Reklama

Komentarze

Sąd sądem

[ TEMATY ]

komentarz

Joanna Karnat/pl.wikipedia.org

Jakie będą owoce wizyty w Polsce tzw. Komisji Weneckiej, czyli Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji, organu doradczego Rady Europy - nie wiemy, okaże się na początku marca, gdy jej członkowie przedstawią projekt opinii. Co prawda polskie władze (na których wniosek - a chodzi o zakończenie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego - komisja do Polski przyjechała) zapowiedziały, że opinia „zostanie wzięta bardzo poważnie pod uwagę” i „stanie się przedmiotem merytorycznej refleksji”, ale może być różnie. Wszak opinia nie jest wiążąca i nikt jeszcze wcześniej zaleceń tej komisji nie wprowadził.

Wiemy, że członkowie komisji spotkali się z przedstawicielami m.in. Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa, marszałkami Parlamentu, ministrem sprawiedliwości i prezydentem, a także członkami samego Trybunału Konstytucyjnego. Ale nie wiemy, do jakich skłoniło ich to refleksji, czy przekonali ich przedstawiciele rządu, czy opozycji. Czego dowiedzieli się, jakie odnieśli wrażenie, czy uznają, że w Polsce demokracja jest zagrożona, czy przeciwnie - kwitnie, trudno dziś powiedzieć, bo nieznane są meandry myśli ekspertów ja tworzących. Dość powiedzieć, że komisja nie jeździ po Europie po próżnicy i często jest krytyczna.

Nie wiemy, czy zaleci Polakom np. - jak wynikało z przecieków i komentarzy - zmiany konstytucji, tak by sędziów TK Sejm wybierał teraz większością dwóch trzecich, a nie zwykła większością. Jeśli tak, stawiałoby to w trudnej sytuacji opozycję spod znaku PO i Nowoczesnej, przeciwstawiającą się takiej zmianie proponowanej właśnie przez Ruch Kukiza. Tego nie wiemy, ale przy okazji dowiedzieliśmy się sporo, w tym na temat prezesa TK.

Reklama

Prezes co prawda mówił dziennikarzom rezolutnie, że „nie jesteśmy państwem w ruinie", mamy wybrany demokratycznie Sejm i rząd, a spory wokół sądów konstytucyjnych są normalne, ale swoje zrobił. Nie dopuścił mianowicie do spotkania z weneckimi ekspertami czwórki sędziów wybranych w tej kadencji Sejmu, zaprzysiężonych przez prezydenta, którzy chcieli przedstawić swoje stanowisko dotyczące sporu. Nowi sędziowie musieli czyhać na korytarzu, by na chwilę spotka szefa weneckiej delegacji.

Dlatego wydawać się może - czego symptomy widać było wcześniej - że prezes TK nie jest osobą bezstronną, apolityczną, która stara się rozwiązać konflikt wokół kierowanej przez siebie instytucji. Wprost przeciwnie: jest reprezentantem jednej ze stron konfliktu, która - jak Leonia Pawlak z Furtaków, sąsiadka Kargula - uważa, że sąd - sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

2016-02-10 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Założyciel Rycerzy Kolumba będzie beatyfikowany

2020-05-27 14:47

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Archiwum Rycerzy Kolumba

26 maja 2020 roku papież Franciszek zatwierdził cud przypisywany wstawiennictwu Sługi Bożego ks. Michaela McGivney’a, założyciela Rycerzy Kolumba. Akt ten wieńczy proces potrzebny do ogłoszenia ks. McGivney’a błogosławionym Kościoła katolickiego. Dekret o heroiczności cnót zezwalający na publiczny kult ks. McGivney’a jako Sługi Bożego podpisał w 2008 roku papież Benedykt XVI.

Od chwili rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wpłynęło wiele informacji o łaskach otrzymanych za przyczyną ks. McGivney’a w sprawach związanych z walką z nałogiem, powrotem do wiary, pojednaniem w rodzinie, odzyskaniem pracy i uzdrowieniem z chorób. Dekret Kongregacji podpisany przez Ojca Świętego opisuje cudowne uzdrowienie dziecka w łonie matki w sytuacji zagrażającej jego życiu. Rodzina dziecka prosiła o wstawiennictwo Sługę Bożego ks. Michaela McGivney'a. Sytuacja miała miejsce w 2015 r.

„Ks. McGivney zainspirował wiele pokoleń katolickich mężczyzn do podwinięcia rękawów i wcielania wiary w czyn” – powiedział przywódca międzynarodowej wspólnoty Rycerzy Kolumba, Carl Anderson. „Znacznie wyprzedził swoją epokę, jeśli chodzi o powierzanie świeckim ważnej roli w Kościele. Dziś jego duch kształtuje wyjątkową działalność Rycerzy, służących osobom na marginesie społeczeństwa, podobnie jak on sam służył wdowom i sierotom w latach 80. XIX w”.

„Zbliżająca się beatyfikacja naszego Założyciela jest ogromnym świętem dla rycerskiej wspólnoty na całym świecie. Od ponad 10 lat trwamy na modlitwie w intencji beatyfikacji tego wspaniałego kapłana, którego wizja dała początek idei od niemal 140 lat kształtującej nasze rozumienie wiary i wierności Kościołowi oraz inspirującej nas do niesienia pomocy potrzebującym każdego dnia” – powiedział Delegat Stanowy Tomasz Wawrzkowicz, przywódca Rycerzy w Polsce.

Ks. McGivney urodził się w USA w 1852 r. jako najstarszy syn w ubogiej, wielodzietnej rodzinie irlandzkich imigrantów. Już jako 13-latek pomagał rodzicom w utrzymaniu, pracując w miejscowej fabryce. Święcenia kapłańskie przyjął w 1877 r. w najstarszej katolickiej katedrze w USA, w Baltimore. Powierzono mu posługę w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny w New Haven w stanie Connecticut, gdzie pierwotnie miał być asystentem chorego proboszcza, ale w krótkim czasie był zmuszony przejąć wszystkie jego obowiązki.

W reakcji na problem wysokiej śmiertelności mężczyzn wykonujących niebezpieczne prace, silne antykatolickie uprzedzenia amerykańskiego społeczeństwa oraz powszechną biedę wśród katolików ks. McGivney w 1882 roku założył ze swoimi parafianami męską wspólnotę Rycerzy Kolumba – świecką organizację katolików pragnących formować się w wierze, pomagać sobie nawzajem i działać dla dobra katolickich rodzin. Oprócz sprawowania duszpasterskiej opieki nad swoimi parafianami ks. McGivney pracował z miejscową młodzieżą, posługiwał w miejscowym więzieniu i z wielką determinacją promował abstynencję poprzez krzewienie kultury oraz popularyzację sportu. Zmarł na gruźlicę w wieku 38 lat w 1890 r., zostawiając po sobie silną 6-tysięczną organizację Rycerzy.

W czasie pielgrzymki do Stanów Zjednoczonych, niespełna miesiąc po ogłoszeniu ks. McGivney’a Sługą Bożym, papież Benedykt XVI w homilii wygłoszonej w Katedrze św. Patryka w Nowym Jorku powiedział: „Czyż to nie zjednoczenie wizji i celu – zakorzenione w wierze i duchu ciągłego nawracania się i ofiarności – stanowi o tajemnicy imponującego wzrostu Kościoła w tym kraju? Musimy tu wspomnieć o wyjątkowych osiągnięciach wzorowego, amerykańskiego kapłana, Sługi Bożego ks. Michaela McGivney’a, którego wizja i zapał doprowadziły do ustanowienia Rycerzy Kolumba, oraz o dziedzictwie całych pokoleń osób konsekrowanych i księży, którzy w cichości poświęcili swe życie służbie Ludowi Bożemu w niezliczonej liczbie szkół, szpitali i parafii”.

Dziś Rycerze Kolumba są międzynarodową organizacją. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 2 miliony członków. W Polsce rozpoczęli działalność na zaproszenie św. Jana Pawła II prawie 15 lat temu i liczą ponad 6 tysięcy członków działających przy 119 parafiach na terenie 28 diecezji. Choć Rycerze Kolumba są organizacją świecką, w ich szeregi wstępują również duchowni, w Polsce m.in. kard. Dziwisz, kard. Nycz, czy abp Ryś.

Zasadami Rycerzy Kolumba są Miłosierdzie, Jedność, Braterstwo i Patriotyzm i wokół tych wartości kształtuje się ich formacja.

CZYTAJ DALEJ

1 czerwca - święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego

2020-05-28 13:37

[ TEMATY ]

bp Grzegorz Suchodolski

Fot. Bartkiewicz / Episkopat.pl

W święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, 1 czerwca o godz. 11.00, w katedrze siedleckiej będą miały miejsce święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego. Głównym konsekratorem będzie biskup siedlecki Kazimierz Gurda, a współkonsekratorami abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i bp Henryk Tomasik, biskup radomski.

Ks. Grzegorz Suchodolski, dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej w Siedlcach, a wcześniej wieloletni dyrektor Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży i sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej 16 kwietnia. W diecezji siedleckiej trwa modlitwa w intencji biskupa nominata. Prosił o nią biskup siedlecki Kazimierz Gurda w specjalnym komunikacie. Bp Gurda zachęcił też do szczególnej modlitwy w dniu święceń biskupich, 1 czerwca. „Wspierajmy tego dnia biskupa Grzegorza poprzez naszą duchową łączność i modlitwę” – zaapelował.

Msza święta z obrzędem święceń rozpocznie się o godz. 11.00 w katedrze siedleckiej. Obrzęd święceń nastąpi po Ewangelii. Na początku zostanie zaśpiewany hymn do Ducha Świętego. Po wygłoszeniu homilii będzie miało miejsce złożenie przyrzeczeń oraz śpiew błagalnej Litanii do wszystkich świętych. Następnie ks. Suchodolski w postawie klęczącej przyjmie od głównego szafarza i od innych obecnych biskupów znak sakramentalny – nałożenie rąk na głowę, po którym nastąpi modlitwa święceń. Podczas niej dwaj diakoni trzymają nad głową elekta otwartą księgę Ewangelii. Potem nastąpią obrzędy wyjaśniające: namaszczenie głowy nowo wyświęconego biskupa olejem krzyżma świętego, wskazujące na szczególny udział biskupa w kapłaństwie Chrystusa; przekazanie księgi Ewangelii i wezwanie do głoszenia słowa Bożego oraz wręczenie insygniów biskupich: pierścienia wskazujące na wierność biskupa Kościołowi; mitry oznaczające obowiązek dążenia biskupa do świętości i pastorału jako znaku przekazania władzy biskupiej.

Uroczystości będą transmitowane przez Telewizję Trwam i Katolickie Radio Podlasie. Wcześniej, o godz. 8.15 Biskup nominat będzie gościem radia w audycji „O Tym Się Mówi”.

Biskup nominat Grzegorz Suchodolski jako hasło swojego posługiwania wybrał słowa „Głosić Jezusa Chrystusaˮ. Nawiązują one do napisu, jaki widnieje na Krzyżu Światowych Dni Młodzieży. Również herb biskupi zawiera znaki ŚDM. W pierwszej części górnego pasa tarczy herbowej znajduje się krzyż Światowych Dni Młodzieży, w drugiej części widnieje wyobrażenie Matki Bożej z Dzieciątkiem, po­chodzące z ikony „Salus Populi Romani” („Ocalenie Ludu Rzymskiego”). Ikona Matki Bożej wiąże się ściśle z patronem nowego biskupa po­mocniczego diecezji siedleckiej – św. Grzegorzem Wielkim. Papież ten, żyjący na przełomie VI i VII w., w czasie epidemii panującej w Rzymie, niósł w proce­sji błagalnej ulicami Wiecznego Miasta właśnie tę ikonę. To również nawiązanie do daty nominacji biskupiej, która została ogłoszo­na w czasie panującej epidemii. Herb zawiera też odniesienia do herbów pasterzy Kościoła, którzy są szczególnie bliscy biskupowi nominatowi: św. Jana Pawła II, bp. Kazimierza Gurdy i bp. Henryka Tomasika.

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski urodził się 10 listopada 1963 r. w Łukowie. W latach 1982-1988 odbywał formację w Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 r. W latach 1988-1990 był wikariuszem parafii św. Zygmunta w Łosicach. W latach 1990-1996 mieszkał w Rzymie i studiował katolicką naukę społeczną na Papieskim Uniwersytecie Angelicum, uzyskując licencjat (1996).

Po powrocie do Polski w 1996 r. był duszpasterzem akademickim, a od 2001 r. diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Funkcje te pełnił do 2006 r., kiedy został proboszczem parafii Matki Bożej Korony Polski w Kopciach.

W latach 1996-2016 był dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, a w latach 2014-2016 – sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

W październiku 2016 r. został proboszczem parafii katedralnej w Siedlcach i dziekanem dekanatu Siedlce. Zna język włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję