Reklama

Uroczystość Chrystusa Króla

Należymy do Królestwa Chrystusa

Niedziela włocławska 47/2003

Uroczystość Chrystusa Króla przypomina nam, że prawdziwym królem godnym człowieka jest tylko Jezus Chrystus. Dziś pod wpływem laicyzacji, w imię źle pojętej wolności, niejeden wierzący osłabił w sobie poczucie przynależności do Królestwa Jezusa Chrystusa. Ulegając złudnym obietnicom lepszego świata tworzonego w oparciu o własne pomysły, ulega pokusie nieposłuszeństwa Bogu, a przecież tylko wartości oparte na Ewangelii prowadzą do pełni człowieczeństwa. Jednak uczynki człowieka wierzącego mogą być wstydliwe i kiepskie.
Co oznaczają dzisiaj słowa „Królestwo Niebieskie”? Niektórzy mogą z nich stroić żarty i krzyczeć, że to termin z lamusa. Inni powiedzą: w naszych uszach słowa te brzmią bardzo enigmatycznie, wręcz mitologicznie. Czasy współczesne propagują model życia, w którym nie ma miejsca na refleksję nad tym, kim jestem, dokąd idę, czego szukam. Dzisiaj dla wielu liczy się gonitwa za pieniądzem, wygodnictwo, posiadanie czegoś, co jest „na topie”. Prawdziwe skarby są tu - na ziemi. Skarby, które można zobaczyć, dotknąć, zmierzyć..., a nie jakieś tam gadanie o Królu, o Jego Królestwie. Wartości chrześcijańskie „przerabia się”, aby w niczym nie przeszkadzały.
Czy wolno człowiekowi dokonywać desakralizacji wartości, które z natury są odblaskiem Stwórcy? Jakie jest nasze królestwo, w którym żyjemy, poruszamy się? Problem polega na tym, czy uznajemy jakiegoś „króla” nad sobą. Komu chcemy dobrowolnie się oddać, czyim prawem chcemy się kierować? Jesteśmy ochrzczeni i musimy pamiętać, że Królestwem Chrystusowym na ziemi jest Kościół; musimy zdawać sobie sprawę z tego, że Królestwo Boże ma początek w Bogu, w Jego Słowie i dziełach. Jest darem Jego łaski, ale realizuje się i rozwija przy naszym udziale. Jego zasięg i kształt zależą od wyborów i tego, na ile żyjemy wartościami Ewangelii. To Chrystus mówi do nas: „Pokutujcie, bo przybliżyło się do was Królestwo Boże” (por. Mk 1, 15). W ten sposób mamy wyznaczony kierunek naszej pielgrzymki ziemskiej: zwrócenie się ku wartościom Królestwa Bożego.
Chrześcijańskim życiem powinna kierować zasada dzielenia się Chrystusem z innymi. A tutaj - jesteśmy codziennie zalewani potokiem słów i nie bierzemy ich serio. Spostrzegamy, jak często słowo i prawda rozmijają się. W obliczu wielu sytuacji życiowych, wobec których stajemy bezradni, zbyt często zapominamy, że powinniśmy się modlić. Zlaicyzowany świat czeka na naszą modlitwę. Czekają na nią najbliżsi, ale także i ci, których nie mieliśmy przyjemności poznać. Nie zawiedźmy ich zaufania, a Królowi Wszechświata okażmy naszą wdzięczność za Jego wielką miłość i miłosierdzie.

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rejowiec: Zniszczono wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”

2020-11-22 19:53

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

wystawa

dewastacja

e-civitas.pl

W nocy z 21 na 22 listopada br. nieznani sprawcy zniszczyli wystawę pt. „Wyszyńskiego i Wojtyły gramatyka życia”, która od czwartku (19.11 br.) była prezentowana, w formie banerów, przy kościele pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu.

Inicjatorem wystawy jest Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, które od początku swojej działalności, zrzesza członków w miejscowym oddziale stowarzyszenia. Natomiast sama wystawa została przygotowana przez Biuro Edukacji Narodowej IPN oraz Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z okazji przypadającego w październiku 2018 r., 70-lecia prymasowskiej nominacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, a także 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Wystawa ta jest zestawieniem archiwalnych zdjęć oraz cytatów dotyczących konkretnych wartości oraz pojęć będących filarami, na których opiera się – jak to nazwał św. Jan Paweł II – „gramatyka życia” jednostek jak i całych społeczności.

