita częstochowski wskazuje na wielką wartość nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca. „Sam Chrystus podczas jednego z objawień przypomniał Łucji, że grzechy przeciw Maryi obrażają samego Boga i wyjaśnił dlaczego ma być pięć pierwszych sobót miesiąca. Dzieje się tak ponieważ „...jest pięć rodzajów grzechów, jakimi ludzie obrażają Niepokalane Serce Maryi. Mianowicie bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu, przeciwko Dziewictwu Matki Najświętszej, przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu, bluźnierstwa chcących zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę i nienawiść do Matki Najświętszej oraz zniewagi Maryi w Jej wizerunkach”.

„Niestety i w naszych czasach, niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, czego byliśmy ostatnio świadkami. Wobec zaistniałej sytuacji, samo dochodzenie konsekwencji prawnych wobec dopuszczających się obrażenia uczuć religijnych ludzi wierzących jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary osobistej i wspólnotowej, do jej obrony i ochrony jej wartości, nade wszystko modlitwą” – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zarządził, aby na terenie całej archidiecezji częstochowskiej, począwszy od dnia dzisiejszego, została odprawiona 9-dniowa nowenna wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi. „Proszę, by dzisiaj po każdej Mszy św. odmówić „Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi”, a w kolejnych ośmiu dniach włączyć go do nabożeństwa majowego” – napisał abp Depo.

„Zachęcam również wszystkich wiernych, by przynajmniej raz w życiu odprawili nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca” – napisał metropolita częstochowski.

Odnosząc się do 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, do Częstochowy i na Jasną Górę abp Depo przypomina, że św. Jan Paweł II uczył nas miłości i zawierzenia Maryi. „Zdajemy sobie sprawę – zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń i podziałów społecznych, że wciąż nie dorastamy do miary wdzięczności Bogu za dar osoby i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Nasze miasto Częstochowa, które zostało nazwane przez Papieża „dobrym miastem”, mającym charyzmat maryjny i obdarowało Jana Pawła II tytułem „Honorowego Obywatela”, musi okazać się wierne tej łasce” – napisał abp Depo.

„Zawierzmy Jej na nowo, bo Ona najbardziej przybliża ku nam Boże moce w walce z mocami ciemności oraz ze słabością ludzką. Wypraszajmy też realizację jednego z najbardziej istotnych zadań Kościoła na ziemi polskiej, a mianowicie: podstawowego prawa wolności religii i sumienia. Bo dopiero wówczas Ojczyzna nasza będzie rozwijała się w pokoju i jedności” – napisał na zakończenie metropolita częstochowski.

Abp Depo zaprosił wiernych na dziękczynienie w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Częstochowy i na Jasną Górę. 4 czerwca o godz. 17.00 zostania odprawiona na Szczycie Jasnej Góry uroczysta Msza św. A następnie w Bazylice Jasnogórskiej odbędzie się koncert poświęcony św. Janowi Pawłowi II. Dziękczynienie zakończy się na Apelową „godziną szczerości i jedności Polaków”.

„Niech nas nie zabraknie na tym dziękczynieniu, a zarazem zobowiązaniu heroicznego zawierzenia Maryi przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II – „Patrona Rodzin” – napisał abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem