Dożynki to święto chleba, to dziękczynienie za plony. Pan Bóg daje wzrost zbożom, warzywom i wszelkim roślinom. Rolnicy wiedzą, że ich plony zależą od klasy ziemi, uprawy, jakości
nasion, maszyn, ale najwięcej od Bożego błogosławieństwa. Dlatego rolnicy w sposób szczególny związani są z wiarą i Kościołem. Kościół wspiera rolników i jest
zawsze z nimi. Ojciec Święty Jan Paweł II darzy ich wielkim szacunkiem. Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński mocno stawał w obronie rolników. Obecnie co roku na Jasnej
Górze oraz w każdej diecezji i parafii organizowane są krajowe dożynki.
14 września br. odbyły się dożynki gminno-powiatowe z udziałem wspólnoty parafialnej w Bogatem. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11.00 Mszą św. odprawioną na boisku
Zespołu Szkół w Bogatem przez proboszcza parafii ks. kan. Wiesława Wiśniewskiego. Poszczególne delegacje z miejscowości: Święte Miejsce, Węgra, Bogate, a także delegacje
reprezentujące powiat przasnyski, przygotowały wieńce dożynkowe, które zostały poświęcone oraz nagrodzone przez specjalną komisję. Po Mszy św. nastąpiło, staropolskim obyczajem, dzielenie chleba.
Na tę uroczystość przybyło dużo ludzi z parafii i okolic Przasnysza. Obecni byli także przedstawiciele władz gminy Przasnysz i powiatu m.in.: wójt Grażyna Wróblewska
- gospodarz dożynek, burmistrz Przasnysza Zenon Lendzion, starosta przasnyski Zenon Szczepankowski, wicestarosta Edward Kacprzak, przedstawiciele mazowieckiej Izby Rolniczej oraz Wojewódzkiego Ośrodka
Doradztwa Rolniczego.
W uroczystościach w Bogatem wzięli udział także kapłani m. in.: dziekan przasnyski ks. kan. Franciszek Różański, ks. kan. Jan Pakieła - proboszcz ze Świętego Miejsca, proboszcz
parafii Węgra ks. Wiesław Pietrzak i miejscowy proboszcz ks. Wiesław Wiśniewski.
Ważnym momentem dożynek było przyznanie tytułu „Rolnik 2003” powiatu przasnyskiego. 14 gospodarzy z 7 gmin powiatu zostało uhonorowanych przez starostę przasnyskiego pucharami
i dyplomami za tegoroczne osiągnięcia w produkcji rolnej. Uczestnikom zapewniono wiele atrakcji: występy młodzieży, konkursy, wesołe miasteczko, karuzelę, przejażdżkę
bryczką. Podczas uroczystości przygrywała strażacka orkiestra, która przed kilkoma dniami wróciła z Rzymu, gdzie brała udział w uroczystościach 25-lecia pontyfikatu Ojca Świętego
Jana Pawła II.
Wśród wielu miejsc kultu Apostołów w Europie szczególne znaczenie ma sanktuarium św. Jakuba w Composteli. „Do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela zdążają ludzie zwłaszcza z najróżniejszych regionów Europy, by odnowić i umocnić swą wiarę” - napisał Benedykt XVI z okazji 119. Jubileuszowego Roku Świętego. „Droga ta, usiana tak licznymi świadectwami gorliwości, pokuty, gościnności, sztuki i kultury, opowiada wymownie o duchowych korzeniach Starego Kontynentu”.
Jakub zwany Większym lub Starszym, syn Zebedeusza i brat Jana, był - podobnie jak jego ojciec - galilejskim rybakiem. Jezus powołał Jakuba i jego brata do grona Dwunastu nad Jeziorem Genezaret (Mt 4, 21-22; Mk 1, 19-20; Łk 5, 10-11). Ewangelie wspominają o Jakubie osiemnaście razy. Tak jak św. Piotr i św. Jan również św. Jakub cieszył się szczególnym zaufaniem Pana Jezusa (Mk 5, 37; 9, 2; 14, 33). W pierwotnym Kościele odgrywał ważną rolę. Za Heroda Agryppy I (41-44), wnuka Heroda Wielkiego, zginął śmiercią męczeńską ścięty mieczem, co odnotowano w Dziejach Apostolskich (Dz 12, 2). Był więc drugim, po Szczepanie, wzmiankowanym męczennikiem Kościoła.
Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.
Podziel się cytatem
W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.
Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.