Zniszczenie wystawy zostało zgłoszone odpowiednim organom ścigania, które podjęły już czynności w kierunku ustaleniu sprawców aktu wandalizmu. Wstępnie dokonano wyceny poniesionych szkód. Jak zaznaczył proboszcz parafii św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu ks. Jacek Jakubiec ów incydent jest szokującym. Doświadczamy, że atak na świętość, miejsca kultu to nie tylko kwestia większych miast, ale również małych społeczności. Wiele osób obecnych dzisiaj w kościele zadawało dziś pytanie co się dzieje z ludźmi, że w ten sposób się zachowują? Z niedowierzaniem patrzyli na to co się stało. Być może to zdarzenie obudzi również tych „letnich” parafian i da wiele do myślenia wszystkim nad tym co dzieje się w naszej Ojczyźnie.

e-civitas.pl

Należy zaznaczyć, iż oddział Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, funkcjonuje przy miejscowej parafii od początku kształtowania się struktur stowarzyszenia tj. od 1995 r. Jego członkowie angażują się w różne inicjatywy podejmowane w parafii św. Józefata Kuncewicza, a także są członkami innych grup duszpasterskich oraz modlitewnych. Ważnym wydarzeniem oraz sposobnością do przejawienia aktywności oraz obecności Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Rejowcu, były ubiegłoroczne obchody 100-lecia parafii, która sięga roku 1919, a miejscowa świątynia początku XX w. Wtedy też oddział organizował okolicznościowe wystawy wpisujące się cele działalności stowarzyszenia.

CZYTAJ DALEJ

Śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz. Zanurzony w Bożej miłości

2020-11-24 06:25

Ewa Kamińska

Do domu Ojca odszedł ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz. Długie, 96-letnie życie, poświęcił Bogu i ludziom.

W dniu 5 listopada, w kościele Nawrócenia św. Pawła w Lublinie została odprawiona Msza św. żałobna w intencji śp. ks. mjr. Zbigniewa Staszkiewicza. Żałobnej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. W homilii podkreślił, że wokół nas jest wielu ludzi żyjących według ośmiu błogosławieństw. O nich mówi św. Paweł: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana”. Metropolita powiedział, że te słowa można odnieść do zmarłego kapłana, gdyż stanowią streszczenie jego życia i posługi.

Nagroda w niebie

- Ksiądz Zbigniew nie żył dla siebie, nie pracował dla siebie, nie zamykał się w kręgu swoich własnych spraw. Żył dla parafian, dla Kościoła, dla ojczyzny, a nade wszystko dla Boga - podkreślił abp Budzik, prezentując bogate życie i działalność zmarłego. - Kiedy czytałem akta personalne śp. ks. Staszkiewicza, zwróciłem uwagę, że na każdym kroku jego powołania spotykał się z dobrą, życzliwą opinią ludzi. Wszyscy doceniali jego pracowitość, życie duchowe, jego otwieranie się na ludzkie potrzeby. Tylu ludziom wyświadczył dobro, tylu wprowadził przez chrzest do Kościoła, tylu pojednał z Bogiem w sakramencie miłosierdzia, tylu nakarmił Ciałem Chrystusa, związał węzłem sakramentu małżeństwa, wspierał na drodze powołania. Należał do tych, których Chrystus w dzisiejszej Ewangelii nazwał błogosławionymi. Niech więc w progu Ojcowskiego domu przywita go słowo Chrystusa, które i my pragnęlibyśmy usłyszeć, kiedy przejdziemy przez bramę wieczności: Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie - powiedział pasterz.

Duszpasterz i ojciec

Na zakończenie uroczystości pożegnano zmarłego kapłana. Zdzisław Niedbała, przedstawiciel prezydenta miasta Lublin, podziękował za jego zaangażowanie w działalność środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. W ten sposób służył swojej ziemi urodzenia i rodakom, którzy osiedli na Ziemi Lubelskiej. Mówił o jego kapłańskiej posłudze dla niepełnosprawnych, dla parafian i grup modlitewnych. - Jesteśmy mu za to ogromnie wdzięczni; także za to, że w okresie stanu wojennego współpracował w działalności charytatywnej z NSZZ „Solidarność” - przypomniał. Przedstawiciel lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK wspominał wspaniałą pracę ks. Staszkiewicza i podziękował za opiekę duszpasterską. W przesłanym liście ks. Łukasz Pasuto, krajowy duszpasterz niesłyszących, przypomniał, że ks. Zbigniew od 1957 r. przez 30 lat sprawował opiekę nad osobami niesłyszącymi. Później, mimo złego stanu zdrowia, nie pozostawił ich bez opieki sakramentalnej. - Księże Zbigniewie, byłeś dla mnie jak ojciec i przyjaciel. To ty mnie prowadziłeś na drodze powołania kapłańskiego - powiedział ks. Tomasz Zgórka.

Wdzięczna pamięć

Proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła ks. Cezary Kowalski przypomniał, że ks. Staszkiewicz w 1976 r. zorganizował rozpoczęcie etapu parafialnego Tygodnia Biblijnego. Mszy św. przewodniczył wtedy kard. Karol Wojtyła, kolega seminaryjny ks. Zbigniewa. Proboszcz podkreślił, że warto spopularyzować te fakty i fotografie, a także wspomnienia zmarłego, nagrane podczas rozmowy w Domu Księży Emerytów. - Nie spodziewałem się tak jasnego umysłu, tak precyzyjnych wypowiedzi i humoru. Będziemy pamiętać o tobie, bo pamięć jest także termometrem miłości - powiedział ks. Kowalski. Po mszy św. śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz został pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Żołnierz Armii Krajowej

Ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz, kanonik honorowy Kapituły Katedralnej Lubelskiej oraz Kapituły Katedralnej Zamojskiej, urodził się 11 października 1924 r. w Kowlu na Wołyniu (diecezja łucka). Od 1942 r. należał do Armii Krajowej. Zajmował się m.in. przerzutem broni, lekarstw, środków opatrunkowych i innego wyposażenia dla konspiracji i oddziałów wchodzących w skład 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Uniknął deportacji na roboty przymusowe do Niemiec, gdyż władze podziemne ułatwiły mu zdobycie pracy technika dentystycznego w Poliklinice Kolejowej w Kowlu. Z apteki udawało mu się przekazywać lekarstwa dla partyzantów. W maju 1944 r. został aresztowany przez Niemców. Na szczęście uciekł z transportu kolejowego na Majdanek. Znalazł się w Chełmie, gdzie kontynuował pracę konspiracyjną. Nieoczekiwanie trafił pod opiekę lekarza dentysty w Rabce Zdroju. Tam poznał księcia kardynała Adama Sapiehę, który wyczuł powołanie Zbigniewa i zaproponował mu tajne seminarium w Krakowie. Tu spotkał starszego o cztery lata alumna Karola Wojtyłę.

Uzdrowiony kapłan

Na prośbę rodziny Zbigniew przeniósł się do seminarium duchownego w Lublinie. Święcenia diakonatu przyjął w 1949 r. z rąk bp. Stefana Wyszyńskiego. Rok później bp Piotr Kałwa udzielił mu święceń prezbiteratu. Pracował jako wikariusz w Opolu Lubelskim, Czułczycach, Józefowie-Rybitwach oraz w lubelskich parafiach św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela i Nawrócenia św. Pawła. Był proboszczem w parafii pw. św. Józefa w Puławach - Włostowicach i jednocześnie przez trzy lata administratorem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach. Po otrzymaniu prawa do odprawiania Mszy św. w rycie bizantyjsko-słowiańskim, przez kilka lat często dojeżdżał z pomocą do parafii neounickiej w Kostomłotach. W 1973 r. doznał naczyniowego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Lekarze uważali, że nie będzie już chodził. Jednak za wstawiennictwem św. o. Pio doświadczył od Boga łaski uzdrowienia. Od 1976 r. był administratorem, a następnie proboszczem parafii pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Od 1997 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie.

Przyjaciel niepełnosprawnych

Jako młody kapłan ks. Staszkiewicz studiował filozofię. Po studiach zajął się duszpasterstwem głuchoniemych. Był pedagogiem i specjalistą w porozumiewaniu się językiem migowym. Pracował m.in. w Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym w Lublinie. Przez 30 lat pełnił obowiązki diecezjalnego duszpasterza głuchoniemych i przez pewien czas niewidomych. W latach 1997-2005 był kapelanem lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. We wspomnieniach ludzi, którzy go znali, zachował się obraz człowieka dobrego, pogodnego i uczynnego, potrafiącego łagodzić napięcia, rozwiązującego problemy wielu osób. Do końca życia był stałym spowiednikiem osób niesłyszących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję